Skocz do zawartości
Nerwica.com

zbudowali mi poprawczak pod domem... :/


Jan Nowak

Rekomendowane odpowiedzi

Niedaleko mojego domu była kiedyś szkoła.. Zlikwidowano ją i budynek został.

 

Przechodził z rąk do rąk... najpierw miała być świetlica, później dom spokojnej starości.

 

Nie było mnie dwa tygodnie.. Wróciłem w piątek i dowiedziałem się, że w tym miejscu powstał Ośrodek Wychowawczy dla trudnej młodzieży :)

Dodam, że mieszkam w niewielkiej wsi i trochę mi (i chyba większości mieszkańców) nie w smak.

 

Budynek widzę z okna mojego pokoju także jest to dość blisko... za blisko...

Tak w ogóle to nikt się mieszkańców o nic nie pytał.. nikt o tym wcześniej nie wiedział.. a tu nagle, jak grom z jasnego nieba.. ehh szkoda gadać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heh, nie w smak...

Tylko, że oni też gdzieś muszą mieszkać.

Do lasu z nimi? A może na Syberię masowo?

Ja wiem, że to trudne sąsiedztwo. Ale dopóki nie będzie żadnych ekscesów i kłopotów-może dać im szansę? W większości trafiają tam dzieciaki z trudnym dzieciństwem, które już raz dostały popalić od najbliższego otoczenia. Jak mają się czuć, jeśli już na starcie są społecznymi wyrzutkami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ośrodki resocjalizacyjne budzą powszechną niechęć. Nie do końca rozumiem czemu. Takie ośrodki są pilnie strzeżone, zatem osoby znajdujące się w takim miejscu nie bardzo mają możliwość wyrządzenia krzywdy. Zresztą uważam, że taki ośrodek ma na celu odcięcie delikwenta od obcowania z jego dawnym otoczeniem, zatem jest to bolesne.

 

W ramach pocieszenia powiem, że obok mego bloku jest zakład karny/szpital więzienny. Dzieli mnie od niego jedynie niewielka placówka mpk ;)

A jest tam od zawsze to więzienie, nigdy żadnych rozbojów, burd nie było. Zaś naprzeciw okien więziennych jest plac zabaw :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę tolerancji. Gdzieś taki ośrodek musiał powstać. Tak samo można się skarżyć na sąsiedztwo zakładów psychiatrycznych czy ośrodków leczenia nerwic. A to już chyba by było trochę nie na miejscu. A co mają powiedzieć ci, którzy dzielą jeden budynek z pubami, dyskotekami lub sex-shopami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×