Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 23 lis 2013, 00:18
herbaty, kawy też nie ma sensu tachać ze sobą i w ogóle tego co można kupić na miejscu.
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Paletka 23 lis 2013, 00:21
szerokozamknięta napisał(a):herbaty, kawy też nie ma sensu tachać ze sobą i w ogóle tego co można kupić na miejscu.


a pierwsze 14 dni(w tym swieta) to mam bloto z kaluzy pic?
ja pije wiadro kawy dziennie :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
14 paź 2013, 01:37

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 23 lis 2013, 00:21
Proszek czy płyn do prania też można kupić na miejscu. Niestety wszystko jest troszkę droższe w tych sklepach na terenie szpitala.
szerokozamknięta
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Paletka 23 lis 2013, 00:26
szerokozamknięta napisał(a):Proszek czy płyn do prania też można kupić na miejscu. Niestety wszystko jest troszkę droższe w tych sklepach na terenie szpitala.


dlatego uwazam ze mozna wziac troszke z domu a reszte kupic w TESCO :)

-- 23 lis 2013, 00:28 --

ogólnie to ja zawsze robie w ten sposob ,ze zbieram wszystko co do spakowania na podlodze albo na lozku i wtedy widze ile z tego mi sie zmiesci.i pakuje od napotrzebniejszych rzeczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
14 paź 2013, 01:37

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez terrorystka 23 lis 2013, 08:16
paletka zrobiłam wczoraj praktycznie identyczną listę tylko więcej na niej kosmetyków nawypisywałam hahaha :) ale dziękuję że wpisałaś swoją bo mogłam dzięki temu wszystko zweryfikować <3 ja jeszcze biorę pościel swoją. skoro można to ja wole pod moją spać. o. a rzeczy mam już miliard :D nie zmieszcze tego chyba do ... no nigdzie tego nie zmieszcze :D !
"Miłość jest jak śmierć - zaw­sze ma pierwszeństwo"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
04 sie 2010, 20:37

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez agresth 23 lis 2013, 11:38
Sobie myślę, że trzeba mieć w sobie dużo odwagi, żeby wybierać się na całodobowy oddział i siły, żeby tam wytrwać.
Non stop z ludźmi i wśród ludzi, wszędzie ludzie, w łazience, w kuchni, w korytarzu, w gabinecie, świetlicy, w pokoju.Zajmowanie kolejek do łazienki, brak swobody (tam chyba nawet łazienka nie zamyka się na klucz! to ja bym się przez 6 miesięcy nie myła). Nie można zjeść swobodnie, nawet nie można pomyśleć swobodnie.
Gdyby mnie tam ktoś zamknął siłą, to bym oszalała. Dosłownie oszalała.
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
28 wrz 2013, 21:01

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Paletka 23 lis 2013, 11:52
hej dziewczyny :)
wlasnie weszlam na chwilke na forum

terrorystka :great: posciele wez dwie,bo jedna na zmaine musisz mieć ;)

agresth, a ja myślałam ,że Ty już jesteś szalona .... ;) :mrgreen:

a tak na poważnie to pewnie nie latwo jest żyć w takiej komunie
z tą łazienką to trochę upierdliwe i niewygadne na pewno,ale nie wydaje mi się,żeby to był koniec świata
myślę ze jest jakas mozliwosc wyizolowania sie na chwile, mozna chocby do parku sie isc przejsc

musze teraz wyjsc z domu , bede na forum za 2 godziny, mam nadzieje ze bedziecie :papa:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
14 paź 2013, 01:37

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez agresth 23 lis 2013, 12:23
Paletka napisał(a):a tak na poważnie to pewnie nie latwo jest żyć w takiej komunie
z tą łazienką to trochę upierdliwe i niewygadne na pewno,ale nie wydaje mi się,byby żeby to był koniec świata
myślę ze jest jakas mozliwosc wyizolowania sie na chwile, mozna chocby do parku sie isc przejsc


Szczególnie zimą, jak będzie -20 C. ;)

Gdyby były pokoje jedynki z własną łazienką, to dałabym radę.
Ale w takich warunkach, to bym umarła ze stresu.

Jestem strasznie ciekawa tej kuchni szpitalnej, poszczególnych diet. Wyobrażam sobie, że na obiad są np. penne ze szpinakiem, śmietaną i czosnkiem, a na kolację mieszanka warzywna z brokułów i marchewki gotowanych na parze, polane sosem sałatkowym, na deser pieczone jabłko i serek homo. ;)
Ketchapu nie lubię, więc jeśli te posiłki są tak niedobre, żeby je trzeba nim zabijać, to bym już nic nie tknęła.
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
28 wrz 2013, 21:01

