Forum Psychologiczne

Nerwica Depresja Psychologia

depresja, nerwica, forum psychologiczne


Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Temat: Związek z alkoholikiem

Wiadomości w tym temacie: 65


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku

 Strona 3 z 5  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Reklama




Autor

Związek z alkoholikiem

Związek z alkoholikiem
Post 07 sty 2013, 21:18 
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Avatar użytkownika

Od: 09 kwi 2012, 21:26
Posty: 18741
eroica, no Ty juz mowisz o odstawianiu a ja o jednym drinku czy piwie u osoby ktora nie ma problemu jezeli tego piwa czy drinka nie wypije codziennie. Sama tak mam ze np. przez tydzien mam ochote na piwo i jedno wieczorem wypije a potem nie mam ochoty przez kilka miesiecy... czy moje picie po jednym piwie przez tydzien to juz ciag alkoholowy?

______
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)


 
 Zobacz profil  
 
Związek z alkoholikiem
Post Dzisiaj 

Od: 13 Lip 2005, 01:45
Posty: n/a
Miejscowość: internet
  • Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy


 
   
Związek z alkoholikiem
Post 07 sty 2013, 21:30 
Avatar użytkownika

Od: 08 sty 2011, 00:29
Posty: 1950
lunna napisał(a):
Dokładnie, ja postanowiłam sie wyciszać....dać czasowi czas. Będzie co ma być...jesli raz oszuka. Bedzie to robił pozniej. MNie kiedys powiedział...w pełni trzeźwy...nie ufaj mi w sprawach alkoholu...bądź podejrzliwa...po czym wybrał blond cytrynówkę w "tymbarku"

Alkoholik jest świetnym manipulantem. Alkoholik nie przestanie pić dopóki będzie miał komfort picia - który min mu zapewniasz nieswiadomie. Alkoholik żeby zaczął się leczyć (nie "leczyć" jak to robi Twój partner) musi osiągnąć tzw swoje dno - kazdy ma inne - nie ma dna to się nie odbije. Nie uzdrowisz go prośbami, gadaniem, "kazaniami" groźbami, przymusowemu leczeniu - nic z tych rzeczy. Pomimo najszczerszych Twoich chęci nie pomożesz mu bo jestes współuzalezniona. Sam musi zrozumieć, sam musi coś stracić i sam musi chcieć się leczyć dla siebie samego. Ty możesz zająć się sama sobą i to będzie w brew pozorom dla niego największa pomoc. Ty idź po pomoc dla siebie (po poradę do por. uzależnień).


 
 Zobacz profil  
 
Związek z alkoholikiem
Post 07 sty 2013, 21:34 
Avatar użytkownika

Od: 10 maja 2006, 21:49
Posty: 634
Gdzie więc leży granica zwykłego popijania, a nadużywania czy wręcz alkoholizmu?


 
 Zobacz profil  
 
Związek z alkoholikiem
Post 07 sty 2013, 21:36 
Avatar użytkownika

Od: 08 sty 2011, 00:29
Posty: 1950
Werty napisał(a):
Gdzie więc leży granica zwykłego popijania, a nadużywania czy wręcz alkoholizmu?

Granica jest bardzo cienka i płynna, min jak regulujesz uczucia alkoholem to jest bardzo niedobrze.


 
 Zobacz profil  
 
Związek z alkoholikiem
Post 07 sty 2013, 21:40 

Od: 29 wrz 2009, 18:29
Posty: 19
.ja odeszłam od Niego. Wyciszam się po wszystkim....po rozstaniu potrzeba...wyciszenia. Jak po każdym....rozstaniu


 
 Zobacz profil  
 
Związek z alkoholikiem
Post 07 sty 2013, 21:55 
Avatar użytkownika

Od: 08 sty 2011, 00:29
Posty: 1950
Ciekawe do pooglądania

http://www.youtube.com/watch?v=902YkCaZfcM
http://www.youtube.com/watch?feature=fv ... gXLWifDt88


 
 Zobacz profil  
 
Związek z alkoholikiem
Post 07 sty 2013, 22:16 
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Avatar użytkownika

Od: 09 kwi 2012, 21:26
Posty: 18741
Werty, moze tam gdzie alkohol ma cos zalatwic? Zapijanie stresu, zapijanie smutkow, zapijanie czegokolwiek to prosta droga do alkoholizmu bo stres, problemy towarzysza nam zawsze

______
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)


 
 Zobacz profil  
 
Związek z alkoholikiem
Post 07 sty 2013, 22:49 

Od: 29 wrz 2009, 18:29
Posty: 19
kaja123 napisał(a):

Właśnie oglądam. Dziękuję...


