SZPITALE,KLINIKI,OŚRODKI,SANATORIA-WĄTEK ZBIORCZY.

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

przez Pstryk 03 maja 2008, 15:48
Rafik napisał(a):A ja tymczasem wybieram się na 6 miesięcy z NFZ za darmo...i wcale nie myślę, że będzie tam niedbale i nie będą się mną odpowiednio zajmować.

Masz rację, też byłam w 'państwówce' - warunki były bardzo dobre, obsługa w porządku a pobyt bardzo mi pomógł. A gdzie to to jeśli można spytać na 6 miesięcy można zabawić na koszt enefzetu :?:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 03 maja 2008, 15:53
A ja chce jechac do psychiatryka , przynajmiej bede miedzy swoimi , jak w rodzinie , bo z normalnymi i zdrowymi ludzmi za cholere sie dogadac nie moge ...
Ja chce do Mosznej XD
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

przez Pstryk 03 maja 2008, 15:54
Hm, wątpię, abyś wróciła z psychiatryka z podobnym podejściem...
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 03 maja 2008, 15:57
bethi napisał(a):Hm, wątpię, abyś wróciła z psychiatryka z podobnym podejściem...

ja mam nadzieje ze wroce z innym podejsciem , ale jak na dzien dzisiejszy to ja sie coraz bardziej pograzam w przeswiadczeniu ze ''zdrowi'' nie pasuja do mojego swiata a ja do ich .
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

przez Pstryk 03 maja 2008, 16:06
Niepotrzebnie Oleńko tworzysz podziały. Może po prostu obracasz się w niewłaściwym towarzystwie :?: Gdy byłam w psychiatryku spotkałam tak wielu ludzi z różnymi problemami - niektóre się na mnie 'przelały', niektórzy 'wykorzystywali' moje problemy do własnych celów (np. w celu zwrócenia na siebie uwagi...). Najbardziej jednak przybijający jest fakt długiego przebywania w takim gronie (mimo wszelkiej wyrozumiałości i współczucia oraz Twojej chęci pomocy innym). W pewnym momencie prędzej czy później zaczyna dołować ta atmosfera. Być może to jest to co mi pomogło - chciałam sie wyrwać z tego dlatego zaczęłam nad sobą sumiennie pracować ;) Fakt, jeśli wykorzystasz ten pobyt dla siebie (że tak egoistycznie powiem) to bardzo pomaga - jeśli tylko jako ucieczkę - oj nie polecam. Po wyjściu stamtąd było mi ciężko zaaklimatyzować się w realu. Oj ciężko było :roll:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez nanom1 03 maja 2008, 21:52
bethi napisał(a):Najbardziej jednak przybijający jest fakt długiego przebywania w takim gronie (mimo wszelkiej wyrozumiałości i współczucia oraz Twojej chęci pomocy innym). W pewnym momencie prędzej czy później zaczyna dołować ta atmosfera.

W miom przypadku było inaczej. Ludzie (pacjenci) którzy tam byli,mieli więcej optymizmu ode mnie i to mnie po jakimś czasie zaczeło dopoingować ,że jednak jest w tym ''wszystkim'' jakiś sens.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
21 lut 2008, 17:42

przez Harper 04 maja 2008, 11:04
ALEKS*OLO napisał(a):jak na dzien dzisiejszy to ja sie coraz bardziej pograzam w przeswiadczeniu ze ''zdrowi'' nie pasuja do mojego swiata a ja do ich


Ale to "ich" świat jest ten właściwy. Bo to my mamy wypaczone spojrzenie na rzeczywistość. Ja staram się zmuszać siebie do patrzenia na świat oczami innych. Tłumaczę sobie, że sytuacje dla mnie stresujące są tak naprawdę neutralne, a tylko ja "podłączam" pod nie swoje lęki. Staram się brać przykład ze zdrowych ludzi. Np. ja odczuwam w jakiejś sytuacji lęk, ale tłumaczę sobie, że przecież inni tego lęku nie odczuwają, czyli sama sytuacja jest bezpieczna, a lęk jest tylko w mojej wyobraźni.
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
11 lip 2006, 16:18

przez Pstryk 05 maja 2008, 17:57
Rafik a jak wygląda pobyt na tym oddziale :?:
Pstryk
Offline

Re: Do tych, kórzy byli w szpitalu - pomocy

Avatar użytkownika
przez nanom1 11 cze 2008, 12:51
Byłem w tym miesiącu w Wonieściu (szpital neuropsychiatryczny),na szczęście tylko 3 dni. Miała być gimnastyka, zabiegi rehabilitacyjne, społeczność, joga -a więc ''dużo zajęć''. Prawda okazała się zupełnie inna :? .Gimnastyki brak -człowiek który miał to prowadzić po prostu nie było. Społeczność ograniczała się tylko do spraw organizacyjnych(typu toaleta nie działa),jogi brak, zabiegów brak, jedzenie fatalne. Mój czas w tym ośrodku był czasem zmarnowanym. Dziwi mnie tylko ,że niektórzy pacjenci chwalili sobie ten ośrodek i byli juz tam n-ty raz. Opieki psychologiczna kiepska :? .Jedyny + to rozmowa umawiana z ordynatorem (w ten sam dzień wizyty).

