Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez rainshadow 09 sty 2013, 15:23
Spokojnie, czemu mieliby Cię zjeść? Różne wydarzenia i okoliczności przytrafiają się ludziom.
Myślę, że im szybciej to zrobisz, tym mniej czasu będzie na obawy i lęki.
kangurekkk napisał(a):Tylko czy dobrze robię znowu jestem rozdarta na tu i tam.Dziękuję za odpowiedź.

A co się zmieniło od ostatniego razu? W sensie - wówczas zrezygnowałaś z jakiegoś powodu, a teraz? O czym myślisz?
... dla niektórych karnawał, dla ciebie nawał kar...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
154
Dołączył(a)
23 wrz 2012, 20:24

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez kangurekkk 11 sty 2013, 21:14
rainshadow napisał(a):Spokojnie, czemu mieliby Cię zjeść? Różne wydarzenia i okoliczności przytrafiają się ludziom.
Myślę, że im szybciej to zrobisz, tym mniej czasu będzie na obawy i lęki.
kangurekkk napisał(a):Tylko czy dobrze robię znowu jestem rozdarta na tu i tam.Dziękuję za odpowiedź.

A co się zmieniło od ostatniego razu? W sensie - wówczas zrezygnowałaś z jakiegoś powodu, a teraz? O czym myślisz?


Pierwszym powodem była miłość, obecnie za dużo mnie tu trzyma.szukam pracy ,jestem w up zarejestrowana a z tego co wiem nie mogę poszukiwać pracy jak jestem chora. Obecnie chodzę już do 2 psychologów jeszcze stawiam na to ze może to mi pomoże. Ale też rodzina jest ważna . A nie wiem czy im później nie zadzwonię to tym bardziej będę może musiała od nowa przechodzić rozmowy a to dopada ,bo nie jestem wstanie jeździć. Być może zacznę staż a wtedy też nie bedę miała jak jechać i nawet będę musiała przerwać terapię. Do tego wszystkiego moje myśli mnie męczą :( pozdrawiam
Jeśli jesteś geniuszem w swojej dziedzinie ludzkość doceni cię dopiero za lata po tym jak zginiesz
Your own life, cuts you like a knife
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 gru 2008, 20:46

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez rainshadow 13 sty 2013, 17:01
No z tego, co piszesz, to nawet jeśli po ponownej konsultacji powiedzieliby Ci, żebyś ustaliła sobie nowy termin przyjęcia na oddział, to nie zdecydowałabyś się za bardzo na pobyt? Pół roku to sporo czasu, ale czasem trzeba poświęcić trochę czasu, żeby sobie jakoś pomóc, by później móc lepiej funkcjonować w tym całym życiu, wśród ludzi, w pracy, szkole... Chodzisz do dwóch psychologów jednocześnie? To jest jakaś terapia czy tylko miałaś konsultacje jednorazowe? Pozdrawiam.
... dla niektórych karnawał, dla ciebie nawał kar...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
154
Dołączył(a)
23 wrz 2012, 20:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez kangurekkk 14 sty 2013, 21:36
wiem właśnie chyba czekam az coś we mnie pęknie i pojadę z przymusu. psycholodzy to terapia do jednego 2 lata chodzę a ten drugi to od nie dawna w nurcie i odbiciem przypomina mi terapeutów z f7. nie potrafię się odważyć i wziąć sprawy w swoje ręce powiedzieć jadę i rzucam wszystko.pozdrawiam
Jeśli jesteś geniuszem w swojej dziedzinie ludzkość doceni cię dopiero za lata po tym jak zginiesz
Your own life, cuts you like a knife
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 gru 2008, 20:46

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez karolina17 14 sty 2013, 22:58
Oddział 7F to placówka publicznej służby zdrowa. I wkurza mnie, że tu niby publicznie a na dojazdy na rozmowy kwalifikacyjne trzeba płacić. A co jak człowiek bezrobotny i chce się leczyć? I nie ma na te dojazdy? Jakoś ograniczają tych ludzi. Niby jest pobyt diagnostyczny, ale na niego też trzeba dojechać, a potem z niego wrócić. Beznadzieja.http://www.nerwica.com /#
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
14 sty 2013, 22:57

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez rainshadow 15 sty 2013, 23:30
kangurekkk napisał(a):wiem właśnie chyba czekam az coś we mnie pęknie i pojadę z przymusu. psycholodzy to terapia do jednego 2 lata chodzę a ten drugi to od nie dawna w nurcie i odbiciem przypomina mi terapeutów z f7. nie potrafię się odważyć i wziąć sprawy w swoje ręce powiedzieć jadę i rzucam wszystko.pozdrawiam

