Czy to jest nerwica? Prosze o pomoc

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Czy to jest nerwica? Prosze o pomoc

przez AsIa85 09 lut 2007, 12:13
Witam wszystkich bardzo serdecznie! Jestem dziś tu po raz drugi, czytam Wasze posty i zastanawiam sie czy ten problem dotyczy także mnie.

Sprawa jest taka Od matury wszystko sie zmieniło w moim życiu niestety na gorsze. Wprawdzie ja zdałam ale straciłam wiele nerwów, o czym pewnie wiecie. A potem już poleciło, Brak wiary w siebie, pretensje do siebie i całego świata, zawalone studia, ciągła myśl że nie jestem wystarczająco dobra, że nic nie umiem itd. Poszłam więc do pracy w jednej wytrzymałam 5 miesięcy Przez cały ten okres nawet błachostkami okropnie sie przejmowałam, ktoś coś powiedział a ja później przez tydzień zastanawiałam sie co chciał przez to powiedzieć i jaki był w tym jego ukryty cel. W koncu nie wytrzymalam i stwierdziłąm ze to pewnie ta praca tak na mnie działała Fakt była ciężka ale dziś wiem że wiele osób pracuje dużo ciężej. I sie zwolniłam na pewno nie żałuje, problem jest taki że w teraźniejszej pracy czyje sie identycznie. Mam wrażenie że jestem niepotrzebna niedoceniana głupia i wogóle szkoda pisać. Ostatnio zaczeło mnie coś kuć w lewyn boku. Przez trzy dni chodziłam z tym bólem i wreszcie postanowiłam pojsc z tym do lekarza jestem na zwolnieniu lekarskim i narazie odpoczywam alekarz prowadzi badania, Możliwe że mam faktycznie coś z żołądkiem ale może podłoże tego bolu to wlaśnie nerwica Jak myślicie? :cry:
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 lut 2007, 00:49
Lokalizacja
Rzeszów

Avatar użytkownika
przez Lusi 09 lut 2007, 12:38
Witaj AsIa!
Też należę do osób, które bardzo łatwo tracą wiarę w siebie. Wystarczy jedno słowo, jedno spojrzenie a ja robie się malutka jak ziarnko maku. No cóż, jestem osobą bardzo wrażliwą :roll:
Walczę z tym. Staram się nie analizować wszystkiego co ludzie do mnie mówią. Pochwały chłonę jak gąbka i czasem udaje mi się troszkę "urosnąć".
A jeśli chodzi o bóle, kłucia, mrowienia, drętwienia, drgania....................
Staram się nie zwracać uwagi. Jeśli bardzo Cie to męczy to zrób badania. Może faktycznie problem tkwi gdzie indziej. A jeśli to na tle nerwowym............to witam w klubie. :D
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez AsIa85 09 lut 2007, 12:54
Najgorsz z tego wszystkiego są drgawki Ide gdzieś do znajomych czy rodziny to tak sie przejmuje że cała mnie trzesie, o jak mi jest wtedy glupio. Najdziwniejsze że nie zawsze to mam czsem tak a czasem nie i tego nie rozumiem Jest np. identyczna sytuacja czasem mnie tak trzesie ze nie moge posłodzić herbaty a czasem nic To mnie strasznie martwi i przetaza
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 lut 2007, 00:49
Lokalizacja
Rzeszów

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Ania1987 09 lut 2007, 12:54
Nie jestem lekarzem i nie mogę stwierdzić Ci choroby, bo to by było niemoralne, ale z własnego doświadczenia powiem Ci, że to wygląda jakby było na tle nerwowym (problemy z żołądkiem, kłucia i niska ocena własnej wartości), lekarz oczywiście musi najpierw wykluczyć wszystkie ewentualne choroby, ale zwykle to trwa bardzo długo (jeśli badania są robione państwowo), a z badań przeważnie i tak nic nie wychodzi więc lekarz kieruje Cię do psychologa, a w tym czasie nerwica się pogłębia (te ciągłe zamartwiania, co mi jest).

