Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez kamastar1985 23 mar 2013, 14:36
Rora i Borderline26 - mam nadzieję, że się spotkamy na oddziale :) Tak, ja też ustawiłam się w kolejce na terapię i mam nadzieję, że się uda. Mój sądny dzień: 2 kwietnia godzina 12:00 Proszę Pana Boga, żebym nie miała konsultacje z ORDYNATOR bo chyba zwariuję. Nie dam rady, za duży stres... Chociaż... "co cię nie zabije to cię wzmocni".
Tak jak Wy mam zaburzenia jedzenia i powalone relacje z rodzicami. Jestem jedynaczką. Ludzie mi zazdroszczą, bo - teoretycznie - miałam w domu wszystko /swój pokój, swoje jedzenie, swoje zabawki.../ Nigdy z nikim niczym nie musiałam się dzielić. Ale tak nie jest. Powinnam być chodzącą szczęśliwością, a zamiast tego - jestem chodzącą rozpaczą do której się nie przyznaję... Chyba pora zdjąć maskę pt. "JESTEM IDEALNA. U MNIE WSZYSTKO OK". To najzwyczajniej w świecie kłamstwo. Byłam w miejscu gdzie czułam się sobą. Niczego nie musiałam udawać, nie musiałam się z niczym kryć... a jednak nie umiałam być szczęśliwa. Cieszyć się tak, jak pozostałam 30-ka ludzi.
Ja nie jem tylko żre. Nie ma u mnie czegoś takiego ja 'śniadanie' "obiad" "kolacja" tylko po prostu jedzenie. Potrafię nie jeść tygodniami a potem nafutrować się za wsze czasy. "..bo w końcu zasłużyłam, nie? po dwóch tygodniach..." Mój rekord: miesiąc i trzy dni. Tylko chleb i woda. Chleb: trzy cieniutkie kromeczki dziennie. Woda: max 0,5 litra dziennie. Dawno temu to było, ale było i tak. Jak trafiłam do szpitala to nawet nie byli w stanie pobrać mi krwi do badania. Była tak gęsta, że za żadne skarby nie chciała lecieć. Teraz też b. mało piję. Potrafię się pilnować, ale jak pracuję to tak mnie pochłaniają obowiązki, że zapominam o sobie. Efekt: max litr wody dziennie i to na raz. Oczywiście dla organizmu nie ma to większego pożytku, bo przelatuje przeze mnie i tyle. Najpierw susza, potem ulewny deszcz niczym w Kamerunie.

Rora jak jest teraz w pokojach?? W którym jesteś? Ja kiedyś byłam w 306 Aj... jak zwykle spieprzyłam relacje które mogły być całkiem owocne.

Borderline26 - "już za parę dni /10/ za dni parę..." :105: boje się...
...bo, proszę pana, człowiek jest szczęśliwy dopiero wtedy, gdy zaczyna dostrzegać siebie. Dopiero wtedy widzi swego brata takim jakim jest a nie takim jakim wydaje mu się że jest. I jeszcze, proszę pana, nie można dostrzec siebie bez odbicia się w oczach swego brata niczym w lustrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
23 paź 2012, 16:54

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez borderline26 24 mar 2013, 12:43
Rora : Mam nadzieje ze się spotkamy na oddziale :105: ....coraz bardziej w to wierze i już niemogę się doczekać następnych konsultacji (2.kwietnia) juz odliczam dni. Wiara w to że będę sie tam leczyć trzymie mnie w "marę" w pionie. Ostatnio nawet śniło mi sie zę już mnie przyjęto na oddział i byłam tam już kilka dni....hehe. To prawda warto mnieć takie osoby które mają podobne problemy jak my z ed, bo jak to się mówi w "kupie" bedzie nam silniej i bedziemy walczyć razem z tym m.in. problemem. :smile:
A powiedz mi jak inne osoby, jakie mają zaburzenia? wiekszość ma bpd? czy są jakies inne? Bo jak wszytscy bedą miec bpd to się tam naszymi "impulsami" "pozabijamy" hehe. ale z drugiej strony moze dobrze bo od razu można omówić, skad sie wzięła taka emocja i co głupiego chodzi mi po takim chorym incydencie po głowie (np okaleczenie, wymioty :why: itp) a w domu tego nie mam z kim omówić bo wiesz...(i działam) :cry: a tu jest do tego odpowiednie miejsce.

