[SZCZECIN]

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Re: SZCZECIN:WYSŁUCHIWANIE ZWIERZEŃ

przez Balbina^^ 15 wrz 2010, 20:54
Za darmo? Taka terapia z wolontariuszami w restauracji?
Dziwne, ale może wpadnę zobaczyć.
Balbina^^
Offline

Re: SZCZECIN:WYSŁUCHIWANIE ZWIERZEŃ

przez kruszynab 15 wrz 2010, 21:17
Zapraszam serdecznie.
Jednak wysłuchiwanie zwierzeń nie jest terapią sensu stricte.
Załączam więc regulamin.

Spotkanie w miejscu „zwierzeń” jest całkowicie anonimowe, bez umawiania się, bezpłatne, z pełną dyskrecją i łatwo dostępne. Przed wolontariuszem tego programu można po prostu „wygadać się”. „Wyrzucenie z siebie” nurtujących problemów, opowiedzenie ich komuś często przynosi ulgę, co stwierdzają psychologowie. Radość z opowiedzenia zwielokrotnia się, a smutek się zmniejsza, albo znika całkowicie.

Zasady kontaktu Wysłuchującego Zwierzeń z Osobą Zwierzającą się :
1.Wysłuchujący zwierzeń nie muszą być profesjonalistami w dziedzinie poradnictwa. Reprezentują różne zawody, wykształcenie i doświadczenie życiowe. Każdy z nich ma najlepszą wolę dać swoją uwagę, empatię i czas Osobie tego potrzebującej. Niemniej ważne, by okazać Rozmówcy szacunek, a także by stworzyć w czasie spotkania atmosferę intymności i zrozumienia.

2. Wysłuchiwanie zwierzeń nie jest w żadnym przypadku profesjonalnym poradnictwem psychologicznym, pedagogicznym, czy innego rodzaju. Osoba słuchająca nie udziela rad, nie wydaje ocen, nie pomaga w podejmowaniu życiowych decyzji i nie ponosi odpowiedzialności za takie decyzje swoich Rozmówców.

3. Czas trwania zwierzenia nie powinien przekraczać jednej godziny. W ciągu jednego dnia Osoba Zwierzająca się może tylko raz odbyć rozmowę.

4. Wysłuchiwanie zwierzeń jest anonimowe. Przestrzegamy zachowania całkowitej dyskrecji dotyczącej danych osobowych Rozmówcy i Słuchającego, jak też treści rozmów.
5. Zwierzającym się może być każdy niezależnie od wieku.

6. Słuchający na życzenie Rozmówcy może podać informację o profesjonalnych placówkach świadczących pomoc w zakresie problemu, jaki był przedmiotem zwierzeń.

7. Kontakt może być przerwany przez Osobę Wysłuchującą wyłącznie z ważnych przyczyn takich, jak: agresja, prowokacja, stan upojenia alkoholowego lub podobnych zachowań Rozmówcy.
Wysłuchiwanie Zwierzeń jest:
• okazją do indywidualnej rozmowy, bycia wysłuchanym, zwierzenia się przy zachowaniu anonimowości oraz dyskrecji przez osobę wysłuchującą,
• otrzymaniem wsparcia emocjonalnego.
Wysłuchiwanie Zwierzeń nie jest:
• profesjonalnym poradnictwem psychologicznym,
• dawaniem rad, ocenianiem, pomocą w podejmowaniu decyzji,
• terapią psychologiczną, interwencją kryzysową.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
10 wrz 2010, 17:05

Re: SZCZECIN:WYSŁUCHIWANIE ZWIERZEŃ

przez Balbina^^ 15 wrz 2010, 23:20
Mhmy więc wygląda to jak psychoanalityczna- czyli ja gadam a ten ktoś nie odpowiada. Wg mnie równie dobrze można gadać do ściany.
Tyle tylko, że osoba z problemami (zaburzona, jak to na tym forum) ma duży kłopot aby wygadać się psychologowi czy bliskiej osobie i często musi się na to zbierać latami. Wątpię, aby ktokolwiek zebrał się na to aby opowiadać obcej osobie o swoich intymnych problemach. Tym bardziej takiej która nie ma kwalifikacji i nie odpowie, a jak odpowie to może tylko szkody narobić. No i często osoby stąd mają fobię społeczną, więc obcy ludzie i restauracja to dla nich koszmar. Dla mnie też, ale jestem na lekach.

Ale powodzenia.
Balbina^^
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: SZCZECIN:WYSŁUCHIWANIE ZWIERZEŃ

przez polakita 16 wrz 2010, 11:49
Magda to nie jest żadna psychoterapia tylko po prostu rozmowa z drugim człowiekiem. Jak dla mnie bardzo fajny pomysł, ja wolę rozmawiać ze zwyczajnymi ludźmi niż z psychologami :lol:
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Re: SZCZECIN szukam terapii ostra nerwica

Avatar użytkownika
przez slodziutka 25 wrz 2010, 19:57
Dziekuje za wasze odpowiedzi ze mna juz jest lepiej postanowilam dzialac wbrew sobie
wychodzic do ludzi
i w miescie czuc sie swobodnie i jest coraz lepiej nie strasza mnie juz tlumy ale czesto mam tak ze jak jade autobusem i ktos za mna siedzi wyobrazam sobie ze sie na mnie rzuci
jak ide to czuje zagrozenie ale juz mniejsze.Moja nerwica troche sie zmiejszyla zoladek
nie wariuje i mniej boli mnie glowa ze stresu .
:pirate:
Mam psychologa moge polecic komus na priv bo kobieta jest bardzo dobra
ale bylam narazie tylko raz w kazdym badz razie zaczelam terapie u niej.
niedlugo ide na drugie spotkanie
wizyta 70 zl
♥ ♥ ♥
Chodzaca nerwica

care.
♥ ♥ ♥
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
10 lip 2010, 20:23
Lokalizacja
SZCZECIN

