Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez wel2 13 gru 2014, 10:49
ale pewnie mnie tam nie przyjmą więc nie dostąpię zaszczytu poniżenia :8):

do nadużyć psychicznych
jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.
Offline
Posty
620
Dołączył(a)
04 gru 2014, 13:12

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Yvonne 15 gru 2014, 02:15
inoutcest napisał(a):Na oddziale nie ma internetu. Można mieć swoje laptopy czy inne rzeczy, w tym internet w zakresie własnym. Ew. można zawsze skorzystać z bezpłatnej kafejki internetowej w bibliotece (codziennie jest kilka godzin, w których jest czynna).

O nie!!! Lipa... Straszna lipaaa.... Ech... To będzie trzeba w razie czego sobie coś załatwić bo bez tego nie wyobrażam sobie, że moglabym przeżyć pół roku... :pirate:
inoutcest napisał(a):W ogóle proponowałabym Wam nie sugerować się forum ani opiniami z internetu, sama tak robiłam i teraz widzę dopiero, jaką sobie wodę z mózgu zrobiłam, a rzeczywistość okazała się zupełnie inna.
Terapia jest trudna, ale społeczność i personel najlepszy, jeśli chce się faktycznie od nich pomoc przyjąć. Dużo tu zależy od nas samych, naszego zaangażowania i faktycznej motywacji do zmian - niekoniecznie takich, jakie sobie wymyśliliśmy sami w zaburzonych głowach. W każdym razie, mocno oddział polecam, bo działa i faktycznie pomaga wielu osobom.


Co do informacji w internecie staram się to wszystko dzielić przez 2 lub 3, podchodząc z dystansem. Społecznością jestem przerażona bo się zastanawiam, czy w ogóle w moim przypadku realne jest to, że będę się w stanie do kogoś zbliżyć, a nie ciągle odrzucać i się wycofywać...
Jeśli się dostanę to chciałabym wyjść stamtąd stabilna i bez takiego pociągu nieziemskiego do autodestrukcji. Ciekawe, czy tam jest to do zrobienia... :105: Ech... O ile się dostanę...

wel2 napisał(a):ale pewnie mnie tam nie przyjmą więc nie dostąpię zaszczytu poniżenia :8):

do nadużyć psychicznych


Ojj tam... skąd od razu to założenie, że się nie dostaniesz?
"Rzeczywistość leży gdzieś pomiędzy obietnicami wiecznej szczęśliwości a założeniem, że życie będzie koszmarem"
----------------
Krzyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
09 sie 2014, 14:16

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez pajonki 15 gru 2014, 17:15
Nie każdy nadaje się na terapię grupową. Są zaburzenia osobowości gdzie wręcz jest to zabronione. Mam nadzieję, że F7 dokładnie to rozpatruje i diagnozuje (np. MMPI-2).
I nie strzelajcie tak do "odrzuconych"...;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
22 paź 2014, 20:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez wel2 15 gru 2014, 20:59
Yvonne napisał(a):Ojj tam... skąd od razu to założenie, że się nie dostaniesz?


no bo nie :-( bo się nie dostanę :-(
no bo muszę sobie jakoś poukładać myśli, na wypadek jeśli mnie nie przyjmą.

miałam plan jak mnie przyjmą i jak będzie po oddziale.
miałam nadzieję że mi bardzo pomoże i po oddziale nie będzie tak trudno.

ale jeśli się nie dostanę.. wszystko będzie po staremu i muszę się jakoś uzbroić, przemyśleć :(

ale jak mnie nie przyjmą to nie wiem co robić :-(


a z tym internetem to w jaki sposób można mieć we własnym zakresie ?
jaka firma, dostawca ?
jest coś takiego jak internet który się co miesiąc doładowuje bez abonamentu ?

-- 15 gru 2014, 20:01 --

pajonki, nie było żadnego testu osobowości :> przynajmniej takiego nie pamiętam.
jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.
Offline
Posty
620
Dołączył(a)
04 gru 2014, 13:12

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez kamastar1985 16 gru 2014, 18:58
wel2 --> Play Online na kartę se kup :)
...bo, proszę pana, człowiek jest szczęśliwy dopiero wtedy, gdy zaczyna dostrzegać siebie. Dopiero wtedy widzi swego brata takim jakim jest a nie takim jakim wydaje mu się że jest. I jeszcze, proszę pana, nie można dostrzec siebie bez odbicia się w oczach swego brata niczym w lustrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
23 paź 2012, 16:54

