Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Re: Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez mała defetystka 03 lis 2009, 13:49
jakos to forum, które podałes do mnie nie przemawia :mrgreen: :mrgreen: :roll
takie jest jakies cukierkowe
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 19:45

Re: Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez laborantka123 13 lis 2009, 19:47
ja byłam!!!w 2006 byłam na diagnozie ale sie nie dostalam - brak motywacji...Potem znow zaczelam sie starac i dzialac, aby zmienic cos w swoim zyciu. i zaczelam w 2007..dostalam sie ...Ale nie ma co sobie robic nadziei ze kazdy jest tam przyjmowany...same slowa ze chce zmienic swoje zycie nie wystarcza, trzeba wiedziec co i jak zmienic w zyciu. tak jak pierchor, (pozdrawiam przy okazji kolege :smile: ) tam moze i nie jest jak w gwiadkowym hotelu, ale w koncu na wczasy nie jedziemy tam tylko do pracy nad soba.

[Dodane po edycji:]

LSDisland, i tu sie z Toba zgodze..ale Ty jeszcze nie spales na łożkach wiec to tez minus tego szpitala....
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:05

Re: Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez Brunno29 15 lis 2009, 16:17
no hej, ja też byłem na tym oddziale. Leżałem nawet z Pierchorem na jednej sali, pozdrawiam kolege!
Polecam oddział. Bywa ciężko, sa trudne momenty w terapii i w relacjach z innymi ale po to się tam idzie żeby sie nauczyć w bólach nowych rzeczy i leczyć ze swoich starych, szkodliwych zachowań i nawyków.Z drugiej strony chyba nigdy - poza dziecinstwem - nie przywiązałem się tak mocno do ludzi i nie przeżyłem jednocześnie tak silnej więzi z nimi.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 lis 2009, 16:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez LARISA FERFETTA 16 lis 2009, 02:42
laborantka123 napisał(a):ja byłam!!!w 2006 byłam na diagnozie ale sie nie dostalam - brak motywacji...Potem znow zaczelam sie starac i dzialac, aby zmienic cos w swoim zyciu. i zaczelam w 2007..dostalam sie ...Ale nie ma co sobie robic nadziei ze kazdy jest tam przyjmowany...same slowa ze chce zmienic swoje zycie nie wystarcza, trzeba wiedziec co i jak zmienic w zyciu. tak jak pierchor, (pozdrawiam przy okazji kolege :smile: ) tam moze i nie jest jak w gwiadkowym hotelu, ale w koncu na wczasy nie jedziemy tam tylko do pracy nad soba.

[Dodane po edycji:]

LSDisland, i tu sie z Toba zgodze..ale Ty jeszcze nie spales na łożkach wiec to tez minus tego szpitala....



"Brak motywacji......" Każdemu tak mówią jak nie chcą go przyjąć.No cóż wmówić można wszystko......Tak naprawdę chodzi zupełnie o coś innego.No ,ale wiadomo przecież...to krakusy ze szkoły Aleksandrowicza.Jeszcze nie słyszałam ,żeby komuś tak naprawdę pomogli.
Ostatnio edytowano 18 lis 2009, 11:38 przez shadow_no, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Użytkownik w związku z powyższym postem otrzymał ostrzeżenie.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
13 lis 2009, 04:58

Re: Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez Harald Macioszek 23 lis 2009, 22:58
Ponownie piszę ten post.Odradzam wszystkim pobyt na tym oddziale,ponieważ przez wiele lat trzeba potem opłacać terapię prywatnie u terapeuty!
Posty
2
Dołączył(a)
23 lis 2009, 22:52

Re: Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez GSE Blade 24 lis 2009, 11:43
nie rozumiem herald co ty pleciesz, a to że doceniasz to na co zapracujesz, a jak za darmo to albo jest albo nie ma jest naturalne, jeśli chodzi ci o to że kontynuacja terapii jest płatna fakt problem ale to od ciebie zależy czy zarobisz na to czy nie.
Do tych którzy chcą coś ze sobą robić.... 7F to takie miejsce gdzie nikt nie da różczki harrego pottera czy coś, zresztą nie znam takiego, ale im więcej wkładasz i dajesz tym więcej możesz wyjąć pod koniec, jak masz ochotę przespać się w Hiltonie to nie ten adres, ale jak masz motywację i determinację to to może być szansa dla Ciebie, ale bez taryfy ulgowej "nie brendzlować się w terapii tylko pracować";) konflikty kształtują i temperują....."bo?.....";) ja już po :))))
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
24 lis 2009, 11:25

