[KOMORÓW]

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Re: Komorów

przez betii 15 lip 2010, 20:05
Powiem , napisze tak: znam komorów, znam osoby o ktorych mowa.
Komorow jest to miejsce koedukacyjne, nie jest to zakon. Na 1 pietrze są panowie- jest ich zawsze malo gora do10, a na 2 pietrze są panie. ludzie są podzieleni w grupy. Jest ich4.
To ze ktos sie zakochał w Janku a Marysia to i to... to tak jak na obozie, koloniach czy w senatorium. Rowniez do zdrady moze dojsc podczas hospitalizacji w normalnym szpitalu.

Wroce do glownego tematu.
Komorow jest wlasnie jakby ''senatorium'' stosuje sie tam glownie terapie psychologiczną, ale leki tez są podawane.Kazda grupa ma swojego lekarza,dr sa obecni codziennie, a spotkanie z nimi obowiazkowe jest raz w tyg. Poza tym - tak było do kwietnia br codziennie odbywają sie spotkania terapia grupowa w obecnosci 2 psychologow. dodatkowo Jest arterapia- muzykoterapia i psychorysumek, ponownie miala byc psychodrama, jest tez choreoterapia... mozna jeździc 3 razy w tyg na basen. Poza tym po godz.15 mozna opuszczac osrodek wychodząc na komorow albo brac przepustke np. na warszawe.
czy polecam hmm.ja bylam 4 mies. kiedys mozna bylo byc az do 6 mies. teraz tylko do 3.
Powiem tak pomogło mi w fobii spolecznej, bo po 1 miesiacu wyszłam z pokoju i wchodzilam z ludzmi w dialog... po jakims czasie wlaczylam sie bardziej w terapie, a byla to juz polowa leczenia...
Szczerze brakowalo mi zajec.Myslalam ze bedzie tam duzo roznej terapi od 8 do 16.Poza tym skasowano psychol. indywidualnego.sa tylko 3 spotkania w ciagu pobytu.
Jest jedna grupa ktora jest półroczna ma spotkania 2 x w tyg z psych. indyw. i 1 czy 2 grupowe.ale to komisja decyduje kto do jakiej grupy ma isc.

Ja poradzono mi niedawno udac sie do krakowa do osrodka leczenia nerwic. Tylko tam jest na 6 mies. bede sie starac tam dostac.Moze mi tam bardziej pomogą tzn. moze ja sama tam bardziej sie odnajdę. Bo potrzeba tu duzo woli czlowieka.
Alee zawsze warto sprobowac. Zawsze mozna wrocic do domu to nie wiezienie.
Pozdrawiam

Aha ''komorow zmienia czlowieka...'' i o to chodzi. Bardzo bym chciala aby moja osobowosc i tok myslenia sie zmienił. sama podczas pobytu a bylo spowodowane to glownie terapia, roznymi przemysleniami wolałam bym sama, nie rozmawiac przze tel. odciąć się i podjąc rozne decyzje.
Duzo osob bedac w komorowie patrzy w głab siebie i szuka tego czego potzrebuje otwiera sie, zmienai prace, wyprowadza sie z domu od ojca alkoholika... nie mozna sie bac zmian.
A co do Marty. Nie bede oceniac.Byli tacy co lubili adorowac, ale jedne dziewczyny sie godzą a inne nie.Nic na sile.
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

Re: Komorów

przez lukas7 26 lip 2010, 21:58
Witam,
zastanawiam się nad terapią w Komorowie, czy możecie odpowiedzieć mi na kilka pytań?

1. Terapia trwa od rana do 15-16 a co potem? Jak jest organizowany czas? Czy pacjent ma organizować go sobie sam?
2. Jak często są przepustki? Wyjazdy do domu?
3. Czy zajęcia i terapia jest także w weekendy? Jeśli nie, to co wtedy się robi?
4. Czy terapię zaczynają wszyscy pacjenci razem od początku, czy po prostu są oni dobierani w trakcie? Tzn. jeden jest w 3 tygodniu, jeden już kończy?
5. Czy ma się jednego prowadzącego terapeutę (głównego) czy kilku?

6. Czy polecacie Komorów i jesteście z niego zadowoleni?

Dzięki wielkie za odpowiedź!

pozdrawiam,
Łukasz
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 lip 2010, 21:51

Re: Komorów

przez Zołzik 27 lip 2010, 15:21
Witaj!

Spróbuję odpowiedzieć na Twoje pytania. Zaznaczam, że byłam tam tylko 2 tygodnie, więc mogę niechcący wprowadzić Cię w błąd.

