[WARSZAWA]

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Re: WARSZAWA

przez polakita 15 lut 2010, 22:50
Pilnie to raczej tylko prywatnie, panstwowo sie czeka od 3 tygodni w gore (chyba ze mialbys szczescie). Mysle ze gwarancji ci nikt nie da co bedzie jak zaplacisz. Jesli masz depresje to jest dla wszystkich jasne ze ja masz. Z tym ze depresja jest stanem raczej dlugotrwalym, jesli miales nagle pogorszenie to moze sie tez nazywac "zalamanie nerwowe".

Ja chodzilam prywatnie do centrum Damiana na al. Niepodleglosci (abonament mam z pracy), obydwie panie byly ok, po prostu diagnoza to diagnoza. (u mnie brzmiala lek napadowy czyli rodzaj nerwicy). Ta sympatyczniejsza nazywa sie Beata Piekarska, pisalam o niej tu w watku. Ale moze ktos da ci jeszcze jakies namiary.
polakita
Offline

Re: WARSZAWA

przez disko gigolo 17 lut 2010, 11:24
Witam.
Moja narzeczona choruje na depresje już od 4 lat. Na początku wydawało się że jest zaleczona ale teraz jej stan zaczyna się pogarszać. Nie ma siły wykonywać nawet prostych prac w domu. Wiem, że była u psychiatry kiedyś i stwierdził jej depresje. Ogólnie ma teraz strasznę lęki związane z przyszłością (niska samoocena). Niestety zraziła się też do psychologów. Proszę was o pomoc, potrzebuje kontakt do placówek (raczej darmowych bo nie mamy zbyt duzo pieniędzy żeby płacić 100 zł za 50 min.) w Warszawie (Ursynów, Mokotów, Centrum) ale tylko sprawdzonych. Nie chcę żeby kolejny raz trafiła na kogoś kto nie będzie potrafił jej pomóc.

Pozdrawiam i z góry dziękuję.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 lut 2010, 11:15

Klinika w Warszawie na ul. Sobieskiego 9

przez Firewerk 19 lut 2010, 10:09
Cześć Wam
http://www.ipin.edu.pl/0303.htm
Trzecia klinika ipin zajmuje się takimi problemami jak moje - psychotyczność, wycofanie społeczne i problemy z zaadoptowaniem się w środowisku. Zależy mi na razie na fachowej diagnozie nie na farmakoterapii, bo moja matkująca matka, zmieniała mi lekarzy 5ciokrotnie i każdy stawiał inną diagnozę. Wciskali mi leki które brałem prawie 10 lat i niczego one nie zmieniły, tylko mnie przetrzymały w moim stanie jestem starszy o 10 lat, a dale jestem w kropce. Szkoda że żaden z psychiatrów nie pytał mnie czy przypadkiem nie jestem z rodziny dysfunkcyjnej i czy moi rodzice przypadkiem nie mają problemów ze sobą. Środowisko ma przecież duży pływ na rozwój dziecka, które w nim dorasta. a nasze domowe środowisko nie dało szansy mnie i bratu usamodzielnić się, być całkowicie niezależnymi finansowo od rodziców, żeby nie mieszkać ze starymi w jedno pokojowym mieszkanku będąc człowiekiem zbliżającym się do 30stki, który po przemocy z przeszłości nie ma do dziś poczucia bezpieczeństwa, przyjaciół, dziewczyny/żony - kogoś bliskiego, bo najbliższa rodzina nakłania mnie do samobójstwa i jest tak samo daleka, jak obcy ludzi z drugiego końca polski, mimo że mieszkamy razem.
Jak można dostać się do tej kliniki w celu poddania się dokładnemu zdiagnozowaniu (zależy mi szczególnie na diagnozie psychologicznej) bo to jak żyję i jakie mam problemy ma związek z moją przeszłością, z kompleksem niższości, brakiem poczucia własnej wartości i brakiem poczucia bezpieczeństwa, wypaczaniem mnie przez rodziców... a brak asertywności też nie pozwala mi stawić czoła problemom, bo nawet miła pani potrafi wejść mi na głowę, wciskając ulotki kościelne (którymi nie jestem zainteresowany). a co zrobiliby ze mnie dresiarze, wolę nie myśleć? Jestem sfrustrowany, samotny i dobity z powodu takiego życie jakim żyję i żadne leki mnie nie oszukają że jest dobrze - nie będę się szczerzył na lekach, oszukując siebie ze wszystko jest ok, bo nie jest i moja ocena takiego życia jest prawidłowa.
Słyszałem że można podpisać w tej klinice kontrakt na samo diagnozowanie - diagnozowanie osoby która nie jest na prochach, tylko jest sobą, dzięki temu można oceniać stan zdrowia człowieka, a nie efekty uboczne leków (jestem nadwrażliwy na składniki leków) które mogą mylić diagnostę.
http://www.ipin.edu.pl/0303.htm
Ten oddział wydaje się do tego bardzo odpowiedni. ale nie mogę znaleźć informacji na jakich zasadach można zostać tam przyjętym, na jak długo, ile się czeka na przyjęcie. Czy ktoś już tam był i może opisać jak to mniej więcej wygląda?
Pozdrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 gru 2009, 11:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Klinika w Warszawie na ul. Sobieskiego 9

