Double P ... Przemko - Psychopata :) ....

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Czy czlowiek ma prawo do nienawiści? Niech odpowiadają tylko ateiści, zdanie odurzonych religijnie mnie nie interesuje !!!

Tak !!!
14
74%

Nie !!!
5
26%

 
Liczba głosów : 19

Double P ... Przemko - Psychopata :) ....

przez Cretino77 23 cze 2007, 18:20
sie opiszę z lekka a może nawet całkiem mocno ....

29 lat, nie pracuję ...

chcialem coś napisać ale nie jestem w stanie sie skupić, mam wrażenie jakby głowa zaraz miałą mi eksplodować ... boli, uciska ...

chudnę ... wymiotuję ... głodzę się .. nie mam odwagi siez abić wiec próbuję zrobić to po woli ...

nienawidzę mojej matki - kiedyś ja zabiję :) ... utrzymuje mnie co prawda ale nie dlatego ,ze jest moja matką - po porstu boi się wstydu, ludzi - boi się mnie ..... kiedy widze kobiecą pipkę - zawse jest tak jakby t obyla pipka mojej matki ... ciagle slysze w glowie Jej stępakie, jak to kiedy pieprzyl ją ojciec ....

nienawidę siebie za to ,ze kiedy bylem chlopcem - odczuwalem przy tym bardzo silne podniecenie ...

poznałem fajna dziewczynę - chciałbym dla Niej zmienić moje życie ..

jest "Moim_Ideałem" ... tyle, że to zupełni nie ten pułap ... moge na nią tylko patrzeć i patrzeć ... no i mógłbym słuchać Jej godzinami ...

smiec m isie chce z niektórych tu obecnych domorosłych-psychologów :)

nie miejcie pretensji - zawsze bylem chorobliwie bezpośredni :)

proszę o uzasadnienie odpowiedzi !!!!!
neurotyk, depresant, seksoholik, inne mieszane zaburzenia osobowości, kto wie czy nie wyposażony w borderline'a ... :)

www.neurotycznydeviant.blog.onet.pl/
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
26 maja 2007, 14:38
Lokalizacja
okolice Torunia

Re: Double P ... Przemko - Psychopata :) ....

przez Amy Lee 23 cze 2007, 21:19
Cretino77 napisał(a):smiec m isie chce z niektórych tu obecnych domorosłych-psychologów :)

nie miejcie pretensji - zawsze bylem chorobliwie bezpośredni :)

Po raz nie wiadomo który, ale tym razem ja to powiem: tu nikt nie jest domorosłym psychologiem i nikt nie udziela porad z perspektywy psychologa, po prostu każdy ma swoje problemy, mniejsze lub większe i mówi o swoich doświadczeniach.

Jedno pytanie, skoro taki szczery jesteś... Czy nie odczuwasz czasem jakiejś dumy z tego, że jesteś inny i satysfakcji z tego, że to co jest złe w twoim życiu i sposób w jaki o tym mówisz może kogoś oburzyć albo sprowokować?
Amy Lee
Offline

przez Cretino 24 cze 2007, 02:42
Jednak chyba jestes domorosłym psychologiem skoro zabierasz się za interpretaację w dodatku nieuprawnione :)

czy mnie to kręci, ze kogos mój sposób bycia moze prowokowac? mam to gdzies - nie jestes odporna/y na drwinę, ironieynizm - nie czytaj ...

co mnie obchodzi to co sobie myslisz czytajac to co pisze? w koncu jestem neurotykiem i nie panuje nad odruchami więc o co chodzi? mam takie objawy i tyle ... <lol>

a w postach wypowiadaj sie za siebie a nie za wszystkich, nie generalizuj, nie rob za adwokata - bo na razie tylko dostarczasz mi argumentów ...

a co do tego ,ze tu wszyscy pisza o wlasnych doswiadczeniach - watpie, nie raz czytalem tu interpretacje, oceny, próby moralizowania i nie raz pewnie jeszcze przeczytam...

