Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez izzie 09 mar 2012, 16:22
Po dzisiejszej terapii, postanowiłam zrezygnować z ubiegania się na oddział 7F. Terapeutka stwierdziła, że psychiatra postawił zbyt szybko diagnozę bpd, mamy jeszcze raz przeprowadzać jakieś testy itd. To chyba powinnam się cieszyć.... a czuję się hmm... zgłupiałam już.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
14 lip 2011, 13:58

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 09 mar 2012, 16:46
No na pewno wrto na spokojnie to wszystko rozważyć.
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez kangurekkk 09 mar 2012, 19:04
Nie zaszkodzi drugi raz przeprowadzić testy:)
Jeśli jesteś geniuszem w swojej dziedzinie ludzkość doceni cię dopiero za lata po tym jak zginiesz
Your own life, cuts you like a knife
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 gru 2008, 20:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez chiha 09 mar 2012, 19:32
alicja_sacro napisał(a):A jak moje wrażenia ? Hm... Dziwne, ale bardzo pozytywne. Miałam pierwszą rozmowę z Panią Ordynator i przysłuchiwała się Nam Pani Psycholog, młoda, czarne włosy. Pani Ordynator zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, była bardzo miła, ciepła, uśmiechała się :) Konsultacja podobno nie trwała długo ok 10 min, choć ja czułam że opowiadam o sobie wieczność...
Teraz przede mną 2 i 3 i już na szczęście spokojniej do tego podchodzę. A czy zostanę przyjęta? Cóż, to się okaże. Staram się nie nastawiać na żadną z możliwości, po prostu spokój i harmonia ;) Pozdrawiam Serdecznie.


dla mnie też pani ordynator była bardzo miła na pierwszej konsultacji :) początkowo nie chciałam uwierzyć, że to ta "osławiona" Niezgoda : ]

za to podczas ostatniej rozmowy poczułam się oceniana i testowana przez nią, czułam że celowo prowokuje mnie, żeby sprawdzić reakcję. Za to po tym,jak już uznała, że jestem uzależniona od alkoholu i mam przyjść za pół roku, zaczęła być bardzo miła znowu ;D
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
01 gru 2011, 00:21
Lokalizacja
krk

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez bohema 09 mar 2012, 21:47
catena napisał(a):Gdyby głaskano was po głowach byłoby OK ?

-- 08 mar 2012, 15:53 --

dobre powiedzonko "co Cie nie zabije to Cię wzmocni"
moje motto na czas terapii(głównie) :-)

jesli mam zły dzien ,nastrój,opór przed mowieniem czegokolwiek na sesjii,powtarzam sobie ""
i idzie jak z płatka....


[quote="catena"] a jaki terapeuta, psychiatra Cię głaszcze po głowie..? Pokaż mi choć jednego takiego. Pójdę do niego! Myślę, że i tak z związku z naszymi zaburzeniami jesteśmy już wyobcowani i "wycięci" (nie wykluczeni!) ze społeczeństwa.. a zgłaszając się na półroczną terapię, która jest w oddziale zamkniętym powinniśmy mieć zapewniony szacunek czy to ze strony personelu czy społeczeństwa (SPOŁECZNOŚCI). Nie mamy na czole wypisane, że jesteśmy "chorzy", co też nie powinno odbić się na postrzeganiu naszej osoby.Ale jest nam trudniej wytrzymać z pewnymi ludźmi i emocjami z tym związanymi. Tak naprawdę zgłaszając się na oddział, czy do psychiatry przyznajemy się, że jest coś z nami nie tak - ale nie po to, aby nas wytykano i obrażano, ale żeby nam pomóc uwierzyć, że można jeszcze w miarę normalnie żyć po terapii (czy na 7f, czy innej).

