[KOMORÓW]

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Re: Komorów

przez Askra 25 paź 2010, 18:55
No chyba w związku z samobójstwem jednej z pacjentek we wrzesniu, ale z nią było inaczej , bo zespół terapeutyczny wyrzucł ją z terapii kilka (naście może) tygodni wcześniej. Myślę, że w jej sprawie też jakieś dochodzenie tam jest. Nie mam pojęcia jak to wygląda tak w praktyce, ale podejrzewam, ze coś musi być.

Aha piszesz morcznie....cóż tak naprawdę Komorów to jedna wielka impreza:D
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
09 paź 2010, 15:36

Komorów

przez aleksandraaniela 25 paź 2010, 19:32
Dochodzenie to już sprawa ordynator i terapeutów. To nie obchodzi już pacjentów.
Nie mniej jednak takie sytuacje poruszają nawet zatwardziałych ludzi.
To chyba nie jest 2 raz. Z tego co kiedyś słyszałam to były takie przypadki... ale nie ma co do nich wracać.
Nie ma ludzi zdrowych, są tylko niezdiagnozowani..
http://terapeutycznie.blogspot.com/
Posty
95
Dołączył(a)
14 paź 2010, 04:20
Lokalizacja
Warszawa

Re: Komorów

przez betii 25 paź 2010, 19:47
Ja mam takie dowiadczenie podczas mego 4 mies.niedawnego tam pobytu.
Wszyscy robia tam co chcą.
Kiedys mowily mi osoby ze gdy byla stara kadra stara pani ordynator jakas terapeutka dagna ... bylo tam bardzo fajnie.
Teraz to terapie sa po to by je odbębnic. Jak ja bylam choreoterapii tez wiecej nie bylo niz byla.poza tym zrezygnowali z psychodramy.
Z kazdym z ktorym rozmawialam myslal ze bedzie toczyc sie tam prawdziwa terapia a nie ze komorów to miejsce gdzie mozna oderwac sie od rzeczywistosci...podano odstawiono itp.
pamietam ze raz w tyg mialam jedno zajecie o godz 11.45 do 13.00 a potem wolne.
czy to jest terapia?
Kiedys miala byc taka wieczorna rekreacja na poduszkach w sali spolecznej.ale miala to prowadzic pielegniarka czyli pusisc tylko muzyczke i zgasic swiatło.
Dla mnie to gupota.Przepustka do 22. a poza tym ja czesto o tej porze juz spałam.
ordynator i kadra bronia sie jak moga juz nie wiedza co maja wymyslec.
keidys osobno byla muzyka osobno rysunek teraz polaczyli te dwa zajecia aby pan sebastian mial miej godzin/.
czemu nie ma tam dodatkowych zajec, moze faktycznie jakis z inscenizacją cos z rozywką moze z literaturą.. cos aby pomoc pacjentom.
Najlepiej przyjsc do pracy na 9 godz. miec zebranie terapetow jedna terapia i godz.13 i do domu. Taka prace miec to miodzio.
Jeszcze jak kazdy mial chociaz raz w tyg terapie idyw. mogl powiedziec porozmawiac z terapeuta. a takto wybrani to maja.
Moim zdaniem powinni zmienic caly program.
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Komorów

przez thbthb 25 paź 2010, 20:19
To smutne, że... tak się dzieje, że ludzie przyjmowani na terapię robią sobie takie rzeczy... Żal mi ich. Ale moim zdaniem winna jest tu mała liczba zajęć i być może też "ostrość terapii". Może właśnie tego typu osoby, powinny być jednak pod pewnym nadzorem, a może też mieć jeszcze jakieś wsparcie "po godzinach".
Ale jeśli ośrodek jest otwarty i praktycznie nie ma w nim kontroli to w sumie trudno się trochę dziwić... Siatka na klatce schodowej wiele nie pomoże...
P.S. Uprasza się "moderatora" o nieingerowanie w treść moich postów. Słowa zaczynające się od SPY mają takie być i jest to błąd celowy.
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:35

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez hevana 25 paź 2010, 21:33
chyba przestane czytać Wasze opinie. jadę tam za 8 dni i z chwili na chwilę mam coraz większe wątpliwości! oczywiście pojadę, bo muszę przekonać się na własnej skórze, ale potwornie boję się porażki! mnie to zabije. jeśli się zawiodę to jedyne co mi pozostanie to wleźć do grobu i czekać aż ktoś go zasypie. zaburzenia odżywiania mam od 11 lat, depresję od 7, leki biorę od 5. ja już nie wiem co to znaczy żyć normalnie, między ludźmi, swobodnie. nie chcę tak dłużej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
01 paź 2010, 20:30
Lokalizacja
warmia