Kamastar 1985 : Głowa do góry, nie bój się....p. ORDYNATOR za 1-szym razem Cie przyjęła, wiec bedzie git. Myślę ze powinnyśmy być poprostu SOBĄ i otwarcie bez kręcenia gadać o sobie , co nas boli i czego się wstydzimy (człowiek dużo w życiu narobił głupot :hide: )...teraz tego jestem świadoma i ja nie chce zmienić ludzi wokół mnie tylko SIEBIE SAMĄ!! i tego sie trzymajmy...

Dziewczyny powiem jedno moje "mądre" borderlinowe zdanie: GŁOWA DO GÓRY I CYCKI DO PRZODU! :lol:
F 60.3
F 50.3
F 41.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
22 lut 2013, 10:12
Lokalizacja
Śląsk

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez kamastar1985 24 mar 2013, 16:26
Ja też już wyrosłam z manii zmieniania wszystkich i wszystkiego wokół. Teraz pora zająć się sobą.

...praca nad sobą jest najtrudniejsza i wykańcza /ostatnio przetestowałam na własnej skórze/ ale chyba warto spróbować i zaryzykować...
chociaż wczoraj z nerwów obgryzłam wszystkie paznokcie :silence:
...bo, proszę pana, człowiek jest szczęśliwy dopiero wtedy, gdy zaczyna dostrzegać siebie. Dopiero wtedy widzi swego brata takim jakim jest a nie takim jakim wydaje mu się że jest. I jeszcze, proszę pana, nie można dostrzec siebie bez odbicia się w oczach swego brata niczym w lustrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
23 paź 2012, 16:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Rora 24 mar 2013, 17:55
Heh, no ja tez jakiś czas temu doszlam do tego, ze problem nie leży w ludziach, tylko, ze to ja mam problem ze soba wśród l ludzi. Ja jestem w 312, nie wiem o co pytasz jeśli chodzi o pokoje, bo nie wiem jak bylo wczesniej. Ludzie sa rozni, wiem, ze jedna jest z bpd ale ona wychodzi jakos za 2-3 tygodnie,jak rozmawialam z kilkoma osobami to nikt nie mowil o bpd, w ogole spodziewalam sie wiekszej zlosci unoszacej sie w piwietrzu, a tu sa konflikty, ale tona spolecznosci wychodzi, nie slyszalam nawet krzykow w pokojach, ale jestem tu 5 dni, wiec moze dlatego, bo slyszalam ze byly jazdy... sporo osob odchodzi w najblizszych tygodniach, wiec sie moze pozmieniac. Jestem w fazie obserwacji, o co tu chodzi i co to za ludzie...Myslalam, ze bede drzec koty od pierwszych dni z kims a tu spokoj. Zobaczymy, mam w pokoju ok dziewczyny, dogadujemy sie, ale jedna jest na diagnostycznym, wiec wychodzi za tydzien i zobaczymy kogo nam dadza, wolalabym miec w pokoju spokoj, no ale roznie bywa :p. Ucieszylo mnie dzisiaj, jak na obiedzie poprosilam o mniejsza porcje bo troche zupy zjadlam to nie bylo problemu, powiedzialy " w porzadku, wazne zeby Pani jadla" :). No ja tez mam tak, ze w domu glodowki przeplatane napadami obzarstwa, nagrody, pozwalam sobie na cos smacznego np. zapiekanke, chipsy, ale tylko dlatego, ze "jutro nic nie jem". W ogole malo jem bo boje sie napadu... czesto zapominam nawet o tym by cos zjesc bo nie czuje sie glodna,, jak bylam u ciotki ostatnio 2 tygodnie to wymioty, bo nie moglam sobie nie jesc. w piatek mialam kryzys po obiedzie...bylam w lazience i malo brakowalo...ale "wyrzucilam" sie z lazienki i wyszlam z oddzialu, poszlam do parku i biegalam az sie zmecze, zeby cos zrobic z napieciem i nic sobie nie zrobic , mysli ze powinnam sie ukarac, czulam sie jak gowno... cholerna bulimia ;[ . Ale dalam rade i 5 dni jak tu jestem nie zlamalam sie, po prostu mniej jem. Unikam pelnego brzuchholca bo to jest tragedia wtedy...No nic, to zycze pwodzenia na dalszych konsultacjach, ja tu bede do 24 wrzesnia, mam nadzieje :). Co do picia jeszcze, to ja mam odwrotnie...1,5 litra wody na dobe + herbaty,kawy.No wlasnie tu jest to ze mozna pogadac jak masz problem, tyle, ze trzeba umiec z tego skorzystac no i miec jakas taka osobe, ktora to rozumie, w sensie, ze wie jak to jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
28 lis 2012, 22:30
Lokalizacja
Szczecin