Ps. Z relacji z pacjentami (z tego ''co opowiadali'' kilka lat temu było tam zupełnie inaczej, natomiast teraz jest jak jest.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
21 lut 2008, 17:42

www.polska-psychoterapia.pl - witam i proszę o opinie

przez polska-psychoterapia 13 cze 2008, 21:36
Witam,

Jestem odpowiedzialna za zebranie opini n/t serwisu Polska Psychoterapia, który jest próba systematycznej prezentacji podmiotów świadczących usługi i pomoc psychoterapeutyczną. Szczególna uwaga poświęcona została łatwości przeglądania i przejrzystej strukturze treści.

Obrazek

Będę wdzięczna za wszelkie uwagi. Pozdrawiam.
Posty
11
Dołączył(a)
13 cze 2008, 21:30

Czy korzystał ktoś z prywatnej psychoterapii w...

przez Animus3 26 lip 2008, 21:33
Czy korzystał ktoś z psychoterapii na oddziale psychiatrycznym w Ośrodku Diagnostyki albo Psychoterapii?Jak długo to trwa?Ile kosztuje?Jakie efekty?

Czy nie jest dla Was krępujące, że korzystacie z porad psychiatry bo dla mnie strasznie, a co najgorsze mam kierunek studiów zwiazany z psychologią.Czy Waszym zdaniem powinnam Go zmienic skoro nie mogę sobie dać rady sama ze sobą?

Nie wiem czy zamieszczam posta we właściwiym miejscu ale jestem tu pierwszy raz i dopiero zaznajamiam się z obyczajami i zwyczajami panującymi na forum.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 lip 2008, 21:07

Re: Czy korzystał ktoś z prywatnej psychoterapii w...

Avatar użytkownika
przez Coltrane 07 sie 2008, 14:45
Psychiatra jest lekarzem jak np internista lub ginekolog. i tak to traktuj, skoro masz problem do załatwienia. Sama sobie poradzisz? Psychologia to jednak coś innego niż psychiatria, psycholog nie jest lekarzem, choć jest blisko. Zastanów się co jest twoim celem - być osobą zdrową psychicznie czy być kimś, kto nie jest psycholem, który musi uczestniczyć w spotkaniach z psychaitrą. Twój problem. Ja wybrałem, zaufałem, poszedłem na wsółpracę, pracowałem nad sobą, jadłem pigułki i teraz zbieram żniwo. Twój wybór - twoja sprawa.
Jezus uzdrawia, serio.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
22 paź 2007, 17:29
Lokalizacja
ŁorsoŁ

Re: Czy korzystał ktoś z prywatnej psychoterapii w...

Avatar użytkownika
przez eligojot 08 sie 2008, 18:04
Animus3 napisał(a):Czy nie jest dla Was krępujące, że korzystacie z porad psychiatry bo dla mnie strasznie


Niechaj to będzie dla Ciebie krępujące nadal, a nastepny post na forum - "Pomóźcie mi wyjść z domu".

Animus3 napisał(a):a co najgorsze mam kierunek studiów zwiazany z psychologią.


A co to ma do rzeczy? Puste formułki Ericssona czy Freuda mają Cię nauczyć jak żyć? Studiując jakąs pedagogikę czy edukację dorosłych, wymienisz sobie osobowość? Czyżbyś naiwnie myślała, że po ukończeniu kierunku "związanego z psychologią" będziesz czytać w cudzych myślach i życie będzie poprostu piękne, bo sobie wszystko psychologicznie bezproblemowo wytłumaczysz.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Czy korzystał ktoś z prywatnej psychoterapii w...

Avatar użytkownika
przez samotniczka 09 sie 2008, 12:54
Ja jeszcze dodam że Tobie jako osobie z "doświadczeniem praktycznym" w dziedzinie lęków/depresji po wyleczeniu zwiększy się empatia na innych z dolegliwościami psychicznymi co może okazać sie bardzo przydatne w przyszłym zawodzie. Nie wiem na ile Twoje studia są związane z psychologią ale to rzeczywiscie ma niewiele wspólnego z kontrolą nad chorobą (sama studiowałam taki kierunek więc wiem co mówię). Ludzie korystający z porad psychiatry nie są gorszymi od tych którzy chodzą regularnie np do gastrologa a jeśli tak myślisz to bardzo szkoda (no ale niestety takie jest w większości myślenie społeczeństwa, zresztą mylne).
Udając się do psychiatry nie staniesz się z miejsca "psycholem uzależnionym od psychotropów" istnieje jeszcze psychoterapia a jeśli wstydzisz sie tego problemu to nikt z Twojego otoczenia nie musi o tym od razu wiedzieć, stan zdrowia to rzecz bardo indywidualna.
Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do