witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

witam

przez unintended 04 kwi 2007, 21:42
Witam wszystkich
jestem tutaj nowa... choc nie powiem zeby nerwica i depresja byly dla mnie nowoscia. Rok temu "wyszlam" z tego i nagle kiedy wszystko zaczelo sie ukladac wszystko wrocilo... mam nawet wrazenie ze ze zdwojona sila...a najgorsze jest w tym wszystkim to ze skoro raz juz to przezylam, skoro wiem czego sie spodziewac to teoretycznie powinnam temu zapobiec.
A tak znow doproawdziłam sie do tego stanu... seronil come back i okropnie sie czuje choc wtedy pomogl tez po okolo 4 tygodniach, na razie pierwszy tydzien i moj stan sie pogorszyl...poczekam jeszcze a jak mi to nie pomoze to...no wlasnie co?
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 21:23
Lokalizacja
KRK

Avatar użytkownika
przez Mona75 05 kwi 2007, 02:24
Witaj wśród nas. Skoro raz już to pokonałaś to uda Ci się znowu. Życzę Ci abyś jaknajszybciej wróciła do równowagi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Lusi 05 kwi 2007, 09:29
Witaj!
Nie martw się, na pewno wszystko się ułoży.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez unintended 05 kwi 2007, 10:52
dzieki za wsparcie ale dzis kolejny kryzys.mam wrazenie ze zaraz zwariuje...zawroty glowy , smutek, brak nadziei i jeszcze moja babcie zabrali dzis do szpitala. Nie mam juz sil... kompletnie nie mam juz sil i nie ma pojecia jak sobie z tym radzic
najgorsze jest to ze nie mam z kim pogadac bo nie chce martwic moich rodzicow... oj cieszy mnie tylko ze tutaj na tym forum moge cos skrobnac i wyrzucic z siebie bol i koszmarny lęk...
najgorsze jest to ze ja nawet nie mam odwagi skonczyc z tym wszystkim...
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 21:23
Lokalizacja
KRK

Avatar użytkownika
przez GRACJA 05 kwi 2007, 11:52
Witaj unintended. Najważniejsze pozytywne myślenie. Wszystko będzie dobrze. Współczuje ci z powodu babci. Napewno w szpitalu postawią ją na nogi. Bądź dobrej myśli. Z nerwicą też sobie poradzisz. Już raz dałaś rade i teraz dojdziesz do siebie. Myśle że jak byś porozmawiała z rodzicami to może byłoby ci lżej. Powinni wiedzieć co się z Tobą dzieje. Będzie dobrze.Powodzenia, Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Avatar użytkownika
przez maiev 05 kwi 2007, 12:52
Witaj unintended!!
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez unintended 05 kwi 2007, 21:36
witam wszystkich raz jeszcze i dziękuję za cieple przyjęcie:-)
... jesli chodzi o rodziców to nie chce ich martwic, wiele juz z mojego powodu sie martwili...poza tym dla nich antydepresanty to "samo zlo" ktore powinnam odstawic a ja sama juz nie wiem co robic.
wiem wiem optymizm przede wszystkim tylko co to takiego jest...
"(...)feel the rain on skin
noone else can feel it for you
only you can let it in(...)
live your life with arms wide open
today is when your book begin
the rest is still unwritten"
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 21:23
Lokalizacja
KRK

Avatar użytkownika
przez ashley 05 kwi 2007, 23:11
Hej :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez Mona75 05 kwi 2007, 23:58
A nie pomyślałaś że oni widzą że z Tobą coś "nie tak" i martwią się właśnie tą niewiedzą? Powinnaś z nimi porozmawiać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

przez unintended 06 kwi 2007, 10:51
oni wiedza ze jestem znow chora.Choc mysleli ze po zeszlorocznej terapi, lekach jestem juz definitywnie "naprawiona" dlatego teraz nie moga zrozumiec co sie dzieje. w koncu w ich mniemaniu nie wydarzylo sie w moim zyciu nic co mogloby znow mnie "zepsuc".
jest mi z tym zle ale nie chce zaczynac ozmowy bo sie rozplacze, potem padaja slowa: "nie mysl o tym", "za bardzo sie skupiasz na sobie""wsluchujesz sie w siebie niepotrzebnie", "wez sie w garsc" itp i itd. Ja nie mam do nich o to zalu, co wiecej zgadzam sie z nimi ze skupiam sie na sobie, z tym ze na tym m.in moja choroba polega i gdybym potrafila odwrocic uwage od objawow bylabym najszczesliwsza na swiecie ...
"(...)feel the rain on skin
noone else can feel it for you
only you can let it in(...)
live your life with arms wide open
today is when your book begin
the rest is still unwritten"
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 21:23
Lokalizacja
KRK

