Ankiety,badania,magisterka...wątek zbiorczy

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Badania-kwestionariusz

przez perla84 09 gru 2008, 18:38
Witam :D
Chciałbym przedstawić swój kwestionariusz i prosiłbym aby pare osób na niego odpowiedziało, jeśli mają taką ochotę i życzenie. Moje badania prowadze tylko i wyłącznie dla siebie, nie zamieżam ich nigdzie publikować i posłużą mi do mojej analizy! Odpowiedzi proszę wysyłać na adres meilowy: perla84@tlen.pl
Z góry wszystkim dziękuje :smile:
Dla kobiet:
1. Co wpływa na to, że czuje się pani zniechęcona, przygnębiona i smutna?
2. Dlaczego kobiety w ciąży i po porodzie stają się bardziej podatne na stres?
3. Dlaczego przyszłe i "świeże" mamy często doświadczają lęku lub napięcia?
4. Jakie zmiany zachodzą po porodzie w sferze psychicznej kobiet?
5. Jakie następują przemiany w życiu kobiety związane z macierzyństwem dotyczące jej relacji z otoczeniem?
6. Jakie zmiany w sferze seksualności mogą, choć nie muszą, wpływać na relacje z mężem czy partnerem?
7. Jakie znaczenie dla samopoczucia matki ma sytuacja materialna i zawodowa jej i partnera?
8. Jak wsparcie osób bliskich i przyjaciół przydaje się młodym rodzicom zarówno w trakcie oczekiwania dziecka, w czasie porodu, a także i potem, po urodzeniu dziecka?
9. Jakie objawy powinny budzić niepokój i pozwalają podejrzewać zaburzenia emocjonalne u kobiety w okresie macierzyństwa?
10. Jakie występują objawy w okresie na kilka dni do dwóch tygodni przed miesiączką?
11. Czy można mówić o odmianie emocji sprowokowanej cyklicznymi zmianami hormonalnymi?
12. Jakie są przyczyny zespół napięcia przedmiesiączkowego?
13. Jak Pani sobie radzi z zespołem napięcia?
14. Czy uważa pani, że stresujące sytuacje wpływają na życie seksualne?
15. Co robić, kiedy twój partner cierpi na zaburzenia emocji?
16. Czy uważa pani depresję za chorobę bardziej typową dla mężczyzn lub kobiet?
17. Czy i w jaki sposób wizerunki modelek w mediach niekorzystnie wpływają na obraz własnego ciała u kobiet?
18. Czy i jak zmiana statusu społecznego może pomóc kobiecie uporać się z depresją?

Dla mężczyzn:
1. Co wpływa na to, że czuje się pan zniechęcony, przygnębiony i smutny?
2. Dlaczego emocje u mężczyzn nie są jeszcze w pełni obecne w świadomości społecznej?
3. Co wpływa na stan emocjonalny u mężczyzn?
4. Czy i w jaki sposób występujące u mężczyzn stany emocjonalne różnią się od objawów zgłaszanych przez kobiety?
5. Dlaczego mężczyźni nie zawsze przyznają się do emocji i wyrażają je na różne sposoby?
6. W jaki sposób najczęściej mężczyźni maskują stany emocjonalne?
7. Czy mężczyzna w depresji przestaje być mężczyzną?
8. Jakie czynniki wpływają na kryzys wieku średniego u mężczyzn?
9. Dlaczego cierpiących na depresję mężczyzn bardzo trudno nakłonić do leczenia?
10. Czy pełne zapału starania lekarzy, by pomóc kobietom tak podatnym na stany emocjonalne, nie doprowadziły do tego, że zaczęto ignorować emocje u mężczyzn?
11. Co robić, kiedy twoja partnerka cierpi na zaburzenia emocji?
12. Czy uważa pan depresję za chorobę bardziej typową dla mężczyzn lub kobiet?
13. Czy i w jaki sposób zdjęcia modeli działają w taki sposób na mężczyzn jak zdjęcia modelek na kobiety?
14. Czy i jak zmiana statusu społecznego może pomóc mężczyźnie uporać się z depresją?
15. Dlaczego mężczyźni nie szukają pomocy u lekarza, tylko za wszelką cenę starają się ukryć depresję?
16. Czy i dlaczego mężczyzna, który traci pracę szybciej popada w depresję?
17. Czy uważa pan, że stresujące sytuacje wpływają na życie seksualne?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:32

pomoc do pracy mgr - tylko małżeństwa

przez MonkaG1 18 gru 2008, 19:15
Jeśli chcecie i jesteście w związku małżeńskim - pomóżcie w badaniu do pracy magisterskiej:) Badanie polega na wypełnieniu ankiety osobno przez żonę i osobno przez męża.