Moja rada jest taka(aby to wszystko przyśpieszyć), żebyś oprócz badań zapisała się do psychologa, im szybciej tym lepiej, wielu ludzi popełniło błąd, że zbagatelizowały pierwsze objawy i szukały przyczyny nie w psychice(w tym i ja). Wygląda to na początek, więc radzę Ci żebyś zniszczyła tą chorobę w zarodku i nie dała się jej posunąć. Wierzę że Ci się to uda(ja gdybym od razu poszła do psychologa pewnie byłabym teraz zdrowa i nie musiała nigdy korzystać z leków) Powodzenia :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

przez AsIa85 09 lut 2007, 13:03
Ania1987 dziękuje za poradę na pewno skorzystam Dziekuje za pomoc i życze powrotu do zdrowia
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 lut 2007, 00:49
Lokalizacja
Rzeszów

Avatar użytkownika
przez Ania1987 09 lut 2007, 13:29
Nie ma problemu! Wiesz ja bym lepiej się czuła gdyby nikt nie popełnił już takiego błędu jak ja. Jeśli mogę uratować, chociaż jedną osobę przed tym bagnem to chcę to zrobić. Teraz wiem też, że to błąd lekarzy,(że nie uświadamiają) albo, że nie proponują od razu skonsultować się z psychologiem(mają takie doświadczenie, że na pewno umieją odróżnić chorobę od zaburzeń na tle nerwowym-a ja jako 16latka nie wiedziałam na ten temat nic) na te badania traci się tak dużo czasu, że potem jak przychodzi, co, do czego to potrzebny jest już psychiatra i leki. Wierzę, że Tobie wystarczy dobry psycholog :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

przez wiatr 09 lut 2007, 14:14
Witam Cię Asiu 85. Piszesz w swoim poście
AsIa85 napisał(a):Sprawa jest taka Od matury wszystko sie zmieniło w moim życiu niestety na gorsze. Wprawdzie ja zdałam ale straciłam wiele nerwów


AsIa85 napisał(a):A potem już poleciło, Brak wiary w siebie, pretensje do siebie i całego świata, zawalone studia, ciągła myśl że nie jestem wystarczająco dobra, że nic nie umiem itd

w
AsIa85 napisał(a):pracy w jednej wytrzymałam 5 miesięcy

praca
AsIa85 napisał(a):była ciężka ale
wcale nie oznacza bys to ty miala ciężko pracowac by inni cię docenili. To naprawde nie ma nic wspólnego z twoją osobą. Skoro j.w. wspomnialaś
AsIa85 napisał(a):zwolniłam na pewno nie żałuje
. To byla twoja decyzja, i mam nadzieję że poczulaś ulgę. Jak piszesz wziełaś się za siebie , co oznacza że masz szacunek dla samej siebie. I to jest najważniejsze ,a nie pozwól nikomu na świecie sobie tej wartości zabrać, ona jest twoja i tylko twoja. Poddalaś się badaniom, odczekaj na wyniki, i zrób to też dla siebie niezadreczaj się zawczasu. Sory. Staram się cię zrozumieć w tej trudnej sytuacji jakiej się znalazłaś.Mam cichą nadzieję, że mnie rozumiesz co chcę napisać, nie chcę ci zakłucić spokoju którego wlaśnie teraz potrzebujesz. Pozdrawiam cie gorąco i cieszę się że choć troszęczkę mogłam cię poznać ;)



AsIa85 napisał(a):cały ten okres nawet błachostkami okropnie sie przejmowałam, ktoś coś powiedział a ja później przez tydzień zastanawiałam sie co chciał przez to powiedzieć


AsIa85 napisał(a):I sie zwolniłam na pewno nie żałuje
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

przez AsIa85 09 lut 2007, 22:29
Wiatr Tak zrozumiałam Twoje intencje Masz racje wziełam sie za siebie a przynajmniej tak mi sie wydaje ( mam dziś lepszy dziń). Mam nadzieje ze tak zostanie na zawsze bo szczerze sie Wam przyznam że do psychiatry chciałabym pójść w ostateczności No nic zobaczymy jak badania wyjdą Dziś rozmawiałam z mama ze te bole to może na tle nerwowym (po konsultacji tu na forum z Wami) i ona stwierdziła ze tez jej to do głowy wpadło Poradziła zeby sobie kupiś jakieś ziołowe leki np. herbate albo tabletki Co o tym sadzicie? Moze to pomoże? Wiecie bije sie najbardziej tego ze jak pójde do psychiatry to mi przepisze jkieś psychotropy a tego bym nie chciła może sie myle ale może to jeszcze nie jest na tyle poważne zeby brać takie leki Nie chce tu nikogo obrazić albo cos w tym rodzaju ale ja wolalabym jeszce spróbować naturalnymi sposobami Jak juz napisalam moze sie myle
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 lut 2007, 00:49
Lokalizacja
Rzeszów

