Zalamanie nerwowe ? kto przezyl ? wrazenia:) ?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Moje załamanie nerwowe

Avatar użytkownika
przez dlugi 18 gru 2007, 01:24
To co napisała roga82 to szczera prawda!Branie leku antydepresyjnego to podstawa leczenie depresji, ale nie zastąpi psychoterapii.Częstym błędem jest odstawienie leku po uzyskaniu lepszego samopoczucia.Psychoterapia to często tzw 'diabeł rogaty'. liczy sie na szybki efekt ale jak nie pomaga to człowiek sie zniechęca.Jestem przykładem właśnie takiego błędu.Po braniu rok czasu Seronilu i terapii 5 mieś. w Komorowie wydawało mi się że jestem zdrowy. Poznałem dziewczynę z którą się pobrałem i nasz związek się rozpadł po 10 latach.Depresja dała o sobie znać i moja żona po prostu nie wytrzymała ze mną mimo że sama chorowała na depresję. Choruję już 30 lat czyli od dziecka, kiedyś wydawało mi się że rok lub dwa lata leczenia wystarczą.Często mam chwilę zwatpienia w terapii i momenty euforii że jestem już zdrowy.Staram sobie zdawać sprawę że do końca życia będę musiał walczyć z depresją bo zbyt długo wydawało mi się że jestem zdrowy.Dopiera jak człowiek upada to zaczyna uświadamiać sobie czym jest depresja i że nie wolno o niej zapominać.Trzeba dbać o własne zdrowie psychiczne nie tylko w momentach kryzysu.
Trudno powiedzieć sobie samemu prawdę, gdy się ją zna.Kto wisiał nad przepaścią, powinien już umieć się huśtać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 gru 2007, 00:34
Lokalizacja
Warszawa

Re: Zalamanie nerwowe ? kto przezyl ? wrazenia:) ?

przez jakistaki 11 sty 2009, 18:54
Witam,
Od paru dni przechodze załamanie nerwowe. Czuje tragicznie. Tetno powyzej 100. Budze sie wczesnie rano okolo 5:00 i pierwsze za co lapie to cisnieniomierz. Tetno 120. Jestem caly rozstrzesiony. Gdy stoje i sikam trzesa mi sie nogi jak galareta. Serce mnie boli od strony plecow. Ostatnio w czasie sniadania zwymiotywalem je. Pije melise ale nie wiele czuje po niej ulgi, chyba nic.
Prosze o rady. Jakie lekarstwa najlepsze sa na ten stan? Najlepiej bez recepty.
Nie wiem jak dlugo tak wytrzymam bo chyba kipne na zawal za niedlugo.
Pozdrawiam
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
11 sty 2009, 18:21

Re: Zalamanie nerwowe ? kto przezyl ? wrazenia:) ?

przez amalka 11 sty 2009, 19:20
jakistaki, spoko, na zawał nie kopniesz. To nie tak od razu. Najpierw musisz się trochę pomęczyć na tym świecie :D
Możliwe , że masz nerwicę . Sam nakręcasz się swoim tętnem- mierząc je ledwie oczy otworzysz. Powinieneś pójść do lekarza , powiedzieć mu o swoich dolegliwościach. A może masz kłopoty z tarczycą? Nadczynność tak się objawia . Ale to akurat zdiagnozuje ci lekarz. Co do leków bez recepty...hmm jedynie ziołowe, które są raczej bardzo delikatne i w przypadku "telepek" raczej słabo działają. Poza tym trzeba je zażywać systematycznie przez dłuższy czas aby zadziałały . Może homeopatia? Dlatego idź do lekarza , możliwe ,że da ci coś na hercklekoty jakiś propranolol albo inny betabloker i dołączy do tego jakiś wyciszacz i dojdziesz do siebie :D
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zalamanie nerwowe ? kto przezyl ? wrazenia:) ?

