witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

witam

przez tenlepszy 24 lip 2007, 09:37
Mam 19 lat i odkąd pamietam zawsze mialem jakis problem związany z natręctwami(np.czeste oddawanie moczu,bałem sie ze jestem homoseksualistą).Ostatnio (jakies 9miesiecy teamu)zaczeły mnie meczyc mysli aby zrobic cos komu/sobie.Na początku zastanawiałem sie czy moge cos zrobic,potem myslalem juz tylko o tym.Na forum czytalem ze nikt jeszcze nie zrobil krzydwy, lecz ja prbowalem zabic kota(tj.dusilem go)ale go puscilem,probowalem sobie wbic nóz,ale tez sie nie powiodlo.Zawsze jakas cząstka mnie powstrzymywala mnie przed tym złem.brałem leki(hydroksyzna 25,anafranil 10)lecz je odstawilem i mysli teraz powrócily.boje sie ze wkoncu cos zrobie,mysli są realne.jest mi cholernie zle z tym ze dusilem kota...czuje sie jak morderca, pomimo iz nikogo nie zabilem...nie wiem co mam robic:(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 lip 2007, 09:03

przez tenlepszy 24 lip 2007, 13:43
dzieki za szybką odpowiedz.a co do sportu to gram w piłek i cwicze teakwondo...mam nadzieje ze mi przejdzie:)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 lip 2007, 09:03

Avatar użytkownika
przez WERCIA 26 lip 2007, 10:35
czesc..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 maja 2007, 16:05
Lokalizacja
SZCZECIN

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Amy Lee 26 lip 2007, 10:52
Cześć!

Ja też ćwiczę sztuki walki 8)

Przeproś kota, to łagodzi trochę sumienie i pogadaj z lekarzem, bo jednak jak człowiek chce sobie zrobić krzywdę, to nie jest objaw, który można lekceważyć.
Powodzenia!
Amy Lee
Offline

przez suavemente_besame 26 lip 2007, 11:05
ciezko mi sie przyznac ale ja czesto mialam jakies makabryczne mysli,,, ale z czasem przechodza. jednak nigdy nie targnelam na czyjes zycie.
suavemente_besame
Offline

Avatar użytkownika
przez lovefoxxx 26 lip 2007, 13:51
ja mam dwa kotki i nigdy nie próbowałam ich udusić. (chociaż czasem aż się proszą :p)
zdecydowanie wyładowanie gdzieś tych złych emocji pomoże. myślę, że zmęczenie, sport tu pomogą.
popchnij mnie w stronę życia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 lip 2007, 14:35
Lokalizacja
przestrzeń między Sopotem a Gdańskiem

Avatar użytkownika
przez Twilight 26 lip 2007, 19:52
Owszem, ale na pewno nie zamiast kontaktu z lekarzem, nikt nie będzie Cię traktował jako mordercę i nie zakuje w kajdany. Odruch wręcz naturalny, to ''zapominać'' o obiecanej sobie wizycie u lekarza, gdy czujemy się lepiej, ale to złudne, uwierz. Leczenie, leczenie i jeszcze raz leczenie, uwolnisz sie w miarę szybko od czegoś, co, stosując głupie uniki, może Cię dręczyć lata. (A nie lecząc się i do końca życia)

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez Pstryk 26 lip 2007, 21:32
Witaj na forum Tenlepszy.

Moje natręctwa dotyczyły tylko myśli, żeby skrzywdzić siebie. Dotyczyły, bo już mnie nie nękają, co nie oznacza, że ich nie ma. Ale od paru miesięcy nie próbuję siebie zabić.
Brałam te same leki. Pomogły. Być może powinieneś do nich wrócić? Albo zastanowić się nad terapią? Osobiście takową przeszłam i bardzo pomogła. Polecam.
Pozdrawiam
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do