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez my_name 16 gru 2014, 19:11
pajonki napisał(a):Nie każdy nadaje się na terapię grupową. Są zaburzenia osobowości gdzie wręcz jest to zabronione. Mam nadzieję, że F7 dokładnie to rozpatruje i diagnozuje (np. MMPI-2).
I nie strzelajcie tak do "odrzuconych"...;)
Tam kiedyś można było mieć grupową albo indywidualną. Mnie przydzielili indywidualną i chyba mieli rację, bo jak później, już w innym miejscu, trafiłam na grupową, to kiepsko to wyglądało.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
696
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez wel2 16 gru 2014, 23:21
kamastar1985, super dziękuję za tak rzeczową odpowiedź :-) !!!!
kupię sobie jak mnie przyjmą :evil:

-- 18 gru 2014, 12:25 --

jak ktoś jest ciekawy jak się NIE dostać na oddział to służę radą.
Generalnie trzeba się wykazać cudowną tępotą i debilizmem. Może to taki garb w moim życiu i w ostateczności można go pokolorować w bajecznie kolorowe kwiaty.
ObrazekObrazek

a to dla tych co się nie dostali
najlepiej puścić sobie w niekończącej się pętli i iść spać.
i tak nie ma lekarstwa cud i jak się już ma garba to trzeba go donosić do końca życia albo i dłużej jeśli ktoś wierzy w reinkarnacje. Taki mózg człowieka niezwykle uprzywilejowany również do odczuwania bezsensownego cierpienia. Co za dużo to niezdrowo lepiej było zostać na drzewie i z niego nie schodzić.

-- 18 gru 2014, 15:20 --

szkoda że nie wiadomo co dalej robić. że już nie ma wszystkiego zapisanego w kartach. żeby wiedzieć jakie decyzje będą dobre a które będą pomyłką.

jejku... ale faktycznie P.Ordynator nie boi się słów... nawet tych co wg. każdego z was było by na ostatnim miejscu na liście słów używanych przez służbę zdrowia.
Właściwie to bardziej zabawne. I może komuś by to poprawiło humor gdyby się jemu też zdarzyła taka sytuacja.
Jej słowa bolą mnie raczej w ten sposób że moje codziennie pisanie traktowałam bardziej jak coś wyjątkowego jak najcudowniejszy prezent od losu :!:
I mam nadzieję że tak jest jak ja myślałam a nie jak P.Ordynator to sobie wyobraziła.

Może chciała dobrze, może chciała użyć słów wytrychów żeby rozbudzić mój ospały mózg. Ale te słowa nie zadziałały. Może żyje w innym świecie niż P.Ordynator i nie pasuję zupełnie do tego oddziału.
jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.
Offline
Posty
620
Dołączył(a)
04 gru 2014, 13:12

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Yvonne 19 gru 2014, 01:36
wel2
co się właściwie stało? o.O
O co chodzi z tym - co zrobić, aby sie NIE dostać?

O co chodzi z tym pisaniem każdego dnia bo nie rozumiem?

Przytulam bardzo mocno.... Bardzo mocno!!!

Może to nie Twój czas? Może za rok? Może na ten moment trzeba wybrać inną drogę? Coś uporządkować? Tulę...
"Rzeczywistość leży gdzieś pomiędzy obietnicami wiecznej szczęśliwości a założeniem, że życie będzie koszmarem"
----------------
Krzyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
09 sie 2014, 14:16

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez wel2 19 gru 2014, 07:48
dzięki :-) raczej nie będę próbować jeszcze raz. Bo ja nie mam takiego mózgu. Teraz się chciałam zebrać w sobie i nic z tego nie wyszło. Bardzo chciałam. Znam siebie i wiem że następnym razem mi też nie wyjdzie.

P.Ordynator podsumowała że mam za mało przemyśleń i że na tyle terapii co miałam to powinnam mieć wszystko perfect przemyślane.
A z tym pisaniem ja bardzo dużo piszę codziennie i p.Ordynator bardzo brzydko to podsumowała.


