Jak mu pomoc

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Jak mu pomoc

przez Luna 05 lut 2007, 17:50
Witam wszystkich,


Nie wiem czy dobrze trafilam, mam nadzieje, ze nie odbierzecie zle mojego posta.
W wielkim skrocie chodzi o to, ze od kilku miesiecy jestem z pewnym facetem, ktory na poczatku wydawal sie byc wspanialy. Dopiero po kilku
tygodiach wyszlo szydlo z worka.
Okazalo sie ze jest strasznym perfekcjonista postrzega siebie jako kogos zupelnie wyjatkowego, caly czas wyznacza sobie jakies nowe cele.
Niestety, mimo tego, jakakolwiek dyskusja z nim jest niemozliwa bo od razu sie denerwuje, widac ze najchetniej by uciekl, co zreszta robi...
Nie jest w stanie odpowiadac na trudne pytania, od razu caly sie poci, staje sie roztrzesiony itp...
Caly czas ma mnostwo watpliwosci, potrafi przez kilka tygodni sie nie odezwac ale oczywiscie wszystkie prosby zeby wytlumaczyl swoje zachowanie, na nic sie nie zdaja. On od razu woli sie ewakuowac.
Mam wrazenie, ze zyje jakby oderwany od rzeczywistosci.
Nie chce go w zaden sposob szufladkowac, ale jego zachowanie naprawde nie jest normalne i nie wiem jak mu pomoc, albo raczej jak postepowac z kims takim? Mi na nim bardzo zalezy, ale za kazdym razem gdy zaczyna sie poprawiac on wszystko psuje... Krok do przodu, dwa kroki do tylu. Ma
Dodam, ze nie jestesmy nastolatkami, on ma 34 lata.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 lut 2007, 17:03

przez Yantar 05 lut 2007, 18:27
Powiedzialbym, ze cos sprawia, ze caly czas musi cos udowadniac sobie albo komus tyle, ze jest w stanie to robic tylko na sobie znanym gruncie.
(to nie wyglada na taki "zwykly" perfekcjonizm, stawialbym raczej, ze ktos go tak "urobil")
Byc moze proboje tym zepchnac dalej sfere emocjonalna i dlatego zawsze gdy pojawia sie problem tej natury wpada w panike i nastepuje ucieczka.
Nie chce byc zlym prorokiem ale ma male szanse sobie z tym poradzic samemu.
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
15 sty 2007, 05:36

przez shadow_no 05 lut 2007, 18:44
Witam na forum,
czuj się jak u siebie!
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Faunik 05 lut 2007, 19:46
Luna spróbóje Ci jakoś pomóc .Wydaje mi się ,że to ,że On boi się trudnych pytań dotyczących jego osoby ,świadczy o tym ,że być może w przeszłości doświadczył przeżyć tłumiących jego osobowość ( był wychowywany w sposób ,który blokował jego rozwój emocjonalny ) - to tylko moje skromne zdani i być może się mylę .Ale wydaje mi się ,że jego wizyta u psychologa jest obowiązkowa i może konieczna będzie też psychoterapia ,która w pewnym wieku ( do którego on się zbliża ) może być już nieskuteczna .Sam może nie chcieć takiej pomocy i będziesz musiała go do tego przekonać - łatwo powiedzieć .Niektórzy czują ,że taka pomoc psychologa ( psychoterapia ) jest im potrzebna ,ale nie mają odwagi i nie są na tyle silni żeby się o nią zwrócić i czekają w milczeniu ( myślą jakoś to będzie ) i jednocześnie chcieliby żeby ktoś ich tam zaprowadził . Ale gdy już tam trafi z Twoją pomocą to ta pomoc będzie mu nadal potrzebna ,bo żeby zrozumieć te zahamowania ,kompleksy ,lęki i pokonać je by zacząć żyć normalnie -szczęśliwie ,będzie potrzebował dużo cierpliwości ,której może mu zabraknąć i wtedy Ty musisz dodać mu motywacji .W moim przypadku było tak ,że sam poszedłem po pomoc ( miałem wtedy 21 lat ) i sam nie wiem jak się na to zdobyłem - nie wiem skąd miałem na to siłę i pózniej wytrwałość żeby to ciągnąć .
Gdybyś chciała to jeszcze napisz.
Trzymaj się jakoś.
Wszystko co jest we mnie ,co czuję w środku - nie chcę już tego ukrywać .
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
04 sty 2007, 21:05
Lokalizacja
wielkopolska

Avatar użytkownika
przez gina 05 lut 2007, 20:23
Witaj Luna !!! To dorosły facet... niczego na siłę nie wyegzekwujesz... Piszesz,że potrafi nie odzywać się parę tygodni...nie wiem,jak mam Cię pocieszyć, bo strasznie niewyraznie widzę jakąkolwiek przyszłość dla tego związku... on musi nauczyć się rozmawiać, a z tego co piszesz nie ma na to ochoty...Spróbuj skorzystać z rad Faunika...może się uda, pozdrawiam Gina
na próżno to wszystko co dzisiaj jest bólem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do