[KOMORÓW]

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez hevana 31 paź 2010, 12:16
wielkie dzięki za odpowiedz. jak wrócę z Komorowa i przekonam się jak tam jest na własnej skórze to poważnie zastanowię się na Lublinem. długo czekałaś na przyjęcie na oddział?

tak w ogóle to o tym szpitalu mowa? http://katalog.mediweb.pl/oddzial-lecze ... 46577.html
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
01 paź 2010, 20:30
Lokalizacja
warmia

Re: Komorów

przez Askra 31 paź 2010, 12:55
Tak, o tym mowa. Kilinika ta podlega własnie pod Staszica. A poza tym jest sporo innych oddziałów w Polsce. Jeśli już będziesz szukac konkretnie to polecam Kraków, bo tam stawiają też na ścisłą dietę, a to jest bardzo ważne żeby nauczyć sie jeść, bo od tego leczenie sie zaczyna.
Aha i w Lubl jest bardzo lightowy oddzial, nie biorą z zab osobowości i cięższą depresją.
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
09 paź 2010, 15:36

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez namiestnik 31 paź 2010, 13:10
Napewno się tam wszyscy spotkamy razem na pełnej już terapii :)


A może wcześniej na jakimś spyknięciu jak wcześniej.

To będziemy z Heaveną pisać co i jak. Miło będzie też jak wpadniesz w odwiedziny. :D
I trzymajmy się - idziemy w końcu tam po to bym zrobiono nam dobrze i byśmy sami nauczyli się żyć lepiej.



Co do tatuaży to ja osobiście sobie trwałem bym nie zrobił. A może nie jestem gotowy? W każdym razie nie - ale nie widzę nic w tym złego. Jak ktoś lubi. Choć w Polsce to cecha kulturowa jeszcze niedawno źle kojarzone (z kryminałem). W innych kulturach wręcz przeciwnie. Jedni mają tatuaż, inni kolczyk, ktoś inny kółko na czole, jeszcze inni są ubrani, że tylko oczy widać, a dla odmiany inni tak, że praktycznie nie ubrani, każdy żyje jak chce - o ile nie wchodzi innym w granice to niech tak będzie. A zróżnicowanie i koloryt są dobre.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez Słowianka 31 paź 2010, 13:27
Namiestnik a kiedy dokładnie tam idziesz?
Heavena a Ty na kiedy masz ten termin na 2 tygodnie?
"Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka."
Roman Dmowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
22 paź 2009, 07:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Komorów

przez wariat0 31 paź 2010, 14:17
Jak ja trafiłem z Komorowa do Tworek w grudniu zeszłego roku to oddali ten nowy oddział i odrazu go zamkneli ze względu na brak pieniędzy.Nawet był program w TVN "uwaga" że ludzie się gnieżdżą w innych pawilonach w fatalnych warunkach.Wszystkie szpitale tego typu są zaniedbane ponieważ były budowane jeszcze w xlx wieku.Nie widzieliście szpitala psychiatrycznego w Ząbkach k/Warszawy tzw.Drewnica to jest tragiedia
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 05:47

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez hevana 31 paź 2010, 16:30
Słowianka idę na dniach, od 2 listopada. spać nie mogę, cały czas o tym myślę!!

[Dodane po edycji:]

wariat0 napisał(a):Jak ja trafiłem z Komorowa do Tworek w grudniu zeszłego roku to oddali ten nowy oddział i odrazu go zamkneli ze względu na brak pieniędzy.Nawet był program w TVN "uwaga" że ludzie się gnieżdżą w innych pawilonach w fatalnych warunkach.Wszystkie szpitale tego typu są zaniedbane ponieważ były budowane jeszcze w xlx wieku.Nie widzieliście szpitala psychiatrycznego w Ząbkach k/Warszawy tzw.Drewnica to jest tragiedia

chyba to nie ten oddział, mówię o Tworkach. ten zajmujący się zaburzeniami odżywiania to bardzo świeża sprawa. choć już sama nie wiem.