Hmm... No do podjęcia takiej decyzji faktycznie jest potrzebne samozaparcie. Ja, jako że zbliża się bardzo mój czas konsultacji, mogę Ci napisać, co ja odczuwam odnośnie tego na teraz. Mianowicie mam kilka innych planów czy dróg. Rozmawiałem z lekarzami i terapeutą na temat tego oddziału, czy wrócić tu. Opinie były różne. Jadę, ponieważ chcę porozmawiać z panią ordynator lub panem zastępcą. Pokazać dokumenty i dowiedzieć się, jak oni zapatrują się na to, co się zmieniło po tych latach (generalnie zmiana diagnozy i psychoza) i czy jest w ogóle możliwość następnego pobytu. Ale głęboko w sobie sam się zastanawiam, czy chcę tam jechać, czy jest sens, bo pamiętam, jak się czułem tam i później co się działo po wyjściu stamtąd... no i sprawa motywacji, kiedy ja teraz mam gorszy okres, myśli S, autoagresja... Czy może pozostać u siebie w mieście, pójść na oddział dzienny i w jakiś sposób spróbować się zaktywizować. Także mam wrażenie kangurekkk, że nigdy nie będzie takiej klarownej sytuacji, kiedy to każdy element życia będzie wołał jedź!. Zadzwonić i poprosić o konsultację zawsze możesz, tak samo jak powiedzieć im o tej Twojej sytuacji, tylko musisz sobie zdawać sprawę, że dużo ludzie robią, chociaż chcą się dostać, żeby jednak nie pójść na terapię. Pojawiają się pytania, uczucie, partner, odległość, trzeba temu poświęcić czas, a co z pracą, szkołą etc. Na jednej szali wagi to, a na drugiej potencjalna poprawa zdrowia, terapia, rozmowy, społeczności, zajęcia różne... Można też zyskać dzięki terapii, no ale nie jest to mekka, miejsce sanktuarium, ludzie tu popełniają błędy, to nie jest doskonałe miejsce, bo nie ma takiego... Ale być może jest wystarczającym miejscem, aby spróbować zrobić porządek z zaburzoną osobowością i jej cechami, objawami, schematami... Spróbuj zrobić sobie taki rachunek +/-. To trudne, wiem.
karolina17 napisał(a):Oddział 7F to placówka publicznej służby zdrowa. I wkurza mnie, że tu niby publicznie a na dojazdy na rozmowy kwalifikacyjne trzeba płacić. A co jak człowiek bezrobotny i chce się leczyć? I nie ma na te dojazdy? Jakoś ograniczają tych ludzi. Niby jest pobyt diagnostyczny, ale na niego też trzeba dojechać, a potem z niego wrócić. Beznadzieja.

No niestety szpital nie zwraca funduszy poniesionych na dojazdy, ale trudno mieć o to do niego pretensje. Są inne specjalistyczne oddziały w kraju, gdzie trzeba po prostu dojechać i złożyć wniosek, żeby się dostać. Niestety, w tym przypadku trzeba jakoś ponieść te koszty, no i być ubezpieczonym, bo zaburzenia osobowości nie są refundowane w leczeniu psychiatrycznym.
... dla niektórych karnawał, dla ciebie nawał kar...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
154
Dołączył(a)
23 wrz 2012, 20:24

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez lalalolo 16 sty 2013, 05:04
4 lata temu bylam na 7f, nie wytrzymalam terapii, przeniesiono mnie na zamkniety. Nie liczcie na cuda, jeśli macie zbyt glebokie zaburzenia. Nie wiem jak tam pacjenci z innymi zaburzeniami, wiem jednak, ze z boderlinem jest bardzo ciezko. Nie wszyscy nadaja się na psychoanalize, nie wszyscy maja wglad w siebie gleboko… sa ludzie, którym psychoanaliza może zaszkodzic, należy z tym również się liczyc. Mnie 7f zaszkodzilo, ale to tylko moje zdanie....
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
16 sty 2013, 04:48

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez niestety 16 sty 2013, 16:40
lalalolo W jaki sposób zaszkodziła Ci psychoanaliza?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
12 cze 2012, 13:20
Lokalizacja
Warszawa

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez kamastar1985 16 sty 2013, 19:40
niestety - niestety ;) każda terapia może powodować skutki uboczne. Mój kolega z 7F został przeniesiony na ogólnopsychiatryczny, ponieważ wpadł w psychozę. Czasem tak jest, że organizm "z automatu" broni się przed dopuszczeniem do siebie nieprzychylnych, uznanych za zagrażające, myśli i zapada się w siebie.

