czesc! prosze o POMOC

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

czesc! prosze o POMOC

przez calogero 30 lip 2007, 00:27
asd
Ostatnio edytowano 15 mar 2008, 22:29 przez calogero, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 lip 2007, 15:50

Avatar użytkownika
przez inez3 30 lip 2007, 08:20
witaj calogero! takie stane poddenerwowania w roznych sytuacjach to moze byc nerwica. jednak niekoniecznie musi. sytuacje, ktore opisales stresuja i osoby bez zaburzen. jednakze, skoro zle ci z tym to polecam isc do lekareza, porobic wszystkie badania. jezeli wszystko bedze ok, to udaj sie do specjalisty psychologa lub psychiatry. jeszcze jedno, od kiedy masz takie problemy? czy miales tak zawsze czy dopiero od jakiegos czasu? pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez calogero 30 lip 2007, 10:43
aDSAD
Ostatnio edytowano 15 mar 2008, 22:30 przez calogero, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 lip 2007, 15:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez inez3 30 lip 2007, 12:10
calogero idz do specjalisty. my tutaj na forum mozemy jedynie gdybac i wspierac na duchu, ale nie zdiagnozujemy ani nie damy rozwiazania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez calogero 30 lip 2007, 14:43
piszac specjalisty masz na mysli psychologa, psychaitre? co polecacie? prywatnie, jakies skierowanie musze miec? ostatnie dni są okej moze dzieki temu forum i dlatege ze znow rozmawiam z Bogiem i jestem "wyluzowany" ale czy za tydzien dwa bedzie tak nadal? musze byc mocny ...;)
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 lip 2007, 15:50

przez Shealyn 30 lip 2007, 14:57
Ja bym Ci radziła od razu udać się do psychiatry. Ja sama tak zrobię już za tydzień :lol:
Musisz zrobić rozeznanie u siebie w mieście. Myślę, że warto zacząć od jakiejś dobrej poradni zdrowia psychicznego. Tam najwyżej polecą Ci jakiegoś specjalistę, do którego będziesz mógł chodzić prywatnie.

Swoją drogą, zazdroszcze Ci, że potrafisz rozmawiać z Bogiem. Ja nie. Nadal w niego wierzę, ale nie utrzymujemy ze sobą kontaktów :cry:
"I know the moment had arrived for killing the past and coming back to life."

"Remember when you were young? You shone like the Sun. Shine on, you crazy diamond!"
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
26 lip 2007, 22:20

przez calogero 30 lip 2007, 15:12
jesli w niego wierzysz to pora z nim porozmawiac ...ja mam czesto tak ze leze na łożku mysle i w pewnym momencie mnie dopada smutek i załuje , isie zastanawiam czy porozmawiac z Bogiem czy nie rozmawiac? jesli rozmawiam uspokajam sie , jesli nie poglabia sie smutek ;/ jak juz pisalem ostatnie dni jestem szczesliwy bo znalazlem to forum, a po drugie przeczytalem takie piekne zdanie z www.shad.pl :

" Nie wiem czy jesteś osobą wierzącą czy nie, ale przytoczę Ci pewne słowa, które są prawdziwe i w które powinieneś uwierzyć. Bo to co robisz, i to o czym myślisz (również teraz) ma wpływ na to, jaki będziesz jutro.
"O jakiekolwiek rzeczy prosisz w modlitwie, uwierz że ją dostaniesz, a na pewno je otrzymasz" powiedział Jezus. Te słowa w pełni zrozumiałem niedawno. Gdybym wcześniej potrafił się zastosować do tego co wyżej przytoczyłem oraz do tego co chcę Ci przekazać w dalszej części, z pewnością moje życie wyglądałoby inaczej. Z pozoru lepiej lecz to, że musiałem przebyć długą i ciężką dla mnie drogę w walce z nerwicą i depresją również ma swoje plusy. I za to dziękuję."
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 lip 2007, 15:50

Wizyta u Psychologa i to jak najprędzej!!!!