przez polakita 19 lut 2010, 12:58
Ja nie wiem, bo gdzie indziej się leczę (też w Wawie). Najlepiej do nich zadzwoń i się zapisz na wizytę w ramach nfz, z tego co wiem nie ma rejonizacji czyli możesz się zapisać do dowolnej kliniki. A jak będziesz szedł, to weź ze sobą dowód osobisty plus dowód ubezpieczenia (RMUA lub podstemplowana książeczka ubezpieczeniowa).
Nie ukrywam że chętnie bym się u nich leczyła bo jest to największy w Warszawie zakład od tego.
polakita
Offline

Poszukuje pokoju do wynajęcia

przez neina 20 lut 2010, 19:38
Jestem na forum od jakiegoś czasu już ale może niezbyt często "gadam"

Do rzeczy wracając... mam kłopoty lokalowe w zeszłym roku było ok dopóty nie napadnięto mnie w poprzednim mieszkaniu....wyjechałam ze stolicy myślałam że nie dam rady by wracać
Wróciłam i nie jako wpadłam jak śliwka w kompot...
Z "POMOCĄ"--- należy się podwójny cudzysłów...bo wg mnie to nie pomoc to coś ale jak to określić brak słów---wyszedł były chłopak z którym rozstałam się 5 lat temu, zaoferował wspólne mieszkanie w 1 pokoju na wzgląd minionych lat--uleczonych ran po zdradzie się zgodziłam ...błąd
wstępnie miałam płacić400 zł potem jednak okazało się że 500
Do tego doszło krzyczenie na mnie i do szarpaniny chodzi naburmuszony i robi wiele przykrości a ja nie mam sił na takie zachowania...

Może ktoś wie coś o możliwości najmu pokoju w Warszawie...
Proszę o znaki i namiary ewentualne na priv plus koszt najmu
Pozdr
...póki co uczę się żyć...
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
04 cze 2007, 18:44
Lokalizacja
warszawa

Re: Poszukuje pokoju do wynajęcia

przez polakita 22 lut 2010, 16:08
polakita
Offline

Terapia grupowa za darmo dla chętnych

przez miki74 23 lut 2010, 12:26
Tak jak w temacie. W Warszawie organizują DARMOWĄ psychoterapię grupową dla osób, które doznały (nawet wiele lat temu) przemocy w rodzinie. Będzie to 5 weekendowych spotkań. Organizatorem jest fundacja prowadząca telefon zaufania dla osób doświadczających przemocy. KORZYSTAJCIE!!!

Cena - 0 złotych
Termin - 7-28.03, 24-25.04, 22-23.05, 26-27.06, 25-26.09.
Miejsce: Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” PTP ul. Korotyńskiego 13,
Godziny - 9.00 - 14.00

Więcej wiadomości pod telefonami: (22)-8239664, (22)-8242501;

Załączam link ze szczegółami: http://www.niebieskalinia.pl/newsy.php?id=2622
miki74
Offline

Re: [Warszawa] Psychoterapia behawioralno-poznawcza

przez 2far2c 26 lut 2010, 13:20
A ja polecam gabinet psychologiczny adAlta na ul.Idzikowskiego. Tam rowniez prowadza psychoterapie poznawczo-behawioralna. Chociaz wiadomo, ze to zalezy wszystko jak dobrze czujemy sie w kontakcie z druga osoba
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 lut 2010, 13:09