Kangurekkk - w życiu to jest tak: trzeba mieć w sobie moc, żeby podjąć decyzję co jest dla mnie w tym momencie najważniejsze /terapia, praca, szkoła, miłość, posiadanie statusu osoby bezrobotnej....czy coś jeszcze innego/. Tobie tej mocy najwyraźniej brakuje (zresztą mnie do niedawna też brakowało) Wiesz co mi pomogło podjąć decyzję? Odpowiedziałam sobie na pytanie: co jest dla mnie najważniejsze? albo inaczej: bez osiągnięcia czego nic innego mi się nie powiedzie? W moim przypadku jest tak, że chcę skończyć studia i wejść na nową drogę życia. Ale żeby tak się stało, muszę najsampierw odzyskać siebie i przestać realizować sprzeczne ze sobą cele. Postawiłam więc wszystko na jedną szalę o nazwie terapia. Z tego pozostał mi wybór między terapią ambulatoryjną a na oddziale. Były momenty wahania, ale ostatecznie zrobiłam ostateczny rozrachunek i stwierdziłam, że z terapii na oddziale wyniosę więcej, przede wszystkim dlatego, że ona w większym stopniu pozwoli mi zrozumieć i zmienić swój sposób funkcjonowania w życiu.
Tak więc... decyzja należy do Ciebie Kangurekkk ;)

Trzeba brać życie za kark a nie dawać ukręcać sobie kark
...bo, proszę pana, człowiek jest szczęśliwy dopiero wtedy, gdy zaczyna dostrzegać siebie. Dopiero wtedy widzi swego brata takim jakim jest a nie takim jakim wydaje mu się że jest. I jeszcze, proszę pana, nie można dostrzec siebie bez odbicia się w oczach swego brata niczym w lustrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
23 paź 2012, 16:54

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez lalalolo 16 sty 2013, 23:07
tak samo skonczylam - z psychoza na zamknietym. mam uraz do terapii, zreszta nie ma sie co dziwic. nie wiem, jak jest z innymi przypadkami, tj. zaburzeniami osobowisci, wiem, ze sytuacje u borderlinow wygladaly podobnie: znajoma z oddzialu skonczyla na odwyku, inna po wyjsciu takze wyladowala na zamknietym, nastepna rzucila rodzine dla pacjenta, a kumpel popelnil samobojstwo... trzeba uwazac z ta terapia, zwlaszcza u borderow...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
16 sty 2013, 04:48

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez kangurekkk 17 sty 2013, 21:23
rainshadow i kamastar1985. macie rację w tym co piszecie. A ja dalej tkwię w martwym punkcie bo nie wiem co robić za dużo lęku do tego teraz to już nie wiadomo co mam znowu zmienili diagnozę ale nie wiem na jaką. psycholodzy powtarzają mi ze nie wiadomo czy oddział by mi pomógł. A o dziennym się nie wypowiadam , wspomnę tylko , ze wszystko co powiesz zostanie użyte przeciwko tobie przez pacjentów. moje rozwiązanie tapsy + alko.
Jeśli jesteś geniuszem w swojej dziedzinie ludzkość doceni cię dopiero za lata po tym jak zginiesz
Your own life, cuts you like a knife
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 gru 2008, 20:46

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 18 sty 2013, 02:33
Ile czasu trwa średnio pobyt w takim Ośrodku leczenia nerwic ( chodzi mi o oddział stacjonarny)?
Kto by mi mógł co polecic (Dobry Osrodek) na Newicę Natrectw , gdzie nie leczą tylko środkami farmakologicznymi?
I jak wygląda procedura zgloszeniowa.
dzieki i pozdro.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9030
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez kamastar1985 18 sty 2013, 15:54
kangurekkk ja chyba się domyślam co teraz czujesz....
nie jest to za fajny stan...

Ja teraz staram się o 2gi "turnus" na 7F po 2 latach od poprzedniego wypisu. Nie umiałam się zdecydować na kontynuację... Dużo rzeczy /mrzonki - wtedy nie widziałam jeszcze że to tylko mrzonki - o pracy, o udanym, cudownym życiu... wierzyłam też, że miłość sprawi, że zmienię się o 180 stopni... a z drugiej strony dopiero terapia i faktyczne leczenie się/ trzymało mnie w niepewności, czułam się rozrywana przez skrajnie różne wewnętrzne siły... potem pojawiał się lęk... Pewnie Twoje historia jest inna niż moja, ale jakoś tak... nie wiem czemu polubiłam Cię na odległość...
....tak się składa, że mieszkam w takim miejscu, że mam idealne /parę przystanków autobusem/ połączenie ze szpitalem Babińskiego, więc jakbyś kiedyś chciała przenocować albo po prostu napić się kawy/herbaty/soku to zapraszam :)


Możesz na mnie liczyć
...bo, proszę pana, człowiek jest szczęśliwy dopiero wtedy, gdy zaczyna dostrzegać siebie. Dopiero wtedy widzi swego brata takim jakim jest a nie takim jakim wydaje mu się że jest. I jeszcze, proszę pana, nie można dostrzec siebie bez odbicia się w oczach swego brata niczym w lustrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
23 paź 2012, 16:54

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez karolina17 19 sty 2013, 15:04
Jak wygląda 2 i 3 rozmowa kwalifikacyjna na Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości 7F w Krakowie? O co pytają? Ile się siedzi na takiej jednej rozmowie? Zdarza się ,iż już na którejś z tych rozmów mówią, że to koniec dziękują i nie dopuszczają do dalszego etapu kwalifikacji?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
14 sty 2013, 22:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do