kazdy zwrot w którym jest: "mówi się", "podobno", "ludzie mówią", "wydaje mi się" itp. jest albo generalizowaniem albo próbą mniej lub bardziej udolnego interpretowania cudzych zachowań poprzez własny aparat myslowy i narzucania innym calkiem subiektywnego i zazwyczaj malo majacego z prawda, spojrzenia na rzeczywistość ...

generalizacja, szufladkowanie, zmuszanie ludzi do patrzenia cudzymi oczami, narzucanie innym wlasnego sposobu myslenia, porównywanie ludzi miedzy sobą i dawanie przykladów i rad ... mysle, ze z punktu widzenia zaburzeń i psychologii nie ma nic gorszego :) a tego na tym forum pelno ... na razie mnie to ciekawi, czasem bawi - zobaczę jak długo :)

aha - samo zalozenie, ze gadanie o problemach mogloby mnie bawić jest dla mnie wystarczajacym dowodem na to, ze masz po prostu ciasny umysl i niewielką empatię :) o wiedzy psychologicznej wypowiadal sie nie bede bo nie jestem specjalistą ... i nie obrazilem sie tylko po prostu interpretuję w taki sam sposob jak Ty

I żeby nie bylo niedomówień, tak - jestem konfliktowy a moze raczej konfrontacyjny i nie przeszkadza mi to nic a nic.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
13 gru 2006, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 24 cze 2007, 11:32
Powiedz, wiec czego oczekujesz? Nie porady (hehe, domorosłych psychologów), nie pomocy...wiec czego? Odpowiedzi dlaczego masz tak spaprane życie? Ja Ci jej nie dam.

PS. Bardzo ciekawy blog. Dość brutalnie i obrazowo opisane. Po częsci zaczynam rozumiec o co chodzi. Ale co czujesz moge sobie jedynie wyobrazic.
Ostatnio edytowano 24 cze 2007, 11:59 przez DarkAngel, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez Amy Lee 24 cze 2007, 11:32
Ja nie wyciągam żadnych wniosków, tym bardziej nie interpretuję, bo cię nie znam. Po prostu zadaję pytania (może tamto było zbyt tendencyjne), ale ciekawe jest czego tak na prawdę oczekujesz od tego forum?
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez Mona75 24 cze 2007, 11:41
Skoro nie interesuje Cię nasze zdanie, nasze przemyślenia i (być może nieudolne) próby podtrzymania się na duchu to właściwie co tu robisz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez AronFtv 24 cze 2007, 14:06
Cretino77 napisał(a):smiec m isie chce z niektórych tu obecnych domorosłych-psychologów :)

hmm napiszę Ci tak jestem na forum od miesiąca, wyleczyłem się z neriwcy pomogło mi tak samo w tym forum nerwica. Jest tu wielu wspaniałych ludzi tych którzy potrzebują pomocy ale i umieją pomóc
Chcesz Uzasadnienia
Wydaje mi sie że masz problem samo ze sobą, nie umiesz zapanować nad własnymi emocjami. 29 lat nie pracujesz !!! Człowieku po takim czasie bezczynności to wszyscy byśmy zwariowali, Weż Się człowieku do roboty. A
pisząc teksty ze kiedyś zabijesz własną matkę to powinieneś śmiać sie sam z siebie jak byś miał tak zrobić to byś już dawno zrobił.
Pozatym z tego co piszesz widzę że zżera Cię zazdrość.
Że twoja mama kocha sie z twoim ojcem i tu jest cały problem że widzisz jak ktoś dotyka twoja mamę
Nie wiem być może ten post jest prowokacją
Wież mi człowieku że na tym forum jest wielu ludzi uczących sie do zawodu psychologa ja bynajmniej znam tu 15 takich ludzi.
Pozatym zastanów sie . Człowieku wołasz o pomoc ale nie chcesz sie do tego przyznać
Odpowiedż sobie na to pytanie po co tu jesteś. Po to aby sobie pomóc ?
Podpis usunięty przez administratora.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
17 maja 2007, 21:14
Lokalizacja
Planeta Zwana Ziemią :)

przez fanka setaloftu 07 lip 2007, 02:06
"Wież mi człowieku że na tym forum jest wielu ludzi uczących sie do zawodu psychologa ja bynajmniej znam tu 15 takich ludzi"

