[KRAKÓW]

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

[Kraków]

Avatar użytkownika
przez lochfyne 16 lis 2013, 01:42
Rozumiem. Wiesz, to na pewno nie są jasnowidze. Trudno się też pewnie rozeznać w problemach człowieka w ciągu takiej jednej rozmowy. Z drugiej strony lekarz psychiatra dla przykładu po 5 minutach rozmowy, a w skrajnych przypadkach dużo krócej przepisuje leki. Brutalna rzeczywistość niestety. Jeśli czujesz że powinnaś iść na grupową i może Ci ona pomoc, to walcz i próbuj jeszcze w innych miejscach.

Ja zaczynam wątpić w sens wszystkiego. Choć w sumie wątpiłem od zawsze. Nie jestem w stanie robić rzeczy które powinienem. Chyba jestem w stanie spieprzyć wszystko i zaprzepaścić każdą szansę jaką dostane od życia. To bardzo frustrujące. Możesz coś zrobić, a tego nie robisz... Ale to chyba nie jest odpowiednie miejsce na żale.
Chce lecieć nad światem życie zostawić pode mną,
Swój strach, łzy, troski, by promień światła ogrzał
Serce, które zwątpiło w istnienie dobra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
239
Dołączył(a)
19 lip 2009, 14:14
Lokalizacja
Bagno

[Kraków]

przez madfrog 16 lis 2013, 16:16
Lunaria napisał(a):Dziwię się natomiast że nie zrobili Ci pełnej diagnostyki, testów, rozmowy z psychologiem, tylko tak od razu "nie". Możesz napisać co Ci dolega? Oczywiście nie naciskam.

- tak, po prostu gość wywnioskował, że za moją chęcią uczestniczenia w terapii grupowej stoi ukryty motyw i bez zrobienia tego na indywidualnej, nie ma się co wybierać. Śmieszne jest natomiast to, że wnioski wysnuł na podstawie kilku moich wydukań, bo prawdę mówiąc... nie chciało mi się mu odpowiadać na pytania. Jak zaczął robić te "sto pytań do", to poczułam się tak zmęczona tą atmosferą konieczności udowadniania choroby, że zaczęłam nerwowo patrzeć na drzwi, chcąc to jak najszybciej zakończyć. Nie są jasnowidzami, ale chyba wydaje im się, że są.

Co do dolegania - poprzedni psychiatra zdiagnozował obsesyjno-kompulsyjne zaburzenie osobowości, nerwica natręctw. Od wielu lat choruję też na anoreksję. Ale na terapię poszłam przez depresję (od 2 lat).
Ostatnio edytowano 16 lis 2013, 16:18 przez madfrog, łącznie edytowano 1 raz
madfrog
Offline

[Kraków]

przez madfrog 16 lis 2013, 16:16
Nie wiem czemu dwa razy mi wszedł ten sam post. :bezradny:
madfrog
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

[Kraków]

Avatar użytkownika
przez Lunaria 16 lis 2013, 17:38
madfrog napisał(a): Śmieszne jest natomiast to, że wnioski wysnuł na podstawie kilku moich wydukań, bo prawdę mówiąc... nie chciało mi się mu odpowiadać na pytania....

To się często zdarza, też mam czasem takie "nie to nie, bez łaski" ale to chyba jest właśnie objaw i sygnał że coś się złego dzieje.
U lekarza często gram bohatera i nic po sobie nie dam poznać a jak wrócę do domu to chodzę po ścianach.

Nie są jasnowidzami, ale chyba wydaje im się, że są.

Święte słowa :uklon: Tak się zastanawiam czy przypadkiem NFZ nie położył łap na poradni na Lenartowicza. Kiedyś tam jakoś prędzej kwalifikowano do grup i przede wszystkim była porządna diagnostyka. Choć to może już jakaś mania prześladowcza mi się uruchomiła...
"Człowiekiem jestem, nic co ludzkie nie jest mi obce"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
07 lip 2012, 17:09

[Kraków]

przez essprit 16 lis 2013, 18:00
A ja sobie myślę że zbyt "osobiście" traktujecie cały ten etap "konkursu" ;)

Przecież żaden lekarz/terapeuta nie robi na złość danej osobie !
Mają jakiejś kryteria i na tej bazie oceniają czy najlepsze dla kogoś jest ta czy inna metoda.
Ja bardziej bym się doszukiwała tego, że robią to ze względu na dobro kogoś.

