[Będzin]

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Re: "Oswoić lęk" GRUPA WSPARIA !!!

przez krzycha83 25 gru 2008, 21:14
No tak ja też tak robiłam ale ja mam małe dziecko i najbardziej co mnie przeraża to to że jak mi się coś stanie kiedy dopada mnie lęk to ona sobi coś złego zrobi np. rozwali głowe itp. chociaż już od chyba 2 może nawet 3 tygodni nie miałam ataku i chyba dzięki temu że zminiłam nastawienie do lęku przez książke ale nadal jeszcze nie poszłam sama do sklepu obok mojego domu
Jak dobrze wiedzieć, że nie jesteśmy sami, że możemy nazwać nasz bół

Jak dobrze wiedzieć, że cierpienie można ukoić, że nic nam nie grozi i że możemy czuć się bezpieczni

Jak dobrze wiedzieć, że to tylko przelotne uczucie, które minie jak wszystko inne
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
26 lis 2008, 22:33
Lokalizacja
będzin

Re: "Oswoić lęk" GRUPA WSPARIA !!!

przez aldara.35 26 gru 2008, 13:36
Skąd ja to znam ! :(Rowniez balam sie wychodzic z domu.Terapeuta kazal mi najpierw wychodzic samej na przyklad tylko przed klatke.Potem kawaleczek dalej i tak malymi kroczkami przelamywalam lęk.Tzn przekonywalam sie, ze nie zawsze wystapi atak ,jak wyjde.Nadal jak wychodze mam to okropne uczucie,ale droga ktorą przemierzam sama jest coraz dluzsza.
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: "Oswoić lęk" GRUPA WSPARIA !!!

przez krzycha83 26 gru 2008, 14:44
no ja dzisiaj poszłam do sklepu i jestem szczęsliwa
Jak dobrze wiedzieć, że nie jesteśmy sami, że możemy nazwać nasz bół

Jak dobrze wiedzieć, że cierpienie można ukoić, że nic nam nie grozi i że możemy czuć się bezpieczni

Jak dobrze wiedzieć, że to tylko przelotne uczucie, które minie jak wszystko inne
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
26 lis 2008, 22:33
Lokalizacja
będzin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "Oswoić lęk" GRUPA WSPARIA !!!

przez aldara.35 26 gru 2008, 16:33
Gratulacje.Jak nam nie duzo do szczescie potrzeba.)
Teraz zapamiętaj sobie ze sie da i nie zawsze jest zle.Nawet jak nastepnym razem zawrocisz w polowie,to pamietaj ze masz do tego prawo(w/g ksiązki) :)
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: "Oswoić lęk" GRUPA WSPARIA !!!

przez krzycha83 26 gru 2008, 17:03
no wiem fajnie że tu jesteście dzięki chociaż wy wiecie że to coś ważnego dla mnie i że to powód do dumy i szczęścia :D
Jak dobrze wiedzieć, że nie jesteśmy sami, że możemy nazwać nasz bół

Jak dobrze wiedzieć, że cierpienie można ukoić, że nic nam nie grozi i że możemy czuć się bezpieczni

Jak dobrze wiedzieć, że to tylko przelotne uczucie, które minie jak wszystko inne
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
26 lis 2008, 22:33
Lokalizacja
będzin

Re: "Oswoić lęk" GRUPA WSPARIA !!!

Avatar użytkownika
przez Dorot 26 gru 2008, 17:22
rozumiem was doskonale , ja czasami mam tak że wyjde bez żadnego strachu ale czuje np napiecie uczucie gotowości na cokolwiek a czasami mam tak że nie potrafie wyjść ale wtedy zazwyczaj musze i wtedy bierze mnie panika , sama już tego nie rozumiem i jak jest dobrze to sie ciesze a potem nie wiem czemu coś mnie zwala z nóg , jak pomyślę sobie że gdzieś jestem i może mi się coś stać to dostaje takiej paniki że szok, jestem już tym wykończona zmęczona sobą i zrezygnowana , zadając sobie pytanie czy to już bedzie tak zawsze.? Zdarza mi się nawet że strasznie dużo myśle na temat siebie a już nawet tego nie kontroluje to potem sie przerażam że mam chorobe psychiczną jakaś i wtedy jest jeszcze gorzej , już czuje si ejak więzień sama ze sobą . Najbardziej potrafie si edenerwowac jak pomysle jak bylo kiedys ze wychodzilam i wszystko bylo super a teraz życia nie mam, zaczynam już się chyba poddawac :(
Pośród Kłopotów znaleźć SENS!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 paź 2006, 21:10
Lokalizacja
Śląsk

