Brak zrozumienia

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Brak zrozumienia

przez lukasz84 16 maja 2007, 10:10
Mam 23 lata i mam ciężką nerwice tak mi sie wydaje przynajmniej.Właściwie każde wyjście z domu to dla mnie ogromne przeżycie.Wydaje mi się że tą chorobę mimo wszystko nie wielu ludzi doznaje stąd brak zrozumienia u innych(zdrowych).Muszę przyznać że kiedyś jeszcze w technikum miałem załamanie nerwowe było to 8 lat temu.Zawsze myślałem że kiedyś się z tego wyleczę że czas zrobi swoje ale niestety tak się nie stało.Obecnie studiuje zaocznie Informatykę i Ekonometrię.Każdy zjazd to wielki stres a teraz jeszcze dyplom inz. chyba nie dam sobie rady.Dopadają ,mnie co jakiś czas stany depresyjne właściwie nie mam ochoty wtedy na nic nawet pójście do kibla sprawia mi kłopot nie mówiąc o tym żeby coś konkretnego zrobić.Najbardziej dobijają mnie bóle w klatce właściwie to jest takie rozsadzanie jakbym miał pęknąć.Nie mogę tego znieść i te fobie lękowe ogarnia mnie wtedy paniczny strach chciałbym uciec ale jakoś na przekór sobie wytrzymuje!.Nie leczyłem nigdy tego.Czy mogę jeszcze z tego wyjść? Czy nie jest dla mnie już za pózno?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
15 maja 2007, 21:37
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez gusia 16 maja 2007, 10:19
Witaj Łukasz.
Nigdy niejest za późno.Marsz do lekarza ,wiem co czujesz z autopsjii,zwlekałam rok z podjęciem leczenia ,niepotrzebnie.
Dasz radę
Pozdrawiam
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Mona75 16 maja 2007, 10:31
Ja czekałam 7 lat zupełnie niepotrzebnie. Teraz się leczę i po woli z tego wychodzę Tobie też się uda. Tylko zrób pierwszy krok. Powodzenia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez cinnamon_inspiration 16 maja 2007, 11:50
To prawda niezrozumienie jest bardzo duze... Ja mowie, ze po prostu boje sie ludzi, a oni patrza na mnie jak na idiotke... A ja glupia sie przejmuje... Mam juz dosc. Tak bardzo dosc...

Co moge ci poradzic. Jestem mistrzem w dawaniu rad, do ktorych sie sama nie stosuje, wiec polece ci techniki NLP i ksiazke "Stop Depresji Nerwicy..." Mirosława jakiegośtam

pozdrawiam
Beata
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

Avatar użytkownika
przez agapla 16 maja 2007, 13:20
oczywiście ze mozna z tego wyjść trzeba tylko zabrać sie za leczenie ja polecam naturalne leczenie zioła,wit, regresing,afirmacje,klawiterapię, bsm, homeopatie, trening autogenny ,klawiterapie ,akupunkturę ;) powodzenia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Dzięki za wsparcie :)

przez lukasz84 16 maja 2007, 13:44
Będę się musiał zebrać i pójść do psychiatry.Dziwnie mi się kojarzy ta specjalność lekarska muszę przełamać to zahamowanie do psychiatrów.Jeśli to mi nie pomorze to już chyba nic wiem że alkohol nie jest wyjściem z sytuacji a tylko pogłębi moje problemy.Nie ukrywam jednak że coraz częściej zdarzy mi się w ten sposób rozładować złe emocje.Choć zaznaczam dużo go nie pije.Ale pomaga.Tylko nie chcę wdepnąć w to za bardzo.Zatem chyba ten psychiatra to być może wyjście z sytuacji choć podchodzę do tego pomysłu z dystansem nie napalam się.Najgorsze są te bóle(rwanie) w klatce piersiowej.Raz nawet myślałem że dostaję zawał.Zawsze się boję że w sytuacji stresowej się to znowu powtórzy.I w ten sposób człowiek sobie uroił w głowie zakodował taką reakcję na sytuacje stresowe.Dziękuje wam i jeszcze raz pozdrawiam.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
15 maja 2007, 21:37
Lokalizacja
Śląsk

przez shadow_no 16 maja 2007, 14:01
Witam na pokładzie. :)
Pozdrawiam Serdecznie,
Tomek
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

przez Pstryk 16 maja 2007, 21:07
Lukasz84 największy sukces już osiągnąłeś: zdałeś sobie sprawę, że potrzebujesz pomocy.
Oby dalej było z górki.
Pozdrawiam serdecznie
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Gepard 16 maja 2007, 22:33
Witaj wśród nas Łukasz84 !
Jak zaznaczyła Bethi-dużym twoim sukcesem jest to że zrozumiałeś
że jesteś chory.
A to pierwszy ważny krok na drodze walki o zdrowie.
Abyś trafił na dobrego lekarza który ci w tym pomoże.
Wszystkiego dobrego !
Możesz mieć wszystko , ale jeśli nie masz zdowia , nie masz nic. Zdrowie jest bezcenne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
06 mar 2007, 15:33
Lokalizacja
Opolskie

przez lukasz84 18 maja 2007, 12:52
bardzo wam dziękuje za wsparcie.Chyba nikt nigdzie mnie tak nie wspierał jak tutaj na tym forum.Jeszcze raz dzieki.Pozdrawiam wszystkich :-)
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
15 maja 2007, 21:37
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do