 
 Zobacz profil  
 
Związek z alkoholikiem
Post 08 sty 2013, 12:04 

Od: 31 gru 2012, 17:30
Posty: 5
No właśnie, ale ja kiedyś piłem wino bo pomagało mi zasnąć a teraz? Nawet litr mi nie pomaga...


 
 Zobacz profil  
 
Związek z alkoholikiem
Post 08 sty 2013, 15:22 

Od: 21 lut 2012, 20:03
Posty: 3174
kaju123, bardzo ciekawe te linki od Ciebie. Znałam małżeństwo w którym facet pił, a żona nie potrafiła postawić sprawy na ostrzu noża. Twierdziła, że jeśli go wyrzuci, to on skończy na ulicy, więc nie może tego zrobić. Więc wynajęto mieszkanie :!: w którym on się spokojnie upijał, a kiedy chciał wracał do domu. Zmarł w wieku 50 lat. Ich dziecko jest narkomanem.

______
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze


 
 Zobacz profil  
 
Związek z alkoholikiem
Post 12 sty 2013, 09:30 

Od: 29 wrz 2009, 18:29
Posty: 19
Nowości z mojego frontu: "mój" ex już się pocieszył w ramionach innej. Wiem, współuzalezniona, wiem alkoholik, wiem porzucona ale wiem...że kochałam i boli. Pozdrawiam i apel:NIE UFAJCIE ALKOHOLIKOM, JESLI TAK JAK MÓJ OSZUKUJE W TERAPII-UWALNIAJĄC SIE OD PRETENSJI RODZINY-BEDZIE PIŁ ZAWSZEI NASZ MIŁOŚĆ NIE POMOŻE. Pozdrawiam i trzymam kciuki za nas wszystkich.


 
 Zobacz profil  
 
Związek z alkoholikiem
Post 12 sty 2013, 10:24 
Avatar użytkownika

Od: 08 sty 2011, 00:29
Posty: 1950
lunna, współczuję :cry: Miłość nie wybiera a czy dla niego nowa partnerka to miłość ? wątpię. Przeżyje być może to co Ty.


 
 Zobacz profil  
 
Związek z alkoholikiem
Post 12 sty 2013, 13:32 

Od: 02 paź 2012, 08:54
Posty: 174
Witam. Chcę powiedzieć że alkocholik który chodzi na terapie i popija świadczy to iż chodzi dla rodziny i znajomych żeby się odczepili nie dla siebie. To że odszedł jest przykre ale wierz mi on tego tak nie przeżywa jak ty teraz może się spokojnie napić. Alkoholik zawsze wybierze alkohol. No chyba że naprawde będzie chciał skończyć z piciem ale to on musi chcieć. Nikt i nic go do tego nie zmusi. Nie dziwie się to forumowiczą że każą ci uciekać, alkoholik to najlepszy kombinator. Już na samym początku ci mówi jestem alkoholikiem ale chodze na terapie a to że czasami się napije to co typowe u alkoholika mechanizmy obronne. Ciężko ci jest i się nie dziwie chciała byś mu pomóc ale nie dasz rady , grożby,prośby nie pomogą. Nie pakuj się w to jeżeli pije bo zawsze będziesz na drugim miejscu i wierz mi życie z alkoholikiem jest przekichane.


 
 Zobacz profil  
 
Związek z alkoholikiem
Post 12 sty 2013, 15:14 

Od: 29 wrz 2009, 18:29
Posty: 19
Ciężko...bo od wczoraj wiem, że szukał pocieszenia. Wiem, że to dlatego, że jego choroba była dla mnie chorobą,dlatego, że nie pozwoliłam mu pić przy mnie i u mnie...no i tyle. Pewnie, że mi ciężko ale przecież życie idzie dalej.


 
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ 65 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administratorzy forum psychologicznego nie biorą odpowiedzialności za treści pisane przez Użytkowników.
Forum ma charakter informacyjny.
Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Forum jest prowadzone przez Nextweb Media Sp. z o.o.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptacje regulaminu.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Forum Psychologiczne - Depresja - Nerwica

All rights reserved by nerwica.com © 2005-2014

Grupa NextWeb Media

sitemap