[WARSZAWA]

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Re: WARSZAWA

Avatar użytkownika
przez Anja01 23 maja 2010, 15:11
Wojownik Światła, nadal w mroku

Jeg har makt til og drepe og a gi liv, odelegge og fornye. Hvem er jeg? Jeg er kjaerlighet
Avatar użytkownika
Offline
Posty
813
Dołączył(a)
11 maja 2008, 15:47
Lokalizacja
Piekiełko

poradźcie specjalistę z zachodniej W-wy

przez Mario2807 23 maja 2010, 22:57
Witam szanownych forumowiczów!
Witam szanownych forumowiczów!
Proszę Was pomóżcie/poradźcie - do kogo się udać?? Podejrzewam u siebie depresję bądź bardziej dystymię- już z tego co sprawdziłem w dużej książce zwanej Internetem.
Nigdy nie byłem u tego typu specjalistów - gdzie się udać?; psycholog? psychiatra? psychoterapeuta? - gubię się w gąszczu specjalności tej dziedziny. Może przy okazji zapytam o dobrego specjalistę z okolic zachodnich powiatów warszawskich: Pruszków, Ożarów Maz., Grodzisk Maz lub lewobrzeżna W-wa. Będę bardzo, bardzo wdzięczny za okazaną pomoc.
Pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
23 maja 2010, 22:03

Re: WARSZAWA

przez Nenaja 24 maja 2010, 17:46
Anja01 a możesz coś na temat tej placówki napisać i którego z psychoterapeutów np. polecasz?
Nenaja
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Instytut neurologii i psychiatrii ul.Sobieskiego 9 Warszawa

przez magic 24 maja 2010, 21:12
właśnie ktoś to wie?ja jestem spoza woj mazowieckeigo i chce sie tam dostać w celach diagnostycznych aby w koncu stwierdzili i leczyli co mi jest najróznijszymi metodami jakie są :(licze żea tam są jakieś nowoczesne badania itp ale pewnie moge sie przeliczyć???to jak z tym szpitalme a na ogólnym ktoś leżał sa 3 kliniki jak widze 4 jest nerwic ???to jak ludzie warto pół polski jechac właśnie tam po wielu przygodach z psychiatrami ,lekami i szpitalami???ma ktos takie doświadczenia???
magic
Offline

Re: WARSZAWA

Avatar użytkownika
przez Anja01 24 maja 2010, 22:00
Ja chodzę do Pani Aldony Krawczyk. Jestem z niej bardzo zadowolona. To młoda osoba, sympatyczna i rzeczowa. Miejsce jest przede wszystkim niedrogie. Innych terapeutów nie znam osobiście.
Wojownik Światła, nadal w mroku

Jeg har makt til og drepe og a gi liv, odelegge og fornye. Hvem er jeg? Jeg er kjaerlighet
Avatar użytkownika
Offline
Posty
813
Dołączył(a)
11 maja 2008, 15:47
Lokalizacja
Piekiełko

Re: poradźcie specjalistę z zachodniej W-wy

przez miki74 24 maja 2010, 22:47
Witaj na forum.

Psychiatra jest lekarzem uprawnionym do stawiania diagnoz - dystymii, depresji, itp.
miki74
Offline

Pomoc specjalistyczna dla studentów UJ

przez miki74 27 maja 2010, 18:59
miki74
Offline

Bezpłatna pomoc dla ofiar wypadków.

przez miki74 05 cze 2010, 14:13
miki74
Offline

Re: WARSZAWA

przez bardzo_smutna 06 cze 2010, 02:21
Ja chcialabym odradzic jedna z terapeutek pracujacych z osrodku hipnozy i psychoterapii Gutkowski, byla wyjatkowo niekompetentna moim zdaniem, potrafila przeklinac w czasie sesji, stwierdzila, ze dla mnie terapia to g**no, wiec nie wie, po co przychodze. Po tamtych slowach od razu zrezygnowalam, ale mam teraz naprawde duzy uraz do terapeutow. Wmawiala mi, ze podswiadomie chcialabym, zeby stala sie wazna osoba w moim zyciu i ze jej zazdroszcze (ale nie sprecyzowala czego). Poza tym podkreslala na terapii swoja wiedze, twierdzila, ze skonczyla psychologie wiec ma duzo wieksza wiedze w tej dziedzinie ode mnie (w to nie watpie, w koncu poszlam do psychologa, ale mialam wrazenie, ze stawiala sie na pozycji Boga). Dodam, ze byla to osoba, ktora formalnie miala dobre kwalifikacje do prowadzenia terapii.
Pewnego razu, kiedy przyszlam na terapie tuz przed sesja, slyszalam przez przypadek, jak rozmawiala ze swoim kolega-terapeuta, ewidentnie na moj temat. Stwierdzila, ze jestem straszna i ukryla rece w dloniach, na co jej kolega stwierdzil, ze on w takich sytuacjach stara sie zacisnac zeby i jakos to przezyc.