Celem niniejszego badania jest opisanie zróżnicowanych relacji pomiędzy małżonkami, ich odczuć dotyczących własnej osoby, opinii i ocen na temat własnego związku, oraz zależności, jakie między nimi zachodzą.

Jeśli jesteście zainteresowani - dajcie znak, wyślę Wam linki do ankiet i hasło dostępu.

Wśród par, które wezmą udział w wypełnieniu ankiet rozlosuję nagrodę - 100 zł. Po skończonym badaniu (przewiduję koniec stycznia) skontaktuję się z wygranymi.

Badanie zajmuje ok. 10 min.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
18 gru 2008, 19:05

Re: pomoc do pracy mgr - tylko małżeństwa

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 gru 2008, 21:24
Dorzuć jeszcze jedno 0 do nagrody i będe służyl pomocą :)
A tak na serio nie prowadz badań na osobach z sieci....Najlepiej rozdaj ankiete w realu.Taka dobra rada bo z tymi nakietami internetowymi różnie bywa...po prostu wyniki takich badań mogą być malo realne,zle<nie wiem czy dobrze mnie zorzumiałaś>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: pomoc do pracy mgr - tylko małżeństwa

przez MonkaG1 18 gru 2008, 22:33
Dzięki za wskazówki - wiem, że lepiej robić badania w realu - tyle ile mogłam tyle zrobiłam wśród ludzi dookoła, ale chcę potrzebuję więcej osób do badania więc robię to również za pomocą netu - im większa próba tym większy rozkład błędu. Zdaję sobie sprawę jak czujny jest test na wszelkie wahania...

---- EDIT ----

Proszę moderatora o usunięcie mojego wątku, już mam wystarczającą liczbę badanych. Wszystkim bardzo dziękuję!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
18 gru 2008, 19:05

Re: Ankiety,badania,magisterka...wątek zbiorczy

przez recarep 07 mar 2009, 20:04
hej,

wiem ze pewnie troche za pozno bym uczestniczyl w badaniach...
ale mozna jakos przeczytac wasze prace?
ostatnio czytalem prace:
"Terapia osób z zaburzeniami lękowymi"
dostepna tutaj:

http://zaburzenia-lekowe.eprace.edu.pl/

na tyle mnie to zainteresowalo, ze chcialbym wiecej....

dzieki,
Marcin
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 mar 2009, 19:59

Re: Ankiety,badania,magisterka...wątek zbiorczy

przez natifreediver 23 mar 2009, 17:04
Witam:)

Pisze prace magisterska o komunikacji w rodzinie. Zapraszam wszystkich do wziecia udzialu w moim badaniu:)
http://www.ebadania.pl/0c708667a098dee3

Badanie jest dosc dlugie ale niestety nie moge go skrocic... Do tego powinno w nim uczestniczyc kolo 600 osob mam wiec problem ze znalezieniem takiej liczby chcetnych:(
takze serdecznie prosze o pomoc i wypelnienie ankiety do konca:)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
23 mar 2009, 16:41

Re: Ankiety,badania,magisterka...wątek zbiorczy

przez evelina 23 mar 2009, 18:21
a masz grupę badawczą wśród internautów?
evelina
Offline

Re: Ankiety,badania,magisterka...wątek zbiorczy

przez natifreediver 23 mar 2009, 18:39
badanie wygląda z grubsza tak:
muszę przeprowadzić tą ankietę na bardzo dużej grupie osób (aż 600 :shock: ) ponieważ jest to badanie przesiewowe, w którym już na samym początku odrzucę pewną grupę, która jest poza tematem mojej mgr.
Przeprowadzam je na internautach ponieważ doszłam do wniosku ze zapewni to anonimowość i co za tym idzie szczerość wypowiedzi. Jednakże jeśli w ciągu najbliższego czasu nie uda mi się znaleźć odp liczby badanych będę musiała uciec się do bardziej tradycyjnych metod badawczych : kartka i długopis:)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
23 mar 2009, 16:41

nieśmiałość, fobia społeczna-proszę o pomoc w badaniu

przez feristie 24 mar 2009, 00:39
Witam wszystkich Nieśmiałych.
Zwracam się do Was z wielką prośbą... Otóż studiuję psychologię i piszę pracę magisterską na temat nieśmiałości (dokładnie o jej związku z samooceną). Byłabym Wam bardzo wdzięczna za wypełnienie trzech krótkich teścików, które nie zajmą Wam więcej czasu niż 10 minut.
Testy są anonimowe, nikt nie będzie miał w nie wglądu a ja jedynie wylicze średnie.
Zainteresowanych powiadomię o rezultatach całego badania.

