Pytanie do wszystkich

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Pytanie do wszystkich

przez ziemiowit1978 25 sty 2007, 22:48
Cześć wszystkim!

Miał ktoś z was takie uczucie jakby wam coś siedziało na klatce piersiowej. Nie jest to ból jakby zwężały się oskrzela i takie uczucie ciezkiego oddechu. Możecie coś poradzić bo mam tak od kilku dni i nie czy iść robić znowu ekg czy to zawał czy ta cholerna nerwica. Trochę mnie w plecach zakłuje od czasu do czasu. Odpowiedzcie jak możecie i doradźcie co robić? A ciśnienie ta 126/63 i 130/80

Pozdrawiam
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
17 sty 2007, 20:23

przez Symbolic 25 sty 2007, 23:41
Ja nie ialem takich uczuc,ale slyszalem ze lista objawow nerwicowych jest prawie nieskonczona
Ostateczne zwycięstwo nad lękiem i wolność to to co się nam należy przez sam fakt istnienia
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
17 sty 2007, 21:15
Lokalizacja
Wrocław

przez Yantar 26 sty 2007, 00:03
Trudno to okreslic ale jesli czujesz jakbys mial "obrecz na zebrach" (+bol) moze to byc objaw niedoboru magnezu. (taakie przykre objawy moga byc wlasnie od zakonczen nerwowych)
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
15 sty 2007, 05:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Cześć

przez ziemiowit1978 26 sty 2007, 19:19
Dzięki za odpowiedzi choć dzisiaj jak wracałem samochodem do domu to dopadło mnie to dziwne uciskanie w żebrach jakbym miał tam goroączke i coś by mi tam siedziało czasami promieniuje az w okolice żołądka; przez jakiś czas to nawet tak jakbym się dusił; ogarnęło mnie przerażenie zatrzymałem się przy drodze i nie wiedziałem co robić myślałem że to już zawał i koniec ciśnienie 135/90 puls 130. Stałem tak przez chwilę i bałem się że to już koniec. Teraz też czuje się taki obolały i to dokładnie na środku klatki piersiowej i czasami na plecach tez na środku.
boję się że to zawał ale z drugiej strony nie chce iść robić 7-dmy raz
ekg; poradźcie proszę co to jest i czy powinienem się bać może ktoś z was to miał.

Z góry dziękuję wam moi drodzy!!!!!
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
17 sty 2007, 20:23

Avatar użytkownika
przez Róża 26 sty 2007, 21:10
Ziemowit-dokładnie takie same bóle miałam ja,duszności zostały mi do tej pory,chociaż o wiele rzadziej mnie atakują.Do tego dretwiała mi lewa ręka,ból brzucha i uczucie leku.Puls-zawsze ponad 100.Bardzo silne zawroty glowy a nieraz mdłości-czyli klasyczne objawy zawału.I u mnie to tylko nerwica.Myślę,że u ciebie też.Przebadaj się,jeśli jest wszystko ok,tzn.nerwica.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez toja:) 26 sty 2007, 23:54
Mialam te same objawy. Zawwsze jak jechalam dop pracy albo z pracy musiaam zatrzymac samochód bo mysllam ze to zawal.Od kad znaazlam to forum, przeczytalam problemy innych ludzi, ktore okazaly sie bardzo podobne do moich, przekonalam sie ze to nerwica. Od prawie 10 lat robie rozne badania serca, tarczycy td. wszytskie badania sa ok. Okaz zdrowia. To mi dalo duzo do myslenia. teraz jak tylko czuje ze cos dzieje sie nie tak: szybkie tetno, szybszy oddech, mrowienie ciala, zawroty glowy, powtarzam soebie tylko: spokojnie to tylko nerwica, nic sie nie dzieje. Kilka glebszych ddechów, skupienie nad czyms co odwraca moja uwage od tych wstretnych objawow i mija. Sprobuj to naprwade dziala. moj maz jest pod wrazeniem. ja tez. wreszcie zaczełam nad nią panować. Musisz sobie wmówic ze to nie newrica kieruje twoim zyciem lecz ty mozesz kierować nią. Powodzenia
"Co nas nie zniszczy to nas wzmocni"
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 sty 2007, 21:56
Lokalizacja
slask

przez ziemiowit1978 27 sty 2007, 13:07
Róża Witaj!

Bardzo dziękuję Ci za pomoc. Skoro ty miewasz podobne objawy to może faktycznie to nie zawał? Bedę z tym walczył choć jest trudno bo to zaczyna przychodzić zupełnie nagle i to w momentach kiedy nic stresującego nie dzieje się na około no chyba że działa to podświadomie. Postanowiłem że żadnych silnych leków nie będę brał choć takowe dostałem i spróbuje jeszcze raz sam!

Dzięki i pozdrawiam

[ Dodano: Sob Sty 27, 2007 12:07 pm ]
toja:) Witaj!

Objawy widzę mamy identyczne skoro da się z tym walczyć i Tobe się udaję to ciesze się bo znaczy że jest nadzieja. Chociaż najgorszy jest ten strach w trakcie ataku jakby to już koniec. Co za uparte schorzenie że nie chce odpuścić. Kupiłem sobie Aspargin może coś pomoże.