Tak jak kurcze np dla osoby po zawale serca - nikt nie przepisze delikwentowi sportu w formie "trenuj zapasy", a dajmy na to "spacery".
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

[Kraków]

Avatar użytkownika
przez Lunaria 16 lis 2013, 18:21
essprit, masz rację. Na pewno podchodzimy do tego zbyt osobiście, bo tak to już z zaburzonymi bywa ;)

Nie podejrzewam że robią celowo na złość, jeszcze by tego brakowało. Zawsze mogą się jednak mylić.
Jakieś kryteria z pewnością mają ale właśnie zaczęłam się zastanawiać czy jednym z tych kryteriów nie stały się pieniądze. Bo przecież ta diagnostyka kosztuje, trzymanie pacjenta na oddziale dziennym przez trzy miesiące tym bardziej, a chętnych jest od groma.
"Człowiekiem jestem, nic co ludzkie nie jest mi obce"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
07 lip 2012, 17:09

[Kraków]

przez essprit 16 lis 2013, 18:52
Lunaria, chyba na pewno ;) uruchomiła Ci się "mania".

Pomyśl tak, masz nerwice dwadzieścia lat i chcesz ją wyleczyć w miesiąc ?
Ja bym raczej mówiła, że 3 m-ce to za mało a nie za dużo ;)

A diagnostyka - ogólnie sobie myślę, że psyche to nie ciało - gdzie można w 5 min zrobić rtg i podać diagnozę ... W 7f ludzie mają po 4 konsultacje, ale nie po to żeby naciagać NFZ ;) a żeby dobrze zdiagnozować - czyli znów dobro pacjenta ;)
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

[Kraków]

Avatar użytkownika
przez Lunaria 16 lis 2013, 19:14
essprit, Nie zrozumiałyśmy się. Właśnie o to mi chodziło, że może ograniczają diagnostykę i ilość osób zakwalifikowanych na terapię w celu oszczędności (mają pewnie jakieś limity) Czyli tylko do tych bardzo potrzebujących (co po paru minutach rozmowy, nierzadko można ocenić błędnie).

Wiem że trzy miesiące to mało. Powinno być minimum sześć bez przerwy, tak nam mówili. Ale na tyle to NFZ nigdy kasy nie miało.
"Człowiekiem jestem, nic co ludzkie nie jest mi obce"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
07 lip 2012, 17:09

[Kraków]

przez essprit 16 lis 2013, 19:51
Tak np jest w 7f - terapia 6 miesięczna.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

[Kraków]

Avatar użytkownika
przez err 26 lis 2013, 20:17
essprit napisał(a):Tak np jest w 7f - terapia 6 miesięczna.


Był tam ktoś przez te 6 miesięcy? Pomaga to coś w ogóle?
Avatar użytkownika
err
Offline
Posty
399
Dołączył(a)
08 maja 2011, 12:16
Lokalizacja
KRK

Psychoterapia - Kraków

przez Inastroje 13 gru 2013, 17:04
Zespół psychoterapeutów 'Inastroje' oferuje swoje usługi w zakresie psychoterapii i pomocy psychologicznej.
Szczegóły oferty można znaleźć na stronie http://www.inastroje.pl
numer telefonu: +48 511 84 555
Nasz gabinet znajduje się w centrum Krakowa (tuż obok Nowego Kleparza).
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 gru 2013, 16:59

[Kraków]

Avatar użytkownika
przez Punx 25 gru 2013, 23:53
mmm czy zna może ktoś dobrego psychoterapeute na terenie Nowej Huty? wszystkich jakich mi polecają są na drugim końcu krk, a z moim problemem z wychodzeniem z domu tak daleko na pewno nie dotrę :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
18 gru 2013, 15:30
Lokalizacja
Po drugiej stronie lustra

Kraków psychiatra proszę o polecenie

Avatar użytkownika
przez Anetixi 29 gru 2013, 21:07
dr.Kwieciński jeżeli jeszcze aktualne. Pracuje w Babińskim,ale na Basztowej też przyjmuje na NFZ
Bordeline/Uzależnienie od subst. psychoaktywnych/Epizod depresyjny.


Citabax 40mg
Depakine 300mg
Perazin 200mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
29 gru 2013, 20:41
Lokalizacja
Śląsk

Psycholog - Kraków

przez EwelinaKa 27 sty 2014, 10:11
Pracownia Terapii i Rozwoju zaprasza wszystkich zainteresowanych do odwiedzenia gabinetu, który znajduje się w Krakowie na ul. Miodowej 51a (dzielnica. Kazimierz).

Pracownia Terapii i Rozwoju oferuje
- usługi psychologiczne,
- usługi świadczone przez psychologa-seksuologa
- treningi EEG Biofeedback (metoda wspomagania koncentracji, pamięć, naukę relaksacji)

Więcej informacji można uzyskać na stronie www.pracownia-terapii.pl
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
27 sty 2014, 09:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do