Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Ewencja1989 15 sty 2012, 00:38
Przed mną ciężka ale skuteczna droga do osiągnięcia sukcesu na razie będę się starała o pobyt diagnostyczny powiedzcie mi jeszcze jak odbywa się taki pobyt diagnostyczny i jak długo trzeba czekać na przyjęcie po pobycie diagnostycznym ?
Przecież w marzeniach miało być lepiej....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
30 gru 2011, 23:45
Lokalizacja
Bełchatów

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 15 sty 2012, 00:39
Nie to raczej nie jak oddział dzienny. Na normalnych odziałach jest więcej sympatii do pacjenta. Na normalnych odziałach jest się traktowanym z szacunkiem na 7f pacjentów traktuje się jak worki do bicia, wali się po mordzie i tam się tym szczycą!

-- 15 sty 2012, 00:41 --

Ewencja mówisz jak zahipnotyzowana :mrgreen:
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Ewencja1989 15 sty 2012, 00:54
szerokozamknięta - to zapewne lęk przed pierwszą konsultacją wyjeżdżam już jutro w nocy konsultacje mam o 12 ;00 muszę się psychicznie do tego nastroić :D
Przecież w marzeniach miało być lepiej....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
30 gru 2011, 23:45
Lokalizacja
Bełchatów

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 15 sty 2012, 00:55
Kropka, może nie nazwałabym tego poniżaniem, ale taką dominacją, nie ma tam partnerskiego traktowania pacjenta. Jesteś dla nich chodzącym zespołem patologi do wyplenienia. Skanują cię i widzą tylko to złe i do wyrzucenia. Tam ostro się zabierają za ciebie, no tak NA CHAMA po prostu bez wyobraźni, biorą nóż, nawet nie nóż tylko jakiś gnypek taki tępy i próbują takim tępy gnypkiem bez dezynfekcji i znieczulenia wydłubać na żywca z ciebie te zaburzenia. Niesmak czuję jak myslę o 7f.
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Ewencja1989 15 sty 2012, 01:00
kropka1905 - nie wycofuj się spróbuj to na pewno Ci nie zaszkodzi wydaję mi się ,że należy walczyć o Siebie może akurat to Ci pomoże pokochasz siebie i zrozumiesz swoje problemy zaczniesz inaczej spostrzegać świat .Ja dlatego tam się wybieram ponieważ zależy mi aby odzyskać swoją prawdziwą tożsamość może mi się uda jestem dobrej myśli ;)
Przecież w marzeniach miało być lepiej....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
30 gru 2011, 23:45
Lokalizacja
Bełchatów

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Ewencja1989 15 sty 2012, 01:18
Tak kropka1905 w Poniedziałek mam pierwszą konsultacje po raz pierwszy stanę twarzą twarz ze swoimi zaburzeniami mam zamiar wyrzucić ze siebie całe zło jakie jest we mnie opowiedzieć o swoich błędach jakie popełniłam ,popełniam co najbardziej mnie boli i co bym chciała zmienić takie pranie brudów z przeszłości zapewne dobrze mi zrobi . Jak mnie przyjmą na 7f będę szczęśliwa :D :D szerokozamknięta - może taka oziębłość i rygor personelu jest dla Nas dobry bo dzięki temu możemy szybciej się wziąść w garść .
Przecież w marzeniach miało być lepiej....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
30 gru 2011, 23:45
Lokalizacja
Bełchatów

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez Justice84 15 sty 2012, 02:36
Karmacoma piszesz Nie wrócę tam gdyż nienawidzę tego głupiego oddziału, ludzie działają mi tam na nerwy tak, że mam ochotę im napluć w twarz więc wolałam wyjść i mieć spokój., może trafiłaś na nie swój team, a może po prostu jesteś z tych co się zwą mizantropami ? :smile:

Dobra teraz pytanka na które nie pojawiły się odpowiedzi :blabla: :

- jak wygląda kwestia kart parkingowych na terenie szpitala - wjazd za free czy są jakieś opłaty?

- kwestia przepustek: od piątku są wydawane, czyli można normalnie w piątek bujnąć się na miasto i np. w pt wieczorem wrócić i to samo zaliczyć w sobotę i niedzielę? Czy tylko w piątek wyjście i powrót w niedzielę do określonej godziny.