[Dodane po edycji:]

Askra napisał(a):Tak, o tym mowa. Kilinika ta podlega własnie pod Staszica. A poza tym jest sporo innych oddziałów w Polsce. Jeśli już będziesz szukac konkretnie to polecam Kraków, bo tam stawiają też na ścisłą dietę, a to jest bardzo ważne żeby nauczyć sie jeść, bo od tego leczenie sie zaczyna.
Aha i w Lubl jest bardzo lightowy oddzial, nie biorą z zab osobowości i cięższą depresją.

wcale tak sporo tych oddziałów nie ma. owszem dla dziewczyny młodziutkich może i jest ich wiele, ale nie dla takich jak ja. dzwoniłam swego czasu do wielu takich szpitali i praktycznie wszędzie mówili, że przyjmują tylko do 18 r.ż. w Sosnowcu jest szpital gdzie biorą do 25 r.ż. więc jeszcze bym się załapała. zapisali mnie na listę oczekujących i mieli się odezwać. na razie cisza, a ja w styczniu kończę 25 lat...

ja nie mam zaburzeń osobowości. jedynie depresję, która nasila się wraz z nasileniem ED. wczoraj się pocięłam, bo chciałam znaleźć ujście swoich emocji. nic to nie dało. wiem, totalna głupota.

moja psychiatra chciała mnie wysłać do Krakowa, ale bałam się i wybrałam Komorów :why: tyle czytałam i słyszałam, że takich specjalistycznych oddziałach gdzie dziewczyny wzajemnie się nakręcają, więc postanowiłam na bardziej neutralny ośrodek.

długo czekałaś aż przyjmą Cię do Lublina?

[Dodane po edycji:]

namiestnik napisał(a):Napewno się tam wszyscy spotkamy razem na pełnej już terapii :)


A może wcześniej na jakimś spyknięciu jak wcześniej.

To będziemy z Heaveną pisać co i jak. Miło będzie też jak wpadniesz w odwiedziny. :D
I trzymajmy się - idziemy w końcu tam po to bym zrobiono nam dobrze i byśmy sami nauczyli się żyć lepiej.



Co do tatuaży to ja osobiście sobie trwałem bym nie zrobił. A może nie jestem gotowy? W każdym razie nie - ale nie widzę nic w tym złego. Jak ktoś lubi. Choć w Polsce to cecha kulturowa jeszcze niedawno źle kojarzone (z kryminałem). W innych kulturach wręcz przeciwnie. Jedni mają tatuaż, inni kolczyk, ktoś inny kółko na czole, jeszcze inni są ubrani, że tylko oczy widać, a dla odmiany inni tak, że praktycznie nie ubrani, każdy żyje jak chce - o ile nie wchodzi innym w granice to niech tak będzie. A zróżnicowanie i koloryt są dobre.

będziemy w stałym kontakcie :) ja mam wpaść w odwiedziny? to raczej Wy wpadnijcie. ja muszę pół Polski przejechać żeby dotrzeć do Komorowa :) i jak tu uciekać w razie paniki??!! może na Centralny ;)

ja swój tatuaż uwielbiam!! chyba jedyna rzecz z której jestem zadowolona w swoim życiu :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
01 paź 2010, 20:30
Lokalizacja
warmia

Re: Komorów

przez Askra 31 paź 2010, 17:24
jak się bedziesz cięła to cie do lublina też nei wezmą...ale najwyżej się poukrywasz na kwalifikacjach. W poniedziałki są tam kwalifikacje, nie zapisujesz się tylko idziesz. Ja czekałam po kwalifikacji równo tydzień. W komorowie ponad 3 miesiące...róznica jest.
Naprawdę z tym nakręcaniem to to co widziałam w Komorowie przekraczało ludzkie pojęcie...obyś trafiła innych ludzi niż ja miałam w czasie pobytu. Zawsze wiedziałam do którego pokoju moge pojsc jak mnie męczy głod i dostać tony zupek chińskich jeszcze z zaproszeniem: pojedzmy razem:/
W krakowie o ile wiem też się długo czeka, ale to naprawdę najlepszy oddział w Polsce.
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
09 paź 2010, 15:36

