To tylko ja, takie nic...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

To tylko ja, takie nic...

Avatar użytkownika
przez pannanikt 07 sie 2007, 22:15
Witam.

Znalazłam to forum przez czysty przypadek. Wypadałoby się przywitać i napisać choć słowo o sobie...
Więc... mam imię jakoś, mam 18 lat i od 6 lat jestem chora. Na Zespół Stresu Pourazowego o obrazie depresji, anoreksji i bulimii i... chorobliwego perfekcjonizmu. Leczę się w jednej z klinik w Polsce, mam za sobą 9 pobytów na tutejszym oddziale.
Moje życie w przeciągu tych lat bardzo się zmieniło, ja się zmieniłam. Na pewno na lepsze. Oczywiście nie od razu - przeszłam długą drogę. Można powiedzieć, że moje stany depresyjnie nie są już tak silne jak dawniej i daję sobie radę. W większości czasu i mijających dni o depresji zapominam. W większości...
Teraz nagle wszystko to wróciło. Perspektywa matury, strach przed porażką - a przecież zawsze wszystko mi się udawało. Teraz poprzeczka stoi wysoko - studia na CM w Krakowie. Czuję, że nie podołam. Znalazłam się w - mam wrażenie - kluczowym momencie swojego życia i moje myśli krążą wokół matury. Wróciły stany lękowe, nasiliły się problemy jedzeniowe, czasami nic nie ma sensu...
A przecież było już tak pięknie, już byłam "zdrowa".

Boję się, tak bardzo się boję... - nie wiem już sama czy bardziej tej porażki czy może jej konsekwencji - powrotu choroby...

Na Waszym forum szukam chyba zrozumienia i pomocy... jak nie wracać do świata, z którego nie widać wyjścia...?


Pozdrawiam.
(...) - jesteś stworzony, żeby być człowiekiem!
Istniejesz dla dobra i radości, byś umiał śmiać się i śpiewać, żyć w miłości. Masz obdarzać szczęściem tych, którzy cię otaczają. Przecież jesteś stworzony na obraz Boga - który jest miłością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
07 sie 2007, 12:30
Lokalizacja
z Krakowa

Avatar użytkownika
przez gusia 07 sie 2007, 22:23
Witaj kochana.
Rzeczywiście przeszłaś sporo,ale sama zobacz,poradziłaś sobie świetnie.
Ja myślę że i teraż będzie dobrze.
To chyba takie naturalne ,strach przed maturą ,my nerwuski odczówamy to ze zdwojoną siłą, ale wyciągamy wnioski ,ZAWSZE.
Ja sama nie zdawalam matury ,ale gdy przystępował do Niej mój mąż (dwa lata temu)....ehh,chyba swoją przezyłabym lepiej ;)

Poradzisz sobie ,zobaczysz ,jeśli Ci to pomoże bądź tutaj z Nami,nie zawiedziesz się ,myślę że mogę ręczyć za resztę ;)

Pozdrawiam ciepło.
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez Goplaneczka 08 sie 2007, 11:06
Hej!
Witaj serdecznie.
Podpisuję się pod tym, co napisała Gusia i trzymam za Ciebie kciuki.
Goplaneczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez inez3 08 sie 2007, 13:36
witaj pannanikt! stres przed egzaminami, klasówkami czy maturą jest obecny w zyciu kazdej osoby tylko my znerwicowani przezywamy to o wiele silniej co dodatkowo nas doluje. tyle rzeczy ci sie udalo jak sama napisalas, to czemu tym razem ma byc inaczej?? pozdrawiam i witam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do