Re: Instytut neurologii i psychiatrii ul.Sobieskiego 9 Warszawa

przez rimbaud 04 mar 2010, 12:55
może jeszcze jakieś refleksje na temat Kliniki Nerwic? poczekam w kolejce pewnie kupę czasu, ale chciałabym być dobrze przygotowana.
Po pierwsze- psychoterapia grupowa, jakieś prace w parach , pantomima? :shock: obowiązkowe?
przecież ja się wstydzę iść do sklepu a co dopiero pracować w grupie ludzi?
wstydzę się innych pacjentów :(
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
23 lut 2010, 22:19

Re: Instytut neurologii i psychiatrii ul.Sobieskiego 9 Warszawa

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 04 mar 2010, 14:08
rimbaud

Nie wiem jak jest teraz , bo ja byłam już wiele lat temu. wtedy oczywiście wszystkie zajęcia były obowiązkowe. Ale dasz radę, zapewne nie Ty jedna będziesz tam z takimi problemami.

Dodam do dyskusji ,że Klinika moim zdaniem to rewelacyjne miejsce i nigdy nie żałowałam ,że tam byłam. Oczywiście ,że nie ma cudów i nie ma się co spodziewać ,że po pobycie człowiek wychodzi cudownie uzdrowiony, bo takich cudów po prostu nie ma i tyle.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Instytut neurologii i psychiatrii ul.Sobieskiego 9 Warszawa

przez rimbaud 04 mar 2010, 15:16
dzięki. Mi wystarczy, że będą dla mnie mili i wyrozumiali, bez wyśmiewania po prostu. Ale nie wiem jak to zniosę, chyba będę ciągle czerwona i sparaliżowana wstydem...
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
23 lut 2010, 22:19

Re: Instytut neurologii i psychiatrii ul.Sobieskiego 9 Warszawa

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 04 mar 2010, 15:26
Na pewno się nie będą naśmiewali, bo przecież każdy ma jakiś problem i rozumie innych. Za moich czasów personel był bardzo miły i wyrozumiały, a uczestnicy to " pokrewne dusze" .
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Instytut neurologii i psychiatrii ul.Sobieskiego 9 Warszawa

przez rimbaud 05 mar 2010, 13:32
Wiola a nie mogłabyś napisać trochę więcej na temat pobytu? może na pw jeśli nie chcesz tutaj. Np ilu osobowe są pokoje, czy to jakaś sala większa, ile osób na terapii grupowej, jak personel, ile godzin dziennie trwają zajęcia i co potem, czas wolny? można mieć np komórkę, laptopa, swoje książki? o której trzeba wstawać? byłabym baaaardzo wdzięczna...
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
23 lut 2010, 22:19

Re: Instytut neurologii i psychiatrii ul.Sobieskiego 9 Warszawa

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 05 mar 2010, 16:05
rimbaud

Mogę napisać, tylko ostrzegam ,że ja byłam w 1996 roku , więc to już trochę lat temu i coś mogło się zmienić. Wtedy były nas 3 grupy po kilkanaście osób każda. Pokoje były różne , bo chyba i 3 osobowe , ale ja byłam w 7 osobowym. Terapie odbywały się w tych grupach, o ile dobrze pamiętam to zaczynały się o 8mej. Przeważnie do obiadu, po południu niby czas wolny, ale tez często zorganizowany typu wyjścia do miasta, kina , jakieś zwiedzanie. czasem np dyskoteka. Czasu na nudę raczej nie było. Ja byłam na początku lata więc sporo czasu spędzaliśmy w ogrodzie, są tam np korty tenisowe. Wstawaliśmy o 6 tej, gimnastyka, joga dla chętnych. A w weekendy np jeździliśmy sobie na biwaki. Namioty i wyposażenie dawał Instytut i dostawialiśmy w ramach wyżywienia suchy prowiant. Książki oczywiście można mieć. Wtedy nie było komórek i laptopów, ale raczej wątpię ,że można bo pamiętam ,że mieliśmy chyba przez pierwsze 2 tygodnie nie dzwonić, potem był telefon na oddziale z rozmowami wejściowymi, a automaty w głównym budynku. Popołudniami wychodziliśmy bez żadnego opiekuna , nikt mocno nie pilnował. Personel wtedy był bardzo sympatyczny. Gdybym miała taką możliwość to z chęcią bym jeszcze raz pojechała. Po wielu osobach naprawdę było widać natychmiastowe efekty np po takich z fobią społeczną i natręctwami.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do