Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 28 sty 2012, 00:11
Pobyt diagnostyczny (przeważnie dla ludzi z daleka) to spędzenie ok 2 tygodni podczas których odbywa się 4 rozmowy kwalifikacyjne, które normalnie odbywa się dojeżdzając na kolejne wyznaczone terminy.
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Vilgefortz 28 sty 2012, 00:21
kropka1905, to nie casting ani nie rozmowa o prace, mów szczerze to co czujesz i czego się obawiasz i dlaczego zdecydowałaś się na ten oddział, jedna rzecz która pomogła mi - nie mówiłem tego co wyobrażałem sobie że chciałby lekarz usłyszeć tylko szczerze o swoich potrzebach i obawach. Pomyślałem sobie, że jak usłyszę, że nie przyjmą mnie na oddział to przynajmniej dowiem się, że moje oczekiwania nie są realistyczne.

Pobyt diagnostyczny - to dwa tygodnie w czasie których odbywa się rozmowa z pracownikiem socjalnym, terapeutą i z ordynatorką z tego co się dowiedziałem. To dla osób z daleka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
01 sty 2012, 19:47

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Vilgefortz 28 sty 2012, 00:52
kropka1905, a chcesz być na pobycie diagnostycznym, czy wolisz przyjeżdżać na każde spotkanie? No i ważniejsze pytanie - chcesz tam w Krakowie spędzić pół roku?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
01 sty 2012, 19:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez alicja_sacro 02 lut 2012, 14:43
Witajcie! Mam pytanie do Was:) Mianowicie interesuje mnie czy jest wśród Was ktoś kto odbył terapie na oddziale F7 bądź wybiera się na nią i ma rodzinę, męża/żonę, dzieci? Jak to wszytko wygląda z Waszej perspektywy, jakie były reakcje najbliższych na chęć leczenia przez tak długi okres czasu? Co sami czuliście decydując się na pobyt na oddziale?
Pytam, bo mam termin konsultacji na marzec, mam męża i dwójkę dzieci i pełno wątpliwości czy oby na pewno dobrze postępuję. Czy gdybym ewentualnie podjęła terapie na oddziale F7 czy nie zrezygnuje z niej z powodu, że moi bliscy są tak daleko... Pozdrawiam serdecznie :)
alicja_sacro
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 02 lut 2012, 15:13
Większość ludzi tam to młodzi przed 30-stą bez mężów, żon i dzieci, ale zdarzają sporadycznie też tacy, jakoś sobie radzili z tym...Myślę, że ich rodziny nie miały wątpliwości, że powinni się leczyć
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez alicja_sacro 02 lut 2012, 16:21
Dziękuje za odpowiedź:)
Hm... Ja też jestem młoda, przed 30-stką :)
I cóż... Może i mąż zdaje sobie sprawę, że potrzebuje psychologa... ale niestety już usłyszałam, że być może ze mną jest tak, że decydując się na pobyt na oddziale uciekam od życia, od rodziny, obowiązków :(
Ponadto mąż ma obawy, że po leczeniu zostawię go, bo być może uświadomią mi "tam", że wszystkie moje problemy są przez Niego :/ Lub co gorsza poznam "tam" kogoś innego... :D
Najbardziej jednak obawiam się, że ktoś z rodziny, znajomych odbierze mój ewentualny pobyt na oddziale jako porzucenie dzieci, że o nich nie myślę... tylko o sobie :(
Dlaczego jest tak, że gdy ktoś zachoruje w sensie fizycznym na jaką chorobę i dostanie skierowanie do szpitala w celu leczenia wszyscy uważają to za coś normalnego, wręcz koniecznego a gdy chodzi o kwestię zdrowia psychicznego już tak nie jest ? :/
alicja_sacro
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 02 lut 2012, 16:46
No może tak być, że chcesz uciec od czegoś na odział, tego nie wiem :smile:
Zawsze jednak możesz znaleść jakiegoś terapeutę u siebie co może nawet jest lepszym wyjściem (choć nie wiem czy akurat w twoim przypadku) bo ten oddział jest mocno pieprznięty :mrgreen:
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Badziak 02 lut 2012, 21:33
alicja_sacro, nie wiem jaki masz problem, ale również myślę, że terapeuta to lepszy pomysł niż szpital. Do szpitala trafiasz jak inne metody zawodzą, a Ty ich nawet nie spróbowałaś.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez alicja_sacro 03 lut 2012, 10:09
Moja sprawa wygląda tam... w 2009 roku dostałam po pierwszej wizycie u psychiatry skierowanie na oddział w Krk, co mnie mocno przeraziło gdyż nigdy nie sądziłam, że potrzebuję właśnie tego :/ W każdym razie nie poszłam, zaszłam w ciąże, urodziłam dziecko....
Od jakiegoś czasu czuję się znacznie gorzej, zatem wybrałam się do "mojej" psychiatry, która wypisała mi leki (nie biorę) i znów stwierdziła, że proponuje mi jedynie szpital w Krk :/
Zdesperowana umówiłam się z psychoterapeutką, która stwierdziła że nie mogę do niech chodzić, że nie będzie prowadziła mojej terapii a szpital w Krk to jedyna słuszna droga... Ja chyba zwariuje ! ! !
Mieszkam w małej miejscowości i nie ma tutaj możliwości przebierania w specjalistach :/
Mam termin na koniec lutego do innego psychiatry, zobaczymy... Ale ogólnie czuję się pozostawiona sama sobie, nikt tak naprawdę ze mną nie porozmawiał :(
alicja_sacro
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 03 lut 2012, 11:12
No dobra, ale powiedzieli ci coś, jakąś diagnozę zasugerowali?
Jakie masz objawy poza złym samopoczuciem? jakieś samookaleczenia, myśli czy próby samobójcze?
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez alicja_sacro 03 lut 2012, 11:27
Tak. Pani psycholog zrobiła mi test w 2009 roku i psychiatra na skierowaniu do szpital wpisała - osobowość nieprawidłowa, zaburzona osobowość bierno-zależna, typ impulsywny. Poza tym co przeczytałam na skierowaniu niewiele mi wytłumaczyła, tak naprawdę nie wiem w jakim stanie jestem i co w moim przypadku byłoby faktycznie najlepsze :/
W przeszłości zdarzały mi się samookaleczenia, próby samobójcze (nigdy nie skończyły się pobytem w szpitalu). Obecnie (ok 3 lata) nie mam takich zachowań, nawet nie chcę brać lekarstw... by czasem ich nie nadużyć. Ponadto nie piję alkoholu i nie biorę narkotyków :)
alicja_sacro
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 03 lut 2012, 14:09
Ech, to prbóbuj na ten 7F. Rodzinę przekonaj że ci jest to potrzebne. Możesz przecież wracać do domu na przepustki. Trudne to wszystko będzie, ale może da się to jakoś zorganizować.
Musisz wszystko sama dobrze rozważyć.
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez Justice84 05 lut 2012, 10:33
Powoli zbieram się do diagnostyki. Jestem dobrej myśli, choć wiele we mnie strachów.
Trzymajcie kciuki!
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
06 gru 2011, 19:42
Lokalizacja
Trójmiasto

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 05 lut 2012, 11:35
Justice84, powodzenia :)
kropka1905, do szpitala nie jest łatwo dojechać, jak będziesz potrzebowała pomocy mogę z Tobą pojechać :)
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do