Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

przez marioagas 14 wrz 2005, 22:08
witam wszystkich nerwicowców . O swojej dolegliwoœci dowiedziałem sie dosłownie kilka dni temu chociaż w jaki sposób sie obiawia wiem od około 3 lat . Od miesiaca obiawy sie nasiliły , i wszystko sie zaczeło sie walić Przebadałem sie już od stóp po sam czubek głowy przeszedłem konsultacje ; kardiologiczne, gastrologiczne ,neurologiczne i wszystkie inne możliwe . Wyniki tych konsultacj były za każdym razem takie same "człowieku jesteœ zdrowy",a w moim życiu wszystko się wali , ostatnio nie wychodze już sam z domu nie mówišc juz o wejœciu do sklepu czy na jakies spotkanie . Wszedzie musze miec pod ręka osobe towarzyszšcš .Najwiekszy obiaw mojej nerwicy to stan umierania i nie potrafie go dokładnie opisać , ja poprostu umieram !!!
Umieram wszędzie w sklepie ,windzie, autobusie, tramwaju na ulicy.
Od 2 tygodni biore seroxat i spamilan oraz dorażnie hydroxyzinum powiem szczerze nie widze poprawy ,a po hydroxyzinum jest jakby gorzej.
Zstanawiam sie czy będę sie musiał bac juz do końca życia ? Marioagas. :?:
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 wrz 2005, 21:27
Lokalizacja
łódzkie

Avatar użytkownika
przez cicha woda 14 wrz 2005, 22:31
witaj! ja wiem o mojej chorobie od kilku miesięcy, jednak objawy zaczęły się pojawiać prawie 2 lata temu. potrafię wyjœć sama z domu, jednak strasznie boję się zatłoczonych autobusów, tramwajów, koœcioła i supermarketów. często mam wrażenie że jest mi słabo i zaraz zemdleję. ogarnia mnie wtedy bezsilnoœć i nie wiem co mam ze sobš zrobić. nie biorę żadnych leków, chcę wyleczyć się bez proszków choć często mam wrażenie że nerwica mnie przerasta. pozdrawiam i zapraszam do rozmowy!
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez Ania 14 wrz 2005, 22:44
Na pewno nie będziesz się bał do końca życia. To z czasem mija. Mimo iż ja na nerwicę cierpię ponad 10 lat (całe szczęœcie z przerwami), widzę u siebie poprawę i wierzę że to minie.Lęki przychodzš i odchodzš. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez MadziaSlodka 14 wrz 2005, 23:22
Stan umierania-skad ja to znam!!!wiele razy budzilam sie w nocy i wpadalam w panike :( doskonale Cie rozumiem uczucie jest okropne!!!Ja nie bylam u zadnego psychiatry czy psychologa,mam wsparcie w chlopaku!!!Jak mam leki to biore tabletki ziolowe-mi pomagaja!!!staraj sie nie myslec o tym ze Ci zle-powtarzaj w myslach"nic mi nie jest"oddychaj gleboko!!!Wiesz co jeszcze mi pomaga-joga a dokladnie mudry!!!Kupilam sobie ksiazke o mudrach dloni-to sa takie uklady palcow!!!Siedzisz sobie wyciszasz sie ukadasz palce w jakas mudre i czujesz ze stres odplywa!!!Mozesz sprobowac.to Ci na pewno nie zaszkodzi a moze pomoc!!!trzymaj sie cieplutko!!!Pozdrawiam:D
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 20:33

Witam

przez marioagas 14 wrz 2005, 23:24
Dzieki za szybka reakcje , widze że podchodzicie do tego tematu na spoko , ale może to lata doœwiadczen? Moi znajomi mówiš mi stary weż kilka glebokich oddechów i będzie spoko , ale dla mnie narazie œwiat się zawalił .Prowadze sam mała firme (glazura terakota itp.) od kilku dni unikam klientów ,nie odbieram telefonów bo przecież do nich nie pojadę bo sie boje .
Z utęsknieniem czekam na jakšœ reakcję mojego organizmu na leki może będzie lepiej, chociaż jak czytam niektóre posty to zabardzo w to nie wierze .
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 wrz 2005, 21:27
Lokalizacja
łódzkie

przez skorpius 15 wrz 2005, 07:29
czeœć, jerzeli bierzesz seroxat to u mnie on zaczšł działać dopiero po 2 miesišcach, i jest naprawdęo wiele lepiej!!!!! teraz go biorę 4 miesišc po 30 mg. i jest dobrze, a ten lęk przed umieraNIEm !!!! masz badania - wszystkie poprawne!!!! - ja sobie powtarzam - w zdrowym ciele zdrowy nerwowy duch
pozdrawiam
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
28 sie 2005, 12:58
Lokalizacja
kędzierzyn