Re: Komorów

przez wariat0 26 paź 2010, 08:03
Tam ludzie przyjeżdżają z różnymi dolegliwościami.Jednym to pomaga innym nie. To jest jak zjazd górnika do kopalni,nigdy nie wie czy z tamtąd wyjedzie.Nie podpisujesz certyfikatu na zawsze,w każdej chwili możesz zrezygnować.Ja za Ciebie trzymam kciuki i wierzę że Ci się uda Pozdro
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 05:47

Re: Komorów

przez Askra 26 paź 2010, 10:54
No własnie, możesz wyjśc w każdej chwili...ale naprawdę nie licz na to, ze ktoś ci tam pomoże albo na porządną terapię. Grupa 12 osób jest tak duża, ze w zasadzie w ciągu 3 miesięcy nie ma za wiele czasu na wypowiedzenie się zwłaszcza, ze w kółko dochodzą nowi i odchodzą starzy.
Aha jeśli jesteś w czynnej bulimii/anoreksji będziesz potrzebowała baaaardzo dużo siły żby tam wytrwać, bo warunki tam dla osób z ED są wyjatkowo niesprzyjające...
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
09 paź 2010, 15:36

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez hevana 27 paź 2010, 20:15
wariat0 napisał(a):Tam ludzie przyjeżdżają z różnymi dolegliwościami.Jednym to pomaga innym nie. To jest jak zjazd górnika do kopalni,nigdy nie wie czy z tamtąd wyjedzie.Nie podpisujesz certyfikatu na zawsze,w każdej chwili możesz zrezygnować.Ja za Ciebie trzymam kciuki i wierzę że Ci się uda Pozdro

dziękuję, kciuki się przydadzą :)

[Dodane po edycji:]

Askra napisał(a):No własnie, możesz wyjśc w każdej chwili...ale naprawdę nie licz na to, ze ktoś ci tam pomoże albo na porządną terapię. Grupa 12 osób jest tak duża, ze w zasadzie w ciągu 3 miesięcy nie ma za wiele czasu na wypowiedzenie się zwłaszcza, ze w kółko dochodzą nowi i odchodzą starzy.
Aha jeśli jesteś w czynnej bulimii/anoreksji będziesz potrzebowała baaaardzo dużo siły żby tam wytrwać, bo warunki tam dla osób z ED są wyjatkowo niesprzyjające...

teraz jestem w czynnych kompulsach...

mam do Was kilka banalnych pytań, powiedzmy- organizacyjnych. do Komorowa ma bardzo daleko i jeśli czegoś nie wezmę to nie będzie mowy żeby po to podjechać więc na wszelki wypadek zapytam tu. więc:
1. czy leki muszę mieć swoje czy oni mi dadzą? w psychiatryku dawali, ale nie wiem jak to jest w takim ośrodku.
2.czy mam wziąć własne naczynia?
3. co z kawką i herbatą? mają tam, czy mam przywieźć swoją?
4. czy będę mogła robić sobie sama śniadania? bez porannej owsianki nie ma życia ;)
5. czy wypiszą mi zwolnienie z pracy, czy mój psychiatra ma mi wypisać?
6. o której godzinie jest pobudka?
7. w jakich butach tam się chodzi? w kapciach? w obcasach? :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
01 paź 2010, 20:30
Lokalizacja
warmia

Re: Komorów

przez thbthb 27 paź 2010, 21:28
@hevana.
1. Leki Ci dadzą, o ile chodzi o spychotropy.
2. Talerzyk, sztućce, kubek - warto mieć swoje bo branie ze stołówki (zamknięta od 20:00 do ~8:00) jest bardzo niemile widziane.
3. Kawa i herbata swoje, jest kącik na końcu korytarza na II piętrze, gdzie można sobie wszystko zaparzyć, ewentualnie w Gawrze w piwnicy (klucz ma przewodniczący społeczności lub jest w dyżurce)
4. Zupa mleczna jest praktycznie codziennie.
5. Wypiszą.
6. Nie ma pobudki. Nie ma nikogo kto stoi z batem, gwiżdże, trąbi, woła. Albo wstajesz sama, albo liczysz na kolegę/koleżankę, że wpadnie i obudzi. Ale nikt z personelu latał za Tobą nie będzie.
7. Buty polecam na gumowej podeszwie, inne na wychodzenie z oddziału, a inne do środka. najlepiej by było, gdybyś pod tym względem potraktowała OLZN jak szkołę. Czyli buty w styku trampki, tenisówki, klapki czy nawet kapcie.
P.S. Uprasza się "moderatora" o nieingerowanie w treść moich postów. Słowa zaczynające się od SPY mają takie być i jest to błąd celowy.
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:35

