Z depresją do sanatorium ...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Z depresją do sanatorium ...

Avatar użytkownika
przez sheinvisible 09 lut 2010, 21:03
Witam.

Właśnie szykuję się do wyjazdu do sanatorium. Zostałam tam wysłana w ramach prewencji Zusu, więc rad nierad pojechać trzeba:( Choć sama myśl o tylu dniach bez moich najbliższych a co gorsze wśród tylu obcych ludzi nie napawa optymistycznie:(Szczerze mówiąc mam ochotę wyć i krzyczeć jak małe dziecko w ramach protestu :D :oops: Może ktoś z Was kurował się w uzdrowisku i zechciałby podzielić się swoją opinią?! Zupełnie nie wiem czego się mam spodziewać?!
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie
Nadzieja umiera ostatnia ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
07 lut 2010, 11:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Z depresją do sanatorium ...

przez polakita 10 lut 2010, 13:58
sheinvisible, zazdroszczę ci, ja bym chciała pojechać do sanatorium... wierzę w różne naturalne metody o ile mogą poprawić nasz stan/nastrój! W dodatku wysyła cię ZUS, tym lepiej, korzystaj! Tylko szkoda że jedziesz bez towarzystwa, ale pewnie wszyscy tam będą sami, więc poznasz kogoś na miejscu.

Ja byłam raz z moim chłopakiem w Ciechocinku (chyba ze 2 lub 3 dni), podróż jakby z powrotem do lat 60-tych, chodziliśmy po tężniach, byliśmy się kąpać w solance, byliśmy nawet na dancingu... było bardzo fajnie :D jednak wiadomo że samemu w dodatku z depresją to co innego, ale spróbuj pomyśleć że to taki urlop, w dodatku ktoś ci go sponsoruje, jakieś nowe doświadczenie. Może zawiezie cię rodzina i zostanie pierwszy dzień?

Ja sama z chęcią bym może pojechała gdzieś do Rabki albo innego Iwanicza Zdroju.
polakita
Offline

Re: Z depresją do sanatorium ...

Avatar użytkownika
przez linka 10 lut 2010, 14:03
Dwa razy byłam w sanatorium, ale nie miało to żadnego związku z nerwicą. Problemy z kręgosłupem :-| , dwa razy byłam w Wieńcu Zdroju, to taka wiocha obok Włocławka, dla pokrzywionych i sercowców ;) Jak było - świetnie, tylko trzeba zabrać duużo książek (jak ktoś lubi czytać) albo muzyki - jeśli jest melomanem. Zabiegi, gimnastyka, spokój, relaks, całkiem znośne jedzenie, zwykle miłe towarzystwo - da się wypocząć.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
11436
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Z depresją do sanatorium ...

Avatar użytkownika
przez agusiaww 10 lut 2010, 14:39
sheinvisible, po pierwsze pojdziesz do lekarza, ktory Cie zbada i zapisze na zabiegi, dodatkowo mozesz brac zabiegi, ktore sa platne, a ktorych nie dostaneisz np masaze. Wieczorami sa wieczorki zapoznawcze, takze korzystaj i sie baw dobrze :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4080
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Z depresją do sanatorium ...

Avatar użytkownika
przez sheinvisible 12 lut 2010, 11:39
Hej Dziewczyny :D

Dziękuję za odzew i rozjaśnienie w głowie. Ponoć według zasady im bardziej nie chce Ci się gdzieś iść, tym lepsza będzie zabawa?! :D Dzisiaj po bezsennej nocy, znalazłam duży plus mojego ,,wygnania" ;) nareszcie odpocznę od garów :lol: Najbardziej tylko boli, że po raz pierwszy będę rozdzielona na tyle dni z moim 4 letnim brzdącem :cry:
Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia życzę:D
p.s. linka, po powrocie będziemy miały okazję porównać swoje zdania na temat tego zapomnianego zakątka:D
Nadzieja umiera ostatnia ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
07 lut 2010, 11:03

Re: Z depresją do sanatorium ...

Avatar użytkownika
przez linka 12 lut 2010, 11:55
sheinvisible, o no proszzz - jak pisałam tam masz czas na swoje hobby to fakt i od garów odpoczniesz, będziesz się mogła wyspać, dotlenisz się bo te wszystkie budynki położone są w lesie no i co najważniejsze .....nie wiem jakie zabiegi dostaniesz ale ja się czułam jak w 7 niebie po masażach klasycznych i wodnych tam ...mmmmmmmmm...... :mrgreen:
Zaś o maluszka się nei martw - i tobie i jemu przyda się lekcja samodzielności zobaczysz, wszystko będzie dobrze :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
11436
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Z depresją do sanatorium ...

Avatar użytkownika
przez sheinvisible 13 lut 2010, 09:09
Dziękuję linka za ciepłe słowa i słówka :D Potrafię sobie wyobrazić ten luksus masażu :lol: ciszy i spokoju, wiem też, że potrzebuję oderwania od swojego środowiska. Jęczę bo jeszcze nigdy nie byłam oddalona od swojej rodziny na dłużej niż 3dni w swoim prawie już pełnoletnim małżeństwie :P I bardzo boję się, że wśród obcych ludzi wróci lęk przez który nie byłam w stanie samodzielnie wyjśc z domu, czy chociażby komuś otworzyć drzwi :cry: Echhhh, idę na zakupy poprawić sobie humor :lol: :oops: jako mol książkowy dam dzisiaj porządnie zarobić księgarni :smile: Życzę Wszystkim miłego dnia i pozdrawiam cieplutko :D
Nadzieja umiera ostatnia ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
07 lut 2010, 11:03

Re: Z depresją do sanatorium ...

Avatar użytkownika
przez Estel86 13 lut 2010, 20:30
Oj, jak ja bym chciała jechać do sanatorium... Oderwać się od tego, co tutaj jest... Skonfrontować ze sobą... Zazdroszczę Ci. Zobaczysz, będziesz zadowolona.
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: Z depresją do sanatorium ...

Avatar użytkownika
przez sheinvisible 14 lut 2010, 19:08
Hej Estel86 :D

Nic prostszego, składasz wypełniony przez swojego lekarza wniosek w NFZ, dostajesz przydział i jedziesz :D NFZ opłaca za Ciebie zabiegi, a Ty płacisz za zakwaterowanie i wyżywienie. Ponoć wychodzi niedrogo a do tego zdrowe wczasy :D Pozdrawiam cieplutko :D
Nadzieja umiera ostatnia ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
07 lut 2010, 11:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do