witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

witam

przez Arwena 28 maja 2007, 20:23
Chciałam się przywitać jestem nowa i chyba mam problem, ale nie umiem go zdiagnozować...

domyślam się, że mam nerwicę ..... chyba

Powiem w skrócie. Nie mam ułożonego swojego życia prywatnego, ukladam je sobie na 2-3 lata potem znowu krach.
ale do czego zmierzam... jeśli występuje u mnie jakiś poważny dla mnie problem, mam sytuację bardzo stresową , raniącą lub czuje się zagrożona, to zatracam dech. Na początku mam silne skurcze brzucha, odruchy wymiotne a potem nie mogę złapać powietrza , czuję jak łzy napływają mi do oczu ale nie mogę oddychać, tak jakbym za chwile mialą zejść.......

co to może być .... ?

Arwena
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
28 maja 2007, 20:15

Czesc

Avatar użytkownika
przez AronFtv 28 maja 2007, 20:36
Czesc:)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:40 pm ]
Cześć
Czy to nerwica?Nie jestem lekarzem jest wychodzącym z tej choroby człowiekiem. Takie ataki jak masz ty mogą wskazywąc nerwice choć nie koniecznie moze masz stresowe sytułacje i to dlatego skontaktuj sie z Psychiatra weż sie w garść chwile spokojnośći.
I będzie dobrze ale pamietak jesli nawet jest to nerwica
Głowa do góry to jest uleczalne !!!
I nie czytaj za wiele na ten temat bo w końcu za kilka dni będziesz miała połowe objawów z tej listy
Idz do specjalisty!
Podpis usunięty przez administratora.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
17 maja 2007, 21:14
Lokalizacja
Planeta Zwana Ziemią :)

Avatar użytkownika
przez gusia 28 maja 2007, 22:53
Witaj miło Arwena ;)
Pewnie nerwica,napewno nic gorszego.
Może by tak do psychologa? Pogadac...z czymś sobie nieradzisz ,zauważasz to u siebie..spróbuj ;)
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Arwena 28 maja 2007, 22:59
byłam na terapii psychologiczno-analitycznej, Pani grzebala w moim dzieciństwie, dużo już w sobie zmienilam, natomiast tej sytuacji nie mogę opanować. Kiedy wali się coś na czym mi zależało, mój organizm reaguje tak a nie inaczej.---tak sobie to tłumaczę.

Poczucie zagrożenia, niższości, ciągła obawa że znów się zawali i każdy fakt, który mogę do tej sytuacji dopisać dopisuję .....
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
28 maja 2007, 20:15

Avatar użytkownika
przez maiev 30 maja 2007, 12:46
Witaj Arweno! :smile:
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez Pstryk 30 maja 2007, 23:03
Cześć Arwena wygląda na nerwicę, ale najlepiej idź do lekarza. On Cię zdiagnozuje i na pewno zaradzi coś na te nieprzyjemne odruchy Twojego organizmu. Nie ignoruj tego!
Pozdrawiam
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Mona75 31 maja 2007, 00:35
Witaj wśród nas. My możemy Cię tylko wspierać duchowo, powinnaś iść z tym do specjalisty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

przez dominika75 31 maja 2007, 15:24
Witaj!
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
21 maja 2007, 13:39
Lokalizacja
RZESZÓW

Avatar użytkownika
przez GRACJA 01 cze 2007, 00:29
Witaj - to wygląda na nerwicę wegetatywną ale to musi zbadać i ocenić psychiatra. Myśle że przydałaby się jeszcze psychoterapia. Jedna nie zawsze wystarcza. Powodzenia. Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

przez Arwena 01 cze 2007, 11:52
hmm nerwica wegetatywna jest obawą o zdrowie i zycie ja nie mam takiej obawy.

ktoś mi wspomniał, że mogę mieć arytmię serca.....hmm, mam zwolniony rytm serca i skoki uderzeń no i bardzo niskie ciśnienie. Ale nerwica jakaś jest i tu arytmia ma mało wspólnego ...chyba .... tylko boję się tego bezdechu kiedy jest sytuacja kryzysowa, kiedy czuję że nie mogę nabrać powietrza...to mnie martwi, bo to, że sobie popłaczę to przejdzie.....
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
28 maja 2007, 20:15

Avatar użytkownika
przez GRACJA 01 cze 2007, 13:45
Nie,nie.
""Wyodrębnienie nerwicy wegetatywnej jako osobnej postaci nerwicy nie jest dostatecznie uzasadnione. Zaburzenia wegetatywne występują bowiem w każdej nerwicy.Mimo tych zastrzeżeń nazwa "nerwica wegetatywna" bywa stosowana przez niektórych autorów, jeżeli zaburzenia wegetatywne dominują w obrazie chorobowym. "Nerwica wegetatywna" wykazuje rozmaitość i zmienność objawów. Należą do nich m.in.: kołatanie serca, drżenie kończyn, zaburzenia oddechu, zwłaszcza duszność, zawroty głowy, bóle głowy, mrowienie i drętwienie palców, zaburzenia łaknienia, nudności, biegunka oraz wiele innych. Objawy te, o zmiennym nasileniu utrzymują się długo lub dochodzi do tzw. napadów (przełomów) wegetatywnych. Przebiegają one często w postaci gwałtowanego kołatania serca lub uczucia zamierania serca, duszności, nawałów gorąca do głowy lub zblednięcia, uczucia spadku sił i omdlenia, zwykle połączonego z silnym lękiem pogłębiającym odczyn wegetatywny.Jest to nerwica która objawia się somatyką""
Mnie głównie chodziło o to.
Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

przez Arwena 01 cze 2007, 14:14
masz rację ....pasuje to do moich objawów ...... to znaczyłoby że znów powinnam iśc na fotel i opowiadac o sobie ...... kurcze jak ja tego nie lubię, nie mam czasu, chęci, ochoty otwierania się przed obcym..... jejku.... myslałam, że dostanę receptę , wykupię, łyknę regularnie i pójdzie .....

;))
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
28 maja 2007, 20:15

Avatar użytkownika
przez GRACJA 03 cze 2007, 00:13
Sam recepta nie pomoże. O tym trzeba jednak porozmawiać. Czasami łatwiej otworzyć się przed obcym jak przedz kims kogo się zna. Trzeba spróbować jeszcze raz. Powodzenia. Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Powitanie.

Avatar użytkownika
przez Gepard 03 cze 2007, 07:37
Witaj na forum Arweno !
Moi poprzednicy udzielili ci porady odnośnie twojej choroby.
Bo napewno jest to choroba a nie przejściowa niedyspozycja.
Dlatego niezwłocznie udaj się do lekarza.
Bo rozmowa z psychologiem niewiele tu pomoże.
A wstydzić się nie ma czego - głowa do góry i naprzód.
Najlepiej z kimś u boku ,kto będzie nas motywował i pomagał.
Życzę powrotu do zdrowia . Trzymaj się !
Możesz mieć wszystko , ale jeśli nie masz zdowia , nie masz nic. Zdrowie jest bezcenne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
06 mar 2007, 15:33
Lokalizacja
Opolskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do