Re: Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez laborantka123 27 lis 2009, 17:16
Brunno29, zgadzam się z Tobą (przy okazji pozdrawiam :smile: ) Harald Macioszek, nie rozumiem jesli sie Tobie cos nie udalo tam w wlasnie tam, to czemu zniechecasz swoim gadaniem innych do tego aby sprobowali jak tam jest na terapii...

[Dodane po edycji:]

GSE Blade napisał(a):nie rozumiem herald co ty pleciesz, a to że doceniasz to na co zapracujesz, a jak za darmo to albo jest albo nie ma jest naturalne, jeśli chodzi ci o to że kontynuacja terapii jest płatna fakt problem ale to od ciebie zależy czy zarobisz na to czy nie.
Do tych którzy chcą coś ze sobą robić.... 7F to takie miejsce gdzie nikt nie da różczki harrego pottera czy coś, zresztą nie znam takiego, ale im więcej wkładasz i dajesz tym więcej możesz wyjąć pod koniec, jak masz ochotę przespać się w Hiltonie to nie ten adres, ale jak masz motywację i determinację to to może być szansa dla Ciebie, ale bez taryfy ulgowej "nie brendzlować się w terapii tylko pracować";) konflikty kształtują i temperują....."bo?.....";) ja już po :))))
wlasnie tam nie lecza magowie, tylko terapeuci i spolecznosc ktroa tam tworzylismy, a to ile my stamtad wyniesiemy to juz od nas samych zalezy....ja skorzystalam i funkcjonuje, owszem latwo po wyjsciu nie bylo, bo jednak bylo tam cos niesamowitego, chociaz nie wiem czy dobrego slowa uzylam w tym przypadku, "cos niesamowitego"...ale sam fakt ze spolecznosc ktora tworzy sie tam w tam tym miejscu jest inna, jest w ogole jakies bezpieczenstwo, bo ze wszystkimi o wszystkim mozesz rozmawiac o tym co cie boli wewnetrznie jak radzisz sobie z trudnymi emocjami, a ludzie ktorzy cie tam sluchaja pokazuja ci jak masz postepowac na zewnatrz i o to chodzilo...poza tym po wyjsciu z 7f kontynuowalam terapie w miedzy czasie znalazlam pracy i jestem w niej juz rok czsu, bez zdnych depresji niczego, zadnych zwolnien co przed 7f zawsze mi sie przytrafialo bo kazdy zgrzyt miedzy mna a ludzmi w poprzednich pracach konczyl sie u mnie depresja teraz tego nie mam, bo nauczylam sie rozmawiac z ludzmi, tak ze umiem mowic o swoich uczuciach i emocjach na bierzaco bez zadnego leku...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:05

Re: Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez Loris 30 lis 2009, 00:16
Jakoś nie rozumiem czemu wszyscy pchają się tam drzwiami i oknami. Tam trzeba sie zamknąć na pół roku no i rzecz jasne otrzymuje sie przepustki, ja za zadne pieniadze nie dalbym sie ubezwlasnowolnić. Uważam że kazdy ma jakies dewiacje większe lub mniejsze i na takiej zasadzie polowa spoleczenstwa musialaby sie tam leczyc. No rzecz jasne że są takie przypadki że lepiej do takich osob sie nie zblizać to mozna im polecic.
Mi kilkakrotnie proponowao tam pobyt bo przykleili mi etykiete ale nawet nie chialo mi sie tam zadzwonić. W sumie polowa konowalow w kraku jest ze szkoly Aleksandrowicza wiec trudno sie dziwic ze wszyscy jednym glosem mowia ze lekiem na cale zlo jest terapia a my musimy byc ladni uczesani czysci i ladnie mowic i dobrze sie uczyc a jak tego nie potrafisz to nadajesz sie na oddzial 7 f.
Każdy ma prawo do swokej odrębności i ciekaw jestem kto komu dał podstawe za uznawanie jakie zachowania sa norma a jakie nie co sie godzi robic a co jest zaburzeniem albo dewiacją.
Loris
Offline