Re: "Oswoić lęk" GRUPA WSPARIA !!!

Avatar użytkownika
przez Grzybowa 26 gru 2008, 23:52
Ja też mam agorafobię od kilku lat:(( okropną.Mieszkaliśmy w mieście i nie byłam w stanie,nawet do sklepu dojsc.Lekarka poradziła,żebym wyprowadziła się na wieś,odcięła od wszystkich ludzi z którymi mam złe wspomnienia.W końcu 2 lata temu udało nam sie sprzedać mieszkanie kupiliśmy ruderkę na wsi.Byłam szczęśliwa,że wszystko będzie lepiej.Minęły te 2 cholerne lata,a mi jest jeszcze gorzej!Sklep mamy oddalony o 15 min drogi,a pks do miasta o 45 minut:(nie jestem w stanie nigdzie dojść i nic załatwić.Mogę się poruszać tylko koło domu i w ogródku.Jak bym teraz mieszkała w mieście to,to koło domu zamieniło by sie na drogę do sklepu.Mogłabym juz sie normalnie poruszać ,na pocztę pójść,czy na rynek.Bo to jest taka odległość,która tu mnie nigdzie nie doprowadzi,a w mieście byłabym wolna.Czuję się jak w więźeniu.Pod choinkę dostałam książkę o której tu mówimy :D pokładam w niej duże nadzieje.Dopiero zaczynam czytać,ale widzę obraz siebie.Mam nadzieję,że mi pomoże.Bo już naprawdę nie mam siły :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
28 paź 2008, 23:28

Re: "Oswoić lęk" GRUPA WSPARIA !!!

przez krzycha83 27 gru 2008, 10:17
pomoże jeśli uwierzysz w to że może pomóc jest tu duzo osób które w to nie wierzą lub boją się spróbować żeby nie odczuć porażki jak im się nie uda albo które po pierwszy ataku zaczynają w to wątpić nie zdając sobie sprawy z tego że to może być okazja do oswojenia się z lękiem to bardzo mądra książka powodzenie i super napisana nie tak jak inne które się strasznie ciężko czyta. odpowiedziałam w twoim wątku: napisałam sytuacje w której to co tam napisali pomogło mi.
Jak dobrze wiedzieć, że nie jesteśmy sami, że możemy nazwać nasz bół

Jak dobrze wiedzieć, że cierpienie można ukoić, że nic nam nie grozi i że możemy czuć się bezpieczni

Jak dobrze wiedzieć, że to tylko przelotne uczucie, które minie jak wszystko inne
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
26 lis 2008, 22:33
Lokalizacja
będzin

Re: "Oswoić lęk" GRUPA WSPARIA !!!

Avatar użytkownika
przez cassis 03 sty 2009, 01:14
aldara.35 napisał(a):Wiesz problem chyba lezy troszke głębiej...
Na moje usilne pytania co spowodowalo początek choroby,terapeuta odpowiedzial.,,Po co Pani taka wiedza co spowodowalo pierwszy atak nerwicy,,?To tak jakby alkoholik zastanawial sie na terapii z jakiego powodu wypil pierwszy kieliszek...i co mu ta wiedza da?Od odkrycia tego powodu choroba nie minie.Chodzi o to aby teraz nie pil.!Z terapią jest tak samo-to co wywołało początek choroby(powód) moze juz nie istniec!Istotne jest to jak zareagowaliśmy na ten problem, na tym polega wyleczenie z tej choroby -na odpowiednim reagowaniu na problemy,bo one zawsze bedą i u kazdego.A to ze nie kazdy choruje zalezy wlasnie od sposobow ich rozwiązywania.