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez borderline26 24 mar 2013, 19:59
Rora : Bedzie dobrze, widze ze klimatyzujesz sie tam już na plus, na początku bedzie cięzko...ale dasz rade, ciesze sie i gratuluję ze nie wymiotowałas...a poszłas pobiegac SUPER!!!! tak 3maj :great: Już masz ustaloną terapię? w jakie dni z kim itp?
Martwi mnie akurat jedzenie....bo jeśli mogłabym wybrałabym dietę lekkostrawną... z wiadomych przyczyn...a ty jak masz >? jestem z tobą !! :great:

U mnie w domu jest coraz gorzej nie potrafie znieść tego napięcia , knięć, krzyków...mam dość... chciałabym już nawet jutro zadzwonić czy można wcześniej i czy sie nie zwolniło miejsce na konsultacje 2 i 3 w jednym dniu,... :why: terapia w 7F mnie trzyma :mhm: ale nie wiem jak długo to wytzymam....te napięcie wmocjonalne!!! Walcze o to by jak najszybciej zacząć się leczyć...... :time:
F 60.3
F 50.3
F 41.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
22 lut 2013, 10:12
Lokalizacja
Śląsk

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez kamastar1985 24 mar 2013, 20:38
pytałam czy pokoje są odmalowane i czy łóżka nadal się zapadają :P bo kiedyś pamiętam - właśnie w tym pokoju co Ty jesteś Rora - było takie "genialne" łóżko w które wkładało się koc w dziurę między sprężynami, żeby dało się tam leżeć
...a jest jeszcze "okienko" między pokojami 305 i 306 ?? ...genialne to było... ten dreszczyk emocji bo przez nie było słychać co kto mówił w pokoju obok... oj, .. działo się wtedy

ja chce już na oddział!!!!!!!!!! ja już nie chce czekać!!!! nie chce dłużej zwlekac!!!!! zbzikowałam i bardziej się już chyba nie da!!!

borderline26 - jak już wszystko pozałatwiasz to przyjeżdżaj do Krakowa. Teraz mieszkam jeszcze bliżej oddziału niż wtedy :) ...oswajacz Justynowy w ofercie Jezusowej ... będzie mi raźniej w pokoju z kimś znajomym... co prawda mam materac zamiast łóżka, ale jest naprawdę wygodny i duży... :) Teraz od oddziału dzieli mnie już tylko 5 (słownie: PIĘĆ) przystanków...
...bo, proszę pana, człowiek jest szczęśliwy dopiero wtedy, gdy zaczyna dostrzegać siebie. Dopiero wtedy widzi swego brata takim jakim jest a nie takim jakim wydaje mu się że jest. I jeszcze, proszę pana, nie można dostrzec siebie bez odbicia się w oczach swego brata niczym w lustrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
23 paź 2012, 16:54

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez borderline26 24 mar 2013, 21:03
Cieszę sie ze mam wsparcie w Was ..... to ważne i dodaje jeszcze wiekszył SIŁ!!! :mrgreen: (mimo ze człowiek żyje na ubóstwie,.. rozpaczy psychicznej...) :roll:

A to że Kamastar 1985 poobgryzałas paznokcie...to nic, jestes w klubie hehe:/ moj wewnętrzny niepokój i złość nie dała rady....obgryzłam (w te wekend) :evil: aż mi zaczęlo krwawić .... jestem wariatką :why: już nie mogę...!!!...!!...pif paf :silence:
F 60.3
F 50.3
F 41.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
22 lut 2013, 10:12
Lokalizacja
Śląsk

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez kamastar1985 24 mar 2013, 21:24
http://demotywatory.pl/2675673/Wariat blisko mi do niego ;P

...no wiem Borderline26 że to nic... że zdarza się nawet najlepszym, ale.. już mi trochę podrosły i miałam nadzieję że zabłysnę na konsultacji, że przynajmniej to jedno mi się udało...
chociaż może w sumie... może nie muszę błyszczeć? może wcale nie muszę być gwiazdą...?