Choć najgorszy jest fakt, kiedy po popycie na f7 traci się nadzieję do życia, a była ona ostatnią nadzieją, którą się miało..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
18 lut 2012, 22:31
Lokalizacja
kraków

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 09 mar 2012, 22:36
7f to pomyłka :mrgreen:
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez zakręcona 09 mar 2012, 23:22
Szanuje wasze wypowiedzi ale czy nie oczekujecie od tego miejsca(7f) cudu?? Wydaje mi sie... nie ma terapii ktora dawalaby gwarancje, ze po jej odbyciu ktos bedzie "nowka", rozwiaza sie wszystkie problemy ktore niekiedy nawarstwialy sie wiele lat, zmieniajac nas i nasze zycie trwale. Kazda podjeta praca nad soba cos w nas zmienia w wiekszym lub mniejszym stopniu, daje nam nowy punk odniesienia. Uwazam ze nalezy miec swiadomosc ze nic w zyciu nie ma, na 100%.
Mam nadzieje ze przyjma mnie na oddzial 7f i pozwola mi skozystac z terapii tam prowadzonej. Mam jednak swiadomosc,ze "nie przeresetuja mnie tam i nie postawia nowego systemu" sprawiajac iz moje zycie sie na maxa zmieni. Licze na to, ze zostane wyposazona w "narzedzia" ktore bede mogla wykozystac w dalszej pracy nad soba. Borderem bede do konca zycia, wiec czeka mnie jeszcze sporo pracy :D
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
13 paź 2011, 22:01

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 09 mar 2012, 23:52
Tu mówisz o skutkach terapii (jasne, że w pół roku nik się nie zmieni o 180 stopni) a ja mówię o warunkach wtępnych, żeby terapia w ogóle mogła zaistnieć i o tym że oni tych warunków nie spełniają.
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez zakręcona 10 mar 2012, 00:26
Mi na 7f czerwonego dywanu nierozwineli( a szkoda,liczylam na niego :D ), po rozmowie z p.ordynator wyszlam z gabinetu roztrzesiona i zalana lzami, mialam ochote z predkoscia swiatla stamtad uciekac i niewracac. Jednak po 2 tygoniowej perspektywie czasu jaki uplynol, zaczelam myslec o calej ostatniej sytuacji na 7f. Spokojnie zaczelam rozkladac kazde slowo ktore padlo z ust p.ordynator na czynniki pierwsze ,a niebylo latwo bo precyzowala zarzuty w specyficzny sposob. Poukladalam sobie wszystkie rozsypane puzzelki jakie napakowala mi do glowy, a ktore przez ten czas odbily sie niemal jak tatuaz w mojej pamieci. Obraz jaki z tych puzzli powstal pozwolil mi sie dowiedziec nowych rzeczy o sobie.....Metoda i forma uswiadomienia mi "czegos" byla silnie niekonwencjonalna ale uwaza, ze "w tym szalenstwie jest metoda" Zdaje sobie tez sprawe, ze nie kazdy w owej "metodzie" moze znalesc siakies pozytywy stad jak sadze niektorych takie a nie inne podejsie do 7f.
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
13 paź 2011, 22:01

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 10 mar 2012, 00:39
zakręcona, no ja nie widzę żadnych pozytywów w tej metodzie i cieszę się, że na szczęście nie wszyscy terapeuci stosują tak nieskuteczne metody jak na 7f.
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez zakręcona 10 mar 2012, 00:49
Ty nie zauwazylas pozytywow Oki , ja po czasie(ale jednak) wrecz przeciwnie....poza tym znam osoby ktorym pobyt na 7f pomogl i znam tez osoby,ktore maja takie podejcie do 7f jak Ty jednak zdecydowanie wiecej jest tych pierwszych :D
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
13 paź 2011, 22:01

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 10 mar 2012, 09:48
zakręcona, OK :D
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Badziak 10 mar 2012, 11:58
zakręcona napisał(a):Ty nie zauwazylas pozytywow Oki , ja po czasie(ale jednak) wrecz przeciwnie....

Wygląda jakbyś redukowała dysonans poznawczy i pewnie tak jest.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 10 mar 2012, 12:43
[quote][/quote]
;)
szerokozamknięta
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do