aldara jak tak cię czytam to dochodzę do wniosku że chyba mamy tego samego terapeutę :) :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
10 cze 2008, 21:16
Lokalizacja
Warszawa

Re: "Oswoić lęk" GRUPA WSPARIA !!!

przez Magdaaa 05 sty 2009, 00:25
Witam!
Nazywam sie Magda, dzis dopiero zarejestrowalam sie na tym forum. Na nerwice cierpie od poczatku liceum, teraz jestem na pierwszym roku studiow. Zazywam leki, przepisal mi sychiatra ale jazal mi isc jeszcze na psychoterapie. Jednak bylam u dwoch psychoterapeutow i nie umialam sie otworzyc przed nimi. Dalam sobie spokoj, zaczelam uprawiac metody relaksacyjne. Troszke to wycisza jednak napady nadal przychodza. W Nowy Rok dostalam najwiekszego ataku od kad mam te chorobe! Obudzilam sie ok 3, jak zwykle przy ataku cala sie trzeslam. Nie umiem tego panowac, a przy tym ogranialy mnie straszne mysli. Nie umiem ich dookreslic, poporstu na cokolwiek staralam sie skierowac te mysli, wszystko obracalo sie w jakas sytuacje lekowa co jeszcze bardziej poglebialo moje "drgawki" i panike, nie umiem sobie z tym poradzic. Zaraz zaczelo mnie mdlic, mslalam tylko o tym zeby nie zwymiotowac. i tak to trwalo ok 5h. Najdluzszy atak z Wszystkich,
Moze umiecie cos poradzic, jak mozna sie uspokoic i skierowac mysli w inna strone?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
04 sty 2009, 17:12

Re: "Oswoić lęk" GRUPA WSPARIA !!!

Avatar użytkownika
przez ewa125 05 sty 2009, 03:06
ja chyba jestem z tej autorytarnej rodziny. teraz tak mysle sobie ze od malego mi wpajano jakies glupie poglady ze nasza rodzina to taka wyksztalcona a tamci to tacy sa, kazdy moj chlopak byl za malo wyksztalcony i mial za malo kasy, ja glupia polazlam na ciezkie studia ktorych nienawidzilam bo bez nich bede nikim, bo zadne inne mi nie dadza pracy i kasy. poza tym mialam zawsze takie wrazenie ze moja mama chciala zebym byla taka jak ona - przebojowa, wystrojona zawsze a ja kiedys mialam straszne pryszcze i nie bylam ladna (teraz sie sobie podobam juz ) i mama mi nie raz mowila zebym podkreslila brwi, ubrala to i tamto, w sklepie nie moglam nic wybrac bo zaraz ona- i tak nie bedziesz tego nosic. ja bylam cicha, niesmiala, potem chyba zamiast rozwijac swoja osobowosc zaczelam grac pod jej rytm. tak to pisze ale ona nie jest jakims tyranem, robila to nieswiadomie. bardzo mnie kocha i ja ja tez ale te wszystkie rzeczy powyzej to prawda. teraz sie wyprowadzilam i co? niby moze wiem ze to m.in moglo mnie doprowadzic do nerwicy i mialam w sobie zawsze mnostwo zlosci wlasnie na to ze moje zdanie nie jest szanowane i ze ona mnie chce ciagle zmieniac tak jakbym jej sie nie podobala taka jaka bylam. samo uswiadomienie sobie tego nic nie da.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

[Będzin]

Avatar użytkownika
przez martinez76 21 maja 2009, 21:38
Fajny pomysł, choć z samej definicji agorafobii ... nierealistyczny. Więkoszość osób jest z róznych zakątków PL. Jak sobie wyobrażasz podróże pociągiem, bieganie po dworcach, obcych miastach. Kto do kogo miałby przyjechać? Mozna próbowac regionalnie, choć jak patrzę na Poznań to każdy w sumie cierpi na coś innego, każdy pisze, że chce się spotkac, ale gorzej jak trzeba przejśc do konkretów. :twisted: Zresztą nie ma się czemu dziwić, na nerwicę chorują głownie egocentrycy
- Pokonuj tylko najgorsze lęki, bo gdy Ci się to uda to małe tym bardziej stracą rację bytu -

