Witajcie

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witajcie

przez Renix 12 mar 2007, 22:46
Jestem tu po raz pierwszy i nie bardzo mogę się tu odnaleźć. Do tej pory wchodziłam ,żeby poczytać to , co piszecie , aż wreszcie nadszedł czas też coś dodać. Wszystko zaczęło się w grudniu 2006, więc dosyć niedawno. Najpierw drżenie, jakbym była ciągle zdenerwowana.Następnie bezsenność. Mój lekarz rodzinny dał mi xanax.Pomógł, ale jak trzeba było odstawić, to wszystko wróciło w zdwojonej formie.Do tego doszedł ból całej lewej strony i biecie serca jakby miało wyskoczyć.Myślałam "może to stan przedzawałowy". Potem była asentra i to ona wywołała resztę-lęki i możliwość myślenia tylko o swoim, samopoczuciu. Mogłam myśleć tylko o tym. Potem dostałam Mianserin, po którym mogłam spać, ale w dzień-koszmar. Teraz biorę Fevarin i Triginet. Chodzę na terapię, ale wciąż nie wiem co dalej.Czy terapia pomoże mi na tyle, aby z tego wyjść całkowicie? Czy terapia grupowa to dobry pomysł. czy lepsza jest indywidulana? Napiszcie coś.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 mar 2007, 22:04

Avatar użytkownika
przez Ania1987 12 mar 2007, 23:51
Witaj Renix! To czy terapia powinna być grupowa czy indywidualna zależy od Ciebie. Jeszcze nie wiem czy terapia pomaga całkowicie (bo jestem w trakcie) ale wiem że to jedyny skuteczny sposób leczenia nerwicy. Powodzenia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

Avatar użytkownika
przez GRACJA 12 mar 2007, 23:52
Witaj Renix. Kwestia gustu. I jedna i druga jest dobra. Na indywidualnej można bardziej się otworzyc bo słucha tylko jedna osoba - i to psycholog. Na grupowej słucha kilka,kilkanaście osób. Grupowa to właśnie jakby to forum - tylko tu nikogo nie widzisz, nie ma bezpośredniego kontaktu. Ja przeszłam i jedną i drugą. Jak byłam w szpitalu to miałam i indywidualną i grupową. Na terapii grupowej masz kontakt z pacjentami którzy też mają nerwicę. Można wymieniać spostrzeżenia i poglądy. Można od innych czegoś się nauczyć. Jedna terapia drugiej nie przeszkadza. Żeby ocenić która jest lepsza to trzeba przejść przez nie obie. Ocena należy do każdego indywidualnie. Każdy jest inny i inaczej je odbiera. Terapie pomagają. I myślę że im bardziej człowiek się zaangażuje i będzie brał czynny udział w terapi to efekty będą lepsze. Mówie to z doświadczenia- własnych obserwacji. Jednym pomaga jedna terapia, innym dwie, trzy itd. Trudno przewidzieć na wstępie czy jedna terapia wystarczy. Ja osobiście znam osoby którym jedna wystarczyła. Ja jestem po dwóch pobytach w szpitalu w Oddziale Nerwic i po dwóch terapiach grupowych w Oddziale Dziennym Nerwic. Nawet było lepiej. Ale nadal potrzebuje terapi. Ludzi starszych z dużym bagażem życiowym leczy się dłużej. Warunki domowe też mają tu znaczenie- a u mnie w domu nie jest za ciekawie. pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 13 mar 2007, 00:25
Witaj!
Terapii nigdy nie próbowałem, ale jakakolwiek by nie była - czy indywidualna, czy grupowa - ponoć jest świetna :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Pstryk 13 mar 2007, 09:34
Cześć Renix!
Wyprubowałam terapi i grupowej i indywidualnej. Warto zacząć od indywidualnej a z czasem pomyśłeć poważnie o grupowej. Ważne jest aby poznać to co się z tobą dzieje i dać sobie czas aby to do Ciebie dotarło. Tu polecam indywidualną. Potem warto sprubować grupowej. Można dowiedzieć się jeszcze więcej o sobie.
Powodzenia!
Pstryk
Offline

przez Renix 13 mar 2007, 21:27
Dziękuję wszystkim za rady.Sprawa ma się tak,że na poczatku wszyscy lekarze twierdzili ,że mam nerwicę,dopiero ostatnia lekarka powiedziała,że to depresja. Jeżeli przyjmiemy,że ludzie z depresją nie mają chęci żyć, to ja raczej mam nerwicę. Mam wszystkie objawy nerwicowe-lęki przed tym,że coś mi się stanie( leki wyciszaja lęki),że zemdleję.W krytycznym momencie , to bałam się jeździć autobusem nie mówiąc o kościele.Nigdy wcześniej nie miałam takich"jazd",więc był to dla mnie szok,że muszę iść do psychologa, nie mówiąc o psychiatrze. Do tego doszedł strach przed lekami,że po nich zbzikuję, albo nie będę kontrolowac swoich czynów i jeszcze komuś coś zrobię -nie mając świadomości tego. Wiem,że te myśli są głupie, ale takie też miewam. im mniej myślę , tym lepiej. Teraz mogę już pracować, bo w grudniu, to nie dawałam rady. Myślałam tylko o swoim samopoczuciu. Jak zaczęłam brać Fevarin, to myślałam ,że zwątpię.Ma takie działanie uboczne,że szok. Ale dałam radę i teraz funkcjonuję normalnie. N aterapię chodzę, żeby było dobrze, kiedy przyjdzie czas odstawić leki, a wszyscy piszą ,że bez terapii ani rusz.A ja naprawdę chcę z tego wyjść.Jest jeden problem, jak była teraz pierwszy raz na grupowej, to na 9 osób ja mówiłam najwięcej( stwierdziłam,że jak będe mówić to mi ktoś coś podpowie), apotem miałam wyrzuty,że może gdybym tyle nie gadała,to np. dziewczyna , która nic nie mówiła odezwałaby się.Znowu się rozgadałam...

Pozdrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 mar 2007, 22:04

Avatar użytkownika
przez GRACJA 14 mar 2007, 00:35
Witaj. Nic się nie przejmuj. Jak ktoś ma ochotę to będzie mówił. Ty poprostu byłaś najodważniejsza i dobrze. Po mału wszystko się rozkręci i wszyscy będą mówili o sobie. Powodzenia
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Avatar użytkownika
przez gusia 16 mar 2007, 10:59
Witaj na forku Renix :P
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez edurbi 16 mar 2007, 17:18
Witam Cie cieplutko
"Jesli sie skupisz na tym co zle,zabraknie miejsca na to co dobre"
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
02 mar 2007, 09:30
Lokalizacja
slask

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do