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez hevana 31 paź 2010, 17:39
Askra napisał(a):jak się bedziesz cięła to cie do lublina też nei wezmą...ale najwyżej się poukrywasz na kwalifikacjach. W poniedziałki są tam kwalifikacje, nie zapisujesz się tylko idziesz. Ja czekałam po kwalifikacji równo tydzień. W komorowie ponad 3 miesiące...róznica jest.
Naprawdę z tym nakręcaniem to to co widziałam w Komorowie przekraczało ludzkie pojęcie...obyś trafiła innych ludzi niż ja miałam w czasie pobytu. Zawsze wiedziałam do którego pokoju moge pojsc jak mnie męczy głod i dostać tony zupek chińskich jeszcze z zaproszeniem: pojedzmy razem:/
W krakowie o ile wiem też się długo czeka, ale to naprawdę najlepszy oddział w Polsce.

ależ ja byłam głupia!!! dlaczego nie chciałam iść do specjalistycznego szpitala??!! z tym cięciem to pierwszy i raczej ostatni raz. myślałam, że przyniesie mi to ulgę.
na razie pójdę do tego Komorowa, bo już i tak nie mam wyjścia. będę starała się jeść normalnie. ale wiem, że jeśli będę miała taką swobodę to napad może mi się zdarzyć w każdej chwili. widzę jak jest teraz. jak mieszkałam sama to wybiegałam z domu do sklepu w ciągu sekundy, nikt mnie nie pilnował. teraz jakiś miesiąć temu przeniosłam się do rodziców na wieś i nie mam już takiej możliwości, jeśli już mnie coś najdzie to muszę się bardzo kryć, a czasem nawet udaje się zahamować kompuls. to samo ze szpitalem- Komorowo to tak jak by mieszkanie samemu, a specjalistyczny odział to jak pobyt w domu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
01 paź 2010, 20:30
Lokalizacja
warmia

Re: Komorów

przez betii 31 paź 2010, 18:21
Jedzenia nikt nie kontroluje.Mozna wyjsc po poludniu o ktorej sie chce i gdzier sie chce. a najblizszy spozywczy jest ok 5 min od osrodka.nastepne są dalej. Ja mialam straszne ataki glodu przytylam z 5 kg bardzo szybkoPod wpływem lekow gł.mianseryny ,mirzatenu ciqggle ciagle jadłam... w pokoju mozna trzymac rozne rzeczy, tak samo nie schodzic na posilki.Ja bylam sama sobie winna bo kupowałam duzo slodyczy, ale taka byla chec/
jesli sama nie zadbasz o siebie i nie opanujesz sie, nikt ci tam nie pomoze.To troche przypomina szkole, masz 2 3 lekcje a potem rob sobie co chcesz...
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

Re: Komorów

przez Askra 31 paź 2010, 18:41
hevana a skad ty jesteś? nie ma gdzieś w okolicy oddziału dziennego dla osób z ed? moze to by było rozwiazanie skoro w domu jakoś się trzymasz.
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
09 paź 2010, 15:36

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez hevana 31 paź 2010, 18:44
betii napisał(a):Jedzenia nikt nie kontroluje.Mozna wyjsc po poludniu o ktorej sie chce i gdzier sie chce. a najblizszy spozywczy jest ok 5 min od osrodka.nastepne są dalej. Ja mialam straszne ataki glodu przytylam z 5 kg bardzo szybkoPod wpływem lekow gł.mianseryny ,mirzatenu ciqggle ciagle jadłam... w pokoju mozna trzymac rozne rzeczy, tak samo nie schodzic na posilki.Ja bylam sama sobie winna bo kupowałam duzo slodyczy, ale taka byla chec/
jesli sama nie zadbasz o siebie i nie opanujesz sie, nikt ci tam nie pomoze.To troche przypomina szkole, masz 2 3 lekcje a potem rob sobie co chcesz...