Osoby chcące pomóc i przy okazji przyczynić się do rozwoju wiedzy na ten wciąż za mało poruszany temat proszę o kontakt na maila:
a-n-i-a-1@o2.pl

Będę niezmiernie wdzięczna i zobowiązana....
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 mar 2009, 00:36

zaproszenie do udziału w badaniu

przez AJaworskaSurma 02 kwi 2009, 00:42
Witam wszystkich Forumowiczów!
Chciałabym zaprosić chętnych do udziału w badaniu, które prowadzę w
ramach prowadzonej pracy naukowej, a które dotyczy czynników
wpływających na chęć podjęcia leczenia dolegliwości związanych ze
stanem psychicznym.

Badanie polega na wypełnieniu kwestionariusza, który znajduje się
pod adresem:

www.e-ankieta.org/index2.php?sid=38964&lang=pl

Uprzedzam, że kwestionariusz jest niestety dość długi, jego
wypełnienie zajmuje ok. 30-40 minut - można ewentualnie rozłożyć
wypełnianie go "na raty", ale w ciągu tego samego dnia.

Z góry serdecznie dziękuję wszystkim osobom, które zgodzą się
poświęcić swój czas i wypełnić kwestionariusz!
pozdrawiam,
Aleksandra Jaworska-Surma
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
20 mar 2009, 02:49

OGŁOSZENIE! SZUKAM DANYCH DO ARTYKUŁU

przez malam 29 maja 2009, 13:08
Witam!
Piszę artykuł o fobiach (nie tylko społecznych) - czym są, jakie są sposoby leczenia, jak żyć z fobią. Poszukuję osób, które byłby skłonne opowiedzieć o swojej fobii i tym jak sobie z nią radzą - oczywiście zapewniam całkowitą anonimowość.
Jeśli chciałbyś/łabyś podzielić się swoją historią, pisz proszę na adres:
madzialone@op.pl

pozdrawiam
Magdalena
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
29 maja 2009, 13:01

Re: Ankiety,badania,magisterka...wątek zbiorczy

przez zawilinski 14 lip 2009, 18:10
natifreediver napisał(a):Witam:)
Pisze prace magisterska o komunikacji w rodzinie. Zapraszam wszystkich do wziecia udzialu w moim badaniu:)
http://www.ebadania.pl/0c708667a098dee3

a moze bys tak ja wpierw opublikowala bo jak nie ma ankiety to jak ja mam ja wypelnic
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
11 lip 2009, 13:50

Toksyczna Miłość

przez Vanesska88 20 lip 2009, 20:03
Witam.
Czy ktoś z Was spotkał się z tzw. toksyczną miłością?
Ja właśnie jej doświadczyłam, i nie umiem sobie sama poradzić dlatego tutaj jestem.
Ale... muszę zacząć od początku.

Zaczęło się, jak nie trudno się domyślić, po prostu sielankowo. Wielka, prawdziwa miłość na którą czekałam od zawsze i która, byłam pewna, miała trwać na zawsze, bezgraniczne szczęście, w które trudno było mi uwierzyć i najpiękniejsza wizja naszej wspólnej przyszłości...
Rzeczywistość jednak okazała się inna.

Byłam z nim 2 lata podczas których rozstawałam się z nim po czym wracałam bo okazywało sie, że nie potrafię i że nie chcę bez niego żyć. Że kocham go ponad siebie, ponad własne życie, ponad wszystko. I mimo wszystko.

Mimo tego, że tak bardzo mnie poniżał, mimo tego, że maltretował mnie psychicznie tak, że czułam iż już zaczynam wariować, że robił ze mną co tylko chciał.
Mimo tego, że mnie katował. Potrafił skopać mnie leżącą, kopnąć butem w twarz, okładać pięściami po całym ciele, bić po twarzy i po głowie, dusić rękami, czymkolwiek i przyciskać nóż do gardła. Wiele razy byłam pokaleczona bo się z nim szarpałam.
Ale, uwierzcie, ciosy psychiczne jakie mi zadwał były o wiele gorsze niż te fizyczne... jednak nie potrafię tego opisać...

Zawsze po takich akcjach nienawidziłam go z całego serca i krzyczałam żeby wynosił się z mojego życia, że nie chcę go nigdy więcej widzieć. Mijał jednak ból z ciała, mijał ból z serca, on przepraszał i żałował, ja wybaczałam i znowu czułam się najszczęśliwsza na świecie będąc z nim.
Podczas najdłższej, prawie dwumiesięcznej przerwy, kiedy miałam innego chłopaka i układałam już sobie życie bez niego, on nagle znowu zaczął się o mnie starać i zabiegać. Zostawiłam tamtego chłopaka i wróciłam do niego, choć nie wierzyłam w jego zapewnienia, że się zmienił, że żadna z tych rzeczy się więcej nie powtórzy... Nie wierzyłam, ale wróciłam do niego wmawiając samej sobie, że jeśli jeszcze choć raz przez niego zapłaczę - zakończę to. Płakałam jednak nie raz. I nie kończyłam.
To było rok temu.

