Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez kite 19 kwi 2011, 08:45
Ritka7x, ale musisz się nastawić że będziesz słyszeć przykre rzeczy. ja na terapii w lublinie musiałam na grupie opowiadać jak to mnie ojciec molestował, ba! nawet odgrywaliśmy scenki z udziałem innego pacjenta w roli mojego "starego". myślisz że to dla nich było miłe? wątpię. terapia to terapia trzeba wszystko przerobić
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez Ritka7x 19 kwi 2011, 08:59
i pomogły Ci takie opowiadania?...oswoiłas się z tymi przeżyciami?..bo to o to chodzi...ja wiem,że na terapi się mówi przykre rzeczy i to mi nie przeszkadza...i chodzi mi o terapię indywidualną...bo taka mi jest potrzebna ,a grupowa to tylko dodatek...jeśli chodzi o terapię to przykre opowiadania to norma..i tego się akurat nie boję..mi chodziło o coś innego...ale nie ważne
Offline
Posty
528
Dołączył(a)
15 lis 2010, 10:12

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez kite 19 kwi 2011, 09:15
nic mi nie pomogły. pogorszyło się. ogólnie odkąd zaczęłam o tym mówić jest straszne pogorszenie
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez linka 19 kwi 2011, 09:33
Ritka7x, Ale Ty w ogóle chodzisz na terapię?

Bo na F7 na konsultacje wcale ciężko nie jest się dostać....ale wątpię czy by cię przyjęli, jak Ty się tu zastanawiasz po co odstawiać leki skoro działają...to mała motywacja do poprawy stanu zdrowia samą terapią...... :bezradny:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez naranja 19 kwi 2011, 10:44
Ritka7x napisał(a):no bo wolałabym,aby tam nie było żadnych innych oddziałów oprócz właśnie tego F7...wiesz o co chodzi...


A ja nie wiem: o co?
Zdecydowana większość osób lądujących na terapii na 7f to weterani takich "innych" oddziałów. Ludzie z historią prób samobójczych, autoagresji, czasem stanów psychotycznych, wiązania w pasy. Ja także mam za sobą takie oddziały. Na 7f też się zdarzają "loty", z tego, co słyszałam, bo terapia potrafi rozwalić człowieka.
Offline
Posty
769
Dołączył(a)
12 kwi 2011, 13:13

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Korba 19 kwi 2011, 11:10
naranja napisał(a):Korba, ja już po. Nie miałam tej terapeutki, co Ty. Moja konsultacja wyglądała KOMPLETNIE inaczej od Twojej. W połowie maja jadę ostatni raz.


Kompletnie inaczej, tzn. jak?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez Shadowmere 19 kwi 2011, 12:03
No,mój P mówi,że po Krakowie,to jeszcze 4 lata albo nawet 5..nie wiemy tego.Ważne żeby się tam dostać.A jak widzę-jest nas calkiem sporo ;)
Shadowmere
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez naranja 19 kwi 2011, 12:40
Korba, było chłodno-profesjonalnie. Po pierwsze konsultował mnie mężczyzna. Po drugie: zero wyrażania empatii, uczuć, nawet poprzez mimikę twarzy. Po trzecie: MILCZENIE, CISZA. To była próbka psychoanalizy, nawet nie t. analitycznej. Nie dostałam odpowiedzi na żadne moje pytanie. Wyszło tak, że sama sobie w tej ciszy zadawałam pytania i mając za odpowiedź milczenie próbowałam sama na nie odpowiadać. Usłyszałam kilka interpretacji i nawiązywałam do nich. To było dość nowe doświadczenie.

Po wczorajszym nie mam już naprawdę ZIELONEGO pojęcia, czy zostanę zakwalifikowana na terapię, czy nie. Totalny brak intuicji pod tym względem. Czuję się zmotywowana i chcę się pozbyć tego strasznego cierpienia, zrobić coś z sobą na serio, ale czy to samo dostrzegły we mnie konsultujące mnie osoby..?

Jak Ci dziś poszło? Dostałaś się? Co mówili???