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez szerokozamknięta 23 lis 2013, 13:02
agresth,
Dałabyś radę, to tylko na pierwszy rzut oka wygląda groźnie a potem jest nawet fajnie, siedzi się w nieskończoność na stołówce albo w świetlicy i gada do upadłego, pielęgnując wzajemnie swoje zaburzenia :P :mrgreen:
Gdyby nie to, że wszyscy są niestety chorzy to właściwie można by to potraktować jak kolnie albo jakiś obóz harcerski :D
szerokozamknięta
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez agresth 23 lis 2013, 13:31
Obawiam się, że bym nie dała.
Początek byłby najtrudniejszy i decydujący, bo potem, to już sie pewnie człowiek przyzwyczaja. Ale przede wszystkim, bym nawet nie podjęła takiej próby. ;)
Jakieśtam doświadczenie ze szpitalem mam, brrr.
Wczasy :lol:
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
28 wrz 2013, 21:01

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez niunia83 23 lis 2013, 14:18
Ja biorę na pewno dużą walizkę (zresztą jak zawsze wszędzie mam największy bagaż).

Oprócz rzeczy z listy wezmę jeszcze na pewno papier toaletowy.

Jeszcze chwila moment i będę na oddziale...
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
21 kwi 2009, 17:10

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Paletka 23 lis 2013, 15:13
agresth napisał(a):Szczególnie zimą, jak będzie -20 C. ;)

Gdyby były pokoje jedynki z własną łazienką, to dałabym radę.
Ale w takich warunkach, to bym umarła ze stresu.

Jestem strasznie ciekawa tej kuchni szpitalnej, poszczególnych diet. Wyobrażam sobie, że na obiad są np. penne ze szpinakiem, śmietaną i czosnkiem, a na kolację mieszanka warzywna z brokułów i marchewki gotowanych na parze, polane sosem sałatkowym, na deser pieczone jabłko i serek homo. ;)
Ketchapu nie lubię, więc jeśli te posiłki są tak niedobre, żeby je trzeba nim zabijać, to bym już nic nie tknęła.

raczej jak w iinych szpitalach:
sniadanie: 3 kromki bialego chleba, miniaturowy kawalek masla, 3 plasterki seropodobnego produktu,herbata- lura słodka albo talerz zupy mlecznej
obiad: zupa szczawiowa, ziemniaki (z takimi szarawymi kawalkami), kotlet mielony (z prawie samej bulki tartej), pol ogórka konserwowego
kolacja: 2 kromki bialego chleba, kawalek masla, 3 plasterki mortadeli,lura slodka

ja to i tak pewnie zjem ale wczesniej zaleje ketchupem (za ktorym tez nie przepadam, ale w szpitalach dla mnie niezbędny)

jak -20 stopni przeszkadza to tuz obok oddzialu jest kosciol,pewnie troche cieplej

jak trafie do 5-osobowego pokoju to..... w sumie nie wiem co, bo nawet na koloniach jak bylam mala to byly mniejsze sale :))
2-jka to ok jak sie ze współspaczką dogaduje
ale 5-ka to faktycznie troche hardcore.
ja to NIENAWIDZE takich lozek na srodku,ze z obu stron ktos jest. MUSZĘ mieć chociaż z jednej strony sciane,żeby moc sie do niej odwrocic. jak będe miała chociaż ściane to przeżyje
jak mam miejsce srodkowe w pociagu to tez nie wiem co ze soba zrobic.

-- 23 lis 2013, 15:16 --

szerokozamknięta napisał(a):agresth,
gada do upadłego, pielęgnując wzajemnie swoje zaburzenia :P :mrgreen:
:D

właśnie tego się trochę boję,żę zamiast się zmienić ja tam tylko będę pielęgnować swoje zaburzenia

-- 23 lis 2013, 15:19 --

niunia83 napisał(a):Ja biorę na pewno dużą walizkę (zresztą jak zawsze wszędzie mam największy bagaż).

Oprócz rzeczy z listy wezmę jeszcze na pewno papier toaletowy.

Jeszcze chwila moment i będę na oddziale...


a co tam papieru nie ma :?: :?: :?: :!: :shock: :shock: :shock:
czy chodzi o to ,że chcesz wziąć jakiś mięciutki, o odpowiednim, kolorze,zapachu i we wzorek taki jaki lubisz? :mrgreen:
no nie przerazaj mnie ,ze tam papieru nie ma :?:
polska służba zdrowia w sumie,wiec wszystko sie zdarzyć może:roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
14 paź 2013, 01:37

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez agresth 23 lis 2013, 15:37
Z tego, co czytałam na forum, to papier jest, ale często się kończy i wtedy nie ma, dlatego warto zawsze mieć swój na takie chwile. ;)

Co do tego żarcia, to of kors żartowałam, wiem, jak karmią w szpitalach.
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
28 wrz 2013, 21:01

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez niunia83 23 lis 2013, 15:46
Właśnie nauczona doświadczeniem wezmę, czy jest czy nie ma wezmę. Wymagań specjalnych nie mam ;)

Znając moje "szczęście" będę w 5 osobowym pokoju na środkowym łóżku :(
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
21 kwi 2009, 17:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do