Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

Psychoterapia - wszystko co dotyczy psychoterapii. Nurty, doświadczenia związane z terapią.

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 27 lis 2017, 18:28
Witajcie.
Jestem od 17 października w szpitalu.
Mam tu raz w tygodniu terapie.
Poważnie sie zastanawiam nad zmiana t bo ta w szpitalu jest super.
:))
chodze boso po ulicy



Abilify 30mg
Klozapol 200mg
Ketrel 400mg
Deprexolet 30mg
Tisercin 25mg
Afobam 0,5mg doraźnie

opium

riflessione.blog.pl
Posty
7956
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

przez szanownapani 27 lis 2017, 23:14
Uprising,

Gdybys miala wiecej niz jedna sesje w tygodniu (wiem, ze u tej terapeutki nie ma takiej opcji), byloby nieco mniej takich dlugich przerw, bo pojedyncze swieto nie oznaczaloby od razu dwoch tygodni bez sesji. Tylko jest opcja, ze wtedy tez bylabys rozzalona, gdyby pojedyncza sesja przepadla, bo umawialas sie na dwie tygodniowo. Poza tym impreza robi sie duzo drozsza, a zaangazowanie w terapie jeszcze wzrasta i w ogole latwo w takim ukladzie zyc tylko od sesji do sesji.
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
20 lut 2016, 00:15

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

przez uprising 27 lis 2017, 23:55
szanownapani, nie mam nic przeciwko urlopowi itp. I rozumiem, że czasem sesja wypadnie, ale nie, że zdarza się tak coraz częściej.
Tylko w pierwszych dniach tak zareagowałam, obecnie mam inne podejście do tej sytuacji. Co nie zmienia faktu, że drażni mnie trochę ta sytuacja, bo ja wtedy wybijam się rytmu i kilka sesji zajmuje mi ponowne odczucie stabilności tych spotkań. A biorąc pod uwagę fakt, że generalnie bardzo powoli mi idzie "otwieranie się" to zaczyna się to wszystko rozwlekać w czasie. Jestem 9 miesiac w terapii a wciąż na trudne zagadnienia zdarza mi się reagować śmiechem, psychoterapeutka wciąż niewiele o mnie i moim stosunku do wielu spraw wie a tak częste przerwy jeszcze bardziej utrudniają mi rozmowę.
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
24 sty 2017, 18:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

przez natt_me 28 lis 2017, 00:33
Cześć Lusesita Dolores,
co się stało, że jesteś w szpitalu?

uprising,
nie jesteś sama, jeśli Cię to pocieszy, bo ja jestem nieco dłużej od Ciebie w terapii, a ciągle reaguję śmiechem, nie odpowiadam na pytania, a o pewnych rzeczach jeszcze w ogóle nie powiedziałam. I nie wiem, czy powiem. Chyba każdy ma swoje tempo i nie warto się samemu poganiać. Co nie zmienia faktu, że spotkania powinny być co tydzień. No ale wiadomo, święta, koniec roku, tak bywa. Mam nadzieję, że to chwilowe zawirowania u Ciebie ;)
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
08 wrz 2017, 21:38

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 28 lis 2017, 10:36
natt_me,
Hej :)
Gorzej sie czułam. Chciałam iść na oddział dzienny ale moja lekarka sie nie zgodziła. Wysłala mnie do szpitala na oddział otwarty :)
chodze boso po ulicy



Abilify 30mg
Klozapol 200mg
Ketrel 400mg
Deprexolet 30mg
Tisercin 25mg
Afobam 0,5mg doraźnie

opium

riflessione.blog.pl
Posty
7956
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

Avatar użytkownika
przez JERZY62 28 lis 2017, 16:43
Lusesita Dolores napisał(a):Poważnie sie zastanawiam nad zmiana t bo ta w szpitalu jest super.

Super jest bo Ci terapia pomaga i lepiej się czujesz czy super jest bo na terapii jest przyjemnie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10986
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 29 lis 2017, 01:55
JERZY62,
Bo mi pomaga :)
chodze boso po ulicy



Abilify 30mg
Klozapol 200mg
Ketrel 400mg
Deprexolet 30mg
Tisercin 25mg
Afobam 0,5mg doraźnie

opium

riflessione.blog.pl
Posty
7956
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

przez uprising 30 lis 2017, 12:46
Psychoterapeutka była mocno zadowolona z mojej reakcji.
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
24 sty 2017, 18:33

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

przez szanownapani 01 gru 2017, 18:43
Uprising,

To tak jak przewidywalas.

A Ty jestes zadowolona, ze taki temat sie pojawil? Cos Ci dalo omowienie go?
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
20 lut 2016, 00:15

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

przez uprising 02 gru 2017, 05:15
szanownapani, właściwie to nie wiem. Nie zagłębiałam się jakoś szczególnie w to, bo podczas ostatniej sesji dopadła mnie jakaś taka obojętność w stosunku do terapii (to ponoć mój odruch obronny jako strach przed emocjami, które poczułam). Wniosek po raz kolejny wyszedł taki, że muszę w końcu dopuścić do siebie inne osoby, poza psychoterapeutką, żeby przestać żyć "od sesji do sesji".
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
24 sty 2017, 18:33

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

przez Inga_beta 04 gru 2017, 11:36
Nie zagłębiałam się jakoś szczególnie w to, bo podczas ostatniej sesji dopadła mnie jakaś taka obojętność w stosunku do terapii

Mnie się wydaje że jest to spowodowane utratą zaufania do T z powodu bycia cięgle przez nią porzucaną.
Offline
Posty
2550
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

przez uprising 04 gru 2017, 19:13
Inga_beta, hmm...chyba to nie utrata zaufania. Myślę, że to bardziej wynik tego, że te ciągłe rozłąki mnie męczą strasznie i mam ochotę to przerwać, żeby zapomnieć o psychoterapeutce i nie cierpieć już z Jej powodu.
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
24 sty 2017, 18:33

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

przez Inga_beta 05 gru 2017, 09:00
To jest włąśnie to. Utrata zaufania na głębokim poziomie dziecka wewnętrznego, które aby przestać cierpieć zaczyna się od siebie odcinać, tracić wrażliwość i stawać się twarde. Trudno jest potem na terapii bo się nie wchodzi w głębokie poziomy psychiki i zmiany są tylko powierzchowne.
Offline
Posty
2550
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

przez uprising 05 gru 2017, 09:14
Inga_beta, to prawda. Obawiam się tylko, że to mi nie przejdzie. Gdy nie myślę i terapii i psychoterapeutce to nie odczuwam pragnień w stosunku do Niej a tym samym nie męczą mnie dolegliwości. To bardzo kuszące, żeby przerwać psychoterapię i zaczynam mieć obawy, że po tych 3 tygodniach przerwy już nie wrócę.
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
24 sty 2017, 18:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do