Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Klaudia Kate 15 gru 2016, 13:35
Nie polecam łączenia leków z alkoholem. Biorę Lexapro 15mg czyli SSRI i przy większej ilości alkoholu niestety mam zjazd samopoczucia i wracam "do siebie" okolo 2 tygodnie/miesiac :/ jedno piwko lampka wina spoko ale np. 3 lampki/ 3 piwa dla mnie za dużo. Lek po takiej dawce alkoholu musi mi sie rozkręcić na nowo co uwierzcie nie jest przyjemne. W ciagu roku mialam 2 takie zjazdy i juz obiecuje sobie ze alko nie tkne
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
323
Dołączył(a)
13 gru 2016, 11:11
Lokalizacja
Beskidy

Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Klaudia Kate 15 gru 2016, 13:38
Nie polecam łączenia leków z alkoholem. Biorę Lexapro 15mg czyli SSRI i przy większej ilości alkoholu niestety mam zjazd samopoczucia i wracam "do siebie" okolo 2 tygodnie/miesiac :/ jedno piwko lampka wina spoko ale np. 3 lampki/ 3 piwa dla mnie za dużo. Lek po takiej dawce alkoholu musi mi sie rozkręcić na nowo co uwierzcie nie jest przyjemne. W ciagu roku mialam 2 takie zjazdy i juz obiecuje sobie ze alko nie tkne
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
323
Dołączył(a)
13 gru 2016, 11:11
Lokalizacja
Beskidy

Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Motocyklista 17 gru 2016, 23:41
Ktoś może bierze anafranil i próbował napić się alkoholu?. Nie piłem chyba 6(sześć!)lat i kusi mnie aby sobie na święta i sylwestra po dwa piwka wypić. Lek biorę od roku po półtora tabletki. Oczywiście w ten dzień co mam zamiar wypić to nie będę brał leku. Dygam się trochę : D
It's not who I am underneath, but what I do that defines me
Avatar użytkownika
Online
Posty
245
Dołączył(a)
07 maja 2016, 17:17
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Monster6 17 gru 2016, 23:50
Motocyklista, Nic się nie powinno dziać i raczej nie będzie.Brałem dużą dawkę klomi i w 3tyg brania na święta najpierw piłem z wszystkimi z kielonków wódkę.Potem opędzlowałem z gwinta przed snem sporo.Nic się nie działo po za tym ze na drugi dzień czułem jakby lek przestał całkowicie działać i jakbym go z siebie wypłukał.Lek w ten dzień wziąłem bo brałem rano.
CHAD I rapid cyling z cechami mieszanymi
Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją w ogóle
Niemożliwe nie istnieje
Walproinian sodu 1000mg, Lamotrygina 100mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2305
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Ricah 18 gru 2016, 12:33
Fajnie sie bawisz, ale przestan pisac takie glupoty. Z jednej strony piszesz, ze nic sie nie stanie, a zaraz, ze lek przestal u Ciebie dzialac.

Kazdy lek zwiekszajacy poziom serotoniny wchodzi w interakcje z alkoholem, bo on obniza poziom tego neuroprzekaznika. Nie wspominam juz o toksycznosci. Mniejsza ilosc alkoholu to mniejsze ryzyko, ale zawsze istnieje.
Bupropion 150mg
Ginkgo Biloba 160mg
Trazodon 100mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1211
Dołączył(a)
01 gru 2014, 19:25
Lokalizacja
Zabrze

Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Monster6 18 gru 2016, 12:38
Ricah, Bo nic się nie stało fizycznie żadnych dziwnych objawów po takim zmieszaniu nie było.Co do bawienia.Po 1 to było dawno bo miałem 16 lat wtedy.Po 2. jak się póżniej dowiedziałem byłem wtedy w manii i przez złą diagnozą pierwszej psychiatry w takim stanie dostałem antydepresant który wszystko zaognił.Skoro mi po takich ilościach się nic nie stało to po dwóch piwkach nie wzięciu leku i długim czasie brania przez pytającego nic nie powinno się złego stać.
CHAD I rapid cyling z cechami mieszanymi
Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją w ogóle
Niemożliwe nie istnieje
Walproinian sodu 1000mg, Lamotrygina 100mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2305
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Ricah 18 gru 2016, 12:51
Zajrzyj do tematu o escitalopramie, w ostatnim poscie masz prosty przyklad, ze nie nalezy przekladac swojego doswiadczenia na ogol ludzkosci.
Bupropion 150mg
Ginkgo Biloba 160mg
Trazodon 100mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1211
Dołączył(a)
01 gru 2014, 19:25
Lokalizacja
Zabrze

Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

przez Expresia 27 gru 2016, 19:34
Mogę kodeinę przy fluoksetynie?
Expresia
Offline

Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 Gorliwy 27 gru 2016, 19:39
Mogę kodeinę przy fluoksetynie?

