Mama

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Mama

przez megig 02 lut 2007, 11:20
Witam, jestem nowa-mama 7 letniej córki i 16 letniego syna.Moja nerwica zaczeła się 10 lat temu.Terza jest o niebo lepiej niż wtedy ale mam do siebie żal , że nie mam odwagi SAMA pojechać z córką np. do kina czy wesołego miasteczka.Boję się ,że coś mi się stanie i ona zostanie sama wśród tłumu ludzi.Ze starszym jeżdżę wszędzie bo mam świadomość , że w "razie czego" mi pomoże.Oczywiśiejak to przy nerwicy nigdy jeszcze nic mi się nie stało, ale wychodząc gdzies z córką (nawet odprowadzając ją do przedszkola) czuję lęk ,żeby coś mi się nie stało bo co wtedy z nią?Napięcie mija gdy zostawiam ją w zerówce bo wtedy wiem ,że ma opiekę.
Czasami myślę , że ten mój lęk skończy się dopiero wtedy gdy ona dorośnie ale to jest chore!
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 lut 2007, 10:37

Avatar użytkownika
przez Lusi 02 lut 2007, 11:39
Witaj megig!
Mam to samo co Ty. Dosłownie IDENTYCZNIE. Ale walczę z tym z całych sił i chyba zwyciężam. Ty tez z tego wyjdziesz.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

do LUSI

przez megig 02 lut 2007, 11:45
A co robisz ?Ja zawsze mam pod ręką Walidol jak stara babcia i jak już jest żle to go zażywam.Ale chodzi o to żeby wyjść z dzieciakiem na luzie a nie nerwowo sprawdzać w torebce czy ten Walidol tam jest Czy nie!!!Tym bardziej , że jak idzie z córką i ze mna syn czy mąż to mogę iść na piechotę do Zakopanego i nic mi się nie dzieje-ale gdy jestem sama z Basią to czuję się jak bokser przed walką.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 lut 2007, 10:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez gusia 02 lut 2007, 11:47
Witaj megig :P
Naprawdę nie jestes sama..ja z 9-letnim synem sama nie wyjdę..za to juz z 15-letnią siostrą czuję się pewnie.
Trzeba walczyc ,nie ma innego wyjścia....
Pozdrawiam
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Witaj

przez megig 02 lut 2007, 11:52
Wiem ,że trzeba walczyć tylko czasami zastanawiam się dlaczego moje dzieci nie mogą mieć normalnej matki?Ze starszym jak był w wieku córki też nigdzie nie chodziłam sama.Jestem już tym po prostu zmęczona.A nie chce łykać chemii bo to nie wyjście z sytuacj.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 lut 2007, 10:37

Avatar użytkownika
przez Lusi 02 lut 2007, 11:58
Nie martw się megig. Noszenie tabletek w torebce to nic strasznego, ja też to robię. Sama świadomość, że je mam bardzo mi pomaga.
Ale najbardiej pomogła mi terapia. Gdybym nie chodziła do psychologa teraz zapewne siedziałabym w domu pod stołem.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

do luci

przez megig 02 lut 2007, 12:24
Nie , ze mną tak żle nie jest.Kiedyś miałam te lęki codziennie.Teraz raz na parę lub parenaście dni więc i tak jest super w porównaniu z przeszłością.Masz rację-tabletki w orbie to nić takiego.A niedługo wiosna więc pewnie i samopoczucie nam wróci lepsze.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 lut 2007, 10:37

Avatar użytkownika
przez kings 02 lut 2007, 22:45
Witajcie,
Megig moja córeczka ma tak samo na imię, ma już prawie 4 latka i to właśnie dzięki niej dowiedziałam się ze coś ze mną nie tak i zaczęłam terapię. Moja pierwsza depresja osiągneła apogeum gdy mała uczyła się chodzić a ja chciałam jej kupić kask ( taki jak na narty) żeby sobie głowy nie rozbiła tak się bałam. A w tym roku jak poszła do przedszkola to przez 1-szy tydzień dzwoniłam kilka razy na dzień czy wszystko w porządku, już wiem czemu na mnie dzwinie patrzą, w pzrychodni też - jak zachorowała na cokolwiek to ja miałam z netu podrukowane kartki z chorobą itp i z tym szłam do lekarza i zawsze zawsze płakałam u lekarza jak była chora.
Dodam tylko że od ponad roku jestem sama z córką, więc siłą rzezcy musimy wychodzić i staram się ja zabierać w różne miejsca, ostatnio na topie są łyżwy. I właśnie w ten sposób pokonuje własne lęki o siebie i o nią również.
Pa buziaczki
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez gina 03 lut 2007, 00:04
Witaj Megig ! :D
na próżno to wszystko co dzisiaj jest bólem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

przez shadow_no 04 lut 2007, 17:42
Witam na forum,
czuj się jak u siebie,
pozdrawiam Serdecznie,
Admin
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do