Forum Psychologiczne

Nerwica Depresja Psychologia

depresja, nerwica, forum psychologiczne


Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Temat: nerwica mija!

Wiadomości w tym temacie: 976


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku

 Strona 26 z 70  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29 ... 70  Następna strona

Reklama




Autor

nerwica mija!

Post 17 sty 2007, 16:23 
Nie radzę rezygnować z terapii.Leczenie lekami jest tylko na chwile.Leków nie możesz brać całe życie.U mnie leki tylko'' zacmiły '' organizm a i tak po jakimś czasie objawy wrócą.Ja miałam to samo i dopiero długa psychoterapia mi pomogła a i tak nie do końca.


 
   
 
nerwica mija!
Post Dzisiaj 

Od: 13 Lip 2005, 01:45
Posty: n/a
Miejscowość: internet
  • Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy


 
   
Post 18 sty 2007, 13:40 

Od: 01 paź 2006, 18:06
Posty: 76
ja nie wiem tu chyba nikt nie czyta tego co ja pisze pisalam ze nie mam co zrobic z dziecmi to co mam chodzic na terapie i dbac o swoje zdrowie a co dzieci moze mam zostawic same w domu egoistka nie jestem dzieci dla mnie sa na pierwszym miejscu a terapia moze poczekac narazie czuje sie zajebiscie i nic mi nie dolega poprostu jestem zdrowa chyba ja to wiem najlepiej i nkit nie bedzie mi mowil ze to moze wrocic to cholerstwo zwane nerwica jak w cale tak nie musi byc ja zam powod pojawienia sie u mnie nerwicy i to mi wystarczy wcale to nie musi wrocic czuje sie zdrowa i taka pozostane narka


 
 Zobacz profil  
 
Zdrowieję!
Post 18 sty 2007, 15:03 
Avatar użytkownika

Od: 21 lis 2006, 21:50
Posty: 107
Moja przygoda z depresja i nerwica nie nalezy do przyjemnych:) Ciągle jeszcze zdarza mi sie popadac w leki i stany depresyjne. W porownaniu jednak do tego co czulam jeszcze przed miesiacem czy pare miesiecy temu, kiedy postanowilam skorzystac z psychoterapii, jest o niebo lepiej. Zachecam wszystkich do walki. Wierze, a wlasciwie wiem ze mozna z tego wyjsc. Pozdrawiam:)


 
 Zobacz profil  
 
Post 18 sty 2007, 21:33 

Od: 02 kwi 2006, 20:47
Posty: 58
Lokalizacja: Alwernia
to chyba nie bylo dobre wyjscie bo to jedyna droga do prawdziwego wyjscia z nerwicy a leki sa dobre na chwile bo pozniej sie organizm przyzwyczaja

______
"Dopóki walczysz jestes zwycięzcą"


 
 Zobacz profil  
 
Post 18 sty 2007, 22:32 

Od: 14 lip 2006, 00:51
Posty: 7
Lokalizacja: KOSZALIN
Spokojnie altman,tu nikt nie życzy Ci źle.Wszyscy życzymy Ci jak najlepiej i będziemy trzymac kciuki,aby nerwica nie powróciła do Ciebie.To co piszemy na temat terapii,to po prostu czysty fakt.Ja rozumiem to,że w tej chwili czujesz się świetnie i nie myślisz o terapii i pewnie w ogóle chcesz o tej chorobie zapomniec,to całkiem oczywiste.Nie denerwuj się na Nas.A jeśli chodzi o opiekę nad dziecmi, jeśli już zdecydujesz się na terapię to na pewno znajdziesz kogoś,kto się nimi zajmie godzinkę.Pewnie masz jakąś rodzinę lub sąsiadki.Tylko nie denerwuj się na mnie za to co napisałam.Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę dużo zdrówka.