Re: Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez linka 30 lis 2009, 00:53
Loris, jak widać Ty się leczysz z dobrym skutkiem, bez szpitala i jest ci dobrze, a jeśli dalej jesteś chory to jak widac nie przeszkadza ci na tyle żeby zmienić swoje życie.
Jak się leczy kilka lat bez skutków a chce się wrócić do "normalnego" życia to człowiek łapie się każdej deski ratunku, jak widać ci lekarze są tam nie bez przyczyny.
Nikt tu nie mówi o ubezwłasnowolnieniu bo w każdej chwili możesz stamtąd wyjść i nie wracać. Mnie to zupełnie nie dziwi, że ktoś chce się tam dostać - jak z każda chorobą, jak za ciężko wyleczyć ją w domu idzie się do lekarza. To czy coś osiągniesz w dużej mierze zależy tylko od ciebie.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Kaseina 30 lis 2009, 02:45
Loris napisał(a):W sumie polowa konowalow w kraku jest ze szkoly Aleksandrowicza wiec trudno sie dziwic ze wszyscy jednym glosem mowia ze lekiem na cale zlo jest terapia a my musimy byc ladni uczesani czysci i ladnie mowic i dobrze sie uczyc a jak tego nie potrafisz to nadajesz sie na oddzial 7 f.



Tak, całkowicie się z tym zgadzam.Dodam ,że nas z Warszawy tam nie chcą bo nas nie lubią i mają ulubioną wymówkę jak kogoś nie chcą przyjąć na oddział bo nie pasuje do puzzli: brak motywacji do terapii. Śmieszne to jest.Cały sztab psychologów Warszawskich się z nich śmieje.
Dawna ESTER :)

"I mówię do Was: wstań,nie skupiaj się na słabościach i wątpliwościach,wyprostuj się...Wstań i idż". (Jan Paweł II, 1986)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
18 lis 2009, 20:43
Lokalizacja
Warszawa

Re: Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez Loris 30 lis 2009, 17:02
Linka nie jestem całkiem zdrowy ani chory ale objawy ktore mi przeszkadzają w codziennym funcjonowaniu to przewlekle wyczerpanie psychofizyczne tak że moi znajomi ciągle mi powtarzają że mi załatwią jakieś nielegalne środki pobudzające. Wg jakiś bzdurnych testów nie mam objawów klinicznej depresji tylko zaburzenia osobowsci, jedynym zaburzeniem ktore mam to wstęt do psychologów i psychiatrów.

Mniejsza z tym.

Jakoś nie wierze że za pomocą kilkumiesiecznej izolacji mozna zmienic swoje zycie. Po wyjsciu musialbym sie uczyć przystosowywac do zycia w spoleczenstwie spowrotem, nauczyc sie pracowac i budowac jakies nowe relacje z ludzmi, zapewne stracilbym poprzednie. Teraz odchodzi się od stosowanej do niedawna zamykania ludzi na rzecz dziennych oddziałow otwartych. Zmienic swoje zycie mozna wygrywajac w totka, prace na lepszą albo partnera.
Siebie zmienic się nieda, mozna zaakceptowac swoje dewiacje i wynaturzenia :mrgreen: .
Loris
Offline

Re: Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez linka 30 lis 2009, 17:34
Loris, a jak ktoś żyje w toksycznym otoczeniu od którego nie jest się w stanie uwolnić? Nie może się wyprowadzić ......bo pomijając aspekty materialne nie ma siły psychicznej.
Taka włąśnie "izolacja" ma za zadanie skupić całą uwagę chorego na sobie i na tym, żeby znalazł siłę na to ażeby powoli zaczać radzić sobie z sobą a potem ma służyć temu abo przeciwstawić się złemu traktowaniu.....wtedy taki pobyt może przynieść ulgę..... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez itt 21 mar 2010, 21:18
itt
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 mar 2010, 21:15

Re: Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez jaga1990 18 kwi 2010, 22:04
to jest adres nowego forum oddziału zaburzeń osobowości 7f w krakowie w szpitalu im. Babińskiego www.oddzial7f.yoyo.pl
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 kwi 2010, 13:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do