Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez Vassaga 24 mar 2014, 17:52
A możesz rozwinąć wypowiedź, dlaczego terapia Ci nie odpowiadała? Jak tak czytam o tych zaburzeniach, to już coraz bardziej nie wiem kim jestem :) Wiem tylko tyle, że moja psychiatra bardzo zachwalała ten oddział. A tak w ogóle to czy oni wykonują testy czy stawiają diagnozę w oparciu o te 4 spotkania, właściwie 3?
Boisz się - nie rób... Robisz - nie bój się :)
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
17 lut 2014, 15:35
Lokalizacja
Podróżuję poszukując siebie

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez DelRey25 24 mar 2014, 20:37
Na początku, po tych rozmowach dostajesz diagnozę wstępną. Tak samo jest po 2-tygodniowym pobycie diagnostycznym. Z tego co rozmawiałem z ludźmi to ta diagnoza w 80% jest na końcu zupełnie inna. Stąd właśnie przychodzą ludzie z bpd i wychodzą z narcyzem. A terapia nie dla mnie, bo oprócz narcyza mam też nerwicę natręctw (głównie myśli) i w tym wypadku terapia psychoanalityczna jest bardzo niewskazana. Na oddziale przygotuj się na to, że wszystko jest analizowane do bólu. Na społecznościach, między ludźmi, z pielęgniarką itp. Każde zachowanie, wszelkie interakcje z ludźmi; mam wrażenie, że nawet jak za dużo oczami mrugasz to ktoś stwierdzi, że coś za tym pewnie stoi :P Mnie to doprowadzało do szału i włączały mi się natręctwa. Poza tym uważam, że leczenie z.o. poszło znacznie do przodu i są inne nurty terapii, które można zastosować. W Polsce to jedynie terapia schematu oraz behawioralno-poznawcza, bo nie spotkałem się jeszcze z DBT nigdzie, ale wszystko na szczęście idzie w dobrym kierunku. Skuteczność jest o wiele większa niż w przypadku psychoanalizy (lub terapii psychodynamicznej) i terapia trwa krócej. Po 7F zalecane jest długoletnie leczenie w tym samym nurcie. Ja sam uważam, że na tym oddziale nie sama terapia pomaga, ale głównie właśnie społeczność, rozmowy z ludźmi, pielęgniarkami itp. Z drugiej strony takie jest w sumie założenie tego miejsca.

Co do samych zaburzeń to zalecam zaniechanie prób autodiagnozy. Bpd, narcyz i histrionik mają bardzo wiele wspólnych mianowników. Można nawet rzec, że często nawzajem się przenikają. Do tego są jeszcze inne zaburzenia, których pewne objawy można 'podpiąć' pod spektrum właśnie bordera, narcyza itp. Stąd mamy bpd z cechami narcystycznymi, narcyza z cechami bpd, socjopatii czy os. unikającej albo osobowość histrioniczną z elementami bpd i os. zależnej. Strasznie zagmatwane dla nas, zaburzonych, a sami klinicyści mają problem z dokładnym postawieniem diagnozy, więc często zdarza się tak, że diagnoza jest umowna i terapeuci/psychiatrzy wolą nie przekazywać takich informacji pacjentowi.
F31.9
F42.0
F60.8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
26 cze 2012, 03:49

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez aptasia 25 mar 2014, 17:31
a osoby bez diagnozy zaburzeń osobowosci a jedynie z wpisaną obserwacją pod tym kontem tez maja szanse się tam dostac?
ostatnio coraz ciezej mi kontrolowac chęci autodestrukcyjne i nie wiem czy nie powinnam poprosic o skierowanie do szpitala jeśli nei chcę sobie zrobić krzywdy. Albo może poprosić o inne leki? nie wiem :( jestem taka zagubiona :(
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez rainshadow 25 mar 2014, 21:21
dream* oni tak naprawdę stawiają diagnozę podczas tych konsultacji (4 spotkań albo pobytu diagnostycznego), dlatego spokojnie masz szansę się tam dostać w takiej sytuacji. Diagnoza ze skierowania jest dla nich tylko informacją, pod jakim kątem było do tej pory leczenie, o ile w ogóle biorą ją pod uwagę...
... dla niektórych karnawał, dla ciebie nawał kar...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
154
Dołączył(a)
23 wrz 2012, 20:24