Chcialabym prosic kogos kompetentnego o opinie na temat zachowan tej terapeutki. Najgorsze jest to, ze nie wiem, co jest moim oporem, a co zachowaniem terapeuty, ktore nie powinno miec miejsca. Jestem kompletnie zdezorientowana. Naprawde chcialabym sobie pomoc, ale czuje sie bezsilna. Jedyne, co mi na razie zostaje, to lykanie lekow.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
25 maja 2010, 15:23

Re: WARSZAWA

przez scroll 06 cze 2010, 18:36
bardzo_smutna, dobrze że napisałaś o swoich złych doświadczeniach i ostrzegłaś innych. Możesz jeszcze napisać na tych forach:
http://www.znanylekarz.pl/ranking-lekar ... g/Warszawa
http://forum.gazeta.pl/forum/w,99,36038 ... uto_w.html
PS. Przyjdź na spotkanie forumowe osób z Warszawy.
scroll
Offline

Re: Instytut neurologii i psychiatrii ul.Sobieskiego 9 Warszawa

przez Kalej 06 cze 2010, 23:40
Witam,
Chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej na temat tej kliniki. Generalnie mam 20 lat i od około 2 lat jestem świadoma swojej choroby i tego, że zaczęło się to znacznie wcześniej. To, że tutaj pisze jest chyba wyraźnym znakiem tego, że nie umiem sama sobie poradzić. Dlatego byłabym bardzo wdzięczna gdyby ktoś mi powiedział jak można dostać się do tej kliniki. Z tego co mi wiadomo to terminy są dość odległe, a mi zależy bardzo na czasie. 2 lata totalnej stagnacji to już za długo. Nie wiecie czy da się to jakoś obejść? :P Byłabym również wdzięczna za opinie osób, które już tam były. Dodatkowo chciałabym wiedzieć czy przyjmują tam osoby będące na skraju wyczerpania psychicznego i fizycznego czy tych "normalniejszych" też :P generalnie zastanawiam się czy znów usłyszę, że wcale nie ważę tak mało i moge sobie jeszcze tak pożyć. Z niecierpliwością oczekuję odpowiedzi i z góry dziękuje :)

Klaudia

ps. od roku jestem leczona w trybie ambulatoryjnym ale nie przynosi to żadnych rezultatów :(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 cze 2010, 23:27

Re: WARSZAWA

przez rafal21 09 cze 2010, 23:00
Każdy psychoterapeuta decydując się na pracę z klientem (pacjentem) powinien pracować dla jego dobra, jak wynika z Twojej relacji w Twoim przypadku tak nie było. Psychoterapeuta nie ma prawa obrażać swojego klienta (pacjenta) bez względu na to jak trudno się mu z nim pracuje, a jeśli uzna, że nie może mu pomóc swojemu (bo przekracza to jego kompetencje czy ze względu na osobiste trudności) powinien o tym poinformować klienta i zakończyć terapię. W sytuacji, tak jak ją opisałaś, Twój opór był czymś zupełnie naturalnym, ponieważ nie czułaś się bezpiecznie. To co jest Twoim oporem, a co jest po stronie psychoterapeuty mogłabyś sprawdzić jedynie pracując dalej w tej relacji terapeutycznej, czyli opowiedziałabyś jej o tym jak się czułaś na sesjach i o tym co usłyszałaś w poczekalni. Czy to dla Ciebie możliwe? Jeśli dalej jesteś zdecydowana na psychoterapię, a dalszą pracę z poprzednią psychoterapeutką uważasz za niemożliwą, poszukaj innego psychoterapeuty (na prawdę jest wielu w Warszawie), a ważne jest przede wszystkim to żebyś dobrze się czuła w kontakcie z nim, to jest podstawa do dobrej pracy.
Możesz też złożyć skargę do komisji etycznej towarzystwa terapeutycznego do którego psychoterapeutka należy lub szkoły w której się kształci.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 cze 2010, 21:40
Lokalizacja
Warszawa

