Hail!!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Hail!!

Avatar użytkownika
przez koopa 18 mar 2007, 17:04
Znalazłam to forum przypadkowo ... i postanowiłam dołączyć... (duże sorry za ortografię - jestem dysortografikiem :oops: )
Na depresję leczę sie już 3 raz... Zaczeło sie w okresie dojrzewania gdy mialam 16 lat. Zawsze byłam bardzo nieśmiała, uciekałam w świat książek i marzeń. Niezauważalnie w mój świat zaczeły sie wkradać ogromny, przytłaczający smutek, wszechogarniający lęk, strach przed ludźmi, dolegliwości fizyczne. Nie mówiąc nic rodzicom (choć Mama czuła i sie zamartwiała) zarejestrowałam sie do psychiatry a że jak sie okazało linia autobusowa byla w remoncie autobus pod osrodek nie kursował powiedziałam aby mnie zawieźli.. Lekarz - jak dla mnie konował i szarlatan!! zdiagnozował mnie tylko za pomocą 5 minutowej rozmowy, wrzucił mnie do szufladki z depresjonantami i przepisał dośc mocne leki, kazał sie pokazać za 2 miesiące. :cry: Mama pilnowała abym brała leki a gdy zbliżała sie data kolejnej wizyty powiedziałam, że nic mi już nie jest a do tego "lekarza" nigdy już nie pójde. Tak przetrwałam poł szkoły średnieji 2 lata studiów wciąz walcząc ... Potem przyszedł kolejny kryzys. sesja letnia totalnie oblana i 4 miesiące spędzone w swoim pokoju, samotni, azylu. tylko wypady do biblioteki po kolejne książki, bądz na cmętarz by pomyślec mogły mnie z tamtąd wyciągnąć. Zaniedbałam higienę myłam sie jak Mama zagoniła do łazienki, mogłam nic nie jeść, gapić sie całymi dniami przez okno lub spac. tak spać. Nie poszłam do lekarza , Mama mnie leczyła persenem, który jadłam jak cukierki. Nienawidzę tego leku, otumania, oglupia, czułam sie jak skorupa samej siebie. pojawiła się obsesja, że wszyscy chcą mnie skrzywdzić. Samookaleczanie się... bo ten ból fizyczny łatwiej było znieśc... wtedy też straciłam 3 osoby, które uważałam za przyjaciół... To było okropne. Nowy rok akademicki rozpoczynał sie praktykami miesięcznymi. Nie wiem jak zaliczyłam sesję poprawkowa. Ja miałam praktyki na świetlicy szkolnej. Dzięki dzieciakom sie troche podniosłam choć było cieżko. Znów żylam na kredyt. jakiś 9 miesiecy temu dopadło mnie na dobre. poszłam do lekarza w mieście gdzie studiowałam i pracuje. To jest Lekarz!! rozmawiał ze mną 1,5 godziny, skierował na testy. Po tej analizie zdiagnozował głeboką depresję, manie prześladowcza, omamy wzrokowe, skłonności do samookaleczeń i samobujcze. Było strasznie. Lęk był obezwładniający, paraliżujący, zniechecenie, myśli samobujcze.. Mam tyle blizn...
Teraz dawka leków została pierwszy raz zmniejszona, czuje się dobrze. Rozumiem samą siebie... Jest lepiej i mi i moim najbliższym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
16 mar 2007, 10:51
Lokalizacja
bardziej Rzeszów

Avatar użytkownika
przez IceMan 18 mar 2007, 18:23
Witaj!
Widzę że walczyłaś i walczysz. I jest poprawa. To jest najważniejsze. Tak trzymaj!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Witam wszystkich.

przez szyszka 18 mar 2007, 19:38
Witam wszystkich serdecznie.
Postanowiłam do Was dołączyć, podzielić sie swoja wiedzą, doswiadczeniami i uzyskać wsparcie jeśli bedzie to mozliwe. Mam problem taki jak wszyscy tutaj zapewne, ten problem to DEPRESJA!!!!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
18 mar 2007, 16:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 18 mar 2007, 19:40
szyszka witam serdecznie!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez koopa 18 mar 2007, 20:37
witaj sztszka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
16 mar 2007, 10:51
Lokalizacja
bardziej Rzeszów

Avatar użytkownika
przez Ania1987 19 mar 2007, 00:42
Witaj koopa oraz witaj szyszko :D :D :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do