Avatar użytkownika
przez Ania1987 09 lut 2007, 22:37
Pewnie! Trzeba próbować wszystkiego, leki na receptę to ostateczność, a szczerze jak pójdziesz do psychiatry to on Ci przepisze na pewno jakieś leki(ale na tym stadium co teraz jesteś to na pewno nie psychotropy). Moim zdaniem powinnaś udać się do psychologa i on powinien Ci poradzić jakieś dobre ziołowe leki i zaoferować swoją pomoc terapeutyczną. :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

przez AsIa85 09 lut 2007, 23:55
Ania być może masz racje Na pewno wezme to pod uwage pocieszyłaś mnie tym że być może mi nie wypisze psychotropów ale stwierdziłam ze nawet jeżeli bedzie chciał to najwyzej w najgorszym wypadku zmienie lekarza :smile: Dziś mam tak dobry nastrój ze nic nie jest w stanie go zniszczyc Czuje sie tak jakby mi wogole nic nie bylo ( moze to dlatego ze jestem na L4 do srody i z praca oraz kolezankami mam swiety spokoj.) Mam nadzieje ze bedzie oki zarowno u mnie jak i u WAS!!! A tak wogole to jest pierwsze miejse gdzie mode napisac co mnie boli i odnajduje zrozumienie DZIEKUJE WAM ZA TO!!!!!!!!! faktycznie takie miejsca sa potrzebne
Lekarze to tylko teoretycy Nic lepiej nie pomoże aniżeli czlowiek przezywajacy to samo Pozdrawiam Cieplutko! Trzymajcie sie! :D
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 lut 2007, 00:49
Lokalizacja
Rzeszów

przez wiatr 10 lut 2007, 12:10
Witam. Cieszę sie że tak optymistycznie podchodzisz do wroga jakim jest stan twojego samopoczucia Brawo.
AsIa85 napisał(a):Dziś mam tak dobry nastrój ze nic nie jest w stanie go zniszczyc Czuje sie tak jakby mi wogole nic nie bylo
A ja dziękuję ci za to że i ja

AsIa85 napisał(a):mode napisac co mnie boli i odnajduje zrozumienie DZIEKUJE WAM ZA TO!!!!!!!!! faktycznie takie miejsca sa potrzebne


Nigdy nie wiesz, kto wskaże ci właściwy kierunek albo podsunie sugestię czy ideę, ktora zmieni ci życie. Od nas zależy, czy przyjmujemy tę ideę albo sugestię i czy będziemy ją rozwijać.Pozdrawiam ciebie i wszystkich na forum.
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

przez AsIa85 10 lut 2007, 19:28
Wiecie, dziś znowu miałam mała załamke, ale zrobiłam sobie takie domowe SPA :smile: Wykąpałam sie zrobiłam milion zabiegów pilegnacyjnych, ktore juz od dawna powinnam byla zrobić i czuje sie o niebo lepiej A jutro ide wypedzić z siebie tego demona do Koscila (nie bylam tam od niepamiętnych czasów), nie dam sie za nic w swiecie pograzyć przez ta chorobe. W poniediałek ide do fryzjera i tak sobie zaplanuje caly tydzien bo wiecie co jest najgorsze? Siedzieć bezczynnie w domu i się zamartwić, trzeba to potraktować jak wroga i sprobowac zniszczyć, ciagle probowac, ciagle cos robic zeby ZAPOMNIEC o tym co nas boli Ciekawe czy sie uda!

[ Dodano: Sob Lut 10, 2007 6:28 pm ]
A tak wogole to najgorsze sa poranki, wtedy to dół jest niesamowity, znacie jakis sposób na to zeby budzac sie czlowiekowi chcialo sie wtawac z lożka, zyc i zrobic cos ciekawego?

Popatrzcie sie życie mamy tylko jedno i to tylko od nas zależy jak przez nie przejdziemy, czy radosnie czy w smutku i cierpieniu. Jeszce kawał czsu przed nami, jak go wykorzystamy?

Czy życie musi składać sie z cierpinia? Nie
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 lut 2007, 00:49
Lokalizacja
Rzeszów

przez wiatr 10 lut 2007, 22:36
Witam.Bardzo się cieszę że zaczęłaś dostrzegać siebie w pełni słowa tego znaczenia. Zaczęłaś nagradzać siebie, a nie karać siebie za to czego inni nie wykonali. A co do poranków , czy aby nie wystarczy obdarzyć siebie uśmiechem a z każdą chwilą mijającą obdarowywać innych.
AsIa85 napisał(a):Popatrzcie się życie mamy tylko jedno i to tylko od nas zależy jak przez nie przejdziemy, czy radośnie czy w smutku i cierpieniu. Jeszcze kawał czasu przed nami, jak go wykorzystamy?

Życie nie musi składać się z cierpień. Pozdrawiam ciebie i wszystkich na forum.
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez Ania1987 11 lut 2007, 00:23
Asiu ja wczoraj zrobiłam sobie takie domowe spa, nie ma nic bardziej relaksującego dla kobiety niż zabiegi pielęgnacyjne i ładny wygląd, od razu poczułam się kobieco i smutki rozwiały się (do rana) :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do