[KOMORÓW]

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

[Komorów]

Avatar użytkownika
przez Conessa 23 gru 2013, 21:08
Ktoś tu jeszcze żyje, kto obecnie przebywa lub właśnie wyszedł? potrzebuję kilku informacji a jedyna chętna udzielenia odpowiedzi użytkowniczka milczy :)
"Nadchodzi czas, kiedy będzie trzeba wybrać między tym co dobre, a tym co łatwe".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
13 maja 2009, 19:21

[Komorów]

Avatar użytkownika
przez Chaotic 26 gru 2013, 20:49
Tez chętnie się co nieco dowiem. Liczę na przyjęcie do Komorowa po Nowym Roku
Szaleństwo to niemożność przekazania swoich myśli...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
09 mar 2013, 15:18

[Komorów]

przez kaczor123 17 sty 2014, 22:45
Widze ,że nie osób mogących powiedzieć coś o warunkach i wogóle jakie panują w komorowie,jak tam się żyje i wogóle....
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
28 lis 2013, 10:47
Lokalizacja
bydgoszcz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

[Komorów]

przez CrazyGrzegorz 21 sty 2014, 22:04
Domyślam się, że e.swan i Dori76 pewnie juz mają odpowiedzi na swoje pytania, bo są na miejscu :)

Jak pewnie czytaliście moje wcześniejsze wpisy, spędziłem na terapii pół roku. Był to świetnie zainwestowany czas, podczas którego dowiedziałem się bardzo dużo o sobie, o innych ludziach i o tym jak funkcjonujemy itd. Poznałem podczas terapii wielu ciekawych ludzi, z którymi utrzymuję kontakt do dzisiaj.
Komorów mogę nazwać w pewnym sensie szkołą życia, w pozytywnym tego znaczeniu.
Personel Komorowa da się naprawdę polubić :) Terapeuci są wykwalifikowani i wiedzą co robią, a pielęgniarki ze swoim doświadczeniem czasem mogą nam również bardzo dużo pomóc.
Minęło już trochę czasu od mojego wyjścia z Komorowa, tak więc pewnie nie będę w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania, ale możecie pisać w temacie, a ja jak przypomnę sobie zajrzeć to wam odpowiem :)

Ps. Acha... Moje doświadczenie mówi, że z terapii grupowej można wyciągnąć o wiele więcej niż z indywidualnej. Bynajmniej o ile będziecie potrafili zaangażować się w terapię i coś z siebie dać ;-)
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
17 lis 2012, 21:09

[Komorów]

przez kaczor123 27 sty 2014, 18:59
Dalej będe męczył temat o komorowie ,mam niedługo udać się na terapie ,mam rodzinę w tym trójke dzieci boje się że coś pójdzie nie tak i wszystko strace......
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
28 lis 2013, 10:47
Lokalizacja
bydgoszcz

[Komorów]

przez Dzarko 28 sty 2014, 16:50
Witam!

Od kilkunastu lat męczę się nawracającą nerwicą natręctw. Najpierw pojawiają się lęki, potem natręctwa myślowe, potem deprecha. Od 1998 roku miałem jakieś 4 epizody. 2 na początku, leczone tylko "gabinetowo". Jeden miałem w 2011 roku no i złapało mnie znowu. W 2011 byłem w szpitalu Wolskim na dziennej terapii, która mi bardzo pomogła. Niestety, ale podjąłem ostatnio stresującą pracę i znów się posypałem. Padła propozycja Komorowa.

Zastanawiam się jednak, jaki sens ma całotygodniowa hospitalizacja, jeśli zajęć jest kilka godzin tygodniowo? Jeśli coś pokręciłem, to niech mnie ktoś poprawi, ale jeśli dobrze przeczytałem, to zajęcia nie są nawet codziennie. To w takim razie może lepiej spróbować np. na Dolnej 42?

Jak wyglądają weekendy czy ogólnie dni, na które nie ma w planie zajęć? Można jechać do domu? W Warszawie mam żonę i dzieciaki...

Dzięki za wszelkie podpowiedzi.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 sty 2014, 16:19

[Komorów]

Avatar użytkownika
przez Conessa 28 sty 2014, 22:00
W weekendy sam sobie organizujesz czas w ośrodku.
Jeśli jesteś na grupie wstępne (2 tyg) to nie dostaniesz przepustki tak byś w weekend spał poza ośrodkiem. Możesz tylko mieć wyjście i wrócić na noc. A potem są normalnie, ale nie jest ich jakoś dużo. A co do tego czy terapia tam pomaga, to w większości zależy od Twojej pracy nad sobą.
"Nadchodzi czas, kiedy będzie trzeba wybrać między tym co dobre, a tym co łatwe".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
13 maja 2009, 19:21

[Komorów]

przez CrazyGrzegorz 29 sty 2014, 02:40
Kaczor123, nie wiem co masz na myśli i co może pójść nie tak. Wystarczy, że będziesz chciał pracować nad sobą i będzie dobrze.

