Wpływ choroby fizycznej na nerwice

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Wpływ choroby fizycznej na nerwice

przez Mafju88 12 lut 2008, 19:39
Witam Wszystkich.

Mysle, ze poruszam wazny temat a szczerze nie widzialem nigdzie podobnego na forum. Jezeli gdzies taki jest to przeprszam z gory i prosze go o przeniesienie ;)

Chodzi mi głownie o to jaki wpływ może mieć choroba fizyczna na psychike chorego. Napewno takie ze ma gorsze samopoczucie i odczuwa jakis dyskomfort (choć niezawsze). W tym temacie chodzi mi raczej o choroby fizyczne przewlekle i ich bezposredni wplyw na nerwice. (nie chodzi tu o objawy fizyczne spowodowane nerwica)

Moim zdaniem tak jest ze stan np. jeju jak przyklad podac sensowny... np. moze jak ktos ma przewlekle zapalenie nerek, ktore zalecza itd... ale przez to odczuwa ta chorobe w narzadach plciowych to czy to moze miec wplyw na newrice?

Moim zdaniem tak tym bardziej jezeli ktos sie martwi sprawami bezpieczenstwa np. czy komus cos nie zrobi i czy nie bedzie zboczencem.

Pisze to dlatego bo moim zdaniem taka choroba moze powodowac skuteczne hamowanie leczenia nerwicy u chorego. Zeby Wam nie owijac w bawelne bede szczery ze taki miedzyinnymi przypadek ja mam tylko ze chodzi o inna chorobe niegrozna tylko odczuwalna :/
I własnie mnie zastanawia to czy to wzajemnie na siebie nie oddzialywuje nerwica na chorobe fizyczna i choroba fizyczna na nerwice... i czy w takim przypadku mozna leczyc nerwice skutecznie (bo wiadome ze da sie ja tak leczyc :) przynajmniej ja w to mocno wierze:) )

Pozdrawiam
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Magdalena Bednarek 12 lut 2008, 20:19
Tak! oczywiście! choroba fizyczna ma bardzo duży wpływ na depresję, nerwicę. Z dużo chorób fizycznych one się biorą-uwierz mi. Jestem osobą niepełnosprawną i wiem coś o tym pozdrawiam
majta
Posty
77
Dołączył(a)
25 sty 2007, 22:51

przez tomakin 12 lut 2008, 23:57
Hej, wszystko jest wyjaśnione w tematach:

zanim zdiagnozujemy nerwicę

magnez

a także na stronce www.xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

w skrócie - każda przedłużająca się choroba fizyczna wywoła nerwicę, tym cięższą im bardziej podatny pacjent. Pokusiłbym się o tezę, że ogromna większość nerwic bierze się ze źle zdiagnozowanych albo w ogóle nie zdiagnozowanych chorób i przypadłości - w większości zapewne ze zwykłego wypłukania magnezu kawą i białym pieczywem.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez nana x 13 lut 2008, 00:06
bezpośredniego wpływu choroba fizyczna chyba nie ma na nerwicę. Nie wiem może przy padaczce czy jakiś uszkodzeniach mózgu. Pośredni na pewno ma. Ale też nie zawsze. Musi się nawarstwić moim zdaniem pare czynników - bolsene doświadczenia z dzieciństwa, brak opieki i wsparcia ze strony dorosłych... wtedy choroba fizyczna bardziej człowiekowi doskiera i trudniej mu jest z nią żyć.
Jeżeli ktoś jest chory to normalne że ma smutki, załamania, frustracje itd- ale nie musi to od razu być depresja albo nerwica.

U mnie akurat się nawarstwiło pare problemów, w tym choroba fizyczna i stąd moje zaburzenia lękowe.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:09 am ]
tomakin napisał(a): Pokusiłbym się o tezę, że ogromna większość nerwic bierze się ze źle zdiagnozowanych albo w ogóle nie zdiagnozowanych chorób i przypadłości - w większości zapewne ze zwykłego wypłukania magnezu kawą i białym pieczywem.


chcesz powiedzieć że kawa pita w dużych ilościach może spowodować nerwicę? gdzie podłozem jest nierowzwiązany, podświadomy konflikt emocjonalny?
rozumiem że brak magnezu moze powodować lękliwość, drażliwość ale że nerwice?
:roll:
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 18:39

przez Mafju88 13 lut 2008, 00:24
nana x nie zgodze sie z Tobą... od kiedy mam chorobe fizyczna (3lata) to martwilem sie tym podswiadomie ale staralem sie o tym zapomniec. Później jednak zaczalem miec lęki itd... a teraz jak doszedlem do tego skad to sie wzielo to wszystko sie uklada... i wiem ze to od tej choroby.
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

przez nana x 13 lut 2008, 00:33
a miałeś wsparcie w chorobie ze strony bliskich lub przyjaciół?

a Twoje życie przed chorobą - układał Ci się? satysfakcjonowało Cię?
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 18:39

przez Mafju88 13 lut 2008, 00:51
Tak zycie przed choroba bylo ok. A co do wsparcia to mialem.
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

przez nana x 13 lut 2008, 00:53
ok. być może nie mam racji.
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 18:39

przez tomakin 13 lut 2008, 12:21
W sumie na upartego w każdym z nas znajdzie się jakiś tam "nierozwiązany konflikt emocjonalny". Kurcze, nawet nie na upartego, każdy ma takich konfliktów setki :D Ale przekształcają się one w nerwicę tylko u pewnego, bardzo nielicznego procentu.

Na tym właśnie żeruje psychologia - mają doskonałe wytłumaczenie, "hej, to przecież konflikt emocjonalny", wytłumaczenie pasuje w zasadzie do każdego, więc każdemu można psychoterapię wkręcić. I niech płaci, a co.

A jak dodać do tego "złe doświadczenia z dzieciństwa", ho ho, ile każdy zdrowy człowiek ich ma! Toż to prawdziwa kopalnia złota!
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do