no to mnie kompletnie załamałaś!
to do cholery dlaczego biorą tam ludzi z ED jeśli nie mogą im zapewnić podstawowych warunków do zdrowienia??!! taką samą terapię to ja mogę urządzić sobie w domu. kiedy czuję, że nadchodzi napad mówię o tym mamie i robimy wspólnie co się do żeby temu zapobiec. to nawet lepsza terapia niż w tym całym Komorowie, bo przynajmniej ktoś jest przy w tym najgorszym momencie. ja tam nie wytrzymam 2 tygodnie!!!!

[Dodane po edycji:]

Askra napisał(a):hevana a skad ty jesteś? nie ma gdzieś w okolicy oddziału dziennego dla osób z ed? moze to by było rozwiazanie skoro w domu jakoś się trzymasz.

niestety nie ma w moich okolicach takich ośrodków. mieszkam w małym miasteczku 60 km. od Olsztyna. w moim mieście jedyny psycholog odmówił prowadzenia mojej terapii ze strachu. na dojeżdżanie do Olsztyna mnie nie stać. dojeżdżałam kiedyś przez ponad miesiąc do psychoterapeutki i wiem, że gdyby nie kasa nie musiałabym szukać ośrodków w całej Polsce. tamta terapeutka była świetna, ale brała 120 zł. za wizytę. na leczenie bezpłatne nie mam szans, bo w pierwszej kolejności biorą młodsze osoby. dawno temu "leczyłam się" w psychiatryku. miałam mieć tam terapię itd. psychologa ani razu nie widziałam i wypisałam się na własne życzenie po tygodniu, co wcale nie było takie łatwe.

[Dodane po edycji:]

jadę do swojego mieszkania wziąć parę rzeczy przed tym cholernym Komorowem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
01 paź 2010, 20:30
Lokalizacja
warmia

Re: Komorów

przez Askra 31 paź 2010, 19:33
hevana ale to już na początku wątku było mowione, ze jedzenia nikt nie kontroluje a ty tu teraz taka zaskoczona jesteś;)
nie ma w olsztynie nic dziennego? Nie rozumiem czemu byś miała nie mieć szans na nfz???
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
09 paź 2010, 15:36

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez namiestnik 31 paź 2010, 20:44
Idź koniecznie! :)

Hevana a Ty kończysz te 2 tyg 15-go?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez hevana 31 paź 2010, 21:00
Askra napisał(a):hevana ale to już na początku wątku było mowione, ze jedzenia nikt nie kontroluje a ty tu teraz taka zaskoczona jesteś;)
nie ma w olsztynie nic dziennego? Nie rozumiem czemu byś miała nie mieć szans na nfz???

ale nie wiedziałam, że ten brak kontroli tyczy się również osób z ED.
pracuję na trzy zmiany, wprawdzie teraz jestem na chorobowym, ale to nie będzie trwało wiecznie. poza tym uczę się w LO dla dorosłych (przez chorobę musiałam przerwać naukę) i jestem w klasie maturalnej. do Olsztyna jadę godzinę, kolejna godzina terapia, godzina powrót. to w sumie ok. 4 godzin + kasa na dojazdy itd. to niewykonalne. zresztą uwierz mi Olsztyn to też duża wiocha i trudno tam o pomoc bezpłatną. szukałam, chodziłam, płakałam, błagałam nawet moja psychiatra się w to zaangażowała. bez skutku. za szpital psychiatryczny zawsze stoi dla mnie otworem :/

[Dodane po edycji:]

namiestnik napisał(a):Idź koniecznie! :)

Hevana a Ty kończysz te 2 tyg 15-go?

wiesz co nie wiem kiedy kończę. niby wypada mi pełne dwa tygodnie we wtorek 16.11. ale pewnie wypiszą mnie w poniedziałek 15.11.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
01 paź 2010, 20:30
Lokalizacja
warmia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do