[WARSZAWA]

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Re: WARSZAWA

Avatar użytkownika
przez namiestnik 14 cze 2009, 22:09
Ej Polinka! Ja myślę, że po tej dogłębnej analizie poczułabyś się o niebo lepiej i zapomniała co to ból głowy :) :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Polecam PZP na Mochnackiego w Warszawie

przez Kamela42 15 cze 2009, 20:31
Ciesz sie, nie kazdemu udaje sie byc zabawnym przez osiem miesiecy.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 10:16
Lokalizacja
Konstancin k. Warszawy

Re: WARSZAWA

przez ESTER 16 cze 2009, 19:54
Jak czytam posty pana "niedoszłego doktora"isj to przypomina mi się historia z boreliozą, poruszana na tym forum wiele razy.
Teraz tężyczka......następna wyimaginowana przyczyna nerwicy :lol:

"Bo na tężyczkę można chorować kilkanaście lat nie wiedząc o tym. "

Na paranoje też można chorować nie wiedząc o tym. :lol:
ESTER
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: WARSZAWA

Avatar użytkownika
przez isj 16 cze 2009, 22:23
Ester na zidiocenie i plotkarstwo z niejasnych źródeł też. Życzę powodzenia w dojściu do zdrowia.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: WARSZAWA

przez ESTER 17 cze 2009, 01:13
No dzięki panie dr isj, nawzajem :lol:

Niestety zła diagnoza, pomyliłeś "plotkarstwo" z moją troską o przyszłych pacjentów.
ESTER
Offline

PROFESJONALNE TŁUMACZENIA MEDYCZNE - MEDDEA

przez Meddea 17 cze 2009, 11:24
Jesteśmy firmą specjalizującą się w tłumaczeniu tekstów medycznych i farmaceutycznych. Nasz profesjonalizm i konkurencyjność w stosunku do innych, "ogólnych" biur tłumaczeń wynika ze ścisłej specjalizacji i ukierunkowania na język medycyny. Prowadzimy również zajęcia językowe dla lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych i pozostałych przedstawicieli zawodów medycznych. Oferujemy bardzo konkurencyjne ceny i krótkie terminy wykonywania zleceń.
Napisz do nas: biuro@meddea.pl
Więcej informacji na stronie:
www.meddea.pl
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 cze 2009, 11:12

Re: WARSZAWA

Avatar użytkownika
przez namiestnik 17 cze 2009, 13:45
Urządzimy na spotkaniu w Wawie wojnę na poduszki. Między ISJ A ESTER :) Będzie fajnie! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: WARSZAWA

Avatar użytkownika
przez isj 17 cze 2009, 17:31
ESTER napisał(a):Niestety zła diagnoza, pomyliłeś "plotkarstwo" z moją troską o przyszłych pacjentów.
Co ciekawe, nie zanegowałaś zidiocenia - doceniam samokrytycyzm :D ;)

Aha, więc moja wiedza poparta (niepełnymi, do czego się przyznałem przecież) studiami medycznymi oraz byciem na bieżąco z wszelkimi nowinkami neurologicznymi przekładająca się na troskę o innych ludzi Twojej - wielkopańskiej, jak się domyślam, trosce - nierówna. Ciekawe... A paplanina w stylu "wiem, nie mogę podać źródła, bo nie" lub "nie idź tam, widziałam kiedyś na korytarzu lekarza pijaka" to zwykłe plotkarstwo, rzucanie oszczerstw - spotęgowany bełkot.

Jeżeli nie wiesz, że obok schorzeń tarczycy tężyczka jest najczęstszą przyczyną objawów rzekomonerwicowych i depresyjnych, to najlepiej zamilcz i odbywaj swoje staże do skutku.

namiestnik napisał(a):Urządzimy na spotkaniu w Wawie wojnę na poduszki. Między ISJ A ESTER :) Będzie fajnie! :)
Nierealne z dwóch przyczyn. Po pierwsze kawior (r.m.) nie może ciskać poduszkami. Po drugie, tym bardziej w kiełbasę wiejską (r.ż).
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: WARSZAWA

przez Anieta 17 cze 2009, 19:07
Witam.. czyta sie Was super:) tylko po co te sprzeczki..Każdy ma swoja wiedze na swój temat choroby..nie od dzis siedzimy w niej:) ja akurat choruje tylko na tarczyce..wiec wiem o niej bardzo duzo..zaś każdy z was mógłby ksiązke napisac o swoich problemach..i duzo pomóc innym.. tym iż wiecie więcej niż Wam się wydaje;)

Pozdrawiam serdecznie Warszawe i okolice ;)
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać..:).
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
14 cze 2009, 22:54

Re: WARSZAWA

Avatar użytkownika
przez isj 17 cze 2009, 19:59
Sprzeczki ze mną zawsze fajnie się czyta, hehe.