Cieszę się, że na coś się przydaję. Cieszę się, że jesteście na tym forum i ... chociaż jestem tu już z pół roku dopiero teraz poczułam się częścią tego forum. Dzięki Wam! Dzięki!!!
...bo, proszę pana, człowiek jest szczęśliwy dopiero wtedy, gdy zaczyna dostrzegać siebie. Dopiero wtedy widzi swego brata takim jakim jest a nie takim jakim wydaje mu się że jest. I jeszcze, proszę pana, nie można dostrzec siebie bez odbicia się w oczach swego brata niczym w lustrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
23 paź 2012, 16:54

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez tiktalk 26 mar 2013, 01:21
czy na tym oddziale leczą osobowość unikającą? nie jest wymieniona na stronie informacyjnej?
tianeptyna 4x12,5 / wiadro supli ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
403
Dołączył(a)
05 mar 2013, 00:08
Lokalizacja
ślaski

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez kamastar1985 26 mar 2013, 08:45
Myślę że najlepiej będzie jak porozmawiasz o tym ze swoim lekarzem/psychoterapeutą. Generalnie na 7F przyjmowane są "bardziej zaburzeni", bo ich trudno leczyć w warunkach stacjonarnych. W przypadku osobowości lękliwej trudno mi to ocenić - tym bardziej że Cię nie znam - i powiedzieć na ile nasilony jest Twój lęk przed ludźmi czy inne objawy współistniejące. A myślę, że to właśnie one mogą okazać się decydujące...
...bo, proszę pana, człowiek jest szczęśliwy dopiero wtedy, gdy zaczyna dostrzegać siebie. Dopiero wtedy widzi swego brata takim jakim jest a nie takim jakim wydaje mu się że jest. I jeszcze, proszę pana, nie można dostrzec siebie bez odbicia się w oczach swego brata niczym w lustrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
23 paź 2012, 16:54

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez borderline26 26 mar 2013, 09:02
kamastar1985 napisał(a):Myślę że najlepiej będzie jak porozmawiasz o tym ze swoim lekarzem/psychoterapeutą. Generalnie na 7F przyjmowane są "bardziej zaburzeni"

Zgadzam się i też tak myśle własnie..

A ja wczoraj znowu zadziałałam tym cholernym impulsem :why: pocięłam sobie rece, poczułam ulgę w mojej głowie bo myślałam ze zaraz zwariuję. Wiem ze to nie wyjście....ale ta samotność i niezrozumienie przez bliskich mnie dowala. Gdybym miała kogoś przy boku, kto mnie zrozumie zapewne wczesniej bym sie wygadała zanim to zrobiłam..ehhh :why: Ja chce na oddział rozpocząć walkę o normalną JA!!!! :105:
F 60.3
F 50.3
F 41.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
22 lut 2013, 10:12
Lokalizacja
Śląsk

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Rora 26 mar 2013, 16:23
tiktalk mysle, ze najlepiej to zadzwon na oddzial, numer masz na stronie i sie zapytaj, bo nie bedziemy tu roztrzasac , ktore zaburzenia sa ciezsze, tu bardziej chodzi czy ta terapia, ktora jest na tym oddziale bedzie odpowiednia dla Ciebie, zreszta mysle, ze na konsultacjach juz to wszystko wyjdzie bo twoje zaburzenie nie jest wymienione jako dyskwalifikujące. Tutaj sa rozni ludzie, nie mozna sie nastawiac, ze tylko bpd, bo tak nie jest. Wiec warto zawalczyc.

Kamastar1985 - Mile, ze mamy taka moc sprawcza :D i ze poczulas sie czescia forum:). Na tym przykladzie widac jak bardzo pomocne w radzeniu sobie i pracy a takze lepszym samopoczuciu jest poczucie zrozumienia.