[Wież mi człowieku że na tym forum jest wielu ludzi uczących sie do zawodu psychologa ja bynajmniej znam tu 15 takich ludzi]

widzisz Cretino77! ludzie ida na studia, a ty siedzisz w domu, tyle lat...marnujesz sie chlopie ;)

ps mam wyrazny problem z cytowaniem
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
25 mar 2007, 00:58
Lokalizacja
polska/scotland

przez Cretino77 09 lip 2007, 18:02
dżejem napisał(a):
Cretino napisał(a):generalizowaniem albo próbą mniej lub bardziej udolnego interpretowania cudzych zachowań poprzez własny aparat myslowy i narzucania innym calkiem subiektywnego i zazwyczaj malo majacego z prawda, spojrzenia na rzeczywistość ...

Jak to było?
Zarzekała się żaba błota... Wszedłeś między i, wbrew sobie, kraczesz jak i one.

na razie mnie to ciekawi, czasem bawi (...) aha - samo zalozenie, ze gadanie o problemach mogloby mnie bawić jest dla mnie wystarczajacym dowodem na to, ze masz po prostu ciasny umysl i niewielką empatię

No i co, czepialski? Też złapię Cię za słowo, bo toże konfliktowa jestem. Coż to? Hipokryzja.


wyciagaj więcej słów z kontekstu a z pewnoscią uda CI sie wszystko udowodnić :)


fanka setaloftu napisał(a):"Wież mi człowieku że na tym forum jest wielu ludzi uczących sie do zawodu psychologa ja bynajmniej znam tu 15 takich ludzi"

[Wież mi człowieku że na tym forum jest wielu ludzi uczących sie do zawodu psychologa ja bynajmniej znam tu 15 takich ludzi]

widzisz Cretino77! ludzie ida na studia, a ty siedzisz w domu, tyle lat...marnujesz sie chlopie ;)

ps mam wyrazny problem z cytowaniem


"studiów" to ja skonczylem 2 kierunki :) uwazacie, ze skonczenie studiów t ojakiś cudny cel i jakies osiągniecie? przeciez 90% dzisiejszych magistrów to debile bez wykształcenia :)

też chciałbym mrugnąć okiem :) ale nie umiem :)
neurotyk, depresant, seksoholik, inne mieszane zaburzenia osobowości, kto wie czy nie wyposażony w borderline'a ... :)

www.neurotycznydeviant.blog.onet.pl/
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
26 maja 2007, 14:38
Lokalizacja
okolice Torunia

przez Cretino77 09 lip 2007, 18:47
AronFtv napisał(a):
Cretino77 napisał(a):smiec m isie chce z niektórych tu obecnych domorosłych-psychologów :)

hmm napiszę Ci tak jestem na forum od miesiąca, wyleczyłem się z neriwcy pomogło mi tak samo w tym forum nerwica. Jest tu wielu wspaniałych ludzi tych którzy potrzebują pomocy ale i umieją pomóc
Chcesz Uzasadnienia
Wydaje mi sie że masz problem samo ze sobą, nie umiesz zapanować nad własnymi emocjami. 29 lat nie pracujesz !!! Człowieku po takim czasie bezczynności to wszyscy byśmy zwariowali, Weż Się człowieku do roboty. A
pisząc teksty ze kiedyś zabijesz własną matkę to powinieneś śmiać sie sam z siebie jak byś miał tak zrobić to byś już dawno zrobił.
Pozatym z tego co piszesz widzę że zżera Cię zazdrość.
Że twoja mama kocha sie z twoim ojcem i tu jest cały problem że widzisz jak ktoś dotyka twoja mamę
Nie wiem być może ten post jest prowokacją
Wież mi człowieku że na tym forum jest wielu ludzi uczących sie do zawodu psychologa ja bynajmniej znam tu 15 takich ludzi.
Pozatym zastanów sie . Człowieku wołasz o pomoc ale nie chcesz sie do tego przyznać
Odpowiedż sobie na to pytanie po co tu jesteś. Po to aby sobie pomóc ?