- i tutaj nie, że księżniczka :smile: jeśli mam ułożoną dietę przez dietetyka to czy możliwe jest, że w miarę możliwości sprostają jej wymogom? Czy po prostu wszyscy dostają to samo? Czy jest możliwość, że zaakceptują dietę wegetarianską czy po prostu dla wszystkich zupa mleczna, mielony i cała miska ziemniaków?
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
06 gru 2011, 19:42
Lokalizacja
Trójmiasto

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Karmacoma 15 sty 2012, 02:48
Opłata za wjazd 5zł

przepuchy są dniowe, nie tylko caloweekendowe

diety są :wegetariańska, lekkostrawna, cukrzycowa
Young Lions
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
14 sty 2012, 20:03

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 15 sty 2012, 12:16
Justice :D
Na diagnostyce zdaje się nie ma przepustek, siedzi się twardo na oddziale, to samo już po przyjęciu na pół roku, przez pierwsze 2 bite tygodnie siedzi się na oddziale i nie można się ruszyć.
Nie jest tam źle, gdyby jeszcze ten personel zmądrzał :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez naranja 15 sty 2012, 13:59
Cześć!

Postanowiłam udzielić się w tym wątku, ponieważ szlag mnie trafia, jak czytam takich frustratów, którzy (z różnych powodów) niewiele zrobili w swojej terapii na 7F i teraz wywalają swoje żale na forum w taki sposób, że dewaluują oddział (metody, personel, ludzi, miejsce, itd.) odbierając nadzieję tym, którzy mogliby z tej terapii skorzystać. Pamiętam, że sama kiedyś naczytałam się takich postów i bałam się iść na 7F, z obawy, co mnie tam złego i okrutnego spotka. Na szczęście poszłam.

Dla równowagi napiszę, że ja jestem osobą, która z tej terapii skorzystała. Cieszę się, że tam trafiłam. Nie, nie jestem i nie czuję się zdrowa, pół roku to za mało na to, zwłaszcza, jak się było bardzo zaburzoną osobą, która praktycznie nie funkcjonowała w życiu wcale i miała nikły kontakt z rzeczywistością. Ale jest lepiej, znacznie lepiej, a co więcej - 7F dał mi narzędzia, za pomocą których mogę teraz pracować nad sobą i nad relacjami z ludźmi w moim codziennym życiu.

Generalnie powiem tak: bardzo dużo zależy od NASTAWIENIA, z jakim się podchodzi do tego, co się tam dzieje i mówi. To, czy pobyt na 7F podziała konstruktywnie czy jeszcze bardziej destruktywnie zależy w największym stopniu OD NAS SAMYCH. Przykładowo - jeżeli dostaję komentarz, który mi się nie podoba/wścieka mnie/czuję się niezrozumiana/odrzucona/itd. to mogę albo z tym próbować dyskutować i argumentować, albo to przemyśleć kilka razy i może dostrzec jakąś prawdę jednak, albo odrzucić po przemyśleniu jako coś, z czym się na pewno nie zgadzam (i mam prawo) albo siebie pociąć (z poczucia niezrozumienia/rozpaczy/zemsty) albo urażona opuścić oddział albo zgeneralizować, że cały personel to debile i nic mi nie pomogą. Prawda jest taka, że ja jestem człowiekiem i personel to też są ludzie. Wykształceni mniej lub bardziej w prowadzeniu terapii, ale LUDZIE. I jak to od ludzi spotykały mnie tam różne rzeczy - i poczucie niezrozumienia i empatii, i momenty w których czułam się odrzucona (nie zawsze słusznie), ale też bardzo zbliżające chwile (często), czasem komentarze bardzo pomocne, a czasem odbierane jako nietrafione i niesprawiedliwe. I to ode mnie zależało, co z tym robiłam - bo można się pociąć, uciec, itd., a można przemyśleć i komunikować, co się w związku z tym czuje i uważa. Oczywiście duże znaczenie ma to, z jakim terapeutą i pielęgniarką się pracuje, ale ja jestem przykładem na to, że można nie być zadowolonym ze swojego "teamu", a i tak zrobić sporo, skupiając się na tym, co konstruktywne i pomocne, a nie na tym, co szwankuje i jest bez sensu.