Re: Komorów

przez wariat0 27 paź 2010, 21:30
1. czy leki muszę mieć swoje czy oni mi dadzą? w psychiatryku dawali, ale nie wiem jak to jest w takim ośrodku.
2.czy mam wziąć własne naczynia?
3. co z kawką i herbatą? mają tam, czy mam przywieźć swoją?
4. czy będę mogła robić sobie sama śniadania? bez porannej owsianki nie ma życia ;)
5. czy wypiszą mi zwolnienie z pracy, czy mój psychiatra ma mi wypisać?
6. o której godzinie jest pobudka?
7. w jakich butach tam się chodzi? w kapciach? w obcasach? :)[/quote]
Leki dostosują Ci swoje,jeżeli masz od innych lekarzy jakieś alergiczne musisz oddać do pielęgniarek.Weż swój kubek,bo na stołówce są ale nie wolno zabierać do pokoji.Kawę i herbatę ,cukier musisz mieć swoje.Posiłki wydawane są w stołówce ,ale cieniutkie, zupy mleczne są od poniedziałku do piątku.Zwolnienie jest wypisywane dwa razy w miesiącu lub raz na miesiąc.Pobudki nie ma ,ale na społeczności musisz być i na karzdych zajęciach.Butów możesz mieć ile potrzebójesz.Pokoje sprząta się samemu ,jest pralka są dwie lodówki,telewizor,dvd,w gawrze można sobie gotować jest tam kuchnia ,mikrofala,czajnik i zabierz wiarę że się uda .Powodzenia
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 05:47

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez hevana 27 paź 2010, 21:43
wielkie dzięki :) chyba wiem już wszystko.
a ciepło tam jest? mi jest wiecznie zimno. mam na wszelki wypadek wziąć jakiś koc, czy w razie potrzeby dostanę coś od nich?
w psychiatryku dali mi do przykrycia samą poszewkę więc wolę zapytać.

mam nadzieję, że mi leków nie zmienią!!! tzn. może nie tyle co nie zmienią, ale nie dodadzą. nie chcę żeby mnie faszerowali tylko w głowie pozmieniali.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
01 paź 2010, 20:30
Lokalizacja
warmia

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez namiestnik 27 paź 2010, 22:15
Z tego co zrozumiałem to raczej jest tendencja by leków jak najmniej było. Ale nie wiem czy dobrze zrozumiałem i jak jest w rzeczywistości.

Z tym budzeniem to fatalnie. A co jak ktoś nie wstanie, jak ma jakiegoś doła czy coś?

Jak dużo ubrań warto mieć ze sobą?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Komorów

przez wariat0 28 paź 2010, 08:45
Tam jest bardzo ciepło Pościel, koc, kołdra,poduszka są inne jak w szpitalach.Tam lekarstwa zmiejszają,ale po twojej zgodzie jeżeli czujesz się na siłach można odstawiać.W każdej chwili możesz do nich wrócić bo są zapisane w karcie jako doraźne.Na terapii,każdy zaczyna sam mówić o sobie jaki ma problem.Jeżeli nie będziecie brali udziału na grupówce to z waszym pozostaniem będzie problem.Pamiętajcie pobyt w Komorowie to początek ciężkiej pracy nad sobą,jeżeli po wyjściu nie będziecie chodzić do psychologa to wszystko pójdzie na marne.
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 05:47

Re: Komorów

przez Askra 28 paź 2010, 10:01
O lekach decydujesz w zasadzie sama. Mnie lekarka pytała się co chce brac i ile.
Nikogo nie obchodzi czy wstajesz, jesz itd itd bylebys była na zajęciach i brała leki przed obchodem.
Kazdy tam dba o siebie tylko i wyłącznie. To, ze masz doła i cięzką depresję też nikgo nie obchodzi, bo z założenia masz wychodzić z niej sam, co najwyżej mozesz dostać większe dawki leków i tyle.
A ubrań warto mieć sporo zwłaszcza, ze jedna pralka na oddział jest wiecznie zajęta i z praniem jest kiepsko.
Co do obcasów to mnóstwo dziewczyn chodzi na obcasach;) moja współlokatorka miała w Komorowie chyba ze 30 par butów coddziennie paradowała w innych;)
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
09 paź 2010, 15:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do