jesteś debilem, z myśleniem u Ciebie chyba też kiepsko, PIS?

jestes na forum od miesiaca i wyleczyleś sie z nerwicy? albo jesteś głupi albo masz urojenia co do tego ze to byla nerwica :) takich wlasnie domoroslych psychologów jak Ty - najbardziej sie boję :)


" Wydaje mi sie że masz problem samo ze sobą, nie umiesz zapanować nad własnymi emocjami. 29 lat nie pracujesz !!! Człowieku po takim czasie bezczynności to wszyscy byśmy zwariowali, Weż Się człowieku do roboty. A "

jak czytam takie teksty to najchetniej spotkalbym cie w realu i sprawdzil czy powiesz mi to w twarz :) a jak powiesz to co zrobisz kiedy ja "impulsywnie na to zareaguje"

nadal twierdzę, że jesteś debilem - z wiedza ograniczoną i wyssana z palca :) Twoje blyskotliwe wnioski wpędzają mnie w kompleksy :) <lol>

sam sie przyznalem ze mam problemy z samym sobą, że mam zaburzenia osobowosci, gdybym mógl pracować to bym pracowal - jestem psychopata, pracowac nie mogę i wcale tego nie ukrywam - wiec powiedz mi co Ty tak odkrywczego napisaleś? a moze uwielbiasz cytować swoje slowa i przypisywać je sobie?

aha - dokad mnie utrzymuje to Jej nie zabiję :) pewnie ze strachu :) a mzoe dlatego, ze nie chce iść siedzieć :) ale kto wie :) w koncu nigdy nie wiadomo ile jeszcze bede w stanie nad sobą panować - zawsze mogę tak odplynąć ze przypadkiem skręce komuś kark :)



"Pozatym z tego co piszesz widzę że zżera Cię zazdrość.
Że twoja mama kocha sie z twoim ojcem i tu jest cały problem że widzisz jak ktoś dotyka twoja mamę
Nie wiem być może ten post jest prowokacją "

skończony prymitywie, nie wiem jak mozna wyciagnać takie wnioski szczególnie ja ksie siedzi w temacie zwiazanym z molestowaniem seksualnym :) ty k.... jesteś az taki głupi czy po prostu udajesz tłuka?


mnie nie przeszkadza to, że moja matka kochala sie z moim ojcem lub z kimkolwiek tylko to ze robila to 1,5-2 m ode mnie i musialem ogladać ich narządy kopulacyjne w trakcie ...

ze musialem patrzec jak moja matka robila mojemu ojcu loda ...

mnie przeszkadza to, że dziś nie mogę kochać sie z kimś kogo kocham bo zamiast sie skupić na potrzebach bliskiej mi osoby przypominaja m i sie jeki i stęki mojej matki i pragne tylko jak najszybciej uciec ....

mnie przeszkadza to ze miedzy mniej wiecej 3-4 a 12 rokiem zycia musialem regularnie ogladac to co robili moi rodzice, ze sypialem po 3-4 godziny na dobe i bylem tak zmeczony ze nie moglem sie ani uczyc ani brac udzialu w lekcjach - a nie spalem bo balem sie ze ojciec albo matka przyjda do mnie i beda mnie zmuszali do tego samego co sami robia ...

mnie przeszkadza to, ze przez moich rodziców nie mialem kolezanek bo m i sie kazda kobieta kojarzyla tylko z seksem i do dzis nie wiem co to jest przyjażń ...

mnie przeszkadza to ,ze moja matka po seksie z moim ojcem wchodzila do mojego lóżka, spala ze mna (nic m inie robila) smierdzac jego spermą i nie dbajac o to ze "seksowna koszulka nocna" podwijala jej sie pod same pachy a ja musialem ogladac jej obrzydliwe atrybuty, balem sie wstac siku zeby tylko na to nie patrzec ...