Pozdrawiam Anietę i okolicę ;)
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: WARSZAWA

przez Anieta 17 cze 2009, 21:35
takie sprzeczki nie..ale rozmowa z toba daje do myslenia ;)

Pozdrawiam :smile:
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać..:).
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
14 cze 2009, 22:54

Re: WARSZAWA

przez ESTER 19 cze 2009, 03:56
"A paplanina w stylu "wiem, nie mogę podać źródła, bo nie" lub "nie idź tam, widziałam kiedyś na korytarzu lekarza pijaka" to zwykłe plotkarstwo, rzucanie oszczerstw - spotęgowany bełkot."

isj piszesz z takim przekonaniem , że to są zwykłe "plotki" jakbyś był w stanie to udowodnić.Użyłeś ponadto słowa "oszczerstwo" a czy wiesz co ono oznacza.....?
Chyba niedokońca jednak.
Znasz tak dobrze panów doktorów z tego ośrodka , że jesteś pewien co do ich abstynencji w godzinach pracy ? Bo ja wyobraż sobie znam ich osobiście.....z innej niż pacjenci strony....he,he.

Dobra znudziły mi się sprzeczki..... :lol: Teraz chcę porozmawiać.....
isj dlaczego masz niepełne studia medyczne ? Pytam z ciekawości a nie żeby Ci dokuczyć (żeby nie było wątpliwości) ;)
ESTER
Offline

Re: WARSZAWA

Avatar użytkownika
przez sadi31 19 cze 2009, 10:45
Rozumiem ze sprzeczka dotyczy Centrum leczenia nerwic w Warszawie na ul Dolnej)))
pozwolicie ze doloacze swoje skromne zdanie gdyz jestesm swiezo po wizycie.
Wiec tak
miejsce - srednie budynki stare i obskurne no ale NFZ to NFZ ))) hehe zreszta jakbym chcial komfortu to bym sie w Sheratonie ulokował ) :lol:
postanowielm tam pojsc gdyz nerwica nie dawala mi spokoju a mysli jakie sie pojawialy , jakies takie dziwne polaczone z lekiem obrazy o wyrzadzaniu krzywdy o poczuciu winy itd nie pozwolaly mi normalnie funkcjonowac.
Poszedlem do tego centrum szczerze nie spodziewajac sie rewelacji po placowkach NFZ owskich myslac sobie - co bedzie to bedzie
- panie w recepcji - bardzo mile sympatyczne spokojnie i bezstresowo zapisaly mnie do lekarza psychologa na pierwsza konsultacje - tu dla pan z recepcji duuuzy plus
- pierwsza wizyta - hmmm gdybym teraz siebie zpobaczyl pewnie sam siebie bym zamknal w wariatkowie - bylem spamnikowany, przestraszony, gadalem , lakalem , wyrzucalem z siebie wszystko co mnie meczy - a psycholog ze stoickim spokojem słuchał ,,i słuchał i słuchal.
kiedy minela godzina - powiedzial ze spotakmy sie za tydzien- i wyznaczył termin. Jak to ???? powiedzialem - a diagnoza ??? co mi jest ?? jak to wyleczyc , zaczalem zadawac mnostwo pytan, psycholog powiedzial , ze po pierwszej wizycie nic nie moze powiedziec bo musi mniezobaczyc za tydzien, to mnie dobilo pomyslalem ze to juz koniec ze zwariowalem ze masakra.
Wrocilem do domu z kompletnym skolowaniem w glowei a wieczorem dostalem ataku nerwicy i wyladowalem na pogotowiu ))) oczywiscie ze strachu.
Wkrecalem sobie ze mi juz sie nie da pomoc.
Ale minal tydzien i drugie spotkanie - i podobnie gadu gadu gadu ble ble ble wyzalanie sie itd
no i konkluzja psychologa
pan powiedzial ze mi psychoterapia grupowa ( bo taka tam prowadza) nie jest potrzebna, zdziwilem sie bo kto ma mipomoc jak nie psychoterapia ?
Psycholog poradzil mi miec jednego lekarza psychiatre ktory bedzie mnie prowadzil i farmakoterapia powinna zalatwic sprawe.
Hmmm nie do konca zgadzam sie z jego zdaniem , ale nerwicowcy tak maja ze nie zgadzaja sie z lekarzami i sami wiedza lepiej ))))) dlatego zobacze jak bedzie po tej wizycie u psychiatry.
Pamietajcie psycholodzy i psychiatrzy to tez ludzie i maja gorsze i lepsze dni, a jak sie nasluchaja takich ludzi jak my to rzeczywiscie tylko im wspolczuc.

