SZPITALE,KLINIKI,OŚRODKI,SANATORIA-WĄTEK ZBIORCZY.

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

przez wioletta 09 maja 2006, 23:20
cześć di.Ja mam świetnego psychologa w Białymstoku,jak chcesz to podam ci numer tel.napisz mi swój numer e-meil'a ,to ci prześle dane jego,bo nie wiem czy życzyłby sobie podawania jego danych na forum.Bardzo go polecam
wiki
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
14 lut 2006, 22:54

przez di 10 maja 2006, 10:43
wiki wysłałam ci prywatną wiadomosc ale nie wiem czy dobrze to zrobiłam i czy doszło. Jesli nie to napisz na głównym forum to bede próbowała jeszcze raz pozdrawiam
di
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
09 maja 2006, 12:05

Idę do szpitala

przez mamukaroli 18 maja 2006, 00:43
Już nie ma wyjścia idę do szpitala!
Byłam wczoraj u najlepszego lekarza w mieście muszę iść na 2 miesiące przynajmniej ! do szpitala na oddział nerwic.
Zostawiam moje dzieci mamie, strasznie się boję ale już nie ma wyjścia
Będę pisała co tydzień co się dzieje- moze to komuś pomoże na przyszłość.
Mam nadzieję,że za 2 miesiące powiem ,że jest lepiej,że nie mam codziennych telepek typu tetno 170!
Ze będę mogła w końcu wyjśc z dzieciakami na podwórko!
Najbardziej boję się tego,że cały czas faszerowano mnie 9 lat cloranxenem a z tym chyba będzie cięzko sobie poradzić!
Lekarz zapewnił mnie,ze nie będą tego robić tak od razu ( mam nadzieję)
Czy ktoś był na takim oddziale a szczególnie chodzi mi o AM w Gdańsku?
Bedę wychodziła w piątek po południu i wracała tam w poniedziałek- jak kogoś to interesuje to mogę psać o tym co się tam dzieje...
BOJĘ SIĘ!
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez roccola 18 maja 2006, 07:23
interesuje nas bardzo . Opisuj Jak sie czujesz jak wracasz do zdrowia i wogóle jak to wszystko wygląda... Trzymamy kciuki.Powodzenia
...i spojrzała na pęta które ją więziły...
...i poczuła wiatr...zapach ze wschodu..
..była wolna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez didado1 18 maja 2006, 08:47
mamukaroli
Trzymam za Ciebie kciuki :D :D
pozdrawiam
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez LINA 18 maja 2006, 09:16
Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia mamukaroli i dużo cierpliwości.

(pisz pisz bo napewno będzie to interesujące).
Powodzenia.
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
14 paź 2005, 09:55
Lokalizacja
okolice Wrocławia

przez mysia_fisia 18 maja 2006, 09:46
Trzymaj się! Jestem z tobą!
Pisz o wszystkim
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
08 maja 2006, 10:22

Avatar użytkownika
przez cicha woda 18 maja 2006, 10:19
Jasne, pisz o wszystkim.
Myślę że niektórym to pomoże.
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia :!:
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez anita27 18 maja 2006, 22:54
Dolaczam sie do wszystkich tu osob.Duzo zdrowka zycze
Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda ci się. Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

Avatar użytkownika
przez agnes635 18 maja 2006, 22:58
Mam nadzieję,że pobyt w szpitalu pomoże Ci wyjść z choroby,będę trzymać kciuki i nie bój się :) Przytulam cieplutko :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
22 sty 2006, 21:42

przez Grażyna Połóg 18 maja 2006, 23:02
Będzie dobrze, zobaczysz. Ja też trzymam kciuki i pisz co słychać i co się dzieje.
Czasem jestem toksyczna!
Posty
71
Dołączył(a)
25 lut 2006, 20:31
Lokalizacja
Lisiowólka

przez mamukaroli 19 maja 2006, 01:07
Boję się ale jeden pozytyw już jest mój mąz umowil się z szefem,że będzie na prazie pracowal w domu. Pierwsza miła rzecz od kilku miesięcy z jego strony :D

[ Dodano: Pią Maj 19, 2006 12:13 am ]
tylko boję się nowych leków i ,że mi na siłę nagle będą chcieli odstawić cloranxen to chyba by było okropne!
Ale przynajmniej nie martwię się, że dzieci będą sie bały tylko z babcią a moja bratowa która mieszka z w ym samym omu ma lada dzień rodzić.
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

przez aska 19 maja 2006, 10:14
MAMUKAROLI !Nie wiem dlaczego ale zawsze jak czytam twoje wypowiedzi to czyta mi sie MAMARUKOLI.jak Ci sie podoba?fajnie że zdecydowałaś sie iść do szpitala.jeżeli nie ma innej już drogi to trzeba zrobić coś co CI pomoże.trzymam za Ciebie kciuki,życzę Ci dużo zdrowia i szybkiego wyjścia w pełni zdrowia.teżbędę czytała co tydzień coi tam u Ciebie.dużo całusków.
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
17 lut 2006, 19:26

przez Aga1 19 maja 2006, 11:14
Trzeba wierzyć że szpital pomoże. Wiara czyni cuda :!: Trzymam kciuki :oops:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 4 gości

Przeskocz do