mnie przeszkadza tylko to, ze kiedy moi rodzice ogladal isobie jakis pikantny film nie dla dzieci (nie pornosy) tylko np. ekranizację Nany Emila ZOli t owymagali ode mnie zebym 3 godziny lezal na jednm boku i nie patrzal w tv : ) bo oni miel i prawo do rozrywki a ja do normalnosci nie - tak wlasciwie t oza kazdy mrazem kiedy tak musialem sobie lezeć to sie zastanawialem czy to sie znów stanie czy moze dzis bede mial spokój :)

mnie przeszkadzalo to, że oficjalnie w moim domu seks byl tematem tabu w dzień i nikt o tym nie gadal w w nocy to ja musialem sam sobie radzic z moimi problemami ...

mnie przeszkadzal oto ,ze na skutek przyspieszonego rozwoju fizyczno-seksualnego od mniej wiece j6-7 roku zycia odczuwam ledwo hamowalny poped seksualny i bylem o krok od tego zeby skrzywdzic wlasna siostre ... nic jej nie zrobilem bo ja za bardzo kocham - ale nie moglem sie ani z nia bawić an isie nia zajmować bo balem sie ze moge sie nie pohamować i zrobić coś głupiego, bo nei moglem wziać jej na kolana bo zaczynalem odczuwać nieopanowany strach ...

mnie przeszkadalo to ,ze przedszkolanka zauwazyla ze ze mna cos zle i skierowala mnie do psychologa a po tej wizycie mimo, ze psycholog i pedagog cos podejrzewali i chcieli zebym korzystal z ich pomocy - rodzice to olali i nawet nie próbowali mi pomóc ... nienawidze ich za to :) kumasz? za to, ze m inigdy nie pomogli :) i mam prawo do nienawiści :)

mnie przeszkadzało to, że przez okolo 5 mcy (łącznie) w ciagu dwóch kolejnych wakacji poddawalem sie praktykom dziwnym ze strony Pani Małgosi D. bo wtedy czulem sie komuś potrzebny ... poza tym nie wiedzialem komu mam o tym powiedzieć i nie rozumielem ze to co sie dzieje jest zle - bo w koncu wszyscy to robią - nawet moi rodzice, a skoro oni to robią to czemu mam narzekać i iść do nich po pomoc skoro sie ich boję?

mnie przeszkadzalo to, ze później pozwolilem to samo zrobić (10 lat mialem) ze sobą mojemu wójkowi bo to przeciez normalne i to byl kolejny sekret, który musialem utrzymać w tajemnicy - pozwolilem bo mnie wychowano tak ,ze masturbacja to zbrodnia i zlo a ze mnie zlapal na strychu w trakcie to byl jego zysk a moja strata ... on nie wydal mnie rodzicom (balem sie ze zrobia ze mnie zboczenca i zamiast mi pomóc ojciec mnie po prostu bedzie bił a matka wrzeszczala jak zwykle) a ja w zamian mialem mu pozwalac tylko na odrobine zabawy od czasu do czasu
... na szczescie udalo mi sie od niego uwolnic, choc dopiero po 2 latach ...

mnie przeszkadza to, ze musialem wszystko ukrywać i ukrywam wiekszosc do dzis ze strachu o to co stanie sie z moja babcią, ona sie mna opieowala kiedy to wszystko sie dzialo, wiem, ze by tego nie przezyla albo co gorsze - obarczono by ją odpowiedzialnościa za wszystko (to zwyczajna strategia moich rodziców, zwalić odpowiedzialność za wszelkie zlo na innych p oto żeby pozbyc sie poczucia winy i za zadne skarby nie przyznać do zła) ...

mnie przeszkadza to ,ze nie moge pracować bo boje się towarzystwa kobiet, bo nie moge wyjsc z domu bo boje sie ze komuś móglbym zrobić krzywde ... mnie przeszkadza to ze spotykam na swojej drodze debili, którzy zawsze wiedza co jest dla kogoś najlepsze - TAKICH DEBILI JAK TY !!!

CHCIALBYM CIE SPOTKAC W REALU I SPRAWDZIC JAKI Z CIEBIE TWARDZIEL I CZY TWARZA W TWARZ TEZ JESTES AZ TAKI ODWAZNY ....

BURAK :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:52 pm ]
dżejem napisał(a):Jak Tobie wolno pluć żółcią, tak mnie wyciągać słowa z kontekstu.