1. Ma organizować sobie sam.
2. Teoretycznie codziennie możesz jeździć do domu, bylebyś wracał na noc. Jeśli chcesz wyjść tylko do Komorowa lub okolic, po prostu wpisujesz się do zeszytu u pielęgniarek. Jeśli chcesz pojechać dalej, np. do Warszawy, musisz poprosić o zgodę swojego terapeutę, ale to właściwie formalność. Nawet jeśli dopiero Cię przyjęli. Nocować w domu można co dwa tygodnie, np. w weekend, ale musisz o to poprosić kilka dni przed wyjazdem, a nie czekać do ostatniej chwili.
3. Nie ma zajęć w weekendy, znowu: sam sobie organizujesz czas. Większość ludzi jedzie do domu i wraca na noc.
4. Były grupy, gdzie pacjenci razem zaczynali i kończyli terapię, ale w tej chwili takich nie ma. Obecnie są cztery grupy "dobierane":
* 2 na 3 miesiące, mają głównie terapię grupową
* 1 na 6 miesięcy, głównie terapia indywidualna
* 1 na 2 tygodnie, jest to grupa wstępna, o której więcej napiszę potem.
5. Ma się swojego lekarza, pielęgniarkę i terapeutę prowadzącego, ale specjalistyczne zajęcia są też z innymi terapeutami.
6. Mi się tam nawet spodobało, chociaż kontakt z innymi ludźmi to dla mnie poważny problem, a większość pacjentów nie była tak nieśmiała jak ja. Po tygodniu się trochę otworzyłam. Pamiętaj jednak, że byłam tam bardzo krótko.
Inni pacjenci bardzo to miejsce chwalą, nie zauważyłam, żeby ktoś narzekał.

Rzeczy, które mnie pozytywnie zaskoczyły:
* nie ma rygoru jak w szpitalach, to właściwie sanatorium
* jest bezprzewodowy internet (ale komputer musisz mieć swój)
* telewizję (+ DVD z divxami) można oglądać bez ograniczeń
* jest stado kotów!!! :D
* można sobie samemu gotować w piwnicy (osobiście z tego nie korzystałam) ---> duże pomieszczenie o nazwie "Gawra", dzieli się na kuchnię i wielką pustą salę, w której widziałam jakiś sprzęt muzyczny, ale nie mam pojęcia, czy szpitalny czy należący do pacjentów
* niezbyt wiele rzeczy do uprawiania sportu, ale są: stół do pingponga, worek treningowy, rowerek stacjonarny i zwykłe, siatka; trzy razy w tygodniu jest za darmo basen w Pruszkowie (podobno bardzo fajny - zjeżdżalnie, jacuzzi...), jeśli pójdzie się z większą grupą

Jak wybierasz się w czasie wakacji BEZWZGLĘDNIE weź:
* wentylator (klimatyzacja jest tylko na papierze)
* coś na komary (blisko budynku jest staw).

Prawie wszyscy palą (na ławkach, w palarni), co mnie trochę denerwowało, bo ja nie palę.

No i na koniec nowość, która pojawiła się lipcu, mianowicie dwutygodniowa grupa diagnostyczna (nie wiem, czy od teraz KAŻDY pacjent musi to przejść). Ma ona niewiele zajęć i służy personelowi w podjęciu decyzji, czy danego osobnika przyjąć na dłużej. Mnie ta sytuacja nie stresowała, ale byłam raczej wyjątkiem, niektórzy porównywali to do castingu. Nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo ludziom może zależeć na przyjęciu do Komorowa. Z tego co wiem osoby, które spotkały się odmową były mocno zdołowane. :cry:
Na ponowne przyjęcie czeka się kilka tygodni.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
27 lip 2010, 13:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Komorów

przez betii 27 lip 2010, 21:48
Moze ja dodam, iz 3 grupy nie maja terapi indywidualnej. Glownie prowadzona jest terapia grupowa. Z terapeuta jest sesja w 1 tyg przy przyjeciu w polowie leczenia i na koniec.
Ja będac tam 4 mies.mialam takie 3 rozmowy.
Grupa ta 2 tyg zostala utworzona wcelu, ze keidy ja bylam bylo kilka osob ktore zostaly przyjete , blokowaly miejsce innym a wcale sie nei nadawaly bo np. byl taki chlopak ktory twierdzil ze rodzice go skierowali tam a on nie ma problemow.... przypuszczalismy ze ma schizofrenie.. a wiadomo ze osrodek glownie leczy nerwice i zab. osobowosci.... kilka osob tez rezygnowalo wlasnie po 2 3 tyg....
Ta grupa jest dla osob''niepewnych'' dla tych ktorzy sami nie wiedza czy powinni tam byc i dla lekarzy psychol. aby ocenili stan pacjenta.
Ps. koty są tam kochane i rozpieszczane :)))
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