przez marioagas 15 wrz 2005, 08:14
skorpius napisał(a):czeœć, jerzeli bierzesz seroxat to u mnie on zaczšł działać dopiero po 2 miesišcach, i jest naprawdęo wiele lepiej!!!!! teraz go biorę 4 miesišc po 30 mg. i jest dobrze, a ten lęk przed umieraNIEm !!!! masz badania - wszystkie poprawne!!!! - ja sobie powtarzam - w zdrowym ciele zdrowy nerwowy duch
pozdrawiam


dopiero po 2 miesišcach!!!!! ,a przez ten okres co ? nie wychodzic z domu ?
zastanawiam sie czy takie stany lekowe i napady w koncu nie doprowadza naprawde do jakiegoœ zawału albo całkowicie nie rozwalš mózgu.
A co z wštrobš i żołšdkiem ieœli przez kilka lat idzie farmakologia?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 wrz 2005, 21:27
Lokalizacja
łódzkie

re mario

przez skorpius 15 wrz 2005, 10:12
tak było u mnie , proponuję iœć do lekarza i poprosić o coœ wspomagajšcego, seroxat jest takim lekiem który na poczštku powinien być łšczony z innym, tak przeczytałem w informacji o seroxacie, który dostałem od mojego lekarza, nie powiem że ja się nie męczyłem na poczštku, ale to minęło!!!
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
28 sie 2005, 12:58
Lokalizacja
kędzierzyn

przez marioagas 15 wrz 2005, 20:32
byłem dzisiaj u psychiatry dołšczył mi xanax SR 2mg raz dziennie Validol i relanium domięœniowo w krytycznych napadach.Powiedział że na wyniki leczenia trzeba bšdzie poczekac około 2 tygodni .Jeszcze jedno serotax zwiększył z 1mg do2mg. Zaczynam brac i z utęsknieniem czekam na poprawę. Od kilku dni nie wychodzę z domu dziœ na wizytę zawioała mnie żona ,a i tak po drodze miałem napad lęku . Ja poprostu nie mogę w to uwierzyć że mnie to dopadło i to tak nagle .
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 wrz 2005, 21:27
Lokalizacja
łódzkie

Avatar użytkownika
przez Ania 15 wrz 2005, 21:04
Niestety nerwica nie wybiera i zazwyczaj atakuje mocno. Ale życzę powrotu do zdrowia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

przez Jacek 04 paź 2005, 10:58
powiem ci tak -ja biore seroxat juz od 2 lat -i tak naprawde to gówno wielkie...Czasem jest lepiej ale za chwile znowu to samo-pocenie sie,nagle uderzenia goraca robi mi sie slabo i wiele innych objawów-przestaje powoli wierzyc ze mozna z tego wyjœć...
Jacek
Offline

przez skorpius 04 paź 2005, 11:04
jacek, ja biorę seroxat od pięciu miesięcy jest tak jak było kiedyœ, w jakich dawkach go bierzesz???
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
28 sie 2005, 12:58
Lokalizacja
kędzierzyn

przez vika 04 paź 2005, 11:18
Ja biorę afobam i to pomaga ,kiedyœ brałam oxazepam i też było ok.Choruję już około 10 lat ,ale tak naprawde od niedawna wiem co to za choroba.Objawy takie jak u wszystkich ,lęk ,napady paniki,agorafobia i socjofobia.Lekarze wszyscy po kolei stwierdzali że jestem zdrowa(fizycznie).Dopiero sama się zdiagnozowałam po przeczytaniu kilku postów ludzi tym można żyć ,ale trzeba mieć oparcie w kimœ bliskim.W moim przypadku to mój syn a teraz też mšż.Mšż nie wierzył w mojš chorobę.Mówił że to zwykłe fanaberie.Teraz już wie co znaczy nerwica i pomaga mi jak może.Pozdrawiam i życzę samych dni bez lęku.
vika
Offline

przez skorpius 04 paź 2005, 11:27
afobam i oxazepam majš ten sam składnik, alpazolam,i sš bardzo podobne w działaniu, ostrzegam że uzależniajš po około 3 tygodniach brania, to sš starej generacji leki, piszę to wam ponieważ sam je brałem i przeżyłem proces odstawienny, i jeszcze jedno sš to leki szybkodziałajšce i szczególnie dawane przez lekarzy pierwszego kontaktu!!!!
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
28 sie 2005, 12:58
Lokalizacja
kędzierzyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do