Avatar użytkownika
przez przędka 30 lip 2007, 16:53
Czesc Calogero!!!!
z tego co widzę jesteś nieśmiały, gdyż masz problemy z nawiązywaniem kontaktow i czekasz jak ktoś pierwszy wyciągnie rękę do ciebie; mam ten sam problem; niepokojące jest rozdwojenie osobowości, oby to nie było coś więcej, choć niektórzy mówią, iż w człowieku tkwi ich wiele;
do psychologa można się zapisać w przychodni , mogą być terminy oczekiwania; spróbuj!!! jeśli masz wybuchy zlości to możesz potrzebować lekow to może zalecić pdsychiatra i też bez skierowania, ale nie spiesz się tak od razu po leki, potem cięzko je rzucić!!!!! I nigdy nie zarzywaj tego co bierze kolega!!!!zawsze korzystaj z porady u psychiatry, gdy trzeba wziąć leki!!! i bierze je do końca, a potem to już lekarz zaleca powolne odstawienie lub gwałtowne, nie przerywaj leczenia, ani terapii u psychologa, baż cierpliwy najpierw z Tobą rozmawia- kilkakrotnie, aby udzielić wskazówek!!!! powodzenia!!!!
trawa usycha więdnie kwiat, lecz słowo Boga naszego trwa na wieki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
27 lip 2007, 20:00

przez Shealyn 30 lip 2007, 18:47
Calogero dzięki za piękne słowa o modlitwie.
Na pewno spróbuję, może nawet pójdę do kościoła. :smile:

Powodzenia w leczeniu i niech twój dobry nastrój trwa jak najdłużej! :D
"I know the moment had arrived for killing the past and coming back to life."

"Remember when you were young? You shone like the Sun. Shine on, you crazy diamond!"
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
26 lip 2007, 22:20

przez calogero 30 lip 2007, 19:57
asdasd
Ostatnio edytowano 15 mar 2008, 22:33 przez calogero, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 lip 2007, 15:50

przez calogero 31 lip 2007, 11:19
czesto myslałem ze tylko ja taki jestem...nie spotykam takich ludzi jak ja...słyszałem raz ze jestesmy wyjatkowi bo poznajemy w czasie tej choroby samych siebie, a na taką chorobe cierpia wyłacznie osoby z WYSOKIM ilorazem inteligencji...to chyba dobrze o nas swiadczy ;) reszta ludzi potrafi byc denna ;) juz widze jak bedzie super jak wyzdrowieje ale hmm czy nie strace czastki siebie? sam juz nie wiem ;)
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 lip 2007, 15:50

Avatar użytkownika
przez lovefoxxx 31 lip 2007, 11:34
calogero napisał(a):a na taką chorobe cierpia wyłacznie osoby z WYSOKIM ilorazem inteligencji...

hm. pierwsze słyszę. ja zbyt inteligentna nie jestem. a jednak jestem chora.
witamy na forum!
popchnij mnie w stronę życia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 lip 2007, 14:35
Lokalizacja
przestrzeń między Sopotem a Gdańskiem

przez calogero 31 lip 2007, 18:33
lovefoxxx napisał(a):
calogero napisał(a):a na taką chorobe cierpia wyłacznie osoby z WYSOKIM ilorazem inteligencji...

hm. pierwsze słyszę. ja zbyt inteligentna nie jestem. a jednak jestem chora.
witamy na forum!


żle napisałem powinno byc: osoby o wysokim ilorazie inteligencji maja tendencje do nerwic
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 lip 2007, 15:50

Avatar użytkownika
przez inez3 01 sie 2007, 14:04
calogero napisał(a):uz widze jak bedzie super jak wyzdrowieje ale hmm czy nie strace czastki siebie? sam juz nie wiem Wink

a czemu mialbys stracic? moim zdaniem to cale nasze cierpienie nas wiele uczy. ja np. zupelnie inaczej podchodze do ludzi, nie bawia mnie zarty z ludzi chorych psychicznie jakich sie spotyka na ulicy (zdarza sie ze ktos zazartuje w glupi sposob). ja wiem jak to jest miec zaburzenia i co sie czuje...
dowiedzialam sie sporo o sobie, nauczylam sie bardziej sluchac innych... uwazam, ze to nerwica mi pomogla (dziwne, nie?).
wiadomo, ze wolalabym nie chorowac, ale coz, zdarzylo sie i to mimo wszystko nauczylo mnie wielu pozytywnych rzeczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do