Re: Komorów

przez Nardia 02 sie 2010, 15:38
Mam pytanie do Was.
Jestem bulimiczką i jadę na leczenie do Komorowa.
Możecie mi napisać jak tam wygląda pobyt anorektyczek/bulimiczek?
Czy są pilnowane podczas jedzenia, itp.?
Ile osobowe są pokoje? Jaki jest standard? Czy nie kradną np. pieniędzy??? Są jakieś szafki dla pacjentów zamykane???

Z góry dziękuję :-)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 sie 2010, 15:34

Re: Komorów

przez betii 02 sie 2010, 21:42
tzn. nie ma róznicy czy jestes bulimiczką anorektyczką... jestes jak kazdy inny pacjent. Podczas mego 4 mies.pobytu bylo kilka bulimiczek. Mozliwe ze z lekarzem omawiały swoj problem tego nie wiem.
W mej grupie dziewczyna mowila po prostu na sesji w grupie o swych probl. i nic wiecej.Sama sie wazyla. Nawet za czesto i lekarz zlecil ze jesli chce to raz na tydz. Glownie praca polega na terapii, dlaczego jestes chora jaka jest geneza choroby.
je sie na stolowce.Nie mylic komorowa z normalnym szpitalem, to raczej przypomina senatorium. Stolowka jest wielka, kazda grupa siedzi przy swym stole ok12 osobowym.
Pokoje sa 2,4 osobowe.standart ok. lazienka jest po remoncie pietra tez.tylko parter jest w gorszym stanie.
Szafki sie ma pokojowe-meblowe plus szafa .Ogolnie to są 2 szafy w pokoju , nie ma lozek szpitalnych sa tapczany. leki stoją na stole w zabiegowym.o kazdej porze sie wchodzi samemu sie bierze ze swego kieliszka.Nikt nie pilnuje czy wzielas swe leki czy innego pacjenta czy połknelas czy nie. Na zmianie sa dwie siostry zawsze.Ale glownie są w pokoju swoim socjalnym''
Co do kradziezy byly takie przypadki dlatego zaleca sie zamykanie pokoju gdy sie wychodzi na dluzej. A pieniazki najlepiej gdzies schowac.nie bede pisala gdzie :D jak chcesz to na priv. Ale na wierzchu raczej nie miec drogich rzeczy.
Ogolnie to najlepiej podejsc do omorowa jako osrodka jakby rekreacyjnego bo szpitala to raczej nie przypomina
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

Re: Komorów

przez alisa 26 sie 2010, 09:08
Mam pytanie. Może ktoś z was był w podobnej sytuacji.
Jestem na zwolnieniu lekarskim pierwszy miesiąc. Biorę leki. Zostałam wezwana do ZUS-u na badanie do konsultanta psychiatry i lekarza orzecznika. Lekarka (psychiatra), na którą trafiłam to po prostu jakaś jedna wielka pomyłka. Cztery osoby które były przede mną wyszły oburzone i w szoku. Ja z resztą też. Kobieta cholernie niemiła, niefachowa. Nawet nie spytała jak się czuję, czy leki mi pomagają itp. Podnosiła głos, że cały czas płakałam. Stwierdziła że leki mi nie pomogą, bo mam zaburzoną osobowość i jestem niedojrzała. Wyszłam od niej w takim stanie, że tylko iść sie powiesić. SZOK!!! Potem poszłam do orzecznika i ten powiedział mi, że zwolnienie nie zostało podważone, a ja mam teraz czekać na wezwanie od nich, ponieważ kierują mnie mnie na jakąś psychoterapię wyjazdową. Wspomniała coś o zasiłku rehabilitacyjnym. Zastanawiam się co to będzie i gdzie mnie mogą skierować. Przeszło mi przez myśl że może do Komorowa właśnie.
Jeśli ktoś trafił tam w podobnych okolicznościach to dajcie znać. Ewentualnie może znajdzie się ktoś kogo skierował ZUS na jakąś terapię. Będę wdzięczna, bo kompletnie nie wiem czego się spodziewać i jak długa będzie ta psychoterapia.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 sie 2010, 08:50

Re: Komorów

przez tsdf 01 wrz 2010, 00:16
Witam
Mam parę pytań dotyczących Komorowa
Będę bardzo wdzięczna za informacje.