Sobie myślałam że żeby żyć wcale nie trzeba być alfą i omegą. Że do życia nie trzeba mieć doskonale opanowany wgląd w siebie i być psychoterapeutą ;-)
Muszę sobie jakoś powoli we własnym tempie układać życie co nie znaczy że ono będzie jakieś złe. Mam nadzieję że po prostu będzie malutkie i przytulne.
Czasem trzeba trafić na tych odpowiednich ludzi w życiu na tych co sprawią że świat stanie się jaśniejszy i prostszy przez samą tylko swoją obecność.
jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.
Offline
Posty
620
Dołączył(a)
04 gru 2014, 13:12

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez pomaranczka 19 gru 2014, 10:41
wel2, myślałam, że się dostaniesz. Szkoda, ale mam nadzieję, że oni wiedzą co robią. To po ilu jesteś terapiach, że powinnaś mieć świetny wgląd w siebie?
kosmos
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 01:13
Lokalizacja
Kraków

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Mamre 19 gru 2014, 11:21
No to chyba tym bardziej trzeba komuś pomóc, skoro ma jeszcze średni wgląd? Co to za pokrętna logika? To oddział dla zdrowych?
Wenla: 150 mg
Lamo: 50 mg

Od rana nie mogę myśleć
Nie mogę ruszyć się z łóżka
Nigdy nie byłem Napoleonem
Na głowie tylko poduszka

Luxtorpeda
Avatar użytkownika
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 20:44
Lokalizacja
W-wa

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez wel2 19 gru 2014, 12:45
pomaranczka, tak około po trzech.
Codziennie tak dużo pisze po za tym. Bardzo dużo czytałam różnych artykułów z psychologii, o życiu, problemach. Bardzo dużo myślałam co mam w sobie zmienić i tak też starałam się robić.
A na wczorajszej rozmowie czułam się jak z opóźnionym w rozwoju mózgiem. Pani coś do mnie mówiła, a ja nie miałam dla niej żadnej odpowiedzi która by ją zadowoliła.

Podobno ciało jest szczere ? że ostatecznie ono nie da się zmanipulować i może moje ciało wiedziało doskonale że ja tam w ogóle nie chce iść. Mam pod opieką pieska i bardzo się o niego martwiłam co z nim będzie.

Mamre, Nie wiem. Może i tak mieli do odrzucenia wiele osób więc kompletowali pacjentów najbardziej rokujących, którzy im tam najbardziej pasowali.

Mam na kartce na podsumowaniu że mogę się starać za pół roku jak będą znów kompletować kolejną grupę. Ale teraz to ja nie widzę tego. Co mam im zrobić fikołka ? Zrobiłam wszystko najlepiej jak potrafiłam !!!!!

-- 19 gru 2014, 12:42 --

Obrazek
jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.
Offline
Posty
620
Dołączył(a)
04 gru 2014, 13:12

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez pomaranczka 19 gru 2014, 18:09
wel2, I jak tam samopoczucie? Mogłabyś rozwinąć, że bardzo dużo piszesz? To im się nie spodobało? I jeśli zechcesz to jestem ciekawa jakie to były terapie? Czujesz, że skorzystałaś z nich w pełni? Wiem z doświadczenia, że na wypisach są informacje np jak pracowałaś na terapii.
kosmos
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 01:13
Lokalizacja
Kraków

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez wel2 19 gru 2014, 18:49
nie ma na wypisach nic na temat jak pracowałam. Z moją obecną terapeutką mam dalej kontakt.
pierwsza była indywidualna ok 2 lata
druga 3 miesiące na oddziale dziennym
a później chyba 7 lat z moją terapeutką.

ja długo dojrzewam. na początku w ogóle się w nich nie rozwijałam bo w ogóle nie byłam na to gotowa. Po prostu się strasznie źle czułam, myślałam o samobójstwie i nie umiałam sobie z tym poradzić.
Ale na terapiach trzeba było samemu sobie radzić ? jakbym umiała sobie sama z tym radzić to bym się do nikogo nie zgłaszała.

samopoczucie raczej smutne. bo nie wiem co robić ze swoimi myślami i z emocjami. nie potrafię dążyć do celu i straciłam raczej cierpliwość do siebie.
chyba dziś lub jutro zrobię kartkę świąteczną i chyba porysuję sobie Zentangle.
I może w domu posprzątam. Chciałabym coś ładnego zrobić w domu.
Na razie jestem w nim sama. Nie wiem czy tydzień czy 3 tygodnie będę tu sama.

nie mogę tak teraz napisać o moim codziennym pisaniu. raczej nie mogę w ogóle o tym pisać. takie mam przyrzeczenie złożone samej sobie.
jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.
Offline
Posty
620
Dołączył(a)
04 gru 2014, 13:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do