[KOMORÓW]

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez zaqzax 02 lis 2010, 00:06
mnie do Komorowa nie przyjeli bo uznali ze moj przypadek jest za ciezki i ze wiele tam nie zyskam, dodatkowo mój psychiatra który ma kontakt z Komorowem (jest wicedyrektorem Nowowiejskiej do której należy Komorów), powiedział że pobyt tam niemal niewiele różni się od oddziału dziennego takiego jak np. Dolna 42 - te same zajęcia, podobne metody, dodatkowo powiedział że nie ma tam dużo zajęć, pacjent jest głównie pozostawiony sam sobie przez większość dnia poza krótkimi przerwami na zajęcia, poza tym, stagnacja - w sensie prywatnie mi o tym powiedział bo ja się tak napaliłem na ten Komorów - powiedział że bym się grubo rozczarował tamtym miejscem, samo miejsce wygląda dosyć przytłaczająco - byłem tam 3x na konsultacjach.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez hevana 02 lis 2010, 00:15
mnie akurat miejsce wizualnie nie przytłacza. podoba mi się ten wjazd, budynek na zewnątrz (gorzej z środkiem). w pokojach nie była więc nie wiem. widziałam stołówkę, wiadomo szału nie ma. byłam też w piwnicy w łazience. akurat mieli awarię światła więc było trochę mrocznie. jeszcze kilka lat temu bym stamtąd uciekała, ale teraz to nie jest dla mnie ważne. ważne żeby ciepła woda była i ciepło spać w nocy. resztę jakoś przetrwam ;)
o terapii już słowa nie powiem dopóki sama się nie przekonam :)

kładę się już spać, choć pewnie i tak nie zasnę. pobudka o 3.30.
trzymajcie kciuki. jak się już tam trochę ogarnę i będę widziała jak się połączyć z netem to się odezwę.
pozdrawiam wszystkich mocno :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
01 paź 2010, 20:30
Lokalizacja
warmia

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 lis 2010, 04:15
POWODZENIA! :) I pamiętaj pisać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez hevana 02 lis 2010, 05:02
pamiętam, pamiętam ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
01 paź 2010, 20:30
Lokalizacja
warmia

Re: Komorów

przez wariat0 02 lis 2010, 10:20
Ja wam piszę konkretnie tak jak to nam przedstawili psycholodzy,a wy znowu o budynku o jedzeniu,opiece.Nawet w przedszkolu dzieci muszą w pewnych sytuacjach radzić sobie sami.Komorów nie podlega pod szpital na Nowowiejskiej.Rozłączyli ich z Komorowa zabrali wszystko co było możliwe oprócz fortepianu który im się nie zmieścił.Komorów zaczynał od nowa te remonty,wyposażenie wszystko kupił szpital Tworkowski.Hevana pozdrów ode mnie Koty
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 05:47

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 lis 2010, 13:53
Poza tym tam jest bardzo ładnie wkoło. A jak jest gdzie spać i gdzie się umyć to wystarczy. Nie widziałem nic co by jakoś strasznie źle wyglądało.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Komorów

przez betii 02 lis 2010, 23:53
Tak jestem nastwina krytycznie, bowiem bylam tam 4 mies.i wiem jakie kwiatki tam byly.nie mowie ze ktos ma pilnowc kogos 24 h.ale pomoc.Po to sa odzialy w psychiatryku zamkniete czy ochroniarz w bramie aby ludzie sobie nie wychodzili bez zgody lekarza. tak samo w komorowie.Jak ktos ma problemy npz bulimią itp. Powinni jakos kontrolowac pomoc osobie.a nie dac jedna grupowke i radz sobie sam.Tez brakuje tam dialogu,
Sam na spolecznosci mowiles ze ''wyrzucaja ciebie przed swietami jak psa...'' Czyz nie przez to byla proba samobojcza? Po twej probie nawet pani ordynator i dyrektor chcieli nam dac na stale psychologa aby byl w osrodku jakis dyzur a nie do 13 godz.i dowidzenia.Ale to byly tylko puste slowa. W komorowie wiecej ujmuja niz dodaja. Moim zdaniem jesli zajeli by czlowieka, dali by jakies zajecia, czy jakas psychoedukacje, czy cos integralnego grupę... moze by ludziom to wiecej pomogło.Niz jedna grupowka, plus choreoterapia i arterapia, oraz psychodrama.chociaz za moich czasow przez 6 mies.jej nie bylo.
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

Re: Komorów

przez Askra 03 lis 2010, 10:24
ja się załapałam na dwie psychodramy w ciągu trzech miesięcy pobytu...farsa... :/
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
09 paź 2010, 15:36

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez namiestnik 03 lis 2010, 16:17
No ale przecież są oddziały gdzie nawet do kibelka nie można iść samemu. Jak ktoś uważa, że nie poradzi sobie bez silnej kontroli z zewnątrz to może do takiego iść.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Komorów

przez aleksandraaniela 04 lis 2010, 02:05
Tak jak wcześniej pisała, została stworzona nie dawno grupa wsparcia, mają inny program terapii i tam jest psychoedukacja.
Myślę, że narzekanie na terapię jest efektem naszego biernego podejścia do swojego problemu. Jeżeli my nie staramy się znaleźć sposobu na rozwiązanie naszych problemów to nikt za nas tego nie zrobi. W tym momencie polecam terapię NLP i czytanie książek na temat psychologii to naprawdę pomaga. Ile jest ludzi na świecie tyle powinno być rodzajów terapii..
namiestnik masz rację, kontrola jest potrzebna w pierwszych fazach terapii i są do tego stworzone odpowiednie ośrodki. Jeżeli dochodzi się do fazy gdzie ustępują myśli samobójcze albo napady jadłowstrętu bądź obżarstwa to można pozwolić sobie na oddział pó łzamknięty a takim jest Komorów. Jesteśmy osobami świadomymi, które podejmują same decyzje i wiemy co jest dla nas lepsze, jeżeli tak nie jest to proponuję oddział zamknięty i to w jak najszybszym czasie.