Borderline26 - eh...ja tez sobie tak radzilam w domu ale to nie jest wytlumaczenie, moze zrob pierwszy krok i np. pisz do mnie, wywal frustracje...Bo tutaj tez nie ma tak, ze wszyscy Cie zrozumieja, polubia, jest duzo plotek wedrujacych po oddziale. Ja np. powiedzialam na fajce, ze mam problemu z bulimia i o tym bieganiu...nie pamietam dokladnie.kto wtedy byl, ale dowiedzialam sie wczoraj, ze chodzi plota, ze wymiotuje po kiblach.Sa osoby z ktorymi mozna fajnie pogadac i ktore chca zrozumiec i to jest super, ale sa tez osoby, ktore wlasnie wymyslaja ploty, jakies intrygi, nie wiem kto puscil plote o wymiotach i pewno sie.nie dowiem ale jestem ostrozniejsza...bo ja tu walcze a ktos sobie zabawe robi ;[ . Same zobaczycie co i jak, gdy bedziecie obserwowac przez pierwsze dni. Nie zniechecam, dalej uwazam, ze warto i ze nawet ta sytuacja jest dla.mnie lekcja na.przyszlosc, na pewno nie bedziecie tu same :). Trzymam kciuki za Was dziewczyny i licze ze sie.tu spotkamy :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
28 lis 2012, 22:30
Lokalizacja
Szczecin

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez kamastar1985 26 mar 2013, 20:11
Rora ... chyba podglądasz mojego prv :) :) :) zart!!!!! a to dlatego że dziś napisałam do Borderline26 że szkoda że nie napisała do mnie zamiast robić sobie krzywdę :(

...na pewno się spotkamy 2 kwietnia :angel:

...ale we mnie sprzeczności. Z jednej strony chcę się dostać na terapię i zostać przyjęta a z drugiej się boję. Dzięki Borderline26 już nie jest to atak paniki i :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: :why: ale :hide: :hide: :hide: zostało

niom... ale poczucie zrozumienia czyni cuda. I to o wiele większe niż mi się mogło kiedykolwiek wydawać
Dziękuję, że jesteście :!: :!: :!:
...bo, proszę pana, człowiek jest szczęśliwy dopiero wtedy, gdy zaczyna dostrzegać siebie. Dopiero wtedy widzi swego brata takim jakim jest a nie takim jakim wydaje mu się że jest. I jeszcze, proszę pana, nie można dostrzec siebie bez odbicia się w oczach swego brata niczym w lustrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
23 paź 2012, 16:54

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez borderline26 27 mar 2013, 10:13
Rora: liczę sie z tym ze bedzie cieżko...i bede miała zapewne z moją impulsywnośćią dużo wrogów :hide: .., ale jak mówisz nie wszyscy tacy są... nie zniechęcam sie tą inf. bo wiem ze są tam ludzie którzy mają różnorodne zaburzenia... Rora, to że sieją ploty na twoj temat (przykre) ale mysle ze to własnie jest problem tych własnie ludzi, ze szukają intrygi jakiejs sensacji. Myśle ze po czasie to wszystko ucichnie, dojdą nowe osoby i to bedzie "nowy" temat do plotek. (pewnie ja też bedę "na językach" jak wejde na oddział) ale widzę ze za dużo przed "wszytskimi" lepiej nie gadać... 3maj się i nie daj sie! :papa:

-- 27 mar 2013, 09:17 --

kamastar 1985: Cieszę sie ze jestem chociaż troszkę twoim oparciem :smile: Strach to normalna rzecz, ale TY wiesz ze CHCESZ..!!! i to jest najważniejsze! Tak wiec dalej odliczamy do 2 kwietnia :yeah:

-- 27 mar 2013, 10:03 --

Rora: biegać to ja uwielbiam i nie wyobrażam sobie ze jak bede na oddziale to nie biegać... lubie fizycznie się zmęczyć jest mi lepiej i fizycznie i psychicznie :mrgreen:

-- 30 mar 2013, 10:56 --

Jeszcze nie całe 3 dni :yeah: to dodaje mi sił, bo normalnie bym zwariowała tej chałupie z wszytskimi i z sobą....
Mam pytanie, czy był ktoś z oddziału bądź na nim jest jako osoba BEZROBOTNA ZAREJESTROWANA W URZĘDZIE PRACY??!! Czy na okres 6 miesięcy będę UBEZPIECZONA z NFZ. Bo słyszałam ze po 3 miesiącach URZAD PRACY wykreśla taką osobę jesli jest na leczeniu w dalszym okresie po tych 3 mieś. Jak to z tym jest? A L4 trzeba zawodzić do swojego urzędu pracy, czy wogole jest mi takie zwolnienie nie potrzebne i nigdzie go mam nie dostarczać? PROSZĘ WAS o POMOC :uklon: :zonk:
F 60.3
F 50.3
F 41.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
22 lut 2013, 10:12
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do