-zależy w jakich ilościach .
jeżeli w narkotycznych mega dawkach , dla fazy i ulżenia sobie TO NIE MOŻESZ !
Nie zabijaj !
>>> Nie ma sąsiada co sadził to drzewo
I nie ma sąsiadki co plotła makatki
Zniknął ten stary co chował dolary
W oczach niknie ten świat !!!
>>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9859
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez mhrps 27 gru 2016, 20:13
Expresia napisał(a):Mogę kodeinę przy fluoksetynie?


Fluoksetyna hamuje metabolizm kodeiny do morfiny, doznania będą słabsze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1637
Dołączył(a)
24 sie 2016, 01:46
Lokalizacja
Internet

Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

przez Lebensgefahr 07 maja 2017, 20:40
Witam wszystkich na forum. Przybylam tutaj w nienajlepszym stanie, wiec prosze o wyrozumiałość. W dodatku od rana starałam sie tu uporczywie zarejestrowac z wielkimi utrudnieniami (trzesace sie rece, rozkojarzenie, problemy z pamiecia (zapomnialam hasla do maila) i te nerwowe odswiezanie strony co chwile przez godzine w oczekiwaniu na link aktywacyjny. Dodam, ze zarejestrowac od rana probowalam sie na kilka innych for traktujących o zaburzeniach psychicznych z podobnymi utrudnieniami. W sumie to w tym stanie w jakim sie znalazlam to moze i nawet dobrze ze zawislam na pare godzin mordujac sie z telefonem bo przynajmniej pozwolilo mi to troche uciec od myśli ze zaraz coś sie ze mna złego stanie. Co lepsze pisze juz kolejnego posta, bo wczesniejszy ze wzgledu iz pisalam go jakies kolejne 2 godziny i sesja wygasla przepadl mi. Probowalam zapisac go wczesniej w kopiach roboczych, ale sie juz nie odzyskal, moze cos zle robie. PYTANIE bonusowe: Jak odzyskac tekst zapisany w kopii roboczej?
Wracajac do tematu - głównie pchnęło mnie do rejestracji tutaj rozpaczliwe poszukiwanie odpowiedzi na rojące się dzis w mojej głowie 3 PYTANIA, ale o tym za chwile. Cdn
[edit:]
Nie bede w tym miejscu sie rozpisywac o mojej historii. W skrocie napisze tylko, ze od 7-8 miesiecy zaczelam doswiadczac irracjonalych napadów lęku, ktore nasiliły się do tego stopnia, ze zaczełam poprostu popadac w coraz głębszą paranoje, i prawie zrezygnowałabym z pracy gdybym rozpaczliwie nie zaczęła szukac pomocy u psychiatry. Lekarz nie postawił mi konkretnej diagnozy, ale zapisał mi następujące leki ASENTRA 0.50 mg, PERAZIN x 3 dziennie, AFOBAM 0.25 mg doraźnie i PROPRANOLOL 2x dziennie. Leki zaczelam stosować ostrożnie, ale zgodnie z zaleceniem. Nie bralam wszystkich odrazu, tylko właczalam co kilka dni kolejne zeby moc stwierdzic jak poszczegolne z nich na mnie dzialaja. Bylo to tez zwiazane z poprostu lękiem przed nimi. Po miesiacu brania wlasciwie ASENTRY i czasem AFOBAMU (benzodiazepina) [PERAZIN odstawilam zupelnie konsultujac to wczesniej z lekarzem - czułam sie po nim jak zombie] poszlam na wizyte kontrolna, po ktorej uznawszy obupulnie z lekarzem ze zaszła jakas tam poprawa, dostalam niesamowitego przyplywu pozytywnej energii. Bylam na najlepszej drodze by poczuc