Re: WARSZAWA

przez Ariadna31 10 cze 2010, 19:41
polecam Rafała Zawadzkiego, który przyjmuje w Przychodni In altum:http://www.in-altum.pl/
Życzę powodzenia - będzie dobrze :)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 cze 2010, 19:35

Re: WARSZAWA

przez bardzo_smutna 10 cze 2010, 22:09
scroll napisał(a):bardzo_smutna, dobrze że napisałaś o swoich złych doświadczeniach i ostrzegłaś innych. Możesz jeszcze napisać na tych forach:
http://www.znanylekarz.pl/ranking-lekar ... g/Warszawa
http://forum.gazeta.pl/forum/w,99,36038 ... uto_w.html
PS. Przyjdź na spotkanie forumowe osób z Warszawy.



A gdzie mogę sprawdzić, gdzie i kiedy odbywają się takie spotkania :)?

[Dodane po edycji:]

rafal21 napisał(a):Każdy psychoterapeuta decydując się na pracę z klientem (pacjentem) powinien pracować dla jego dobra, jak wynika z Twojej relacji w Twoim przypadku tak nie było. Psychoterapeuta nie ma prawa obrażać swojego klienta (pacjenta) bez względu na to jak trudno się mu z nim pracuje, a jeśli uzna, że nie może mu pomóc swojemu (bo przekracza to jego kompetencje czy ze względu na osobiste trudności) powinien o tym poinformować klienta i zakończyć terapię. W sytuacji, tak jak ją opisałaś, Twój opór był czymś zupełnie naturalnym, ponieważ nie czułaś się bezpiecznie. To co jest Twoim oporem, a co jest po stronie psychoterapeuty mogłabyś sprawdzić jedynie pracując dalej w tej relacji terapeutycznej, czyli opowiedziałabyś jej o tym jak się czułaś na sesjach i o tym co usłyszałaś w poczekalni. Czy to dla Ciebie możliwe? Jeśli dalej jesteś zdecydowana na psychoterapię, a dalszą pracę z poprzednią psychoterapeutką uważasz za niemożliwą, poszukaj innego psychoterapeuty (na prawdę jest wielu w Warszawie), a ważne jest przede wszystkim to żebyś dobrze się czuła w kontakcie z nim, to jest podstawa do dobrej pracy.
Możesz też złożyć skargę do komisji etycznej towarzystwa terapeutycznego do którego psychoterapeutka należy lub szkoły w której się kształci.


Dzięki za odpowiedź:)
Opowiadałam terapeutce na bieżąco, że źle się czuję w tej relacji, ale ona uważała, że sama w olbrzymiej mierze jestem odpowiedzialna za to, jak ta relacja wygląda. Wiem, że w mojej sytuacji miało miejsce silne przeniesienie (terapia była prowadzona metodą psychodynamiczną) i ona temu wszystko przypisywała, ale miałam wrażenie, że sobie kompletnie z tym nie radziła i próbowała się bronić, zrzucając na mnie winę za wszystko.
Rozmawiałam z nią też na temat incydentu przed sesją i stwierdziła, że nie mogę wiedzieć, na jaki temat ona rozmawiała z kolegą (otóż mogę, siedziałam tam 10 min i bardzo dobrze słyszałam rozmowę).
Najbardziej mimo wszystko zraziło mnie użycie przekleństwa w czasie sesji, wiem, że na terapię nie chodzi się po to, żeby ktoś poklepał po ramieniu, ale to była przesada. Generalnie nie podobała mi się też sama metoda terapii, terapeutka bez przerwy mi zarzucała, że za mało się staram i nie chcę nic zmieniać, ale jednocześnie nie podsuwała mi żadnych środków, za pomocą których mogłabym cokolwiek robić ze swoim życiem. Jestem z natury nieśmiała i mam skłonności do nadmiernego koncentrowania się na swoim wnętrzu, przez terapię psychodynamiczną tylko coraz bardziej zagrzebywałam się w problemach i zamykałam się w sobie, po pół roku było ze mną tylko gorzej, do tej pory nie mogę sobie z tym poradzić. Chciałabym się zmieniać, ale wolałabym to robić w bardziej konkretny i aktywny sposób, dlatego chcę iść na terapię behawioralno-poznawczą. Czy ktoś mógłby polecić dobrego terapeutę pracującego w tym nurcie?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
25 maja 2010, 15:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do