mam zaburzenia obsesyjno kompulsywne - zalamana:(

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

mam zaburzenia obsesyjno kompulsywne - zalamana:(

Avatar użytkownika
przez jaaa 29 paź 2007, 22:33
prosze powiedzcie ze leki mi pomoga i wroce do normalnosci i bede znow szczesliwa to juz tak dlugo trwa ze dzis poszlam do lekarza mam leki
nigdy jeszcze nie leczylam tego bo dopiero teraz zdalalm sobie sprawe ze sama z tego nie wyjde :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez .Tomek 29 paź 2007, 22:37
Słuchaj, leki same nie pomogą. Można na nich oczywiście jechać do śmierci, wtedy jest lepiej ale tylko terapia pomoże wyjść. A leki to ułatwią więc się trzymaj. Btw. co dostałaś koleżanko? :) Mogę Ciebie w sumie siostrą nazywać tacy podobni jesteśmy :D
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez jaaa 29 paź 2007, 22:42
ehh chyba wole nie slyszec zlych nowin ze nie pomoga
lekarz mi powiedzial ze na 100% mozna wyleczyc i terapii nie zlecil
ja obsesje mam jedna od dawna- pare miechow i gadac nawet juz na terapii bym nie miala ochoty juz ,szczerze zaczynam nienawidzic i bac sie mojej glowy i mysli juz :? przez to wlasnie z domu nie chce wychodzic itd

leczyc jesczze nigdy nie leczylam tego

mam Citalec i na sen Trittico


troche tez nie rozumiem mechanizmu jak cos co jest dla dla nas istotne wazne ma stac sie nie istotne? chcialabym zeby mi to ktos z glowy wyjal
mam nadzieje ze wyjsc sie z tego da bo inaczej nie widze sensu ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez dina 30 paź 2007, 14:07
jakiś słaby ten lekarz ;)
a terapię pora zacząć :smile:
ja za godzinę będę dzwonić na kilka numerów... bo wracam do terapii :mrgreen:
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
20 wrz 2007, 18:03

Avatar użytkownika
przez jaaa 30 paź 2007, 14:42
specjalista dosc znany i dobry podobno :roll:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:28 pm ]
a tak wogole czy te mysle natretne ktore mnie nachodza w glowie to wlasnie ta choroba obsesyjno cos tam?

no najgorsze co mam to obsesje kontrastowe- i z tym jest mi najciezej sobie poradzic :( mial ktos takie ?jak sobie z tym poradzil? by nie miec tych mysli przy tej osobie albo jak to zmodyfikowac najlepiej? tajemniczeni wiedza co mam nam na mysli ;)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:16 pm ]
chcialam tylko powiedziec ze u mnie jest juz o NIEBO lepiej nie wiem czy to kwestia lekow czy czego juz ,ale obsesji juz nie mam ,znaczy czasem zdarzy mi sie o tatym pomyslec ale juz bez nerwow i tak ze moge ordrazu przestac o tym myslec ,chcialabym zeby to calkowicscie ucieklo z mojej swiadomosci i zeby o tym zapomniec najlepiej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

kompulsije

Avatar użytkownika
przez From_NewYork 21 lis 2007, 20:48
Ja choruje na nn od 3 lat.Na począdku mialem takie dologliwosci jak liczenie w mysli i na naprzykald kiczbe 3 musiałem cos dotknąc teraz mam cos takiego ze jak naprzykład ubieram kurtke to zanim ją załoze albo gdy mam juz ją w reku to zaczyna sie burza myśli jezu a jak juz zmieniam sie w homoseksualite i odwieszam tą kurtke i znowu ja zakładam wtedy w ustach mam sucho serce mi bije strasznie jestem wykączony i to sie zdarza wszedzie w łaziece z kranem ze sztoczką do zębów i mowie sobie jeszcze raz wymyje te zeby dla pewnosci bo jak nie to moze zmienie sie w homoseksualiste nie wiem czy tak macie a te natrectwa są bardzo dziwne jak sądzicie to NN juz 5 specialistów powiedziało mi ze mam NN i ze jestem hipochadrykiem ale ja wciąż czuje lek prosze o odpowiedzi i z góry dziekuje
Szlachetne zdrowie nikt sie nie dowie jako smakujesz aż sie zepsujesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
04 sty 2007, 16:04

Avatar użytkownika
przez jaaa 21 lis 2007, 22:58
dziwne (zabawne wrecz)te Twoje natrectwa ,ale wspolczuje wiem ze to przykre

moze leki zacznij brac ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez 1507 06 gru 2007, 00:06
leki +terapia lub terapia same leki pomagaja tym którzy tak naprawdę je potzrebują , kiedy zaburzenia emocjonalne wynikaja z zaburzenia równowagi chemicznej mózgu, jeśli dolegliwości są pod wpływem czynniów zewnętrznych , czyli jakaś trauma itp to leki ale krótko by odbic się i terapia koniecznie bo sami możemy nie mić siły by to pokonać, i koniecznie znaleźć coś co pomoże nam się oderwać od złych myśli
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaa 06 gru 2007, 13:41
u mnie to spowodowalo wszystko czynnik zewnetrzny - pewne zdarzenie ,najgorzej ze tego nie da sie juz rozwiazac wiec trzeba tylko zaakacpetowac a z tym widocznie mam problem skoro w zwiazku z tym mam pelno mysli natretnych by zagluszyc to zdarzenie

leki biore pomoagaja bo wczesniej to odechciewalo mi sie zyc szczerze mowiac :roll:


i najgorsze ze obawiam sie ze terapia tutaj mi nic nie pomoze,poprostu tego czego chce nie moge miec,nic sie w zwiazku z tym nie zmieni :cry: nie wiem jak mozna to rozwiazac
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez 1507 06 gru 2007, 18:44
to co leki do końca?
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaa 06 gru 2007, 21:59
no a co ja mam zrobic innego? samo CHCIEC przestac o tym myslec mi nie wystarcza :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez 1507 06 gru 2007, 22:38
jaka jest twoja pierwsza myśl gdy rano wstajesz z łóżka?
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaa 06 gru 2007, 22:44
teraz juz nie mysl natretna ;)
hmm niech pomysle " i zaczal sie dzien kolejny" :roll: ale wczesniej odrazu jedna ktora napala mnie lękiem :cry: wiec od czasu lekow jest radosniej i nie podchodze juz z emocjami na wspomnienie o tamtym ,wiec jak odstawie lek pewnie sie znow zaczanie

szczerze mowiac wole juz nie myslec o tym jak moje zycie bedzzie wygladac jak nie przestane tamtym sie przejmowac :roll: takze korzystam teraz z chwili poki chce mi sie zyc

a najlepsze jest to ze nie moze moj mozg pojac jak moze taka durnota degradowac umysl .bezsens
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez 1507 06 gru 2007, 23:05
ja jestem na etapie akceptowania lęków jak sie z nimi pogodzę to wierzę że odejdą, ale skoro bierzesz leki to jest ci łatwiej , spróbuj afirmacji rano i wieczorem i w południe mów sobie w mysli : jestem spokojna opanowana pewna siebie, jestem zdrowa itp krótko i na temat przyzwyczajaj umysł do takich myśli, będzie trudno ale dasz radę skoro ci lekarz p[owiedzia że ci pomoże to po to byś w to uwierzyłą
1507
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do