hej

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

hej

Avatar użytkownika
przez ameli 15 mar 2007, 21:47
witajcie!
Jestem Ameli, mam 23 lata, studiuje na UAM filologię polską, kocham fotografię.
Jestem tu nie bez powodu. Ale o tym nie tutaj.
Pozdrawiam !!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
15 mar 2007, 20:41
Lokalizacja
cynamonowe sny...

przez shadow_no 15 mar 2007, 21:53
Witam na forum,
ciekawe portfolio. :)

Pozdrawiam Serdecznie,
Admin
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez IceMan 15 mar 2007, 22:10
Witaj Ameli :) wspaniałe zdjęcia!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez GRACJA 15 mar 2007, 23:28
Witaj Ameli.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Avatar użytkownika
przez ameli 16 mar 2007, 00:21
dziękuje wam bardzo :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
15 mar 2007, 20:41
Lokalizacja
cynamonowe sny...

Avatar użytkownika
przez gusia 16 mar 2007, 00:45
Witaj ameli :P
Ciekawe fotki .......inspirujące..
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Ania1987 16 mar 2007, 01:18
Witaj Ameli :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

Avatar użytkownika
przez maiev 16 mar 2007, 02:03
Witaj!
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Powitanie.

Avatar użytkownika
przez Gepard 17 mar 2007, 09:17
Witam na forum .
Napisz coś więcej .
Ciekawe fotki na twojej stronie internetowej.
Wszystkiego dobrego !
Możesz mieć wszystko , ale jeśli nie masz zdowia , nie masz nic. Zdrowie jest bezcenne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
06 mar 2007, 15:33
Lokalizacja
Opolskie

przez edurbi 17 mar 2007, 11:45
Witaj AMELI :smile:
"Jesli sie skupisz na tym co zle,zabraknie miejsca na to co dobre"
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
02 mar 2007, 09:30
Lokalizacja
slask

Avatar użytkownika
przez ameli 17 mar 2007, 12:15
Mam powracającą depresję od ponad roku lat. Miałam chwile przerwy, jakieś pół roku wszystko było w normie. Teraz jestem bardzo nerwowa, drażni mnie wszystko. Ciągle jestem poddenerwowana, zmęczona, nie mogę sobie znaleść miejsca.
Przeprowadziłam się ponad półtora roku temu do Poznania.
Nie mam przyjaciół.
Mam nieciekawą sytuację rodzinną. Jestem w związku z kimś kto ma 5-letniego syna. Dodatkowo Matka mojego faceta mnie nienawidzi i robi wszystko żeby się mnie pozbyć z rodziny. Przed świętami chciała mnie wyrzucić z naszego domu pod nieobecność mojego faceta. Nie będę pisac co mówiła do mnie i jak się czułam taka atakowana. Ta kobieta mowi i robi wszystko żeby mi utruć życie i żebyśmy się rozstali z jej synem.Oczywiscie wyparła sie wszystkiego i zrzucila wine na mnie. Jestem wariatką w oczach całej rodzinki.
Moj przyszły mąż miał zonę, która umarła, mieszkaliśmy w bliżniaku obok matki tej jego 1 żony. Teraz sie przeprowadziliśmy, ale ona coraz bardzie nas nienawidzi niszczy nas psychicznie.
Chce mojemu facetowi odebrac dziecko. ona zrobi wszystko zeby go zabrac, po trupach do celu.

Ja juz nie mam siły. Sąd nam nie wierzy, jestesmy zaszczuci i ciągle atakowani. Wytocze tesciowej sprawe w sądzie, ale nie wiem czy to cos da, martwi mnie moj stan psychiczny, nie moge spac, skupić sie na niczym, jestem wyczerpana psychicznie. Mam mysli samobójcze, nie widze sensu zycia.
Najgorsze jest to ze nie mam zadnego oparcia w nikim, najchetniej bym uciekla i schowala sie gdzies jak najdalej stąd.
Ile mozna wytrzymać.. ciągle ataki i zarzuty... kłamstwa i oszczerstwa.

Podali mojego faceta do sądu. Obie babcie chcą mu zabrać dziecko. ograniczyc kontakty i prawa rodzicielskie.
To bylo do przewidzenia, dawno sie tego spodziewaliśmy.
To jakiś koszmar. Dlaczego sąd nie widzi ze one kłamią i manipuluja.
A dziecko po wizytach u babci placze ze go ciągle wypytuje o wszystko.

W sądzie obie zenznają przeciwko mnie. jestem w oczach sądu psychicznie chora, wykanczam dziecko i rodzine. nie moge sie bronic, bo nie wezwali mnie nawet na swiadka.

Ja mam ciągłe lęki, jestem nerwowa, straciłam chęć do życia, spadła mi samoocena. Nie chce mi se życ.
Nie mam ochoty na nic, zawaliłam sesję na uczelni, jak dziekan nie zgodzi sie zeby mi ją przedłużyc, to strace studia.

I wciąż zadaję sobie pytanie co zrobiłam takiego że cała rodzina mojego faceta aż tak bardzo mnie nienawidzi. i mnie obwinia o wszystko.

albo sie rozstaniemy albo oddamy malego. nie wiem czy jest inne wyjscie.


zaczynam jutro leczenie u Lek.med. Michała Michałowskiego w Poznaniu.
Ostatnio edytowano 21 cze 2007, 11:48 przez ameli, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
15 mar 2007, 20:41
Lokalizacja
cynamonowe sny...

Avatar użytkownika
przez IceMan 17 mar 2007, 15:04
ameli napisał(a):Ta kobieta mowi i robi wszystko żeby mi utruć życie i żebyśmy się rozstali z jej synem.

Nie daj się!
ameli napisał(a):Moj przyszły mąż miał zonę, która umarła, a teraz mieszkamy w bliżniaku obok matki tej jego 1 żony. Ona też mnie traktuję jak zło konieczne.

Może to jest przyczyną tego, że ta jego matka Cię nie akceptuje. Ale to nie jest przekreślone. Każdy, nawet drugi raz ma prawo do szczęścia i nikt nie ma prawa tego zabraniać!!! (nawet matka)
Jesteśmy w trakcie sprzedaży domu i kupna nowej działki. Potrwa to jeszcze jakieś 3 miesiące. Jesteśmy ciągle obserwowani i podsłuchiwani.

Myślę, że musisz to wszystko po prostu przeczekać.

Jeśli sytuacja się polepszy (przeprowadzka) - może nabierzesz chęci do życia. Bo widzę, że właśnie ta matka Cię dręczy najbardziej.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez GRACJA 17 mar 2007, 19:52
Asio, asio niedobre kobiety. One to niech się zajmą swoim życiem. A ty się nie przejmuj. Najlepiej nie dyskutuj z nimi. Matce swojego faceta przytaknij i rób swoje. Ja tak robiłam ze swoją teściową. Jak mi zwracała uwagę lub próbowała układać mi życie to właśnie jej przytakiwałam a potem robiłam po swojemu i tłumaczyłam to tym że jednak po mojemu lepiej mi sie podoba. Masz przed sobą wspaniałą przyszłość i tego sie trzymaj. Ich nie słuchaj. Wytrwałości. Dasz rade.Powodzenia.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

przez cinnamon_inspiration 17 mar 2007, 20:35
Witaj! Ja tez jestem z poznania :)
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do