Gazeta Wyborcza - prośba o kontakt

przez AnnaLukaszuk 01 paź 2010, 13:39
Witam, jestem dziennikarką Gazety Wyborczej i przygotowuję materiał na temat ludzi z rozmaitymi fobiami, natręctwami, lękami. Chcę pokazać, że tacy ludzie istnieją, że jest ich dużo, uświadomić społeczeństwu, że to nie jest fanaberia i histeria tylko autentyczny problem, który wielu ludzim nie pozwala normalnie żyć. Chętnie porozmawiam też z kimś, kto sie wyrwał, wyleczył, ma pewien dsystans i zechce opowiedzieć swoją historię. Może być anonimowo, jeżeli ktoś nie chce się ujawniać, może być podane tylko imię lub ksywka. Szczególnie liczę na ludzi ze Szczecina ale inni także mile widziani.

mój adres mailowy to anna.lukaszuk@szczecin.agora.pl
tel. 507 094 725
Ostatnio edytowano 01 paź 2010, 13:46 przez shadow_no, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Przeniesiono do działu oferty
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 paź 2010, 13:31

Re: Gazeta Wyborcza - prośba o kontakt

Avatar użytkownika
przez Goldielocks 01 paź 2010, 18:42
Bardzo podoba mi się ten pomysł, tym bardziej, że zdrowi ludzie - nie wiem, czy to bardziej przez brak empatii, czy może raczej przez zakorzenione w świadomości społecznej ciemnogrodzkie myślenie - postrzegają chorych na różnego rodzaju nerwice, fobie itd. jako leni, dziwolągów i osobników gorszej kategorii. Dodam, że zaburzenia psychiczne zaczynają nękać coraz więcej do tej pory zdrowych osób. Nie mówiąc już o tym, że wizyta u psychiatry, czy psychologa nadal uważana jest za coś dziwnego albo wręcz karygodnego.

Chętnie odpowiem na pani pytania, jak tylko będę miała trochę wolnego czasu. :D

PS: Choruję na nerwicę lękową i na cholernie uciążliwą nerwicę natręctw, która doprowadziła mnie w swoim czasie do dosyć ciężkiej depresji.
" [...] Historia Dziewczynki o Złotych Kędziorach nie ma szczęśliwego zakończenia. Próby odkrycia, co jest dla niej odpowiednie, kończą się tak, jakby przebudziła się ona ze złego snu - po czym dziewczynka ucieka... [...] "

Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 13:27
Lokalizacja
Nadpobudliwe Narzecze

Re: Gazeta Wyborcza - prośba o kontakt

przez Wujek_Dobra_Rada 01 paź 2010, 18:59
Ja jestem z Poznania. Stany depresyjne i takie tam. Jeśli jesteś zainteresowana to napisz na priwie ;)
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Gazeta Wyborcza - prośba o kontakt

przez AnnaLukaszuk 04 paź 2010, 21:37
Podnoszę.
Tym, którzy się odezwali serdecznie dziekuję za poświęcony czas i historie, które opowiedzieli. Nadal czekam na Wasz odzew. Telefonicznie, mailowo, na privie - obojętnie. Podkreślam, że gwarantuję anonimowość a tekst, który ma powstać w założeniu ma zmienić postrzeganie społeczne, więc chyba warto:)

Pozdrawiam serdecznie
Ania
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 paź 2010, 13:31

Re: Szczecin

przez kinga_sz 06 paź 2010, 15:45
czy ktoś wie ile kosztuje wizyta u dr Juraszka?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 paź 2010, 15:12

Re: Gazeta Wyborcza - prośba o kontakt

Avatar użytkownika
przez Alienated 19 paź 2010, 16:46
Tak sobie myślę, że każda z osób, które zaoferowały swoją pomoc, czy to dzieląc się drogą mailową swoimi osobistymi doświadczeniami, czy też kontaktując się z autorką tematu indywidualnie, chciałaby mieć możliwość wglądu w efekt finalny całego przedsięwzięcia...
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Szpital psychiatryczny

przez tracący sens życia 08 lis 2010, 18:29
Witam
Mam bardzo skomplikowane zaburzenie osobowości unikająca/borderline. Leczenie ambulatoryjne i na oddziale dziennym nie przyniosło poprawy, chyba jedyną deską ratunku jest zgłoszenie się na odział stacjonarny. W związku z tym jeśli ktoś był dobrowolnie w szpitalu psychiatrycznym, proszę o podzielenie się wrażeniami jak tam jest, rozkład dnia, podejście personelu do pacjentów itp. Zaznaczam że chodzi o dobrowolny pobyt.
A może jest ktoś tu ze Szczecina, jak to wygląda w Szczecinie?
Posty
142
Dołączył(a)
15 lip 2009, 20:08
Lokalizacja
Szczecin

Re: Szpital psychiatryczny

Avatar użytkownika
przez linka 08 lis 2010, 18:35
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Szpital psychiatryczny

przez Vi. 09 lis 2010, 21:05
Hej, ja byłem jest w porządku. Posiłki całkiem niezłe, warunki też.

Róźne osoby można poznać, ja przed pójściem do szpitala bałem się tam przemocy, ale takowej tam nie ma i pielęgniarki są bardzo pomocne, niektóre są nawet jak trochę starsze koleżanki/przyjaciólki.

Byłem 5 tygodni w szpitalu, jeśli musisz to idź a będziesz miło wspominał ten pobyt.
Vi.
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do