przez sewo 12 sie 2010, 17:16
Witam Mam taki problem od około miesiąca cos zaczeło sie ze mna dziac myslałem ze to nic ale dzis juz zbyt ciezko ;/ nie mam na nic ochoty duzo pale i pije nie mam humoru zawszę ze wszystkimi problemami radziłem sobie sam ale to jest cos innego po prostu nie radze sobie z tym jestem nerwowy jak nigdy;/ nie potrafię z nikim rozmawiac;/ malo jem krótko śpię nie moge sie na niczym skupic zawsze 3małem w sobie wszystko i było mi z tym dobrze. po prostu jak mi cos dolegało wiedziałem jak z tym walczyc , ale teraz nie potrafie... juz nie mam na to siły i ochoty. przez to wszystko dziewczyna zerwała ze mną a ja wciaz udaje przy wsztkich ze jest wszystko ok. jak jestem sam to juz inna sprawa przychodza mi mysle takie ze szkoda gadac... wiem na pewno ze to nie przez nią. juz przestaje panowac nad soba i nie wiem co dalej bedzie dlatego pisze tu moze mi cos poradzicie zanim sie calkiem poddam temu czemus co mi dolega. sorki za bledy i za zdania nie 3majace sie kupy ale juz nawet nie potafie zlozyc wszystkiego jak powinno byc.

licze na pomoc
dzięki
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 sie 2010, 17:01

Zalamanie nerwowe ? kto przezyl ? wrazenia:) ?

przez Anguis 05 lip 2012, 11:05
załamanie nerwowe nie jest tak zabawne, pamiętam jak sama je przeżywałam :/ zresztą co jakiś czas kobieta ma te swoje mini załamania. hm fajnym preparatem jest Bacopa Monniera, ja akurat znalazłam go na naturala.pl
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 lip 2012, 19:32

Zalamanie nerwowe ? kto przezyl ? wrazenia:) ?

przez lucratax 19 gru 2012, 20:34
Ja jestem zalamany z tego powodu ze lecze sie i lecze a ciagle efektow nie ma :(... Znaczy sie jakies napewno sa, zmieniam sie z biegiem czasu, ale nie wiem czy nie jest ze mna coraz gorzej, ludzie mi mowia prosto w twarz ze nie da sie ze mna pogadac, jestem chyba nerwowy, potrafie przyjmowac rozne zachowania, pozy..
Praktycznie codzinnie sie zmieniam gdy jestem sam w domu czuje sie ok, lecz gdy wyjde do ludzi wszystkie moje teorie na niby ogarnianie mijaja. Nie wiem czy najlepszym wyjsciem jest pobyt w psychiatryku chociaz gdy bylem w przychodni psychiatrycznej ludzi wydawali mi sie naprawde (niechce nikogo obrazac) ale nienormalni... a ja przeciez zawsze bylem normalny, lubiany, duzo osiagniec, atrakcyjny ;)... zaniedbalem sie siedze w domu mam 20 lat . Bralem narkotyki melanze szly ; ) Skonczylem gimanzjum poczym z musu uczenia sie do 18 roku zycia musialem wybrac cos i wybralem same praktyki. Bo juz w gim zaczela sie ostra zabawa z narkotykami i troche mnie to zdemotywowalo do chodzenia dalej do szkoly myslalem ze sobie z wszystkim poradze znajde prace w wieku 16 lat i bd pracowal ; ) Smialem sie z tych ktorzy musieli chodzic do szkoly. Chociaz uwazam sie za czlowieka rozwaznego i tez moge powiedziec ze wrazliwy nie wychylajacy sie nigdy tylko taki normalny bylem ale z glowa na kartku co np pomagalo mi w zdobywaniu znajomosci i powodzenia u dziewczyn. Odizolowalem sie po nieprzyjemnosciach na praktykach gdzie nie mialem zamiaru tam tak naprawde chodzic ale z przymusu musialem i tam mialem troche przejebane bo sie buntowalem inie moglem sie dogadac z praktycznie z nikim... Moze dokoncze nastepnym razem bo troche mi sie zawahania pojawily.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
01 gru 2012, 16:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do