Jeśli macie jakieś pytania, to chętnie odpowiem, pewnie tu jeszcze zajrzę na chwilę.
Offline
Posty
769
Dołączył(a)
12 kwi 2011, 13:13

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez Justice84 15 sty 2012, 14:02
dziękuję za odpowiedzi :smile:
kurczaki...ale za drzwi np. można chyba się wychylić, na zewn. na papieroska wyjść - co?

-- 15 sty 2012, 13:16 --

naranja take it easy :smile:

Z tego co zauważyłam to nie ma tutaj frustratów.
Jak już to osoby, które albo skorzystała albo nie.
Osoby które dostrzegają w tym miejscu szansę i te które nie.
Osoby które były gotowe na podjęcie leczenia i te które miały ogromne nadzieje-jednak praca nad swoimi zaburzeniami okazała się trudniejsza niż się wydawało.

Pamiętajmy, że żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo do wypowiedzi, wolność słowa...
Osoby, które starają się o przyjecie powinny znać to miejsce z jak najbardziej różnorodnych opinii.
Niech wiedzą, że to nie bajka tylko silna praca nad sobą.
Niech wyciągają wnioski z forum na podstawie wypowiedzi różnych ludzi.

A jeśli chodzi o "teamy" i te inne sprawy.
Grunt to czasem zażartować i odnieść się z humorem do naszych problemów.
Wiesz - gdyby każdy tu miał munie w 100 % poważne to te 7f nie miałoby w ogóle racji bytu. :smile:

...bo terapia odbywałaby się na forum :smile:

Ja się cieszę, że ludzie którym 7F nie pomogło albo nie dali rady lub jeszcze inne względy - dają tutaj swoje komentarze - dzięki temu rodzi się też bardzo obiektywne spojrzenie na to miejsce.
Peace! :smile:
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
06 gru 2011, 19:42
Lokalizacja
Trójmiasto

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 15 sty 2012, 14:33
No Justice, dobrze to possumowałaś :brawo:
Każdy ma prawo wyrazić swoją opinię na tym forum.
Dobrze, żeby ludzie jadąc na 7f nie mysleli że jadą do "raju" albo do "piekła". Pół biedy jak myslą że jadą do piekła i się pozytywnie rozczarują, gorzej jak im się wydaje, że jadą do miejsca ktore odmieni ich życie o 180 stopni. Może zdarzają się tam takie przypadki sporadycznie , ale podczas mojego pobytu nikt nie wyszedł gruntownie odmnieniony, niestety :(

-- 15 sty 2012, 14:35 --

Tak na papieroska z budynku mozna wyjść, ale na przepustkę nie można (tzn w czasie tego pobytu diagnostycznego)
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez ewaalicja 15 sty 2012, 14:57
Ja wyszłam z 7f trzy lata temu. Uważam, że taka terapia nie ma sensu. Pół roku wycięte z życiorysua potem aklimatyzacja na zewnątrz. Problemy ze znalezieniem pracy (luka w CV) a dodatek to konieczność kontynuacji terapii najlepiej u tych samych terapeutów prywatnie. Finansowo jest to bardzo trudne, taka terapia może trwac do 5 lat, a psychoanalizy nie refunduje NFZ. Po prostu uważam że pobyt w tym szpitalu jest za długi, a ocenę czy coś dał mozna wystawić po paru latach a nie zaraz po wyjściu, bo wtedy świat wydaje się różowy. Przecież przerobić swoje problemy można ambulatoryjnie, albo na oddziałach gdzie terapia trwa 8 tyg
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
22 maja 2011, 15:09

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 15 sty 2012, 15:34
Ja też uważam, że tam terapia jest o połowę za długa. No ale założenie jest takie, że na połówce dowiesz się co jest nie tak i potem możesz to przepracowywać przez kolejne 3 miesiące. To są idealne założenia a rzeczywistość jak zwykle... :mrgreen:
W rzeczywistości i tak jest to terapia krótkoterminowa więc nie ma co jej jakoś dziwnie przedłużać. Personel pracuje tam pod presją czasu, bez sensu. Bez sensu i tak to wniczym nie pomaga takie popędzanie, efekty niestety odwrotne do zamierzonych i kto jak kto, ale oni to powinni wiedzieć najlepiej, że tego nie da się siłą przyspieszyć. Więcej by zyskali i oni i pacjenci na zwolnieniu tempa mimo ograniczonego czasu. Tam jest jak w fabryce.
szerokozamknięta
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do