[Szczerców k. Bełchatowa]

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

przez ani 07 maja 2006, 21:46
minia29 ja bylam w wolmedzie 5tyg.Mialam objawy podobne do twoich ale znacznie bardziej nasilone,mialam wreczwrazenie ze umieram wiec dla mnie bylo wazne zeby wogole poczuc sie lepiej i zgadzalam sie na wszystkie leki.a lekow to sie zawsze tak balam ze glowa mala sama jestem na studiach medycznych i wiem jak mocne i szkodliwe sa to leki.Tym bardziej ze zanim tam trafilam mialam straszne przezycia zwiazane z lekami psychiatrycznymi,wogole w tym osrodku mieli ze mna problem bo jakos zle na te leki reaguje.Jezeli jestes w stanie jakos funkcjonowac bez lekow to dobrze chociaz ja na twoim miejscu poszla bym do psychiatry.Najwazniejsza jest psychoterapia ktora jest dluga i nie ma cudow ze pojedziesz do jakiegos osrodka i problem z glowy,powiem wiecej to jest takie schorzenie ze sie je ma do konca zycia ale trzeba sie nauczyc z tym zyc i po to jest psychoterapia.
ani
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
03 mar 2006, 03:40
Lokalizacja
Łódź

przez minia29 08 maja 2006, 20:05
iwo, dziekuje za odpowiedz, podtrzymujesz mnie na duchu, rozumiem, ze w zwiazku z tym jestem teraz blizej rozwiazania problemu.
Ani, ja mam pewnosc ze umieram, dzis tez pogotowie zabieralo mnie do szpitala. Objawy od strony serca mam po prostu przekoszmarne, to przechodzi moje wyobrazenia. Badania wykazuja tylko niski potas, co moze byc przyczyna bolow i arytmii, natomiast nasilenie tych odczuc to juz nerwica. dostalam kroplowke z potasem i magnezem, ketonal w tylek i hydroxyzyne. i poprosilam o recepte na hydr., bo nie mam sily juz. w srode mam wizyte u Maciochy, musze jakos do niej dotrwac, ale powiem jej, ze w domu juz sobie nie radze,moze skieruje mnie do szpitala. dla mnie spotkanie z terapeuta raz w tyg. to za malo. Rodzina zmeczona, choc tego nie okazuja, ale ja wiem co to znaczy przewlekle chory czlowiek w domu, mam wyrzuty sumienia, ze patrza na to wszystko. jestem wykonczona. pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
warszawa

przez ani 10 maja 2006, 23:54
minia29 z tego co tu piszesz jestes w nieciekawej sytuacji.A ta dr Maciocha to psycholog o ile dobrze wycztalam wiec zadnego skierowania do sszpitala Ci nie da.Ty to lepiej czym predzej do dobrego psychiatry sie wybierz i konkretne leki zacznij brac bo sama hydroksyzynka przy tych objawach juz Ci nie pomoze.Nie chce Cie sraszyc ale sama przeciagalam wizyte u lekarza,potem balam sie brac lekow bo zle sie po nich czulam az wkoncu wyladowalam w psychiatryku.To byla najlepsza decyzja jaka podjelam bo tam dawali mi poprostu kolorowe tabletki,ja nie wiedzialam co i polykalam.A sama sie wszystkiego balam brac bo jak przeczytalam ulotke to wpadalam w panike i zmniejszalam dawki lub nie bralam wcale a dolegliwosci pogarszaly sie w zastraszajacym tempie.Pisz co u Ciebie slychac na biezaco bo ja dopiero co bylam na dnie i wiem jak to jest.Pamietaj ze nie jestes sama jest tu wiele osob ktore rozumieja Cie doskonale bo sami przez to przeszli.A czesto rodzina i bliskie nam osoby nie dokonca wiedza co sie z nami dzieje.
ani
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
03 mar 2006, 03:40
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

[Szczerców k. Bełchatowa]

Avatar użytkownika
przez Aleksandra_27 04 lut 2008, 02:48
Też wyjeżdżam do tego szpitala za kilka dni. Ktoś z Was też tam się wybiera lub już przebył terapię w tym ośrodku ??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
08 gru 2006, 16:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do