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez renee.madison 25 mar 2014, 23:20
dream*, zastanów się dobrze czy naprawdę chcesz się pakować do szpitala. To dość specyficzne miejsce, które czasem może bardziej zaszkodzić niż pomóc (wiem coś o tym). Wyczerpałaś już wszystkie możliwości "na wolności"? Chodzisz na jakąś terapię?
Z tego co kojarzę chyba wychodziłaś na prostą?
all I wanna do is get high by the beach, get high by the beach

sertralina 250 mg / kwetiapina 25 mg /alprazolam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
08 maja 2013, 22:49
Lokalizacja
tam gdzie rosną poziomki

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez aptasia 28 mar 2014, 01:03
renee.madison napisał(a):dream*, zastanów się dobrze czy naprawdę chcesz się pakować do szpitala. To dość specyficzne miejsce, które czasem może bardziej zaszkodzić niż pomóc (wiem coś o tym). Wyczerpałaś już wszystkie możliwości "na wolności"? Chodzisz na jakąś terapię?
Z tego co kojarzę chyba wychodziłaś na prostą?


wychodzę na prostą z depresji ale im bardziej wychodzę tym bardziej nie panuję nad sobą. Pierwszą sesję terapeutyczną mam za dwa tygodnie, ale od tego czasu już pare razy próbowałam się zabić przekraczając dawki i mieszając leki. W sumie bez większego powodu, po prostu póki miałam depresję to próby wyjscia z niej nadawały jakiś sens i widziałam na horyzoncie jakąś metę, a teraz wiem, że to wcale nie była meta, co więcej, że jest tak daleko, że prawie poza moim zasięgiem. no nie wiem, mogłabym być na wolności ale myślę, że kiedyś zniszczę sobie wątrobę nim wyzdrowieję. Nie ma kto się mną zaopiekować, choć z jednej strony tego pragnę, z 2giej i tak uznałabym to za zamach na moją niezależność i odrzuciłabym pewnie taką pomoc, bo już kiedyś mój ex chciał coś takiego wprowadzić jak skroił się co się święci, a jednak, wydaje mi się, że szpital to jednak szpital, nie jest tak nacechowany emocjonalnie jak bliskie osoby więc nie budzi aż takiego sprzeciwu we mnie. Choć kiedyś budził, ale teraz jestem bardzo zdeterminowana.
A czemu może zaszkodzić?
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez jetodik 28 mar 2014, 17:59
1. ile tam się czeka na przyjęcie?
2. czy są tego typu inne ośrodki w PL?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Niki333 28 mar 2014, 19:30
Mnie tez lekarka tam skierowała. Powiedziała że jak się dowiem co i jak to mi da skierowanie. Ale po tych Waszych opiniach się wacham czy wogóle podjąć takie ryzyko :?
Istnieć nie znaczy żyć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
28 mar 2014, 19:22
Lokalizacja
Wild - West :)

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez zakręcona 28 mar 2014, 20:48
Niki333, o jaki ryzyku mówisz?

jetodik, czeka się różnie, zależy jaki wyznaczą Ci termin 1-ej konsultacji i czy będziesz dzwonić co piątek z prośbą o przyspieszenie terminu. Podobny ośrodek powstaje na pomorzu, możesz próbować dostać się też do Komorowa.
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
13 paź 2011, 22:01

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez jetodik 29 mar 2014, 00:24
zakręcona, dzięki za info, nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Niki333 29 mar 2014, 14:47
zakręcona napisał(a):Niki333, o jaki ryzyku mówisz?

jetodik, czeka się różnie, zależy jaki wyznaczą Ci termin 1-ej konsultacji i czy będziesz dzwonić co piątek z prośbą o przyspieszenie terminu. Podobny ośrodek powstaje na pomorzu, możesz próbować dostać się też do Komorowa.


w sensie że mi odmówią przyjęcia, albo nic mi ta terapia nie pomoże :/ jak juz miałam wcześniej. ale tam w komorowie nie lecza na zaburzenia osobowości tylko na nerwicę i depresję :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
28 mar 2014, 19:22
Lokalizacja
Wild - West :)