RóB OSBIE CO CHCESZ :) CO MNIE TO OBCHODZI :)

róznimy się tym, że Ty manipulujesz a ja nie :)

i nie wciskaj m iw usta slów których nie wypowiedzialem bo w tak i sposób można sobie dowolnie konfabulować :)

aha - ja nie daje nikomu rad wiec domoroslym psychologiem mnie nazwać sie nie da - w przeciwienstwie co do niektórych którym sie wydaje, ze wiedza co jest dla kogo najlepsze :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:56 pm ]
DarkAngel napisał(a):Powiedz, wiec czego oczekujesz? Nie porady (hehe, domorosłych psychologów), nie pomocy...wiec czego? Odpowiedzi dlaczego masz tak spaprane życie? Ja Ci jej nie dam.

PS. Bardzo ciekawy blog. Dość brutalnie i obrazowo opisane. Po częsci zaczynam rozumiec o co chodzi. Ale co czujesz moge sobie jedynie wyobrazic.


niczego nie oczekuję :)

jesteś az tak wyrachowany, e zawsze czegoś chcesz?

po prostu lubie sobie popisać i pogadać :) kiedyś nawet pisałem wiersze i wydałem 2 tomiki - tyle, że mnie to znudziło ...

w moim pisaniu tutaj cel jest taki sam :) sztuka dla sztuki - nic wiecej - znudzi mi się to przestanę :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:57 pm ]
Amy Lee napisał(a):Ja nie wyciągam żadnych wniosków, tym bardziej nie interpretuję, bo cię nie znam. Po prostu zadaję pytania (może tamto było zbyt tendencyjne), ale ciekawe jest czego tak na prawdę oczekujesz od tego forum?


niczego : ) bawi mnie bycie tutaj :) i czytanie tematów w których pelno jest:

"powinieneś", "ja na twoim miejscu" it[. :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:59 pm ]
Mona75 napisał(a):Skoro nie interesuje Cię nasze zdanie, nasze przemyślenia i (być może nieudolne) próby podtrzymania się na duchu to właściwie co tu robisz?


ironizuję i trenuję cynizm :) w moim wlasnym temacie moge w cudze sie nie wpieprzam poza kilkoma małymi wyjatkami :)

a jedyne co mnie interesuje i co da sie określic i zobrazować to odpowiedź na pytanie z ankiety :) nic wiecej :)
neurotyk, depresant, seksoholik, inne mieszane zaburzenia osobowości, kto wie czy nie wyposażony w borderline'a ... :)

www.neurotycznydeviant.blog.onet.pl/
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
26 maja 2007, 14:38
Lokalizacja
okolice Torunia

przez fanka setaloftu 10 lip 2007, 00:06
;)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
25 mar 2007, 00:58
Lokalizacja
polska/scotland

przez Cretino77 10 lip 2007, 04:09
<lol> inaczej sie nie da :) nie dotarło by :)
neurotyk, depresant, seksoholik, inne mieszane zaburzenia osobowości, kto wie czy nie wyposażony w borderline'a ... :)

www.neurotycznydeviant.blog.onet.pl/
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
26 maja 2007, 14:38
Lokalizacja
okolice Torunia

Avatar użytkownika
przez inez3 10 lip 2007, 09:31
wiesz co? wiekszosc z nas tu jest, bo potzrebujemy zrozumienia i jakis rad od osob przezywajacych podobne sytuacje. nam to pasuje tobie nie i ok, tylko nie rozumiem skoro ty olewasz wszystko i wszystkich to po cholere jedziesz po ludziach, ze sa debilami skoro ci to wisi? nie chcesz analizowania, rad itd. to ok, nikt ci nic nie bedzie radzil i mowil o swoich przemysleniach... nam tez to wisi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez Pstryk 10 lip 2007, 18:55
Hm, chciałbym Ci przypomnieć, co mówiłeś o ocenianiu na początku. A tu proszę. Okazał się wcale gorszy od Nas :D

Dobra ksyfka dla kogoś takiego jak Ty. Nawet domyślam się pobudek Twoich odwiedzin tutaj :D
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do