______
ANETA


 
 Zobacz profil  
 
Post 19 sty 2007, 09:18 

Od: 01 paź 2006, 18:06
Posty: 76
ok ja wsumie chcialabym bardzo chodzic na terapie ale mam syna ktory chdzi do 3 klasy i mam 2 letniego synka moj maz jezdzi tirami caly tydzien nie ma go w domu mamy nie mam bo mi zmarla 5 lat temu moj tato tez jest kierowca wiec tez nie moze zajac sie moimi dziecmi a ciocia ktora tez wsumie mieszka blisko mnie prowadzi dzialalnosc gospodarcza ma duza firme i to tez odpada jezeli chodzi o pilnowanie moich dzieci jedyne co mi pozostaje to czekac az moj synek skonczy 2 i pol latka w tedy dam go do przedszkola i wtedy moge pomyslec o terapi ale to dopiero we wrzesniu no sami widzicie jak sprawa wyglada tez strasznie mi zalezy zeby pojsc do pracy czyms sie zajac bo to siedzenie w domu juz mnie dobija zadlugo siedze juz ponad 2 lata dlatego chce bardzo isc do pracy a co do terapi to u nas w gliwicach to tak wyglada ze terapia trwa codziennie od 8 00 do 14 00 przez 12 tygodni to nie jest godzinka jak pisala pani porzednio do mnie posta jezeli by tu chodzilo o godzinke to nie ma problemu ale to trwa pol dnia i codziennie dobra musze konczyc bo syn idzie do szkoly


 
 Zobacz profil  
 
Post 19 sty 2007, 16:02 
Ale nie musisz iść na grupową.Możesz narazie pogadać z psycholoszką i iść na terapię indywidualną która naprawdę trwa 45 minut czy godzinkę.


 
   
 
Post 19 sty 2007, 17:01 

Od: 14 lip 2006, 00:51
Posty: 7
Lokalizacja: KOSZALIN
altman napisał(a):
a co do terapi to u nas w gliwicach to tak wyglada ze terapia trwa codziennie od 8 00 do 14 00 przez 12 tygodni to nie jest godzinka jak pisala pani porzednio do mnie posta jezeli by tu chodzilo o godzinke to nie ma problemu ale to trwa pol dnia i codziennie dobra musze konczyc bo syn idzie do szkoly



Witaj altman.Pisząc"godzinka",miałam na myśli terapię indywidualną.Oczywiście ta grupowa trwa o wiele dłużej i zabiera zbyt dużo czasu.Jeśli mogę powiedziec coś o sobie,to ja też miałam wybór między terapią grupową a indywidualną.Wybrałam tę drugą,bo raz widziałam jak wygląda terapia grupowa,dla mnie to był istny koszmar.Na indywidualnej jest większy komfort,wiem,ponieważ chodziłam na nią.Ja też mam małe dzieci.Córkę w 4 klasie i drugą 5-letnią.Jestem w lepszej sytuacji,bo zawsze mam je z kim zostawic.A jeśli nie ma akurat nikogo z rodziny to wynajmuję np.córkę sąsiadki albo koleżanki,do pilnowania.Pozdrawiam.

______
ANETA


 
 Zobacz profil  
 
Post 30 sty 2007, 09:20 

Od: 29 sty 2007, 08:20
Posty: 5
Lokalizacja: wielkopolska
Kamka ja mam to samo.Szumy w uszach,zawroty glowy i do tego wymioty.Mecze sie juz tak od okolo 3 miesiecy.Czasami budze sie w srodku nocy czuje jakbym miala zdretwiala glowe,szum w uszach przybiera na sile,jest mi slabo i wymiotuje.To atak nerwicy.Po wszystkim czuje sie taka slaba i wyczerpana,choc chwilowo czuje ulge.I tak w kolko do kolejnego ataku.Mam juz tego dosyc :(