Ogolnie moje zdanie jest chyba pozytywne )) wysluchali , nie splawiali, jak na poanstwowa fuszerke to i tak dobrze ))) zobacze co powie psychiatra ale mysle ze psychoterapia i tak bedzie mi potyrzebna no chyba ze moj przypadek jest juz nieuleczalny i tylko prochy i kaftan)))
Pozdrawiam wszystkich i probujcie szukajcie rozmawiajcie najgorsza jest bezczynnosc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Re: WARSZAWA

Avatar użytkownika
przez isj 19 cze 2009, 14:10
ESTER napisał(a):isj dlaczego masz niepełne studia medyczne ? Pytam z ciekawości a nie żeby Ci dokuczyć (żeby nie było wątpliwości)
Nie, nie wywalili mnie ;) Po pierwsze, trzy kierunki to za dużo, a ja postawiłem zdecydowanie na jeden, chcąc drugi pragmatycznie skończyć. Po drugie, studenci medycyny mają już tak, że znają choroby nie z gugli i tego co sobie wyszukają, ale znają je naprawdę, bo potem w życiu codzinnym muszą się z nimi razem z pacjentem zmierzyć i często gdy pojawia się najdrobniejszy patogen, gotowi są uznać, że chorują na nie wiadomo co. W każdym bądź razie ja jestem hipochondrykiem i wolałem zrezygnować wcześniej, niż wtedy gdybym mógł sobie wyrządzić krzywdę. I tak mi się nie udało, bo leczę się z tej nerwicy na skutek urazu psychicznego spowodowanego śmiercią przyjaciela na raka mózgu.

Ale 3 lat nie odbierze mi nikt, chodziłem na zajęcia za zgodą prowadzących dla lat starszych, bo neurologia naprawdę mnie interesowała, czytałem we własnym zakresie, jako wolny słuchacz na UW mam zaliczone zajęcia z neuropsychologii. Stąd moje przekonanie, że jednak wiem więcej niż przeciętny użytkownik forum, zaś ewidentne błędy lekarskie łatwiej jest mi wychwycić. W większości przypadków jest to jednak rzucanie grochem o ścianę. Tężyczkę zlekceważono, chociaż jej leczenie może wydatnie skrócić czas leczenia nerwicy, magnez olano mając go za "witaminkę", mimo że objaśniłem cały proces neuroprzekaźnictwa białkowego, które jest bez magnezu niemożliwe, co - w przeciwieństwie do leków psychotropowych - jest naturalną stymulacją organizmu. Lecz niestety działa o wiele krócej, więc kusi droga na skróty (nie mówie, że jest niesłuszna leki+magnez można oczywiście brać).

Dlatego reaguję w ewidentnych przypadkach. Tam, gdzie za ból głowy i objawy pozapiramidowe może odpowiadać tężyczka utajona lub urazy kręgosłupa, tam gdzie lekarz idiota nie poinformował pacjentki, że z 40 mg fluoksetyny schodzi się minmum 3 tygodnie, jeżeli była brana przez kilka miesięcy, a nie odstawia się ją z dnia na dzień, bo grozi to powikłaniami. Zamierzam nadal zresztą krytykować fluoksetynę jako lek obarczony wieloma wadami i nie przeszkodzi mi w tym fakt, że ludzie wylewają na mnie pomyje. Właśnie w trosce o tych ludzi. Kto chce, niech słucha, kto nie, niech wlepi ignora. Nie piszę niczego, czego sam bym nie przeczytał w specjalistycznych periodykach, dowiedział się od doświadczonych lekarzy czy studiował prace kazuistyczne. Moja troska jest taka samo uprawniona jak Twoja.

Pozdrawiam
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do