1. Czy rzeczywiście można sobie gotować?
Jest tam lodówka?
a) Jak jest z jedzeniem dla wegetarian? I w ogóle jak tam żywią?
2. Ktoś pisał o sprzęcie muzycznym- czy jest tam sprawne pianino?
3. Choreoterapia- jest jakaś sala jakby baletowa?
4. Jak daleko jest do kolejki-jeśli ktoś chce jechać do Warszawy?
5. Jakie są warunki sanitarne?
konkretnie- łazienka na piętro czy trochę lepiej? a może gorzej?
6. Czy jest tam ciepło? Mam na myśli ogrzewanie jesienią i zimą - czy rzeczywiście jest ciepło czy tak sobie
7. Ile osób w pokoju?
8. Jaka jest średnia wieku pacjentów? Czy 37 latka nie poczuje się tam osamotniona wiekowo?

Jest w Komorowie ktoś z forumowiczów teraz?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
01 wrz 2010, 00:02

Re: Komorów

przez betii 02 wrz 2010, 22:44
1.sa dwie lodowki. na dole jest kuchnia dla pacjentow, jest piec jest mikrofalowka.... poza tym dla wszystkich stolowka.
2. jesli jest sie weget. prosi sie lekarza o diete weget. i nie ma problemu.
3.pianino jest sprawne.ale klucz do niego ma terapeuta od muzyki ale jak sie poprosi to da. rowniez wiele osob mialao ze soba gitary wiec jak masz to wez :)
4 do kolejki czyli WKD jest -zalezy jak kto idzie, kto szybko ok 15 min. kto sie wlecze- jak ja ok 30 min. rozklad WKD jest w internecie mozna sobie spisac. Ona jedzie do warszawy zachodnia o ile pamietam ok 20 min bodajze.
5. sa dobre, lazienki po remoncie , pralka..mozna prac samemu- wez sobie proszek plyn... albo mozna wspolnie z kims....
6 ja bylam tam przez cala zime i ejst naprawde cieplo a tegoroczna zima byla straszna... wez tylko cieple buty i ubrania- gdybys byl tam zimą, gdyz na dworze jest zimno a jesli chcesz isc do sieci sklepow to tez ci zajmnie ok 20 min, czy do kosciola ok25min, czy wlasnie do WKD
Poza tym drogi na skroty sa nie odsniezane, wiec....
7. pokoje damskie sa 2 i 4 osobowe, a meskie roznie zalezy ile jest mezczyzn w osrodku. za mojej kadencji bylo ich moze z 10 na 30 kobiet. wiec a to 1 chlopak byl sam w pokoju, albo potem we 2, trojki tez sie znalazły... wiec roznie to bywa
ja bylam w 2 pok.pokoju ale 1.5miesiaca mieszkalam sama, bo nikt do mej grupy nie doszedł.a jak ktos odszedł i w to miejsce ktos wszedł to tak wlasnie mijały miesiace
8etam.... od 18 do 60 roku zycia. ja bylam z pania babcią w grupie, poza tym w mej grupie byla 36,42,37,40,22,19,47,44,23,30... tak o ile pamietam/
Nie ma sie czego bac :)
Poz atym kto ma samochod, albo mozna sie zbarac z kims i jechac do pruszkowa do carefura lidla rosmana na zakupy... tesco real tez jest za komorowem....
do pruszkowa mozna isc na pieszo ale nie zimą :d nie jest to daleko.
pozdrawiam

[Dodane po edycji:]

tak jest jedna osoba z forum, przytea na 2 tyg a potem padnie decyzja
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

Re: Komorów

przez tsdf1 10 wrz 2010, 13:33
Dziękuję za te informacje :smile:
pozdrawiam serdecznie
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
10 wrz 2010, 13:30

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez namiestnik 10 wrz 2010, 22:46
Kto z forum jest teraz w Komorowie? Proszę o maila na priva.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Komorów

przez wariat0 18 wrz 2010, 10:28
Atmosfera jest super ,tylko przed odejściem jest gorzej. Są samobójstwa,rozpadnięcia małżeństw bo są tam związki ciche.Byłem tam sześć miesięcy.Najlepsze są tam koty Rysiek,Terapełtai najważniejszy Przewodnik .Jeżeli ktoś ma jakieś pytania chętnie odpiszę :tel2:
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 05:47

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez namiestnik 19 wrz 2010, 08:25
Oj napisz jak najwięcej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Komorów

przez wariat0 19 wrz 2010, 10:50
Ale, co chcesz wiedzieć?.Wybierasz się dopiero ,czy byłeś tam
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 05:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do