 
 Zobacz profil  
 
Post 31 sty 2007, 00:22 
Avatar użytkownika

Od: 30 sty 2007, 13:11
Posty: 421
Jestem nowa na tym forum więc może się przywitam. Cześć wszystkim !!!
Ja z nerwicą lękową i dodatkowo zaburzeniami odżywiania zmagam się od 15 roku życia.
Chciałam opowiedzieć swoje doświadczenie, które dotyczy min. wypowiedzi "bubo"- żalu do mamy i ewentualnych zmian(na lepsze). Moja mama też była toksyczna. Tak z dużym podkreśleniem "była". I po długiej rozmowie ze mną udało jej się zmienić, może coś zrozumiała?? Niby wszystko jest dobrze, ale ja czuję się w tym wszystkim zagubiona, lęki nie minęły wręcz przeciwnie, bo przecież trudno jest mówić terapeucie o mamie z przeszłości nie mając wyrzutów sumienia. Wracasz do domu i widzisz człowieka, który Cię wspiera cieszy się z najmniejszego sukcesu terapii, a przed chwilą był obsmarowywany w gabinecie zupełnie obcej osoby. Te dwie skrajności jeszcze bardziej mnie dobijają. Nie umiem sobie tego poukładać. Tak naprawdę to każdy nawet minimalny fałszywy ruch mojej mamy jest dla mnie podejrzany i wzbudza agresję i lęk, bo jak mogę wierzyć, że człowiek może się tak radykalnie zmienić z dnia na dzień? Dawniej po prostu wiedziałam, że mama jest "zła" i to zaakceptowałam, a teraz narasta we mnie lęk, że znów będzie taka jak kiedyś. Może ta obawa kiedyś minie. Więc z mojego punktu widzenia takie zmiany chyba nie są dobre, może za parę miesięcy po dłuższej psychoterapii stwierdzę coś innego ???? Na razie nic dobrego mi to nie przyniosło wręcz przeciwnie dodatkowy lęk.


 
 Zobacz profil  
 
Walczę z tym
Post 03 lut 2007, 22:43 

Od: 01 lut 2007, 22:54
Posty: 10
Choruje na nerwice od około 9 lat z przerwami i przyznam szczerze ze czasami czuje ze brakuje mi sił.Ale odkąd zobaczyłam te forum i zdałam sobie sprawe ze nie jestem jedyna znosze to lepiej. Ostatnio sie zawzięłam i obiecałam sobie ze nie będę sie tak bardzo wszystkim przejmowac. Zaczęłam wychodzic z domu i staram się nie myslec czy cos mi sie stanie na otwartej przestrzeni. Postanowiłam walczyc i nie dac sie swojej psychice, bo zdałam sobie sprawe ze to dzieje sie TYLKO W MOJEJ GŁOWIE. Dwa lata temu zaszłam w ciąże i musze stwierdzic ze to mi pomogło na jakis czas. Chyba sama swiadomosc ze odpowiadam za zycie swojego dziecka pomogła mi w przezwycięzeniu ataków. I dla swojego synka staram sie walczyc... Pozdrawiam wszystkich zrezygnowanych, nie poddawajcie sie...


 
 Zobacz profil  
 
Post 05 lut 2007, 22:42 
Avatar użytkownika

Od: 30 sty 2007, 13:11
Posty: 421
Macie rację zmiana klimatu dobrze robi. Kiedyś wyjechałam na wieś na 3 tygodnie i udało mi się uśpić nerwicę na pół roku. Myślałam już, że jestem zdrowa i byłam bardzo szczęśliwa, ale po tym cudownym pół roku moja nerwica wróciła ze zdwojoną siłą i zaczęły się tabletki...


 
 Zobacz profil  
 
Post 07 lut 2007, 09:30 

Od: 28 sty 2007, 23:04
Posty: 607
Lokalizacja: krakow
kukubara ja rownież będę za ciebie trzymała. Pozdrawiam

______
"mój przyjaciel wiatr"


 
 Zobacz profil  
 
Post 07 lut 2007, 10:01 
Avatar użytkownika

Od: 30 sty 2007, 13:11
Posty: 421
To wspaniale, że masz, dla kogo walczyć. Musisz być bardzo silna, że umiesz pogodzić chorobę z wychowaniem dziecka.

Mam do Ciebie pytanie, czy jak zaszłaś w ciążę to brałaś jakieś leki, jeśli tak to czy odstawiłaś je i jak ogólnie twoja choroba wpłynęła na ciążę? Ja w niedalekiej przyszłości chciałabym mieć dziecko, ale boję się, że moją chorobą mogę mu zrobić krzywdę, że może ona zakłócić ciąże. Pozdrawiam
:smile:


 
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ 976 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29 ... 70  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administratorzy forum psychologicznego nie biorą odpowiedzialności za treści pisane przez Użytkowników.
Forum ma charakter informacyjny.
Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Forum jest prowadzone przez Nextweb Media Sp. z o.o.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptacje regulaminu.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Forum Psychologiczne - Depresja - Nerwica

All rights reserved by nerwica.com © 2005-2014

Grupa NextWeb Media

sitemap