-- 19 kwi 2011, 12:50 --

Shadowmere napisał(a):No,mój P mówi,że po Krakowie,to jeszcze 4 lata albo nawet 5..


ILE..?

Czasem boję się, że w takim tempie to ja dopiero na emeryturze wyzdrowieję :( A już nie jestem taka baaardzo młoda, resztki młodości tracę przez depresje i szpitale, a niech to szlag trafi... I po co być zdrowym za 4-5 lat jak już nikt nigdy nie zwróci mi młodości i jej szans? To BOLI...

Pocieszam się, że jako zdrowa być może inaczej na to wszystko spojrzę.
Offline
Posty
769
Dołączył(a)
12 kwi 2011, 13:13

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez Ritka7x 19 kwi 2011, 16:19
linka napisał(a):Ritka7x, Ale Ty w ogóle chodzisz na terapię?

Bo na F7 na konsultacje wcale ciężko nie jest się dostać....ale wątpię czy by cię przyjęli, jak Ty się tu zastanawiasz po co odstawiać leki skoro działają...to mała motywacja do poprawy stanu zdrowia samą terapią...... :bezradny:


źle mnie zrozumiałaś...ja nie zażywam leków!...tylko się tak spytałam z ciekawości...bo się zastanawiam nad tym czy wziąść leki czy nie...i się tak wypytuję,aby móc się na coś pomocnego zdecydować...a jeśli chodzi o motywację to ja siebie za nią podziwiam..żyjąc z ciągłym napięciem 6 lat bez leków to chyba musiałam mieć jakąś motywację...i się zastanawiam czy iść na terapie do ośrodka bez żadnych leków..czy brać leki i dopiero wtedy na terapię...i z tąd te pytania...

-- 19 kwi 2011, 15:21 --

a dlatego jeszcze się nie zdecydowałam na leki bo dużo objawów mi samoistnie ustąpiło, z czasem, bez żadnej terapii, ani leków...i to mnie motywowało, każdy lepszy dzień to była moja ogromna radość i niechęć do leków...
Offline
Posty
528
Dołączył(a)
15 lis 2010, 10:12

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Korba 19 kwi 2011, 16:22
naranja, ja w piątek mam ostatnią rozmowę. chciałabym móc to odwlec w czasie.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez Ritka7x 19 kwi 2011, 16:24
a tak apropo to mam stracha do leków...najbardziej boję się ich brać ze wzgledu na tycie..jakbyście znali leki co po nich w ogóle się nie tyje,co zwalczają lęk stały,przewlekły to bardzo proszę,abyście jakieś podały mi tutaj...
Offline
Posty
528
Dołączył(a)
15 lis 2010, 10:12

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez Shadowmere 19 kwi 2011, 16:52
No coż.U mnie od razu bylo wiadomo,że ja jestem do terapii długotrwałej-ale to nie jest absolutnie żadna reguła-wszystko zależy od historii życia...no i stopnia jego jakości..Nikt mnie nie zwodzil bajkami,że za pol roku będzie Disneyland,ale jest wielka nadzieja,że cos drgnie.Po tylu latach choroby..naprawdę...za 4 lata wciąż będę względnie mloda,pewnie,że już nie tak jak teraz..
W alternatywie mam cale życie takie jak dzis,w niewyobrazalnym bólu i chaosie.Nie chcę.

-- 19 kwi 2011, 15:54 --

Ritka7x napisał(a):a tak apropo to mam stracha do leków...najbardziej boję się ich brać ze wzgledu na tycie..jakbyście znali leki co po nich w ogóle się nie tyje,co zwalczają lęk stały,przewlekły to bardzo proszę,abyście jakieś podały mi tutaj...


To nie jest temat o lekach.
Shadowmere
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Korba 19 kwi 2011, 22:05
za 4 lata wciąż będę względnie mloda


ja już nie... :(
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez kite 20 kwi 2011, 11:49
ja w ogóle leczę się dopiero od roku. nie wiem jak długo zajmie mi przepracowanie dzieciństwa
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do