przez EwkaEwka 06 kwi 2007, 13:49
Witam!
Ja również brałam ponad rok seronil. Myślałam, że już wyzdrowiałam. Przez kilka miesięcy cieszyłam się każdą chwilą, ze znowu mogę czuć. Potem tez wróciło i poprzednie doświadczenie też nie pomogło. teraz biorę juz półtorej roku i wcale nie czuję się lepiej. Ale dla pocieszenia powiem, ze już nie czuję żadnych skutków ubocznych seronilu. Trochę dużo śpię i czasem mam koszmary, ale to nie to co przez pierwsze dwa tygodnie.
Cieszę się, ze nie jestem sama.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 17:48
Lokalizacja
Gdańsk

przez unintended 06 kwi 2007, 15:50
EwkaEwka chetnie pogadalbym z Toba wiecej bo Twoja historyjka troche mi moja przypomina.
Meczy mnie tylko jedna sprawa, bo kiedys seronil mi pomogl... nie pamietam czy miala efekty uboczne takie jak teraz raczej nie, przeciez bym chyba pamietala. Teraz niestety czuje sie okropnie, i nie wiem czy to kwestia efektow seonilu czy tez objawy mojej nerwicy... nie wiem co robic...a czuje sie okropnie- zawroty glowy, otepienie, brak koncentracji...
do psychiarty mam sie zglosic gdzies tak za 2 miesiace, dawke seronilu mam najmniejsza- specjalnie taka dostalam bo od poczatku balam sie efektow ubocznych , wiec moze to kwestia mojego nastawienia, skupienia sie na sobie...mam ochote przeklinac , nie wiem juz co z soba zrobic :( czy jest tutaj ktos kto moglby mi pomoc...
"(...)feel the rain on skin
noone else can feel it for you
only you can let it in(...)
live your life with arms wide open
today is when your book begin
the rest is still unwritten"
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 21:23
Lokalizacja
KRK

przez EwkaEwka 10 kwi 2007, 12:09
Rzeczywiscie seronil ma efekty uboczne nawet do miesiąca. Ja brałam na poczatku 5 mg, potem 10, 20, teraz biore 30, ale w końcu juz rok biorę. ale pamietam, że po nawrocie choroby nie chciałam iść do psychiatry, bo już wiedziałam, ze skutki uboczne nie dadzą mi żyć.
Ale to tez zależy od osoby, bo lexapro brałam dwa miesiące i nadal mi było niedobrze.
unintended nie jestes sama, ja rzeczywiście to przechodziłam i nadal przechodzę. Bardzo pomaga mi terapia, dzieki niej jakoś funkcjonuję, mam pracę i nawet czasem wychodze z domu, czasem mi się ryczeć chce jak myślę, ze mam już 26 lat raczej nic w życiu nie osiągnełam, nawet o własnej rodzinie nie smiem marzyć.
Pozdrawiam
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 17:48
Lokalizacja
Gdańsk

przez unintended 10 kwi 2007, 15:45
Ewka Ewka ja tez nie chcialam isc do psychiatry bo balam sie skutkow ubocznych, powiedzialam jej o tym o ona dala mi najmnijsza dawke zeby nic mi sie nie dzialo, ale sie tak nakrecilam ze byc moze sama to wszystko wywolalam.
co do zycia to raz jest lepej raz gorzej. ja tez jestem sama co jest dosc przykre ale wierze ze kiedys ktos pokocha mnie taka jaka jestem. jesli bym w to nie wierzyla to pewnie poszlabym raz na zawsze ze soba skonczyc.
teraz jade do krakowa, na uczelnie. swieta minely mi pod znakiem totalnego zalamania nerwowego i dwoch nie przespanych nocy.
mam wizyte u psychiatry na jutro na lenartowicza.
prosze trzymajcie kciuki zebym pokonala lęk siedzac z pustym mieszkaniu i zeby mnie szybciutko na terapie wzieli:-)
"(...)feel the rain on skin
noone else can feel it for you
only you can let it in(...)
live your life with arms wide open
today is when your book begin
the rest is still unwritten"
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 21:23
Lokalizacja
KRK

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do