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez Vassaga 30 mar 2014, 15:04
Powiem szczerze, że też byłam mocno uprzedzona wszystkimi opiniami. A mój odbiór tego miejsca jest diametralnie różny od tego, czego się spodziewałam... Nie usłyszałam ani jednego złego słowa, które mogłoby mnie urazić. Bo to, że jestem niedojrzała i muszę dorosnąć wreszcie zamiast się biczować już słyszałam nie raz, i nie robi to na mnie wrażenia. Nawet na ostatniej konsultacji, gdzie się spodziewałam ostrego podsumowania też było sympatycznie. W efekcie dostałam się na terapię, aczkolwiek dopiero za 3 miesiące mam termin przyjęcia. Z tego co mi powiedzieli, to jeśli ktoś się nie zgłosi to mam szansę wskoczyć na to miejsce. Kazali mi się zdeklarować czy dam radę się ogarnąć w 3-4 dni. I tyle. Nic mi też nie mówili odnośnie zmiany diagnozy. No zobaczymy co będzie dalej i tyle... Tak czy inaczej, po tych 4 rozmowach pierwszy raz czuję, że ktoś rozumie moje problemy i chce mi pomóc. A z poprzednich pobytów w szpitalach i terapiach wychodziłam zawsze z poczuciem bycia wyrzutkiem społeczeństwa dla którego nie ma ratunku... Cóż, wydaje mi się, że to chyba zależy od człowieka, jak odbiera i jaki jest, tacy i oni są. Nie wiem, może się mylę, ale ja jestem naprawdę mile zaskoczona...
Boisz się - nie rób... Robisz - nie bój się :)
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
17 lut 2014, 15:35
Lokalizacja
Podróżuję poszukując siebie

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez cynamonowydrwal 31 mar 2014, 00:39
Witajcie!
Jestem tu nowym użytkownikiem. Na wstępie chciałem podziękować Wszystkim za liczne informacje zamieszczone w wątku, które pomogły mi rozwiać wiele wątpliwości dotyczących oddziału (jeśli teraz lub w przyszłości zapytam o coś co było już poruszane na 149 stronach to z góry przepraszam :smile: ).
Więc... Od 13 lat leczę się na zaburzenia obsesyjno-komplulsyjne (czyli nerwicę natręctw). Od razu obalę tutaj często występujący mit - ja akurat nie jestem przewrażliwiony na punkcie zachowania czystości. Przez wiele lat jako tako funkcjonowałem przyjmując jedynie leki. Najpierw Anafranil, później Zoloft, Asentrę, Setaloft itp. W wieku ok 20 r. życia doszły mi do tego zaburzenia depresyjne, które jednak lekarze bagatelizowali tłumacząc to trudną sytuacją rodzinną, przejściowym kryzysem związanym z rozpoczęciem dorosłego życia i wtedy też skończyło się na farmakoterapii (dostałem Paxtin). Przez rok się jakoś przemęczyłem, później była znaczna poprawa i po raz kolejny sprawę swoich zaburzeń "zamiotłem pod dywan". Aż do zeszłego roku.
W okresie wakacyjnym, gdy próbowałem na własną rękę (wiem... :?) odstawić leki, najpierw dopadła mnie większość objawów opisanych w ulotce (skutków nagłego odstawienia), aż w końcu silny epizod depresyjny połączony z urojeniami i myślami samobójczymi. Skruszony zwróciłem się do lekarza (przyznając się do wszystkiego) i po raz pierwszy w życiu zdecydowałem się na podjęcie terapii indywidualnej (w nurcie behawioralno-poznawczym). Odbyłem łącznie ok. 30 prywatnych sesji, które z początku zdawały się "wyciągać mnie z dołka", jednak gdy wraz z terapeutą dotarłem do wielu bolesnych i zapomnianych przeze mnie wspomnień - znów się kompletnie rozsypałem, uzyskując efekt podobny do tego po odstawieniu leków. Zacząłem się coraz bardziej izolować od ludzi, zamykać w sobie - aż w końcu terapeuta zaproponował mi bym pomyślał o psychoterapii grupowej. Pomimo wyznaczonego terminu na o. otwartym nie dotrwałem, gdyż mój stan w końcu doprowadził mnie na zamknięty oddział psychiatryczny, gdzie podjąłem pierwszą w życiu nieudaną próbę samobójczą. O realiach jakie tam panują, nie muszę chyba pisać - pobyt tam wywołał u mnie traumę - jedynym "pozytywem" jaki wyniosłem z oddziału było przeprowadzenie testu MMPI, który potwierdził przypuszczenia mojego terapeuty co do zaburzeń osobowości. Mianowicie stwierdzono u mnie zaburzenia osobowości mieszane: osobowość anankastyczną i zależną, jednocześnie poddając w wątpliwość diagnozę o ZOK, którą zastąpiono: zaburzeniami depresyjnymi i lękowymi. Po pobycie na OZ powróciłem do terapii indywidualnej, a także miałem rozpocząć terapię na oddziale dziennym nerwic - jednak spanikowałem (podczas ubiegania się o pobyt na innym kilka miesięcy wcześniej, zostałem odrzucony jako "zbyt zaburzony"). W końcu znów wylądowałem szpitalu (tym razem ogólnym) kiedy stwierdziłem, że nie ma dla mnie ratunku i... zażyłem 50 antydepresantów wymieszanych z psychotropami. Dzięki Bogu zostałem odratowany i fakt ten diametralnie zmienił kierunek mojego myślenia. W końcu dotarło do mnie, że potrzebuję kompleksowej pomocy oraz że na ten moment leczenie ambulatoryjne nie jest wystarczające. Zacząłem się więc rozpytywać o leczenie w Mosznej, Ustroniu, aż wreszcie po pomyśle z Komorowem, zdecydowałem się na Kobierzyn. Przyznam, że byłem zaskoczony jednomyślnością - ponieważ zarówno terapeuta, jak i lekarz z PZP oraz prowadzący mnie na oddziale zamkniętym orzekli, że to najlepsze miejsce do jakiego mogę trafić.
Obecnie oczekuję na 1. konsultację, która przypadła mi na 9.04.2014. Łącznie musiałem wykonać 4 telefony (gdyż pierwotnie zaproponowano mi 2.09, później 15.07 i termin w/w po upływie dwóch kolejnych piątków). Przyznam, że moje wrażenia z rozmów telefonicznych okazały się naprawdę pozytywne. Do momentu w którym trafiłem na... forum :mrgreen: Żart... Nie zrażam się jednak, jestem zdeterminowany i wciąż mam wrażenie, że OLZO to miejsce jakiego szukam. Nie oczekuję współczucia, głaskania po główce, a i solidny kopniak w d...olną partię ciała mi się przyda. W miarę możliwości będę informował o moich kolejnych postępach w sprawie przyjęcia, a póki co mam dwa pytania:
1) Czy często zdarzali się na oddziale pacjenci z ZOK (jako zaburzeniem współwystępującym) oraz osobowością anankastyczną i zależną? Wiem, że w większości przypadków jest to borderline i o. narcystyczna, dlatego jestem zaciekawiony.
2) Czy w sklepach na terenie szpitala można płacić kartą (chyba już o tym było) i od jakiej kwoty?