Dziś nie jestem z nim prawie 3 m-ce.
Bo prawie 3 m-ce temu zkatował mnie tak jak jeszcze nigdy. Cała, naprawdę cała twarz w siniakach i krwiakach, opuchnięta. Lima wokół oczu... szkoda gadać. Na głowie mnóstwo guzów. Włosy powyrywane. Na rękach czarne, wielkie sińce. Wiele dni nie mogłam spać tak wszystko mnie bolało. Przez prawie 2 tygodnie wsytydziłam się pokazać ludziom, tak strasznie wyglądałam. Siniaki na rękach było widać prawie miesiąc.

Mam nowego chłopaka, życie w którym doskonale radzę sobie bez Niego. Tylko... dlaczego cały czas o Nim myślę? Dlaczego cały czas tak cholernie za Nim tęsknię? Dlaczego po nocach wciąż za Nim płaczę?
Gdyby nie to, że każdy (przyjaciele, znajomi, rodzina) widział jak wyglądałam i każdy wiedział dlaczego - wróciłabym do Niego. Bo wciąż kocham go najbardziej na świecie.

Te 3m-ce temu, kiedy jeszcze miałam w sobie wystarczająco nienawiści do niego, cieszyłam się, że stało się tak jak się stało. Bo uważałam, że wreszcie raz na zawsze uwolniłam się od tej toksycznej miłości która mnie zabijała psychicznie.
Ale mijał czas, a ja zaczynałam coraz bardziej za Nim tęsknić, zaczynało mi coraz bardziej Go brakować. Prawie regulranie się z Nim widywałam. Nie często ale się z Nim widywałam. Każde spotkanie kończyło się płaczem. moim, Jego i nienawiścią do siebie samej bo te spotkania wcale nie poprawiały sytuacji a wielokrotnie ją pogarszały. Ja jednak przed każdym takim spotkaniem czułam się najszczęśliwsza na świecie. I wcale nie wyciągałam z nich wniosków.

Teraz nigdzie nie moge znaleźć sobie miejsca. Niczym nie potrafię się zająć. Najgorzej jest gdy jestem sama. A kiedy jestem ze swoim obecnym chłopakiem? Często gdy się do niego (obecnego) przytulam, to przytulam się do mojego ex. Gdy leżę obok niego, to leżę obok mojego ex. Bywa, że płaczę ale tak, by nie widział.
Nie potrafię przestać myśleć o byłym.
On czasem pisze, że mnie kocha ponad życie, że tylko nadzieja iż będziemy razem przy tym życiu go utrzymuje. Innym razem pisze, że powinniśmy skończyć to raz na zawsze, że to nie ma przyszłości. A wtedy za każdym razem płaczę tak bardzo jakgdyby dopiero przed chwilą ze mną zerwał mimo, że miałam już prawie 3m-ce na to by się pogodzić z tym iż nie jestem z Nim.
Nie pogodziłam się.
I mnie, szczerze mówiąc, przy życiu przytrzymuje to samo - nadzieja, że jeszcze kiedyś z Nim będę.

Nie potrafię przestać go kochać. Mimo wszystko.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 lip 2009, 19:03

osoby z diagnozą nerwicy lękowej - proszę pomóżcie!

przez natalka24 23 wrz 2009, 19:46
Witam ponownie. Jestem studentką 5 roku psychologii, piszę pracę magisterską na temat narracji o rodzicach u osób z wysokim poziomem lęku. Do końca września muszę mieć przeprowadzone badania, większość już za mną, ale czas mnie nagli, a wciąż potrzebuję jeszcze kilku osób... Jeżeli ktoś z Was mógłby poświecić mi trochę swojego czasu i zechciałby mi pomóc, to bardzo proszę o kontakt na maila: nataliakotarba@interia.pl

Badanie jest anonimowe i składa się z 2 części: testy + wywiad. Możemy przeprowadzić je przez internet, testy wysyłam na maila, a wywiad przeprowadzam za pomocą skype'a. Proszę, pomóżcie!!! Został mi już tylko tydzień... Będę wdzięczna. Pozdrawiam, Natalia

P.S. Jeśli ktoś jest chętny, to proszę nie odpisywać na forum, tylko od razu na maila. Dzięki :)

[Dodane po edycji:]

Nikt mnie nie poratuje??? :(

Ludzie, zlitujcie się, prooooszę :cry:

Jeśli macie troszkę czasu i diagnozę nerwicy lękowej lub jakiejkolwiek innej nerwicy (ale mi zależy, żeby to była na pewno nerwica, bo badam osoby z wysokim poziomem lęku) to dajcie znać na maila... Przypominam: nataliakotarba@interia.pl

Będę bardzo wdzięczna każdej osobie, która się zdecyduje!!!
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
29 lip 2009, 20:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do