Dzarko, odniosę się do całotygodniowej hospitalizacji... Mianowicie, chodzi o to, abyś właśnie odciął się od codziennego życia, od codziennych problemów, abyś miał czas skupić się nad sobą. Poza tym, przebywając w ośrodku poznajesz innych ludzi, ich zachowania, ich mechanizmy działania. Obserwujesz siebie i innych. Dzięki obserwacji masz możliwość zauważyć w cudzych zachowaniach jakieś swoje często negatywne zachowania czy przywary, których wcześniej sobie nie uświadamiałeś. Uczysz się rozmawiać z ludźmi, odnajdywać się w ich towarzystwie, pracować z nimi, bawić się wspólnie i spożywać razem posiłki. Gdybyś wracał do domu po każdorazowej terapii to nie miałbyś na tyle czasu, aby wszystko przemyśleć.
Nie pamiętam już dokładnie jakie były ilości zajęć, ale wyobraźcie sobie, że często potrafią one tak wstrząsnąć człowiekiem, że potrzeba wiele godzin, aby do siebie dojść. Ludzie czasem wychodzili z zajęć okropnie wyczerpani psychicznie i uwierzcie, że ten czas wolny dla siebie bardzo ważny, aby móc sobie wszystko przemyśleć i poukładać w głowie.
Wielokrotnie ludzie, którzy przychodzili na grupę wstępną mówili, że za dużo wolnego czasu, że co oni będą robić w tym czasie itd., ale już przez te pierwsze dwa tygodnie często byli w stanie zrozumieć że będą mieli co robić w tym czasie.
Pobyt w grupie wstępnej jest jeszcze trochę, określiłbym, jak na kolonii. A później, terapia właściwa to już jest prawdziwa praca nad sobą.

Acha. Znam przypadki, kiedy ktoś mieszkał w Warszawie, albo okolicach i codziennie te osoby jeździły do domów, ale wcale nie wpływało to dobrze na ich terapię. Nie miały możliwości odcięcia się od tego normalnego życia i codziennych problemów, ale za to odcinały się te osoby trochę od reszty społeczności terapeutycznej co z pewnością przekładało się na gorsze wyniki terapii.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
17 lis 2012, 21:09

[Komorów]

przez Dzarko 29 sty 2014, 09:55
Czy przepustkę można dostać na każdy weekend? Widywanie dzieci to też terapia.

Ile, mniej więcej, godzin w tygodniu zajmują zajęcia?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 sty 2014, 16:19

[Komorów]

przez CrazyGrzegorz 29 sty 2014, 12:30
Dzarko, nie pamiętam dokładnie, ale przysługuje ci chyba 1 dzień przepustki na każde 2 tygodnie pobytu (jeśli się mylę, to niech mnie ktoś poprawi). Poza tym, jeśli z jakichś uzasadnionych powodów będzie ci niewskazane opuszczanie ośrodka to wstrzymają ci przepustki. Mam tutaj na myśli np. jeśli twój stan psychiczny będzie zagrażał tobie lub komuś innemu, albo np. będziesz odbywał karę za złamanie regulaminu to wtedy nie będzie ci wolno opuścić ośrodka.
Co do ilości godzin zajęciowych to również nie pamiętam już, ale wydaje mi się że ok 20 godzin w tygodniu, ale tutaj również proszę, aby ktoś kto jest bardziej na bieżąco, poprawił mnie.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
17 lis 2012, 21:09

[Komorów]

przez Dzarko 29 sty 2014, 13:48
http://tworki.eu/images/2013/poster.jpg

Z tego co nieco można wyczytać. Tak z ciekawości. Ty byłeś na grupie której? Łączonej? Ona jest dłuższa?

Jeszcze jedno pytanie. Czy tam są turnusy, czy po prostu ludzie są przyjmowani, zwalniani na okrągło?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 sty 2014, 16:19

[Komorów]

Avatar użytkownika
przez Conessa 29 sty 2014, 20:23
Dzarko, pojawiają się nowe osoby, przebywają 2 tygodnie w grupie wstępnej, a potem jeśli są przyjmowani to przydzielani są do stałych już grup.
"Nadchodzi czas, kiedy będzie trzeba wybrać między tym co dobre, a tym co łatwe".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
13 maja 2009, 19:21

[Komorów]

przez CrazyGrzegorz 30 sty 2014, 02:22
Jak byłem to podział był inny w nazewnictwie, była terapia grupowa i indywidualna. Reszta pozostaje ta sama. Patrząc na link, który Dzarko podałeś to ja byłem po prostu w opcji "grupy terapeutyczne" nie łączone. I moim zdaniem jest to najlepsza opcja. Uważam, że większość osób może wynieść dużo więcej z takiej terapii, ale pewnie nie tyczy się to każdego.
Jeśli chodzi o okres pobytu, to podczas grupy wstępnej grono terapeutyczne ocenia jaki czas terapii potrzebny jest pacjentowi. A ogólnie tendencja była taka, że zazwyczaj na terapię indywidualną brali na 3 miesiące, a na grupę na 6 miesięcy... ale nie było to regułą.
W sumie to Conessa już ci odpowiedziała na ostatnie pytanie. Tam rotacja jest non stop. Ja podczas półrocznego pobytu, myślę że poznałem ze 100 osób ;P
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
17 lis 2012, 21:09

[Komorów]

przez Dzarko 30 sty 2014, 21:41
OK, po przeczytaniu tematu i tych kilku odpowiedziach myślę, że mniej więcej wiem o czym mowa. Pojadę na rozmowę i zobaczę co i jak.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 sty 2014, 16:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do