Z góry dzięki za odpowiedzi i lekturę moich wypocin :P

Pozdrawiam Wszystkich czytających i ew. Przyszłych Kolegów :D
F32 F41.2/F42 F60.8
Paroxinor 20mg 2-0-0 Lorafen 1mg 1-0-0 Amisan 50 mg 1-1-0 Ketrel 25mg 0-0-1
"Nie łam się będzie dobrze, wiem łatwo powiedzieć, ale lepiej mieć nadzieję, niż siedzieć i nic nie mieć."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
30 mar 2014, 11:52
Lokalizacja
Katowice

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez DelRey25 31 mar 2014, 01:56
cynamonowydrwal, nie chcę Cię zniechęcać, ale uważam, że jeśli masz ZOK to ja na Twoim miejscu odpuściłbym sobie terapię w nurcie psychoanalitycznym. Jest nieskuteczna, a w niektórych przypadkach wręcz szkodliwa co zostało szeroko udokumentowane. Nie mam pojęcia w jaki sposób by tam podeszli do tej kwestii. Ja również mam ZOK (prawie wyłącznie myśli natrętne) i wiem, że jakiekolwiek głębsze analizowanie czegokolwiek sprawia, że mój stan się znacznie pogarsza. Zadaj sobie pytanie czy to jest dla Ciebie i jak reagujesz na nadmierną analizę wszystkiego. Co do osobowości obsesyjno-kompulsywnej i zależnej to jak najbardziej to miejsce jest odpowiednie i na tym bym się skupił. Wydaje mi się jednak, że takie diagnozy z oddziałów ogólnopsychiatrycznych są średnio wiarygodne. Test MMPI nie wystarcza, by zdiagnozować z.o., bo gdyby tak było to sam miałbym tych zaburzeń z 5 przynajmniej ;) Na jakiej podstawie w ogóle zdiagnozowano Ci osobowość obsesyjno-kompulsyjną? Czy mógłbyś (jeśli chcesz) napisać w jaki sposób się to u Ciebie objawia? Pytam z czystej ciekawości.
F31.9
F42.0
F60.8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
26 cze 2012, 03:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do