Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez slow motion 21 sty 2012, 10:45
ja sobie wkręcam choroby psychiczne i wynajduję w necie. Prawie każda do mnie pasuję, więc nie przejmujcie się. Nie jesteście sami.

-- 21 sty 2012, 09:47 --

ach, a kiedyś ze względu na pogarszającą się koncentracją, bóle głowy i problemy z pamięcią pomyślalam, że może mam jakiegoś guza w mózgu i przez długi czas mnie to męczyło.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Mightman 21 sty 2012, 11:12
Echo kosztuje około 100-150 zł + wizyta prywatnie z 50-100zł tzw. konsultacja :)
Ja też mam jaja z sercem najczęściej jak się denerwuje i śpieszę gdzieś to idąc marszem mam uczucie jakby mi się z pół szklanki wody do serca od góry wlewało i takie jedno mocne zabicie, ale wtedy zaczynam wolniutko iść mówię psychika dzisiaj nie mam czasu dla Ciebie zabardzo, dasz mi spokój to się odwdzięcze potem jakąś relaksacja i pomaga czasami :yeah:
Potas można brać jako suplement diety bez konsultacji z lekarzem, ale warto zbadać sobie jego poziom, koszt badania prywatnie max. 10zł wynik po 1 dniu, chociaż rzadko brak potasu wpływa na drganie mięśniowe, brak potasu powoduje bardzooo często kołatanie serca. Mi na drganie mięśni ud bo tylko te mi drgały w sumie pomógł magnez + aspargin chociaż o wpływie asparginu są bardzoo różne opinie :zonk:
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Tukaszwili 21 sty 2012, 11:21
O widzę Mightman, że mamy ten sam efekt. Ja mam też wrażenie, że coś się do serca wlewa, ewentualnie pompuje, czasem mam wrażenie, że połykam serce. Obrzydliwe.
Bo już w nic nie wierzę.
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Mightman 21 sty 2012, 12:58
^^ dokładnie takie same objawy albo że połyka wielki chełst powietrza naraz
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Tukaszwili 21 sty 2012, 13:10
Dokładnie :D dziś już miałem tak z 3 razy. Oczywiście zaraz potem uderzenie adrenaliny i ciepło po całym ciele przechodzące. Dziś dzień Babci, a ja nie wiem czy dam radę swoją odwiedzić, bo natenczas z domu boję się wyjść.
Bo już w nic nie wierzę.
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 21 sty 2012, 14:15
Mightman napisał(a):Echo kosztuje około 100-150 zł + wizyta prywatnie z 50-100zł tzw. konsultacja :)
Ja też mam jaja z sercem najczęściej jak się denerwuje i śpieszę gdzieś to idąc marszem mam uczucie jakby mi się z pół szklanki wody do serca od góry wlewało i takie jedno mocne zabicie, ale wtedy zaczynam wolniutko iść mówię psychika dzisiaj nie mam czasu dla Ciebie zabardzo, dasz mi spokój to się odwdzięcze potem jakąś relaksacja i pomaga czasami :yeah:
Potas można brać jako suplement diety bez konsultacji z lekarzem, ale warto zbadać sobie jego poziom, koszt badania prywatnie max. 10zł wynik po 1 dniu, chociaż rzadko brak potasu wpływa na drganie mięśniowe, brak potasu powoduje bardzooo często kołatanie serca. Mi na drganie mięśni ud bo tylko te mi drgały w sumie pomógł magnez + aspargin chociaż o wpływie asparginu są bardzoo różne opinie :zonk:


ja biorę cały czas magnez i potas, także radzę każdemu nerwicowcowi, mimo tego że badania i poziom potasu i magnezu mamy dobry warto brać bo się szybciej nam ze stresu wypłukuje :D
a co do badań,to nie wiem gdzie tyle płacicie, bo ja płaciłam za Echo serca z konsultacją razem 100zł :D
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez blue valentine 21 sty 2012, 14:20
właśnie kupiłam magnez z potasem, ale chciałabym zbadać poziom potasu. wizytę u kardiologa mam za dwa tygodnie i sam koszt takiej konsultacji to 100zł. to będą bardzo długie dwa tygodnie. ja nie mam akurat wrażenia , że coś się do serca wlewa, tylko takie szarpnięcie, a potem bije szybciej. mija miesiąc jak się z tym męczę. strach pomyśleć co będzie dalej.
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
22 gru 2011, 12:12

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Mightman 21 sty 2012, 16:13
blue valentine, Będzie dobrze zobaczysz, ja też przed wizytą u kardiologa bałem się piekielnie ale też miałem taki relaks wewnętrzny że jednak serce zdrowe. Potem przez dwa tygodnie byłem mega odprężony bez żadnych ekscesów z sercem :)
jakubowa, w Krakowie standardowa cena niestety, jeszcze dla studenta :( I co do potasu jednak trzeba uważać z nim ponieważ przedawkowanie magnezu to tylko ewentualnie lekka biegunka, natomiast z potasem już tak wesoło nie ma.
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 21 sty 2012, 16:14
Magnez jest bezpieczny, natomiast z potasem należy uważać, najlepiej jak lekarz zaleci /konsultowałam ze swoim lekarzem/:

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/ ... 35476.html
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Tukaszwili 21 sty 2012, 16:25
No ja już od nadmiaru slowmagu B6 mam biegunkę, ale dalej żrę te tabletki
Bo już w nic nie wierzę.
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 21 sty 2012, 16:31
Ja łykam jedną tabletkę magnezu, ponieważ /jeśli nie pije się kawy/, jest to ilość wystarczająca, wziąwszy pod uwagę fakt spożywania tego pierwiastka w codziennej diecie.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez fiksja 21 sty 2012, 17:06
Witam Was ! :) Postanowiłam tutaj napisać, bo jest to właśnie jeden z moich sposobów radzenia sobie z tym dziadostwem. Moje ataki wyglądały bardzo rożnie. W ogóle moje nerwica kiedyś wyglądała 'normlanie'. Jak zwykły stres - bezssoność, skok adrenaliny, dreszcze , .. Od jakiegoś czasu (mnije więcej 2 lata) pojawiło się uporczywe myślenie o głowie. Wynikało ono stąd, że pojawiały się okropne stany - zawroty głowy, ciepnięcie głowy i kończyn, poczucie, że stracę przytomność, uczucie , że coś rozlewa się po mojej głowie, jakbym miała wylew! do tego ataki uczucie gorąca. Najczęściej zdarzało się to w autobusach/tramwajcach/ w kościele (do którego już przestałam chodzić), w sali zajęciowej - koszmar! Nie potrafiłam sobie z tym poradzić i wpadałam w panikę. Razu pewnego dopadło mnie w kinie. Skończyłam na Oddziale Ratunkowy, ledwo stojąc na nogach, czująć, że cierpnie mi ciało i że najprawdopodobniej umrę (tak - optymistyczne myślenie 8) ). OCzywiście zostawili mnie n aobserwacje - EKG, konsultacja z neurologiem, ciśnienie (ogólnie mam niskie - np 95/65 , a podczas ataku skoczyło mi na 130 / 95!!) i badania krwi - wszystko ok!. Po tym powiedziałam "dość" - skoro lekarze nie widzę przyczyn , to sama poszperam w necie. Dowiedziałam się, że to objawy nerwicy. Poszłam do psychiatry (niestety była to Pani , jak to mówią "psychodynamiczna", której metody niekoniecznie od mnie trafiły...) i potwierdziła, że najprawodopodobije to objawy nerwicy.
Co mi pomagało - otóż radziłam sobie z tym zwykłym "tłumaczeniemm sobie", że nic mi nie jest i że zaraz przejdzie. To naprawdę pomagało. Dodtakowo głębokie oddechy. Napady się nie potęgowały a w miarę wyciszały. TAk, że mogłam przeżyć dzień jako tako...
Teraz próbuję sobie pomóc inaczej - otóż te objawy które miałam, mam już jak wspomniałam od około 2 lat. Od kilku dni zaczęło mi się coś innego i jestem ciekawa czy ktoś z Was miał takie objawy, bo kiedy dowiaduje się, że tak, to działa uspokająco - wiem, że to kolejna odsłona tego dziadostwa. Otóż dopadło mnei znnane wcześniej uczucie słabości. Stwierdziłąm , że czym prędzej wracam do domu. Ledwo kontaktowałam co się dzieje. Dodatkowo pojawiły się jakby bóle mięśni. Torebka którą niosłam wydawała się okropnie ciężka. Wsiadłam do autobusu - kilka oddechów, spokó i trochę lepiej. Już od końća dnia czułam się jednak źle. Wczoraj od ran a miałam usick w głowie i w skroniach. W ogóle czuję jakby całą głowę mi coś stale ściskało. i ten brak czucia w rękach i nogach + ich cierpnięcie - brrrr. Ponadto nie czułam połowy twarzy. Oczywiście poleciałam do łażienki sprawdzić czy mnie nie sparaliżowało na twarzy , ale wszystko ok. Później ścierpła mi druga część i również nie miałam w niej czucia. Dodtakowo mam ból w okolicy szyjnej kręgosłupa i potylicy. Wymyśliłam sobie, że pewnie przestawił mi się krąg w kręgosłupie i naciska na coś, co powoduje cierpnięcie ciałą :] Chociaż zapewne to znowu nerwica. Teraz staram się zrelaksować i o tym nie myśleć ,, chociaż miałam dzisiaj już 3 ataki strasznej paniki, że zaraz stracę władzę nad ciałem.

Pozdrawiam wszystkich!
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 sty 2012, 16:09

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Tukaszwili 21 sty 2012, 20:32
Wiecie może ile kosztuje Holter?
Bo już w nic nie wierzę.
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 21 sty 2012, 21:13
witaj fiksja :)
większość objawów jakie wymieniłaś przeszłam, min. bóle ściskające głowę, uczucie rozlewania wiem o czym mówisz, drętwienie twarzy, języka, uczucie omdlewania, drętwienia różnych części ciała, zawroty głowy, również kiedyś to wszystko przydarzało mi się w kościele, w markecie, wszędzie tam gdzie są tłumy, również boli mnie kręgosłup od karku, szyja w dół do piersiowego kręgosłupa, takie dziwne ja to nazywam strzały impulsy sekundowe bólu, jakby ktoś szpile wbijał, także dobrze cię rozumiem :(
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 42 gości

Przeskocz do