sie wkoncu normalnie i tak mnie uskrzydliło to wszystko jakos ze popełniłam totalna głupote. Ze był akurat wyjazd majówkowy a ja poczułam wiatr w zaglach, do tego atmosfera sprzyjala rozluznieniu i zabawie to postanowiłam ze sie napije alkoholu. A ze przetestowalam raz wplyw 2 piwek na organizm przy stosowaniu sertialliny i nic sie nie działo. To uznałam, ze mozna sobie pofolgować. I tak jednego dnia wypiłam 3 piwka do ogniska, drugiego troche whisky z ok 300ml mysle. Trzeciego dnia uznalam ze alkohol juz na mnie nie działa euforycznie, tylko juz przyszly myśli depresyjne (notabene byly one skutkiem depresyjnego wplywu alkoholu na uklad serotoninogeniczny (nie wiem czy dobrze to nazwalam, w kazdym badz razie depresyjnie).Jednakże wtedy argumenty naukowe przestały dla mnie mieć jakie kolwiek znaczenie, i postanowilam poprawic sobie nastroj za wszelka cene zeby nie zamulic w ostatnie dni urlopu kiedy dookoła zabawa trwa w najlepsze. Poszlam wiec w tango, a alkohol zadzialal na mnie w inny sposob jak sie okazalo calkowicie odebral mi zdrowy rozsadek, zdolnosc racjonalnej oceny, bez zadnych oporow sie okazalo zjadłam sobie o jakas tam tableteczke, przypuszczam, ze to byl jakis stymulant....?? wiem, karygodne to jest, nie zjedźcie mnie prosze, wystarczająco paskudnie sie w tej chwili czuje. I dobrze zdaje sobie sprawe jakie to mogło mieć konsekwencje. No funkcja myslenie wtedy jakby zostało wyłączona przez mózg totalnie i przerazające jest to w jakim stopniu i jak niewiele potrzeba zeby wprowadzic sie w taki stan.
No i stało się. Rano zjazd level hard. Lęki, psychozy, paranoje, do tego rozdygotanie w srodku calego ciala, momentami mialam wrazenie ze zaraz sie zaczne rzucac po lozku, ani leżeć, ani siedziec, ani chodzić, strach przed wszystkim, zwykły odgłos przedmiotu jakiegos, albo głos czyjś powodował u mnie nagły skok adrenaliny, niespokojny oddech etc. No poprostu totalny koszmar. Z tej calej beznadziei postanowiłam ratowac sie alprazolamem wiec zarzucilam 0.25 mg Afobam i przez kolejne poł godziny wkrecalam sobie, ze pewnie teraz umre. Jak po tym czasie moj stan sie nie pogorszyl a moglam odczuc juz jakies minimalne uczucie rozluznienienia graniczace z placebo postanowilam zjesc kolejne 0.25 mg alprazolamu. Troche pomoglo, przynajmniej przestalam sie przejmowac wszystkim, troche mnie puściło ale sztywność miesni i uczucie drgania nie ustapilo zupelnie. I tutaj nastepuja moje 3 ZASADNICZE PYTANIA:
PYTANIE NR 1. Czy przy zaniechaniu przyjmowania jakich kolwiek używek o polnocy, i zazyciu o 10 rano 0.50mg alprazolamu czyli benzo (Afobam) moge przyjac teraz jeszcze jedna dawke 0.25 mg w celu zniwelowania napiecia miesniowego i dygotania(jest godz 18)? czy moze propranolol lepszy bedzie na rozluznieie i na sen....?
edit:jest godz 21 a ja ciagle mam problem z wstawieniem tego posta, jeszcze mi podczas kopiowania tektu usunela sie polowa..... wiec 3 raz bede pisac to samo....
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
07 maja 2017, 12:48

Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

przez Lebensgefahr 07 maja 2017, 21:43
Kontynuując tą moją słabą jak barszcz opowiesc, ktorej polowa mi gdzies zniknela w niewyjasnionych okolicznosciach.
Zatem PYTANIE NR 3: z tego wszystkiego nie pamietam czy bralam dzienna dawke Asentry rano czy nie.... :brawo: i w zwiazku z tym zapytuje czy pominieci dawki zazywanej regularnie od miesiaca czasu sertialiny 0. 50mg, moze juz dac jakies objawy odstawienne i spotęgowac jeszcze lęki i inne objawy somatyczne, o ktorych pisalam wczesniej? Czy nalezalo przyjac jednak tą dawke mimo iz istnialo ryzyko zazycia podwojnej dawki? Czy przyjac ta pominienta i tak dawke niezwpocznie. Np teraz o 22. Czy poczekac i przyjac kolejna planowana dawke jutro?
TRZECIE PYTANIE zapomnialam czego dotyczyło, wiec widocznie nie było ważne.
Reasumujac NIGDY NIE ŁACZCIE ZADNYCH STYMULANTOW Z SSRI, szczegolnie jezeli jestescie nadwrażliwi i macie problemy z psychika. W ogole odradzam stymulamty. Mozna sobie zepsuc glowe i pogorszyc swoj stan oraz zmarnowac dotychczasowe postepy w leczeniu, bo znowu antydepresanty beda potrzebowaly czasu by zaczac dzialac. A ile zjamie powrot do rownowagi to sie okaze.
Mam nadzieje ze tylko mi sie juz nie pogorszy.

Witam jeszcze raz wszystkich forumowiczów.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
07 maja 2017, 12:48

Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

przez Lebensgefahr 07 maja 2017, 22:36
Lebensgefahr napisał(a):Kontynuując tą moją słabą jak barszcz opowiesc, ktorej polowa mi gdzies zniknela w niewyjasnionych okolicznosciach.
Zatem PYTANIE NR 3: z tego wszystkiego nie pamietam czy bralam dzienna dawke Asentry rano czy nie.... :brawo: i w zwiazku z tym zapytuje czy pominieci dawki zazywanej regularnie od miesiaca czasu sertialiny 0. 50mg, moze juz dac jakies objawy odstawienne i spotęgowac jeszcze lęki i inne objawy somatyczne, o ktorych pisalam wczesniej? Czy nalezalo przyjac jednak tą dawke mimo iz istnialo ryzyko zazycia podwojnej dawki? Czy przyjac ta pominienta i tak dawke niezwpocznie. Np teraz o 22. Czy poczekac i przyjac kolejna planowana dawke jutro?
TRZECIE PYTANIE zapomnialam czego dotyczyło, wiec widocznie nie było ważne.
Reasumujac NIGDY NIE ŁACZCIE ZADNYCH STYMULANTOW Z SSRI, szczegolnie jezeli jestescie nadwrażliwi i macie problemy z psychika. W ogole odradzam stymulamty. Mozna sobie zepsuc glowe i pogorszyc swoj stan oraz zmarnowac dotychczasowe postepy w leczeniu, bo znowu antydepresanty beda potrzebowaly czasu by zaczac dzialac. A ile zjamie powrot do rownowagi to sie okaze.
Mam nadzieje ze tylko mi sie juz nie pogorszy.

Witam jeszcze raz wszystkich forumowiczów.

[ edit] hop hop czy jest tu ktos, gdzie ja w ogole jestem. Poniewaz w dalszym ciagu nie opusilo mnie spięcie a lęki nakrecaja sie tym, ze musze isc spac i juz sie sama nakrecam ze nie zasne z tego stresu przez to automatycznie sie bardziej stresuje i boje sie podjac jakiej kolwiek decyzji o zazyciu czegos co by pomoglo mi spac. Ostatni raz o 10 rano bralam 0.50 alprazolamu. Minelo juz 12 godzin a skoro dawka ranna nie zadzialala ma mnie nasennie to moze teraz tez nie zadziala w porzadany sposob. Wiec w gre w chodzi jeszcze ostatecznie napicie sie piwa nauspienie w sytuacji podbramkowej.... Nie wiem sprobuje tego chyba, bo nic nie wynika juz z tego mojego chorego monologu prowadzonego sama ze soba, a nic mi juz innego nie przychodzi do glowy jak sobie pomoc.....
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
07 maja 2017, 12:48

Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez chcezyc 08 cze 2017, 14:55
3 dni picia przeżyłem ostatnio i kilka dni dochodziłem do siebie
esci 20mg, 2 dawki pominąłem chyba
urwany film to standard, kilka upadków, uwolnienie psychiki od blokad jak to po alko też obecne aż za bardzo

była to duża przesada i żałuję, alkohol jest dla mnie złem
Jak się nudzisz to możesz napisać coś miłego. :)
"zmieniasz to jak widzisz siebie, zmieniasz absolutnie wszystko" Oxon - Zmieniasz siebie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
139
Dołączył(a)
17 cze 2014, 16:46
Lokalizacja
dolny śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do