Trzymam za was kciuki i życzę powodzenia na terapii!!!
Nie ma ludzi zdrowych, są tylko niezdiagnozowani..
http://terapeutycznie.blogspot.com/
Posty
95
Dołączył(a)
14 paź 2010, 04:20
Lokalizacja
Warszawa

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez hevana 05 lis 2010, 20:04
powiem Wam tak, nawet jeśli jest się na oddziale zamkniętym i nawet do kibla ma się obstawę, to jest milion innych sposobów żeby wyrzygać i nikt się o tym nie dowiedział. ja z rzyganiem nie mam problemu, bo tego nie robię, ale mam bulimię.
jestem w Komorowie czwarty dzień i to co od razu mi się nasuwa na myśl to potworna nuda! wczoraj mieliśmy artterapię od 10 do 11.30, a potem już nic. dziś rano o 9.30 zebranie społeczności i pożegnanie tych, którzy odchodzą. do poniedziałku wolne od "terapii".
powiem tak. jeśli ktoś ma depresję, nerwicę itp. to jeśli będzie pracował tu nad sobą, może z tego wyjść. natomiast leczenie ED w takim miejscu nie jest trafionym pomysłem. jest zbyt mało czasu na zagłębienie się i przerobienie problemu. jeśli w grupie 10 osobowej jedna osoba ma ED to siłą rzeczy jej problem schodzi na dalszy plan. na pierwszej grupówce się otworzyłam. po raz pierwszy powiedziałam publicznie o sowim problemie. czułam wstyd, obrzydzenie do samej siebie, upokorzenie, ale mówiłam i ryczałam. gdy skończyłam terapeuta i pani ordynator nie powiedzieli nic. nawet nie próbowali mnie wesprzeć, ciepło potraktować, okazać zrozumienie poczułam się strasznie!! nie wiem czy na kolejnej grupówce powiem choć jedno słowo. a właściwie to wiem, że nie powiem nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
01 paź 2010, 20:30
Lokalizacja
warmia

Re: Komorów

przez aleksandraaniela 05 lis 2010, 20:30
ordynator ma zwyczaj siedzenia cicho, poza spolecznoscia... a co do wsparcia ze strony terapeuty to nie jest to stosowane.. siedza i obserwuja, czasami sie o cos spytaja badz podsumuja... rola terapeuty nie jest wspolczucie pacjentowi, nawet nie powinien okazywac emocji...
Nie ma ludzi zdrowych, są tylko niezdiagnozowani..
http://terapeutycznie.blogspot.com/
Posty
95
Dołączył(a)
14 paź 2010, 04:20
Lokalizacja
Warszawa

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez hevana 05 lis 2010, 20:52
to ja serdecznie dziękuję za taką terapię kiedy terapeuta milczy i przez 2 godziny siedzi z kamienną twarzą. nie oczekuję głaskania po główce, współczucia, bo nie po to tu przyjechałam, ale wszyscy widzieli jak cholernie mi ciężko o tym mówić. moja grupa po terapii więcej mi pomogła niż ten kompetentny i elokwentny człowiek z kamienia, ale chyba nie na tym to polega, że grupa ma się między sobą terapeutyzować. od tego są specjaliści! nie czekam aż zacznie dawać mi recepty na szczęśliwe życie, ale do cholery nie okaże odrobinę ciepłych uczuć. choć jedno ciepłe spojrzenie.

człowiek, który nie miał nigdy ED w życiu nie zrozumie jak potwornym wstydem jest przyznać się do zaburzeń odżywiania. nie mam zamiaru tu Wam tego tłumaczyć.
zdania do podejścia terapeuty i ordynatorki nie zmienię. zresztą nie jestem w tym zdaniu odosobniona. rozmawiałam z dziewczynami z oddziłau, które chorują na ED i mają identyczne zdanie, a są tu dużo dłużej.
więc powtarzam. leczenie depresji, lękóe itp. w Komorowie ma sens. leczenie ED jest bezcelowe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
01 paź 2010, 20:30
Lokalizacja
warmia

Re: Komorów

przez aleksandraaniela 05 lis 2010, 21:03
Mój partner był pół roku w Komorowie, był z anoreksją i zab. osobowości unikającej!

Poradził sobie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Więc mi nie pierdziel, że terapeuci są źli tylko weź się w garść i zacznij sama coś robić!!!

Wcześniej pisaliśmy przecież czego masz się spodziewać i na czym to polega! Terapia jest dla Ciebie i sama masz sobie tam radzić! Nikt za Ciebie nie zmieni Cię!!!

Poza tym jesteś dopiero na wstępnej więc oni was nie terapeutyzują tylko mają za zadanie obserwacji i dostosowania wam terapi!!

Poza tym mój narzeczony usłyszał tam od swojegop terapeuty , że jemu jest wygodnie w tej chorobie i miał dużo w tym racji... w 3/4 przypadków tak jest!

A grupa jest od tego żeby wspierała....
Nie ma ludzi zdrowych, są tylko niezdiagnozowani..
http://terapeutycznie.blogspot.com/
Posty
95
Dołączył(a)
14 paź 2010, 04:20
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do