Pozdrawiam
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
17 sty 2007, 20:23

przez sisi1234 27 sty 2007, 16:55
jakbym slyszala o swoich objawach.jota w jote....
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
10 sty 2007, 15:19

przez toja:) 27 sty 2007, 21:46
Ja tez czuje ten strach podczas samego ataku. To jest przerazajace, zawsze mysle ze to juz koniec. Tylko ze od momentu jak sobie uswiadomilam co tak naparwde mi jest - ze to nerwica, jeszce takiego ataku nie mialam (odpukać) . Moze za szybko o tym pisze bo minelo zaledwie trzy tygodnie ale przed tym mialam to nawet co kilka dni, a niekiiedy codziennie.
Jesli pozwolisz to powiem ci co wtedy pomaga mi: od razu pomagają krople CARDIOL, wydaje mi sie ze nieraz mi zycie uratowaly. Zaraz po wypiciu akcja serca zupenie sie normuje (niekiedy tętno 150 zmniejszalo sie do 80 w momencie, u mnie taki atak trwal od 10 minut do 2 godzin). Jesli chodzi o trudnosci w oddychaniu: to polecam VALIDOL, (bardzo dobrze sie po nich oddycha), a na zawroty glowy: zamknac oczy i po prostu liczyc, skupic sie nad czyms innym i geboko oddychac. I przede wszytskim: duzo spacerów, poczujesz sie ze robisz cos dla zdrowia, dla pluc, dla serca a to napewno porawi twoje samopoczucie.
Mam nadzieje ze moje rady beda mogly ci jakos pomoc, abo chociaz zmniejsztc te przykre i drastyczne dolegiwosci.
Pozdrawiam i życze wytrwalosci.
"Co nas nie zniszczy to nas wzmocni"
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 sty 2007, 21:56
Lokalizacja
slask

przez ziemiowit1978 27 sty 2007, 22:02
toja:) Dziękuję Ci bardzo za te kilka cennych uwag bo są bardzo pomocne i budujące. Spróbuje może z tymi kroplami tylko czy można je kupić bez recepty? Daj znać jak możesz w tej sprawie. Życzę Ci również wytrwałości i oby ten stan który udało Ci się osiągnąć ( a mnie mam nadziaję szybko się uda) utrzymał się już zawsze i żebyś mogła zwalczyć całkowicie nerwicę i cieszyć się pełnią życia. A na marginesie fajnie że jest to forum i są tacy ludzie z którymi można się podzielić swoim problemem i znaleźć rozwiązanie dla siebie.

Pozdrawiam i życzę dużo sił!

[ Dodano: Sob Sty 27, 2007 9:02 pm ]
sisi1234 Cześć!

Możesz je opisać dokładnie?
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
17 sty 2007, 20:23

przez toja:) 27 sty 2007, 23:05
Wtam serdecznie.
krople o ktorych ci pisalam ozna kupic bez recepty. naprawde je polecam.
A co do forum, nie potrafe tego wytluaczyc ale cos sie we mnie zmenilo odkad je znalazlam. Jestem silniejsza i co wazne, chce bardzo walczyc i wygrac z nerwicą. To jest mój cel, traktuje ta chorobe jak nowe doswiaczenie w zyciu, a moim celem jest jej obserwowanie i pokonanie. Mam nadzieje ze dzieki temu będe lepej rozumiala innych i byc moze kiedys komus bede mogla pomoc. Bo jak to sie mówi, "wszytsko co kosztuje ma swoją wartość".
Jeszce raz pozdrawiam wszystkich

PS; Byc moze kiedys uda nam sie spotakc w jakms gronie i razem
przeprowadzic psychoterapie grupową, hehe. Mylę, że "razem" nerwica nie mialaby szans :)
"Co nas nie zniszczy to nas wzmocni"
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 sty 2007, 21:56
Lokalizacja
slask

przez ziemiowit1978 28 sty 2007, 12:05
toja:)Witam ponownie!

Zgadzam się z Tobą to jest choroba czy jak to nazwać dość upara i strasznie podstępna. Też próbuje od pewnego krótkiego czasu obserwować te ataki i znaleźć jakieś podobieństwo bo skoro przyszło to nagle to być może jest szansa że nagle odejdzie. W każdym razie walczyć z tym trzeba bo widzę po sobie żę może to strasznie namieszać człowiekowi w życiu. Co dziennie co innego łapie tzn ogólnie te same części organizmu ale przerzuca się jak nie klatka piersiowa to trudności w oddychaniu to ból brzucha to jakeś uciski mrowienia w rękach a dzisiaj rano bół głowy. Ale fajnie że Tobie się udaje z tego wychodzić wię widać z tego że jest nadzieja i że to forum pomoga bo można sobie pomagać i innym co najważniejsze. A co do spotkania na wspólnej terapi to jest dobry pomysł może rzucić takie hasło w temacie zobaczymy ilu bezie chętnych :smile: Co do kropli to jutro je kupię i sprawdzę bo możę faktycznie nie trzeba się zaraz szpikować psychotropami żeby wyjść z tego "cholerstwa"

Dzięki i pozdrawiam.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
17 sty 2007, 20:23

przez toja:) 28 sty 2007, 13:45
Zawsze warto sprobować. Myslę, ze wiekszosc przebywających na tym forum osob bylaby chetna na takie spotkanie:)
Daj znać czy krople, ktore ci polecilam sprawdzily sie rowniez u ciebie.
Pozdrawiam i życze powodzenia.
"Co nas nie zniszczy to nas wzmocni"
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 sty 2007, 21:56
Lokalizacja
slask

przez ziemiowit1978 28 sty 2007, 15:48
toja:) Witaj!

Już dzisiaj miałem je kupić ale apteka zamknięta. Jutro kupię spróbuje i dam Ci znać mam nadzieję że pomogą. Bierzesz je podczas ataku czy jakoś systematycznie?

Pozdrawiam
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
17 sty 2007, 20:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: paulilamot i 7 gości

Przeskocz do