= Największy z Twoich wrogów? Ty sam. Jeśli wygrasz tą bitwę, to inni ludzie nie będą zagrożeniem =

III Najlepszym sprzymierzeńcem nerwicy jest samotność III
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
08 mar 2009, 01:17
Lokalizacja
Poznań

[Będzin]

przez nomorewords43 22 lip 2012, 16:02
krzycha83 napisał(a):Witam!!!

Jakiś miesiąc temu tu zajrzałam bo potrzebowałam pomocy, porady co mam ze sobą zrobić, to znaczy co mam zrobić żeby normalnie żyć. Na mój post odpisało pare osób ale szczerze "mówiąc" żaden mi nie pomógł oczywiście psychicznie bo bardzo chciałam żeby ktoś napisał np. chorowałem/łam na to a teraz jestem zdrowy/wa :). Oczywiście jestem chora na nerwicę lękową a fachowo ta choroba nazywa się agorafobia. Wogóle to zastanawiam się czy na to forum zaglądają jacyś terapeuci lub psychologowie i czy komuś z was jeden z tych specjalistów odpisał. No ale nieważne. Przejde może do tego co chciałam napisać, od października mam nawrót choroby strasznie się tym załamałam i to właśnie był mój błąd ale znalazłam wspaniałą panią psycholog która dała mi nadzieje że będe zdrowa nie dziś, nie jutro, nie za rok ale kiedyś będe jeśli ktoś z was jest zainteresowany jak można z tego wyjść to piszcie. Tylko ja bym chciała tu założyć coś w stylu GRUPY WSPARCIA tzn. chciałabym wam pomóc choć sama jeszcze nie jestem zdrowa ale już wiem co trzeba robić żeby zapomnieć o lęku. Z góry napisze że nie dam wam od razu wszystkich wskazówek bo chciałabym abyście dali coś od siebie.:)

Jeśli na to forum wchodzi ktoś kto wyszedł z tego niech napisze do mnie może razem pomożemy innym.

Jeśli na tym forum jest ktoś kto długo na to choruje tzn. od roku do nawet 20 lat :) niech napisze do mnie a postaram sie wam pomóc.


20 lat? Tzn. pierwszy kontakt z psychologiem miałem w wieku 19 lat,(czyli 19 lat temu?) ale to było jeszcze nic.
Nie liczę dat, ale ok. 2000 roku już miałem "profesjonalne" objawy lękowe chyba. Były lata, że sobie radziłem lepiej, były lata,
że sobie nie radziłem. Teraz waham się czy określić siebie jako osobę radzącą sobie czy nie, ale to skomplikowana historia,
Opisane w wątku książki oczywiście przeczytałem, ale prawdopodobnie nie dość wnikliwie, bo o nich zapomniałem i stoją na półce. Co do pomagania sobie i innym to mam takie doświadczenia, że nerwusy na początku dużo narzekają, potem po 3-4 miesiącach terapii np. seroxatem im przechodzi, zapominają i znikają . A ja jestem wieczny tzn.
zabić się mnie nie da, ale wyleczyć też teoretycznie się nie da. Więc moja osoba gwarantuję stabilizację.
-pozdrawiam - nomorewords43 ( imię i wiek i mail podałem Ci chyba na pw.)

p.s.
Ciekawe na ile Tobie starczy zapału?
nomorewords43
Offline

[Będzin]

przez legilululu 26 sie 2012, 22:06
hej,

Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu terapeuty (może być płatny, jestem już dość zdesperowana, ale żeby był warty tej kasy).
Mieszkam na Śląsku i tutaj szukam (Sosnowiec, Będzin, Dąbrowa, ew. Katowice)

z góry dziękuję :!:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 sie 2012, 21:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do